Dodaj do ulubionych

ukochany i nerwica

25.07.06, 20:42
Mój ukochany ma stwierdzoną przez psychologa - terapeutę nerwicę. Nie chcę tu
pisać o przyczynach (przede wszystkim tkwiących w dzieciństwie, problemach z
pracą, które ją jeszcze nasiliły). Chodził na terapię, teraz spotyka się co
jakis czas z psychologiem. Mam tylko do Was jedno pytanie czy któraś ma tez
ten sam problem ze swoim ukochanym? Bardzo kocham mojego narzeczonego ale
czasmi już brak mi sił i nie wiem jak moge mu pomóc.
pozdrawiam wszystkie forumowiczki.
Obserwuj wątek
    • happyness3 Re: ukochany i nerwica 26.07.06, 09:36
      mój narzeczony cierpi na nerwicę lękową. Na poczatku nawet to nie przeszkadzało
      bo byliśmy zbyt zajęci sobą, później widziałam jego zmiany nastrojów,
      przychodziły mu do głowy dziwne myśli ( ja jej nie kocham i takie tam ).Teraz
      radzimy sobie coraz lepiej. Jeśli mogłabym ci coś doradzić - to jeśli sama nie
      umiesz sobie radzić z sytuacją, lub po prostu się boisz, porozmawiaj i z
      ukochanym i z lekarzem. Oni najlepiej ci powiedzą czego Twój mężczyzna
      potrzebuje. U nas potrzebna była stabilizacja i dużo okazywania uczucia.
      chociaż musiałam przywyknąć ze nie zawsze odwzajemniał to okazywanie. A jesli
      chodzi np. o ślub to mój kochany panikował od samego początku i psuł mu się od
      tego nastrój więc na jakiś czas wyłączyłam go z przygotowań. Zaczął pomagać
      potem sam, ale bez zaangażowania, jakby to nie był jego ślub. mówił te
      obrączki, jakieś zaproszenia. Ale wkręcił się chłopak. Tylko powoli. Teraz to
      juz są nasze obrączki. Na wszystko duzo czasu i cierpliwości. Nie łam się.
      Miłość na prawde daje siłę. Pozdrawiam i powodzenia
      • agnie_cha1 Re: ukochany i nerwica 26.07.06, 14:19
        Serdeczne dzięki za odpowiedź. Cieszę sie, że jest ktoś to mi odpisał i
        podniósł na duchu.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka