Dodaj do ulubionych

co zrobić

30.07.06, 10:24
wesele tuz tuz, goscie zaczeli potwierdzac obecność. Rodzice bratowej nie
mogą przyjechac, wiec postanowili wysłać zastepstwo w postaci swojego syna i
jego dziewczyny!!! jak to usłyszałam to mna zatrzesło!!! nie po to zapraszam
rodzine(?) zeby mi przysylali swoje dziec, jak nie moga przyjechac to trudno
ale ja nie chce zadnego zastepstwa!! Tak samo ciotak z kuzynem ( bardzo
daleka rodzina, ale rodzice utrzymuja kontak), ciotka zostala zaproszona sama
z kuzynem, po czym zadzwonila i powiedziala ze przyjda we trojke ( ciotka,
kuzyn i jego dziewczyna), no nie tego juz mam dość!!! mopja mama nic nie
mowi, dla niej to normalne.....
Obserwuj wątek
    • agnrek Re: co zrobić 30.07.06, 10:26
      Obserwuję wesela w rodzinie i wśród znajomych i tak właścnie najczęściej kończy
      się zapraszanie dalszych krewnych. Po prostu nie przychodzą.
      Sami dostaliśmy jakiś czas temu zaproszenie od kogoś dalekiego i też nie poszliśmy.
      My tego unikneliśmy w bardzo prosty sposób - tylko najbliższa rodzina i masa
      przyjaciół. Wszyscy przyszli.
      • ksiezniczkaa Re: co zrobić 30.07.06, 10:29
        zaprosilam ich tylko ze wzgledu na mame, jakby nie przyszli - ok ale nie
        jakieś zastępstwa!!!
        • agnrek Re: co zrobić 30.07.06, 10:32
          Nie przejmuj się tym - im bliżej wesela, tym więcej osób rezygnuje, to jest
          normalne. My przestaliśmy się tym pzrejmować, uznaliśmy, że ten, kto chce, ten
          przyjdzie. Zrobiliśmy listę zastępczą i z niej dodaliśmy 4 osoby w miejsce tych,
          którym w tym dniu coś innego wypadło.
          • ksiezniczkaa Re: co zrobić 30.07.06, 10:35
            ale do wesela zostaly 3 tyg - juz raczej nie ma szans kogos nowego zaprosic
            • agnrek Re: co zrobić 30.07.06, 10:36
              My własnie na 3 tygodnie przed weselem zaprosiliśmy diwe pary, bo ktoś nie mógł
              przyjechać. Oczywiście, mowa tu o znajomych, bo starsze osoby raczej nie przyjmą
              tego dobrze.
        • sloneczkos5 Re: co zrobić 31.07.06, 07:56
          Doskonale cię rozumiem! Mam bardzo podobną sytuację.Ze strony narzeczonego
          miała być zaproszona tylko dalsza ciotka z mężem (bo dzieciaki na poprzednim
          weselu to wyszły po 2 godz) a ona przez telefon wylicza imiona swoich dzieci!!!
          mimo, że nie zostały zaproszone!!! absurd!Niestety musieliśmy przyjąć to do
          wiadomości, chociaż adrenalina mi podkoczyła za taki tupet, ale płaci teściowa
          wiec sobie odpuściłam. Chociaż nie bardzo widzę tych wszystkich dalekich wujków
          i ciotek na moim weselu...Niestety trzeba iść na kompromis bo inaczej nerwy
          można sobie popsuć.Więc radzę ci to samo i powodzenia!!smile)
    • maya28 Re: co zrobić 30.07.06, 10:31
      Z wysyłaniem kogoś na zastępstwo - no comments, ale jezeli zaprasza sie ciotke
      z kuzynem, to az sie prosi zaprosić go z osobą tow, albo wcale - również sie
      nie popisałaś. Aczkolwiek w mojej rodzinie na takie zaproszenie nikt by nie
      przyszedł, zamiast zabierać osobę towarzyszącą, która nie jest zaproszona.
      Ale z rodziną, tą daleką zazwyczaj sa jakies problemy. My zwyczajnie daliekich
      kuzynów, nie widzianych od lat nie zapraszaliśmy, w zamian sa przyjaciele,z
      którymi nie ma problemu zazwyczaj.
      • nombrilek Re: co zrobić 30.07.06, 13:18
        Zgadzam się, zapraszając kuzyna troche nieładnie ze bez osoby towarzyszącej, a
        ze inni robia zastepstwa to.. no comments smile
    • mia1986 Re: co zrobić 30.07.06, 17:25
      nie stresuj się, ludzie tak mają. My tez zapraszamy rodzine a ciocia mówi,
      słuchajcie my to juz starzy (ok 50) i nie pojedziemy niech Grzesiu (ich syn)
      pojedzie. Nie robie z tego problemu przyjedzie to przyjedzie, to pokazuję ze ci
      ludzie wstydu ie mają albo nie wiedzą że wrestauracji miejsc odmówić nie można
      i się stydzą że to może rodzina sie obrazi jak nikt z tej rodziny
      nieprzyjedzie.
      A co do tego drugiego, to jakby mnie bez mojego faceta zaprosili to bym
      powiedziała albo z nim albo wcale
    • lanka_cathar Re: co zrobić 30.07.06, 18:12
      Zamiast się wściekać (co doskonale akurat rozumiem) zadzwoń do rodziców
      bratowej, a następnie do ciotki z kuzynem i powiedz, że nie życzysz sobie
      zastępstw i dodatkowych osób. Ryzykujesz nadszarpnięciem kontaktów rodzinnych,
      ale w końcu to Ty, jak mniemam, płacisz za gości. Jeśli płaci Twoja mama i jej
      to nie przeszkadza, to nie ma powodów do zmartwień.
    • kfiatuszek1903 Re: co zrobić 31.07.06, 12:17
      o to samo poklócialm sie dzisiaj z moja mama.jestesmy zaproszeni na weselel do
      mojej siostry ciotecznej.dostalismy dwa zaproszenia jedna dla moich rodzicow i
      braci a drugie dla mnie i narzeczonego.moi bracia maja po te 19 lat i stale,ze
      tak powiemsmile dziewczyny,ale zostali zaproszeni bez nich.jeden stwierdzil ze nie
      jedzie a drugi wymyslil razem z rodzicami ze zamiast tamtego pojedzie dziewczyna
      A.mama stwierdzila ze tylko zadzwonia i poinformuja a tata ze moze lepiej wogole
      nie beda mowic.powiedzialam ze to troche niepowazne no i uslyszalam ze to ja
      jestem chyba niepowazne i ze z takim podejsciem to nikt do mnie na weselel nie
      przyjdzie. Ale ja dalej przy tym obstawiam ,ze wypada sie chociaz zapytac czy
      tak moze byc! i nie dziwie ci sie ze sie zdenerwowalas.pozdrawiam
      14.07-Odtąd jedno chociaż nadal dwoje....
    • kaluha to po co w ogóle zapraszasz 31.07.06, 22:41
      ta się zastanawiam, skoro taką wściekłość to w Tobie wzbudza.
      niektórzy uważają, że skoro sami nie mogą być to chcą aby ktoś z bliskich był
      chociaż. może mogli i zapytać Was, ale żeby taka wściekłość.....rety...
      serio księżniczka z Ciebie prawdziwa
      • ksiezniczkaa zapraszam panstwa X a nie Y 01.08.06, 10:42
        zapraszam konkretne osoby, Twoim tokiem myslenia to jakby wszyscy chcieli
        zaprosic osoby na zastepstwo to bawiłabym sie z obcymi osobami, a ksiezniczka
        to niejestem - no fakt trudno zrozumiec ze na weselu chce sie miec osoby
        bliskie, zaproszone a nie przypadkowe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka