dlotiw2 28.07.06, 09:28 Witam Powiedzcie mi czy to prawda ze goście weselni a szczególnie mamy pary młodej nie powinny ubrać się na ślub i wesele w czarną kreacje? Czesiu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
quali1 Re: strój gości 28.07.06, 09:30 w przypadku pan to prawda, ale mysle ze czern z duza iloscia innego koloru np czerwieni bula by do przyjecia Odpowiedz Link Zgłoś
zaba772 Re: strój gości 28.07.06, 09:33 Jesli chodzi o czern, to ja zawsze bylam przeciwna temu kolorowi na slubach i weselach...Nie wyglada to zbyt dobrze, naprawde. A nawet kiedys czytalam, ze nie powinno sie ubierac czerni, bo cos tam cos tam... Ale ogolnie czerni mowie nie, na weselach A czy ktoras kobitka sie tak ubierze, to w sumie zalezy tylko od Niej Odpowiedz Link Zgłoś
zaba772 Re: strój gości 28.07.06, 09:34 hehe, albo po prostu czerwien z czarnymi dodatkami cio? Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka5661 Re: strój gości 28.07.06, 09:36 na ostatnim weselu na którym byłam jedna z Mam była ubrana w kremowy kostium, a druga w czarną sukienkę z czerwonymi kwiatami, ale z przewagą czerwieni uważam że czarny nie pasuje na wesela Odpowiedz Link Zgłoś
nionczka Re: strój gości 28.07.06, 09:45 Mi czarny nie przeszkadza na weselach, ale dla mam jakos go nie widze. Co innego mloda, szczupla dziewczyna, ktora jest tylko jednym z wielu gosci a co innego mama. Mama zawsze jest blizej mlodej i wedlug mnie to troche za duzy kontrast. Tym bardziej, ze moim zdaniem starszym paniom (wiekszosci mam mlodych jest wlasnie starszymi paniami) czarny nie za bardzo pasuje. Lepsze sa kolory zywe lub pastelowe jesli wola. Ale pewnie tez wiele zalezy od wieku, wygladu mamy. Mama mojej znajomej byla w mietowej zieleni ze srebrymi dodatkami. Byla to najpiekniejsza matka mlodej jaka widzialam. Dodam, ze jest blondynka przy kosci i po 50 -tce. Ja mpja chyba bym chciala widziec z brudnym malinowym. Odpowiedz Link Zgłoś
orangewhatever Re: strój gości 28.07.06, 09:41 a ja uważam, że nie ma problemu, jeśli nie jest to np. bardzo strojna całkiem czarna suknia z gorsetem. lekka koktajlowa sukienka z jasnymi albo kolorowymi dodatkami albo mała czarna z jakimś kolorowym szalem - czemu nie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnrek Re: strój gości 28.07.06, 09:41 Moim zdaniem nikt nie powinien zakładać czarnych ubrań na śluby, ani rodzina ani goście. Własnie oglądam swoje zdjecia ślubne - goście ubrani w jasne kolory wyglądają fantastycznie, wiosennie, po prostu weselnie, radośnie. Kilka dziewczyn założyło czarne sukienki i od razu odrzucaliśmy te zdjęcia, takie pogrzebowe. To nie Sylwester. Odpowiedz Link Zgłoś
bacha1979 Re: strój gości 28.07.06, 09:45 Na moim weselu i ślubie było parę dziewczyn zarówno w czerni jak i białych kreacjach, zupełnie mi to nie przeszkdzało, ba - zauważam to dopiero na fotkach i płycie. Sama jednka na takie imprezy unikam tych kolorów. Odpowiedz Link Zgłoś
nionczka Re: strój gości 28.07.06, 09:47 A ja tak z innej beczki troche. Przeczytalam na forum hiszpanskim o pewnym slubie, na ktorym kuzynka mlodego wystapila w kremowej sukni z trenem (!) i z toczkiem na glowie. Ludzie, ktoryz jej nie znali skladali jej zyczenia Odpowiedz Link Zgłoś
maya28 Re: strój gości 28.07.06, 09:48 Ja przypuszczam, ze na samym weselu nawet nie zwróce uwagi kto jak jest ubrany, ale uważam, ze czarna suknia jest nietaktem na ślubie i weselu tak samo, jak jasna na pogrzeb. To nie sylwester również. Ale nie zamierzam sie tym martwić bynajmniej, to tylko te Panie wydadza opinie o sobie. Aczkolwiek, gdy większosc gości ubiera sie własnie jakos dziwnie, to całe wesele zmienia charakter i mojej siostrze wiem, ze było przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
lanka_cathar Re: strój gości 28.07.06, 10:05 W teorii nie powinny. Ja na jednym weselu byłam w czarnej sukience, ale ostatnio zainwestowałam w jasną kreację. U nas goście byli różnie ubrani. Moja Mama miała pistacjową suknię, teściowa przyszła w niebieskiej garsonce. Odpowiedz Link Zgłoś
lanka_cathar Re: strój gości 28.07.06, 10:07 Dodam, że uśmiałyśmy się z koleżanką, bo jak wiadomo biel jest zarezerwowana dla panny młodej. Ja miałam czerwoną suknię i wiedziałam, że ona ma taki łosoś wpadajacy w czerwień. Jak składała nam życzenia, to zażartowałam, że jakim prawem ubrała się w czerwień. Moja macocha z kolei była na biało. Jakoś mi to nie przeszkadzało - obie bardzo lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
kaprylda81 Re: strój gości 28.07.06, 15:19 Dziwnie musi wyglądać mama na ślubie dziecka ubrana na czarno.To chyba w naszej kulturze nie jest przyjęte.Czerń=żałoba. Ale ostatnio na weselu widziałam,że Polki które mieszkają od wielu lat w Niemczech były ubrane na czarno,bardzo skromnie. (Nie są wdowami).Są blisko spokrewnione z Panną Młodą. Jedna z nich,pani po 50 miała czarną prostą suknię, druga, pani po 30 była ubrana w czarne spodnie. A reszta towarzystwa ubrana była we wszystkie kolory tęczy Odpowiedz Link Zgłoś
frodo100 Re: strój gości 29.07.06, 21:27 W Niemczech chryzantemy (te ze swieta zmarłych)dają jako kwiaty np imiennowe Odpowiedz Link Zgłoś
lanka_cathar Re: strój gości 28.07.06, 16:35 Co kraj to obyczaj. Chinki chodzą do ślubu w czerwieni (wiem od Taty, trzecia żona była Chinką), nikt tam nie założy bieli, bo to kolor żałoby. Odpowiedz Link Zgłoś
pati_m Re: strój gości 28.07.06, 16:43 A mi to nie przeszkadza - niech się każdy ubiera tak, jak lubi. A jak się komus nie podoba, to niech nie patrzy Odpowiedz Link Zgłoś
frodo100 Re: strój gości 29.07.06, 21:29 O kurcze - ja dwa wesela obskoczylam w czarnej sukience-na jednym miałam czerwone dodatki, a na drugim biały zakiet....teraz jak pomysle ze w czarnym nie wypada...ups Odpowiedz Link Zgłoś
dr_kaczusia Re: strój gości 29.07.06, 23:11 Jesli chodzi o mamy to nie tylko nie wypada, zeby wystepowaly w czerni, ale wiaze sie z tym przesad, ze wrozy to nieszczescie u mlodych. Natomiast zgodze sie z tym, ze goscie maja dowolnosc, ale o wiele lepiej wyglada taki rozbawiony wielobarwny tlum, ale jak sie trafi 1 czy 2 osoby to jakos ujdzie, mozna uznac, ze czern w koncu tez jest kolorem Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: strój gości 29.07.06, 23:37 Ja raczej czarnego unikam. Doskonale mi w czerni, ale na wesele staram się ubrać... no właśnie, wesoło. Ostatnio miałam problem z bielą - na wesele koleżanki włożyłam własny (nie biały, raczej ecru-kremowy) kostiumik od cywilnego i do niego czerwoną bluzkę. A i to zapytałam wcześniej panny młodej, czy nie ma nic przeciwko temu )) Absolutnie nie miała, zresztą ślub był w ciężki upał i jasno lub wręcz biało ubranych pań było pół kościoła Odpowiedz Link Zgłoś