andrzejkowo
10.08.06, 09:05
Zaprosiliśmy moją kuzynkę bez dzieci (w wieku 10 i 14 lat). Jest to jedna z
dwóch par, które mają dzieci w tym wieku (ta druga para ze strony mojego
przyszłego) i tamta para oczywiście też dostała zaproszenie bez dzieci. Nie
będzie dzieciaków u nas na weselu, nie ma ich w rodzinie (nie liczę
dwulatków, bo jeżeli rodzice ich zabiorą to nie wymagają samodzielnego
miejsca i około 22-23 odstawka do domu spać). No i moja kuzynka się
śmiertelnie obraziła. Obraziła się także jej matka. Stwierdzili, że to ja
jestem bezczelna bo jak mogłam dać zaproszenie bez dzieci. Ja tu czegoś nie
rozumiem. Wydawało mi się, że to moje wesele i mam coś do powiedzenia.
Olałabym ale sytuacja jest niezręczna bo okazało się, że wywołałam awanturę.
Czy to dla nich problem spytać czy mogą zabrać dzieci i wcisnąć kit, że nie
mają ich z kim zostawić (co oczywiście nie jest prawdą)?
Naprawdę ciekawa jestem Waszej opinii.