Dodaj do ulubionych

Ile się płaci fotografowi..

14.08.06, 23:18
szukam, pytam i przeżyłam szok - sesja godzinna w terenie+sesja 30 min w
studio+ kościół+ początek wesela.... prawie 2000 złotych za 100 zdjęć w wersji
tańszej i ponad 2500 w droższej (z albumem)...
Ile płacicie fotografowi? Jak to wygląda u was? Mam wrażenie, ze Pan
straszliwie się ceni
Obserwuj wątek
    • wegierka111 Re: Ile się płaci fotografowi.. 14.08.06, 23:22
      kupię mercedesa w cenie malucha.... - z moich poszukiwań wynika , że ceny są
      mocno rozbieżne, a rynek bardzo zróżnicowany. Ja osobiście wolę zapłacić wiecej
      i naprawdę mieć piękną pamiątkę na całe życie niż oszczędzać, a potem pluć sobie
      w brodę , że mogłam dołożyć 500 zł i mieć o niebo lepsze zdjecia. I szczerze
      mówiąc o wszystkich lepszych cena w okolicy 2 tys. to norma. A ktory to
      fotograf? możesz jakiś link wkleić?
      pozdrawiam
    • innypunktwidzenia Re: Ile się płaci fotografowi.. 15.08.06, 08:54
      To co piszesz, plus wesele do oczepin i plener innego dnia - 2200zł za 200 zdjęć
      15x21. Mieliśmy też propozycję za 650zł. Zgadnij, dlaczego jej nie wybraliśmy wink
      • misiaczek84 Re: Ile się płaci fotografowi.. 15.08.06, 09:38
        My placilismy 1800 zl - za reportaż + plener innego dnia(łącznie - 200 zdjęć w albumach)
        • misumi Re: Ile się płaci fotografowi.. 15.08.06, 09:44
          A my właśnie płacimy 600zł Pan jest z nami od rana do 3:30 na weselu, w tym
          mamy 100 zdjęć wywołanych 13x18 6 zdjęć wywołanych w tym największym formacie
          oraz reszta zdjęć ok 700 na płytce. Oglądałam zdjęcia tego Pana i mi się
          podobały bardzo więc nie sądzę aby to co tańsze było gorsze.
          pozdrawiam
          • innypunktwidzenia Re: Ile się płaci fotografowi.. 15.08.06, 20:59
            > A my właśnie płacimy 600zł Pan jest z nami od rana do 3:30 na weselu, w tym
            > mamy 100 zdjęć wywołanych 13x18 6 zdjęć wywołanych w tym największym formacie

            50x70, czy większe? Czym ten pan robi zdjęcia?

            > oraz reszta zdjęć ok 700 na płytce. Oglądałam zdjęcia tego Pana i mi się
            > podobały bardzo więc nie sądzę aby to co tańsze było gorsze.

            Czasem trzeba położyć jedne zdjęcia obok drugich, żeby zauważyć to, co na
            pierwszy rzut oka jest praktycznie niewidoczne a później aż krzyczy. Jak
            wybierałem fotografa, to umówiłem się z trzema osobami na raz. Co prawda na taką
            informację jedna pani fotograf w ogóle nie przyszła, ale później było już
            całkiem miło. A różnice naprawdę widać i warto poświęcić więcej czasu na takie
            łączone spotkania.
    • agajac Re: Ile się płaci fotografowi.. 15.08.06, 10:25
      Była na tym forum już raz dyskusja o cenach fotografów - wywołała niepotrzebne
      emocje po obu stronach barykady. Ale prawdą jest też to, że Ci z wysokimi cenami
      i tak nie narzekają na brak klientów, a ci ktorzy ceny mocno zaniżają nie zawsze
      mają pełen kalendarz... o czymś to chyba świadczy.
      pozdrawiam
      J.
      • ewik_75 Re: Ile się płaci fotografowi.. 26.09.06, 15:31
        I tak samo z DJ-ami wink)
    • mysza_klapsiara Re: Ile się płaci fotografowi.. 15.08.06, 10:30
      My płacimy 1700 zł za plener+ceremonię. ok. 80 zdjęć w albumie plus 100 na
      płycie. W cenie wliczone koszty albumu, lepszego papieru foto, wejście do
      skansenu,itp. Ceny są różne, z tego co się orientowałam często zależy chociażby,
      na jakim sprzęcie pracuje fotograf, cyfrowym, czy analogowym.
      • martyna1985 Re: Ile się płaci fotografowi.. 15.08.06, 10:39
        My 650 plener (na ślub juz nie bylo terminow) zdjęć ok 200 na plycie, 50
        wydrukowanych + album w prezencie.
    • packshot Re: Ile się płaci fotografowi.. 15.08.06, 12:46
      aniatko napisała:
      > szukam, pytam i przeżyłam szok - sesja godzinna w terenie+sesja 30 min w
      > studio+ kościół+ początek wesela.... prawie 2000 złotych za 100 zdjęć w wersji
      > tańszej i ponad 2500 w droższej (z albumem)...
      > Ile płacicie fotografowi? Jak to wygląda u was? Mam wrażenie, ze Pan
      > straszliwie się ceni


      Pierwsze: zobaczcie jego zdjecia, jesli bedzie ok poproscie o kilka zdjec w
      plenerze....luzne zdjecia przedslubne jako narzeczeni, jesli fotograf Wam
      odpowiada pod wzgledem jakosci zdjec, ma dobre portfolio, ma inwencje, wiec co
      robi i ma podesjcie w temacie zdjec slubnych to BIERZCIE KONIECZNIE, ni warto
      brac tanich, niesprawdzonych ofert....poza tym sa sytuacje ze fotograf ma zaklad
      etc. to nie znaczy zawsze ze robi dobre zdjecia, zdjecia musicie zobaczy, jakie
      robi i jak one wygladaja, to bardzo wazne unikniesz pozniej takiej sytuacji jak
      ta (przeczytaj)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=45077269&a=45077269
      pozdrawiam
    • mia1986 Re: Ile się płaci fotografowi.. 15.08.06, 14:34
      wczoraj byłam zamówic fotografa i mnie olśniło, ślub mamy w grudniu, ślub o
      16, fotograf pojawia sie o 14 i robimy plener, później kościół, nastepie na
      sali do ok. 22. Wywołuje najładniejsze zdjęcia ok 100 sztuk, oprawia w album
      jako reportaż wszystkie w dużym formacie chyba 15*21. I powiedział że to
      będzie kosztowało 400 zł, a i dostaniemy płytę ze wszystkimi zdjęciami
      • atenette Re: Ile się płaci fotografowi.. 15.08.06, 14:48
        A ja kupilam malego fiata za 1000zl. Zupelnie nie wiem po co ludzie placa
        grubie pieniadze za mercedesy. Przeciez moj fiat swietnie jezdzi i z wygladu
        tez bardzo mi sie podoba. Dodatkowo do tego fiata sprzedawca dolozyl mi litr
        oleju i zatankowal do pelna. Ech....
        Z fotografem jak z innymi rzeczami - im mniej kosztuje tym PRZEWAZNIE
        (zaznaczam) mniej nalezy od niego wymagac. Sklada sie na to wiele czynnikow,
        chocby sama cena sprzetu, ktory uzywa (aparat, obiektywy, filtry, blendy itd.).
        Moim zdaniem ktos kto sam sie nie ceni daje jasny komunikat.
        • esmeralda_pl Re: Ile się płaci fotografowi.. 16.08.06, 08:36
          taki szczegół - o 14 w grudniu jest już dość ciemno jak na plener - co to za
          fotograf, który tego nie wie?
    • melanika Re: Ile się płaci fotografowi.. 15.08.06, 15:11
      Nie słuchaj tych co piszą, że drogo to dobrze smile Mam wrażenie, że czytam reklamy firm fotograficznych.

      Moja psiapsióła znalazła ludzi w Warszawie za 2x mniej niż piszesz, przyjechało dwóch sympatycznych chłopaków, zrobili błogosławieństwo, wesele i plener, do tego przygotowali jej jeszcze fajną niespodziankę.

      Oczywiście mam już u nich rezerwację na swój ślub smile
      • packshot Re: Ile się płaci fotografowi.. 15.08.06, 15:18
        ehh Melanika, ja sie tu nie reklamuje, wiem, i kazdy to wie kto zajmuje sie
        fotografia i ma jakies pojecie w tym wzgedzie ze NIKT i NIGDY, zadni tam chlopcy
        nie zrobia dobrych zdjec, dobrych podkreslam za 400, czy 800 zl, nie obrazajc
        nikgo, to co czasami widzie sie na tym forum to po prostu gnioty a nie zdjecia.
        • melanika Re: Ile się płaci fotografowi.. 15.08.06, 15:31
          O, kolejny fotograf, co to się obraża, jak mu ktoś pisze, że można coś zrobić taniej. Ja tu nie mam zamiaru wywoływać wojny o te wasze ceny.

          Po prostu teraz wiem, że można zrobić fajne zdjęcia za mniej niż 2 czy 3 tysiące. Zdjęcia z mojego ślubu mają się podobać i to co widziałam było świetne a to wystarcza za rekomendację.

        • arabelle Re: Ile się płaci fotografowi.. 15.08.06, 15:33
          Mozna znalesc dobrego fotografa za niska cene ale trzeba miec szczescie i tafic
          na osobe która dopiero buduje swoje portfolio slubne tzn zaczyna fotografowac
          sluby... nie ma natomiast szansy zeby dobry fotograf, który zyje z fotografi
          slubnej pracowal caly dzien za 400 czy 600 zl...
          • esmeralda_pl Re: Ile się płaci fotografowi.. 16.08.06, 08:38
            ja fotografem nie jestem, ale zgadzam się - większość ze zdjęć jakie oglądam to
            pokazywane są adeptom fotografii z komentarzem "tak się nie robi"... ja
            rozumiem, że niektórym niedoświetlone zdjęcia, z przesyconymi kolorami się
            podobają, tylko to nie znaczy, że te djęcia są dobre
      • ewa741 Re: Ile się płaci fotografowi.. 16.08.06, 17:35
        bardzo zdolne te chłopaki. Łaczę w sobie umiejętnośc bycia rodzicem -
        błogosławienstwao, księdzem są - slub i jeszcze plener - Bóg?
    • inkageo Opcja bez wywoływania zdjęć 15.08.06, 16:13
      Jeszcze nie byłam na spotkaniu z żadnym fotografem i nie wiem czego się
      spodziewać. Ja oczekuję, że będzie robił wszystkie zdjęcia aparatem cyfrowym i
      odda mi je na płytach, nie chcę żeby je wywoływał, a tym bardziej komponował w
      album bo planuję zrobić to sama. Jeżeli któraś z was zdecydowała się na takie
      rozwiązanie, to napiszcie proszę o ile taka usługa jest tańsza i czy
      fotografowie godzą się na takie rozwiązanie (pewnie mają spory zysk z
      wywoływania). W cennikach na stronach internetowych nie podają takiej opcji..
      • atenette Re: Opcja bez wywoływania zdjęć 15.08.06, 16:22
        Podpisuje sie pod tym co powiedziala Arabelle. Zreszta szczerze mowiac nie
        dziwie sie ze fotografowie za 300 - 400 zl maja branie jak widze jakimi fotkami
        zachwycaja sie czasem dziewczyny na tym forum (nie obrazajac nikogo). Dam Wam
        tylko taki przyklad - studiuje fotografie i przez to pelno znajomych pozakuje
        mi swoje zdjecia zachwycajac sie jakie one piekne i wspaniale. Przewaznie 90% z
        nich wyrzucilabym do kosza i wstydzila sie komukolwiek pokazac. Im wydaje sie,
        ze sa cudowne. Co gorsza polowa pseudo profesjonalistow reklamuje sie
        zdjeciami, ktore zwyczajnie sa bledne technicznie. Roznica miedzy amatorem a
        profesjonalista jest taka, ze profesjonalista od razu widzialby te bledy i w
        zyciu nie pokazalby takiego zdjecia jako oferty reklamowej. Amator natomiast
        nie wie nawet, ze z tym zdjeciem jest cos nie tak.
        • vzorka Re: jak rozpoznac amatora 15.08.06, 17:00
          Jezeli studiujesz fotografie to moze byś nam napisała jak rozpoznac
          profesjonaliste od amatora? Przeciez wszystcy eksponuja fotki które im
          najlepiej wyszły i jak tu rozpoznac? Może po sprzęcie jakim sie posługują?
          • mef8 Re: jak rozpoznac amatora 15.08.06, 17:47
            Ja miałam sprawdzonego fotografa - robił mi zdjęcia od przedszkola począwszy,
            poprzez komunię i "zdjęcia klasowe" w szkole smile

            ile zapłaciłam - dużo. ale to tak jak z zespołem, wolałam więcej zapłacić niż
            potem martwić się, że coś nie wyszło. 2500 za 150 zdjęć w formacie 15/21 w
            formie odbitek, dodatkowo zdjęcia na płycie, ponad 2 godziny filmu (długośc
            filmu była dowolna, ja miałam decydować, "surówki" było na 5 godzin) w 3
            egzemplarzach (dla rodziców, reszta rodziny dostała przegrane z naszego
            egzemplarza).

          • atenette Re: jak rozpoznac amatora 15.08.06, 17:50
            Bardzo bym chciala zeby to bylo takie latwe... Niestety kazdemu kto fotografia
            nie zajmuje sie profesjonalnie (lub chocby hobbistycznie) trudo bedzie ocenic
            czy dane zdjecia sa naprawde profesjonalne. Szukajac wiec fotografa proponuje
            zwrocic uwage na nastepujace rzeczy:

            - czy styl danego fotogfafa mi sie podoba (jedni wola fotki bardzo naturalne,
            reporterskie, inni chca miec sesje typowo pozowaca, czy jest pomyslowy
            - czy chetnie pokazuje swoje albumy slubne, zdjecia w komputerze, na stronie
            itd. czy proponuje tylko zestaw kilku fotek do oceny
            - jakie ma podejscie do samej sesji slubnej - czy zacheca was do dluzszego
            pleneru, zrobionego w inny dzien, czy raczej mowi, ze sesja godzinna jest jak
            najbardziej profesjonalna (wkoncu dla niego to ta sama kasa zrobic to w ten
            dzien, lub w inny, spedzic z wami godzine, czy 4 godziny)
            - ile zdjec oferuje - jezeli mowi, ze dostaniecie wszystkie fotki jakie zrobil
            podczas wesela, np. w ilosci 600 - 700 fotek to albo jest geniuszem, albo nie
            potrafi wybrac najlepszych, o odrzucic tych blednych technicznie zdjec (ilosc
            nie przeklada sie na jakosc)
            - mysle, ze wazna jest tez sama osobowosc fotografa - nie kazdy fotograf nadaje
            sie do fotografowania ludzi, dobrze jest sprawdzic czy czujemy sie komfortowo i
            na ludzie w towarzystwie danego fotografa

            Co do technicznych rzeczy to warto zwrocic uwage na pare rzeczy (choc jest to
            raczej trudne dla amatora to rozpoznac):
            - swiatlo na zdjeciach - czy nie sa przepalone (bardzo jasne plamy na zdjeciu,
            zwlaszcza twarze fotografowanych osob, lub niebo
            - cienie - znowu zwlaszcza na twarzy - czarne dziury zamiast oczu, globoki cien
            pod nosem tworzacy "wasy", wogole niewidoczna, czarna twarz
            - kadrowanie - bardzo czesty blad - poucinane rece i nogi robiace z pary
            inwalide wink
            - kadrowanie po raz drugi - piony i poziomy powinny byc na zdjeciu rzeczywiscie
            pionami i poziomami, np. horyzont, drzewa (chyba ze specjalnie kadrujemy
            pochyle)
            - kolory - skora ludzka powinna miec rzeczywisty kolor skory, a nie kolor skory
            jaszczurki czy innego gada (zbyt duza przewaga zieleni, czerwieni itd., czyli
            zly balans bieli)
            - kontrast - czern powinna byc czarna a nie szara, zdjecie nie powinno byc
            wyprane

            Oczywiscie to fotograf robi zdjecia, a nie aparat, ale niestety nie wyobrazam
            soebie robic zdjecia slubne bez:
            - aparatu lustrzanki
            - jasnego obiektywu
            - dodatkowej lampy blyskowej (tzn. nie wbudowanej w aparat) w dyfuzorem
            - filtra polowkowego jezeli niebo jest biale
            - recznego pomiaru swiatla jezeli robi zdjecia aparatem analogowym
            - zapasowego aparatu (gdyby nawalil pierwszy)
            - dwoch, w miare duzych kart pamieci,
            - przynajmniej dwoch zestawow barerii do aparatu i lampy

            I jeszcze paru innych rzeczy.

            Oczywiscie trudno jest napisac wszystko w jednym poscie, ale mam nadzieje, ze
            to choc troche sie przyda. Pozdrawiam smile

            • vzorka Re: jak rozpoznac amatora 15.08.06, 17:57
              Oj uwierz mi że napewno twoja wypowiedz przyda sie całym pokolenią smile
              Mam do Ciebie prośbe mogłabys zerknąc na ta galerie i ocenic czy te fotki są
              dobre smile pilsss...
              www.fotofocus.aralia.pl/galeria.php
            • agajac Re: jak rozpoznac amatora 15.08.06, 18:01

              Bardzo trafne uwagi, pozwolę sobie dodać jeszce kilka słów:

              > - jakie ma podejscie do samej sesji slubnej - czy zacheca was do dluzszego
              > pleneru, zrobionego w inny dzien, czy raczej mowi, ze sesja godzinna jest jak
              > najbardziej profesjonalna (wkoncu dla niego to ta sama kasa zrobic to w ten
              > dzien, lub w inny, spedzic z wami godzine, czy 4 godziny)

              Dokładnie tak. Generalnie jeśli chodzi o plener to czym dłużej to lepiej (ale
              bez przesady), tzw. szybkie plenerki pod hasłem "to pan nam tu na szybko cyknie
              pare fotek u wujka w ogródku, bo ładny" niewiele mają wspólnego z sesją
              zdjęciową. Warto też zwrócić uwagę na to o jakiej porze się z Wami umawia na
              plener i czy fotograf korzysta np. z blendy.

              > - ile zdjec oferuje - jezeli mowi, ze dostaniecie wszystkie fotki jakie zrobil
              > podczas wesela, np. w ilosci 600 - 700 fotek to albo jest geniuszem, albo nie
              > potrafi wybrac najlepszych, o odrzucic tych blednych technicznie zdjec (ilosc
              > nie przeklada sie na jakosc)

              Lepiej omijać szerokim łukiem oferty pt. 50 zdjec w albumie + 1000 na CD.


              > Co do technicznych rzeczy to warto zwrocic uwage na pare rzeczy (choc jest to
              > raczej trudne dla amatora to rozpoznac):
              > - swiatlo na zdjeciach - czy nie sa przepalone (bardzo jasne plamy na zdjeciu)

              Najlepiej to widać na sukni Pani Młodej - biała suknia powinna być biała, ale ta
              biel ma swoje odcienie, suknia ma fakturę, ma zdobienia.. jeśli tego wszystkiego
              nie widać, a widać tylko białą plamę... to znaczy , że źle smile

              > - kadrowanie - bardzo czesty blad - poucinane rece i nogi robiace z pary
              > inwalide wink

              No.. to akurat rzecz dyskusyjna smile Co do kompozycji i kadrowania można do tego
              podejśc luźniej pod warunkiem, że robi się to świadomie, a nie "tak wyszło"

              > - kadrowanie po raz drugi - piony i poziomy powinny byc na zdjeciu rzeczywiscie

              > pionami i poziomami, np. horyzont, drzewa (chyba ze specjalnie kadrujemy
              > pochyle)

              To akurat (moim zdaniem) w reportażu sprawa drugorzędna. Za to priorytetowa np.
              w fotografii architektury.

              > Oczywiscie trudno jest napisac wszystko w jednym poscie, ale mam nadzieje, ze
              > to choc troche sie przyda. Pozdrawiam smile
              >

              Pozdrawiam również smile
              Jacek,
              • atenette Re: jak rozpoznac amatora 15.08.06, 18:07
                Oczywiscie wszyske odstepstwa od reguly sa ok. jezeli robione sa swiadomie, a
                nie niechcacy smile
                • atenette Re: jak rozpoznac amatora 15.08.06, 18:11
                  Vzorka wyslalam Ci maila. Pozdrawiam
                  • vzorka Re: jak rozpoznac amatora 15.08.06, 18:12
                    wyślij jeszcze raz bo nie mam gazetowego
                    vzorka@buziaczek.pl
                    • marchowskaphoto Re: jak rozpoznac amatora 15.08.06, 19:44
                      Bardzo dobrze powiedziane atenette i agajac. smile
            • mam6lat Re:atenette!!!! 15.08.06, 20:38
              dziewczyno jesteś genialnie rozsądna i przekonująca - powinni ciebie cytowac w kazdym watku dot. fotografii ślubnej
              pozdrawiam!
          • nionczka Re: jak rozpoznac amatora 16.08.06, 11:18
            Wprawdzie to nie do mnie pytanie bylo (bo nie studiuje fotografii), ale
            odpowiem.
            Sprzet jest najmniej wazny w calej tej historii. Z reguly ci kiepscy maja
            swietne aparaty i glownie na tym bazuja.
            Trzeba dobrze znac sie na sprawach technicznych (troche fizyki, troche
            mechaniki) i przede wszystkim miec wyczucie i wrazliwosc. Dobrego fotografa
            mozna poznac po emocjach (pozytywnych) jakie wywoluja jego zdjecia.
      • melanika Re: Opcja bez wywoływania zdjęć 16.08.06, 15:34
        inkageo napisała:

        > Jeszcze nie byłam na spotkaniu z żadnym fotografem i nie wiem czego się
        > spodziewać. Ja oczekuję, że będzie robił wszystkie zdjęcia aparatem cyfrowym i
        > odda mi je na płytach, nie chcę żeby je wywoływał, a tym bardziej komponował w
        > album bo planuję zrobić to sama. Jeżeli któraś z was zdecydowała się na takie
        > rozwiązanie, to napiszcie proszę o ile taka usługa jest tańsza i czy
        > fotografowie godzą się na takie rozwiązanie (pewnie mają spory zysk z
        > wywoływania). W cennikach na stronach internetowych nie podają takiej opcji..


        Są takie firmy, nie wiem w czym widzisz problem. Dwie się chyba nawet reklamują tutaj.
    • agnrek Re: Ile się płaci fotografowi.. 15.08.06, 20:56
      A ja tu czytałam kiedyś ceny w Foto Knyt, gdzie za jedną pozę trzeba zabulić po
      85 pln. To teraz sobie policz - 100 zdjęć na papierze po 85 pln. I nie dostajesz
      żadnych negatywów, więc za odbitki musisz płacić po 8-15 pln.
      Dalej te 2-2,5 tysiąca wydają Ci się tak strasznie dużo?
      • wegierka111 Re: Ile się płaci fotografowi.. 15.08.06, 21:54
        Dla mnie dobry fotograf to jeden z priorytetów związanych z organizacją mojego
        przyjęcia. Przeglądałam mnóstwo ofert. I doświadczenie nauczyło mnie, że oferty
        typu 800 zdjęć na CD za 700 zł lepiej sobie odpuścić. Jak ktoś jest naprawdę
        dobry , to ma tego świadomość.
        • izabela.16 a umnie bedzie kolega.. 16.08.06, 07:39
          Ja poprosilam kolege ktory uwielbia otografowac i robil reportarze w
          uroczystosciach klasowych.wychodzi mu to super i naturalnie...pojedziemy w kilka
          miejsc waznych dla nas..i bedziemy czuc sie chyba bardziej swobodnie niz przy
          profesjonaliscie..nieiwem czy to beda cuda artystyczne ale napewno
          "nasze"..ateraz czekam na krytyke.planujemy zaplacic mu po znajomosci200-400zl.
    • mareszka Rozsądku! 16.08.06, 08:13
      W całej tej dyskusji ostro trąci snobizmem. Mój punkt widzenia jest taki,
      powołując się na pierwszą wypowiedź Węgierki, że kwestia jest czy chcę szybko i
      bezpiecznie dojechać z Warszawy do Gdańska, czy chcę żeby wszyscy moi sąsiedzi
      widzieli, że mam merca z kierowcą. Dla wszystkich wielbicieli wszystkiego, co
      bardzo drogie proponuję sprowadzać sobie Murraya z Wielkiej Brytanii (na pewno
      skasuje niemiłosierną kupę kasy, bo ceny ma brytyjskie, a jeszcze za podróż
      trzeba dołożyć). Zdjęcia są naprawdę nie do przebicia. Z rodzimych fotografów
      jednak też jest w czym wybierać. My mamy fotografa, którego artystyczne pseudo
      nie elektryzuje każdego, kto kiedyś szukał fotografa. Ma jednak bardzo
      przyzwoitą stronkę, z zamieszczonymi owocami swojej pracy. Na
      www.zeb_serban.citymedia.pl/ zdjęcia są świetne i naprawdę im niczego nie
      brakuje. Dodatkowo dostałam od fotografa większe foty na maila, bo na
      miniaturkach nie wszystko widać. O cenach aż boję się tu pisać, bo pewnie
      będziecie mnie chcieli zadziobać, ale za 2000, to on by jeszcze z nami w podróż
      poślubną pojechał i gratis pstryknął wszystkie chrzciny i komunie, jakie się w
      rodzinie pewnie przydarzą. Jak kto będzie zainteresowany cenami, to sobie sam
      znajdzie. Ja powiem tylko, że ceny są moim zdaniem normalne (bo sorry, ale nawet
      1,000 to dla mnie chora cena).
      Życzę dużo rozsądku w wyborach wszystkiego co ślubne, bo absolutnie każdy chce
      nadużywać tego w jakim amoku jesteśmy szykując własny ślub. I w ten sposób
      imprezka dla 50 osób kosztuje tyle, co charytatywny bal dla gwiazd!
      • esmeralda_pl Re: Rozsądku! 16.08.06, 08:50
        a widziałaś te zdjęcia? dużo na niej przypadkowości - np w kadr wchodzi jakaś
        poręcz, jakiś pachruść - widać, że to przypadek... Albo fotografowanie młodych
        w sposób taki, że właściwie widać ich uszy...
        Inna sprawa to brak ostrości na niektórych zdjęciach - jeżeli to dla Ciebie
        jest jakość, to rozumiem dlaczego odsądasz od czci i wiary tych, którzy
        zdecydowali się na profesjonalną fotografię
        • mareszka Re: Rozsądku! 16.08.06, 10:00
          Po pierwsze, widziałam. Po drugie owa przypadkowość, „pachruście” jak to
          nazwałaś tworzą unikalną kompozycję. To sama zabawa z ostrością. Fakt, że foty z
          wesela nie powalają na kolana, ale ja wesela nie mam, więc się nie przejmuję.
          Uszy mam ładne, więc też się nie boję...
          Poza tym nikogo nie odsądzam od niczego. Doskonale rozumiem, że jak ktoś robi
          wesele za 50000, to dla niego te dwa patyki do bzdurka. My za obrączki (czyli
          jedyną rzecz, która ma być wieczystą pamiątką), robione na zamówienie, z
          diamentem, grawerką zamówionym motywem płacimy ok. 1500. Oczywiście obrączki są
          złote. Zatem w moim przypadku płacić dwa razy tyle za zdjęcia to byłaby pomyłka.
          Jak kogoś stać, jeśli ktoś ma nadmiar kasy, proszę bardzo. Wiem jednak, ze na
          tym forum są i tacy, którzy muszą się liczyć z groszem.
          Nie oceniam tych, którzy kupują kiecki za 8000. Jak maja kasę, to co mnie to
          obchodzi. My zdecydowaliśmy inaczej i co innych to obchodzi?
          Mój post był nie dla odwiecznych strażników dobrego smaku, a dla tych, którzy
          chcą mieć coś całkiem przyzwoitego w całkiem rozsądnej cenie. I nie osądzaj mnie
          za to!
      • happyness3 Re: Rozsądku! 16.08.06, 09:29
        Ja tez się zdecydowałam na tego fotografa smile
        Słyszałam masę dobrych opinii, widziałam zdjęcia, podoba mi się
        Cena w granicach rozsądku a nawwet bardziej ze się tak wyrażę
        • mariolkka Re: Rozsądku! 16.08.06, 09:52
          Mi tez sie podobaja zdjecia tego fotografa smile zwlaszcza jedno czarnobiale w
          kosciele czy mozecie napisac ile bierze za zdjecia??
          • mareszka Re: Rozsądku! 16.08.06, 10:05
            Najlepiej zapytaj sama, bo są kwestie takie jak dojazd itp. Cena pewnie w
            okolicach 650, w tym 100 zdjęć i dojazd. Wszystkie szczegóły najlepiej dogadać
            osobiście. Z nami za tę cenę fotograf spędza dwa dni. I foci wszystko, co się
            rusza wink
          • happyness3 Re: Rozsądku! 16.08.06, 10:16
            od chyba 650 - 850
            napisz do niego wyśle ci ofertę pełną
            • izabela.16 jakos zdjec to nie wszystko liczy sie pomysl.. 16.08.06, 10:29
              a my bedziemy go miec bardziej przy "swoim"niz przy obcym fotografie.no a jakosc
              prezentuje tez dobra..i jaka oszczednosc..hehe
      • emilkab2 Re: Rozsądku! 16.08.06, 16:28
        Mam podobne zdanie jak mereszka. Ślub mamy w Warszawie a nie chcemy wydawać za dużo pieniędzy na zdjęcia i mieć nie wiadomo jakiej imprezy. Filmu w ogóle nie chcemy. Szukałam dość długo sali, która by mi się podobała za jakieś przyzwoite pieniądze, trwało to sporo czasu ale się udało, nie blisko Warszawy mam fajny budynek z pięknym drewnianym wykończeniem. I płacę 50% tego co w stolicy. Fotografów też przerabiałam, większość cen zaczyna się od 2000 złotych (i mówią, że tanio!) do góry, przy czym za to mam płytę i 30 zdjęć w albumie. 2500, 3000 to "normalne" ceny, ale znalazłem też tańszych. Bardzo mi się na przykład podobały zdjęcia takie jak te www.lastminutefoto.pl/albumy/najnowszy/slides/Aga_Pawel_106.jpg
        www.lastminutefoto.pl/albumy/najnowszy/slides/Aga_Pawel_109.jpg
        www.lastminutefoto.pl/albumy/najnowszy/slides/Aga_Pawel_111.jpg
        www.lastminutefoto.pl/albumy/najnowszy/slides/Aga_Pawel_112.jpg
        www.lastminutefoto.pl/albumy/najnowszy/slides/Aga_Pawel_123.jpg
        Tutaj mają taniej, więc pójdziemy na spotkanie z moim misiem obejrzeć odbitki i albo się zdecydujemy albo będziemy szukać dalej. Cena ma po prostu dla nas znaczenie. Wolę odkładać pieniądze na wykończenie mieszkania. Czasem jak widzę moje koleżanki z pracy, które dostają jakiegoś amoku przedślubnego, to się zastanawiam czy ten świat tak zwariował i się skomercjalizował czy ja jestem jakaś dziwna sad Przecież najważniejsze to żebyśmy byli z misiem szczęśliwi i się kochali, a te inne rzeczy są mało istotne!!!!!!!!!!!
        • wegierka111 Re: Rozsądku! 16.08.06, 19:48
          emilkab2 napisała:
          www.lastminutefoto.pl/albumy/najnowszy/slides/Aga_Pawel_106.jpg
          > <a
          href="www.lastminutefoto.pl/albumy/najnowszy/slides/Aga_Pawel_109.jpg"
          target="_blank">www.lastminutefoto.pl/albumy/najnowszy/slides/Aga_Pawel_109.jpg</a>
          > <a
          href="www.lastminutefoto.pl/albumy/najnowszy/slides/Aga_Pawel_111.jpg"
          target="_blank">www.lastminutefoto.pl/albumy/najnowszy/slides/Aga_Pawel_111.jpg</a>
          > <a
          href="www.lastminutefoto.pl/albumy/najnowszy/slides/Aga_Pawel_112.jpg"
          target="_blank">www.lastminutefoto.pl/albumy/najnowszy/slides/Aga_Pawel_112.jpg</a>
          > <a
          href="www.lastminutefoto.pl/albumy/najnowszy/slides/Aga_Pawel_123.jpg"
          target="_blank">www.lastminutefoto.pl/albumy/najnowszy/slides/Aga_Pawel_123.jpg</a>
          > Tutaj mają taniej, więc pójdziemy na spotkanie z moim misiem obejrzeć odbitki !


          Taaa... akurat ze wszystkich ofert, ktore przeglądałam to oferta Lastminutefoto
          jest dla mnie jak najbardziej odpychająca. Zdjecia moze nie są takie złe, ale
          wszystko na kilometr pachnie mi takich supermarketem, Biedronka taka smile)) Sorry,
          ale zdjecia za 299 zl??? Mi się to wydaje bardzdo, bardzo mocno podejrzane. Albo
          szara strefa, albo ktoś tu kogoś naciąga i wpakujesz sie w jakieś ukryte koszty.
          Zawsze z dużą rezerwą podchodzę do zbyt tanich ofert - i to w każdej dziedzinie
          życia.

          Zresztą.. emilkab2 - jedyny Twoj post jaki napisalas na forum to zachwalanie
          oferty wspomnianej "firmy"... ale oczywiście ja niczego nie sugeruję! smile)))

          tongue_out

          • emilkab2 Re: Rozsądku! 16.08.06, 20:42
            O to przepraszam, wiesz, nie chciałabym, żeby ktoś odbierał to jako reklamę czy antyreklamę jakiejkolwiek firmy. Te zdjęcia mi się podobają ale mnie też zastanawiają te niskie ceny, więc chcę się spotkać i sprawdzić dokładniej o co chodzi.
      • innypunktwidzenia Re: Rozsądku! 16.08.06, 17:12
        Pamiętaj, że na cenę takich zdjęć nie wchodzi tylko koszt odbitek i paliwa. To
        również opłaty w US, ZUS, ceny koszmarnie drogiego oprogramowania graficznego,
        sprzętu (mało kto wie, że dobrzy fotograficy pracują sprzętem wartym
        30-40.000zł) oraz inne "drobne" wydatki. Teraz zastanów się, z czego rezygnuje
        fotograf, który bierze za sesję 600-700zł. Jak nie dojdziesz do mądrych
        wniosków, to Ci chętnie podpowiem.
        Aha, pracuję w podobnej branży i też niedawno wybieraliśmy fotografa na ślub,
        więc mam dobry pogląd na sytuację.
    • maya40 Re: Ile się płaci fotografowi.. 16.08.06, 13:47
      Ja znam super fotografów z Wrocka.U nich fotoreportaż całodniowy- przygotowania,
      błogosławięństwo, kościół całe wesele i plener kosztuje w zależności od wersji
      od 890 do1350,w tej wersji za 1350 dają ponad 500fotek na płytce+ wywołanych 50
      w formacie 20x30 w albumie, 200 w formacie 10x15 w pięknym ręcznie robionym
      albumie(do wyboru 90 rodzajów), 20 w formacie 15x21, 3 w formacie 21x21 i
      jeszcze 2 albumy z dedykacją dla rodziców ze zdjęciami 13x18.Plener trwa
      ok.2godz.Robili u mojej koleżanki.Zdjęcia są super.
    • joannaj2 Re: Ile się płaci fotografowi.. 16.08.06, 14:02
      Mam pytanko. Ile powinien wziąć fotograf, początkujący (ale dobry-widzialam
      zdjęcia) tylko za zdjęcia ze ślubu cywilnego, bez żadnej sesji. Oznacza to
      godzine pracy. prócz tego państwo młodzi wybiorą sobie ze 20 zdjęc które ładnie
      obrobi i ewentualnie odbije a resztę da na płycie. Dodam że to by była
      przyjacielska przysługa, więc nie chcę żeby obie strony na tym straciły.

      Będę wdzięczna za szybką odpowiedź.

      Pozdrawiam
      • oskarkowy Re: Ile się płaci fotografowi.. 16.08.06, 22:56
        Godzina pracy plus dwa dni przy retuszu, to miałaś na myśli tak?
        Dobra odbitka 20x30cm kosztuje minimum od 6 do 10zł. Pomnóż to przez ilość
        odbitek a pracę wyceń na podstawie stopnia znajomości i umiejętności
        przyjaciela. Skoro to przyjaciel, to zwróć mu koszty, on i tak zyskuje darmową
        praktykę, więc na pewno będzie zadowolony.
    • rozsadnie_myslaca Zapłacimy tyle na ile nas stać.To proste. 16.08.06, 14:54
      Po co dywagować o cenach. Przeciez to,ile zapłacimy fotografowi zalezy od nas
      samych. Jesli nas stac na fotografa,który za dzień zdjeciowy bierze 2000zł i
      jego prace nam sie pdoobaja - to go weźmiemy. jak komus spodobaja sie fotki za
      300zł i styl fotografa takze jest mu bliski to na niego sie zdecyduje. Nikt
      nas przeciez do niczego nie zmusza.Wolny kraj i wolna wola!!! To tak jak z
      sukienkami. Jedna kupi za 6 tysiecy w dobrym salonie a inna za 400zł na
      Allegro.Poza tym sa rózne gusta. Jedni lubia zdjecia z kiczowatymi parasolkami
      i fototapetami a inni proste zdjecia,gdzie najwazniejsze sa twarze i gra
      świateł.
    • videobeta Re: Ile się płaci fotografowi.. 18.08.06, 08:57
      W Tychach są średnie ceny za fotoreportaż slubny z sesją plenerową, wszystko to
      w albumie, ok. 150-200 zdjęć, płyta DVD ze zdjęciami, nagatywy, portret, retusz
      pleneru itp...cena od 1.100zł do 1.600zł. Nie dotyczy zdjęć w postaci tzw
      fotoalbumu, czy fotoksiążki. Tu cena wynosi od 2.000 do 3.000zł w zalezności od
      wersji i ilości zdjęć. Marcus www.videobeta.com
    • anulagadula Re: Ile się płaci fotografowi.. 18.08.06, 10:21
      A ja placa 900 zl za fotoreportaz..czyli od przygotowan po blogoslawienstwo,
      kosciol, plener i wesele. Oczywiscie pozniej dostaje 150 zdjec wklejonych do
      albumu i wszytsko na plytce w takiej rozdzielczosci zeby sp[okojnie moc sobie
      wywolac te zdjecia ktore mi sie jeszcze podobaja. Pozatym Pan Maciek jest super
      mily i zna sie na ludziach i na rzeczy a to bardzo wazne u fotografa smile
      • foto_slubik Re: Ile się płaci fotografowi.. 26.09.06, 13:55
        nawet nie wspolczuje tym, ktorzy placą 400-500 zl za zdjecia smile W koncu sa
        dorosli i wiedza na co sie decyduja smile)
    • z.i.u.k.a Re: Ile się płaci fotografowi.. 26.09.06, 14:33
      Mi jeden fotograf jak przedstawił cene za zdjęcia to myslałam że padnę. W sumie
      wyszło 5000 zł (1200 zł za zdjęcia w Kościele- 100 zdjęć i 3800 za zdjęcia w
      parku - 29 zdjęć) w tej cenie oczywiscie rownież album na te zdjęcia smile
      • magdazielinska Re: Ile się płaci fotografowi.. 26.09.06, 15:28
        nam wyszło (po ostrych negocjacjach) jakies 3 tys. za album 150 zdjęć
        reportażowych i sesję 40 zdjęć plenerowych. WARTO BYŁO.
        Zdjecia to piękna pamiątka, wiec warto by były dobre. Czy tańsze to gorsze?
        Bywa że tak gdyż Ci lepsi po prostu wyżej się cenią (co dotyczy w sczególności
        dużych miast). Oczywście - o gustach się nie dyskutuje, ale nie słyszałam by za
        naprawdę profesjonalne zdjęcia ktoś zapłacił poniżej 1000 zł.
    • maga801 Re: Ile się płaci fotografowi.. 28.09.06, 10:33
      Im dłuzej czytałam Wasze posty, tym bardziej opadała mi szczęka. Nie rozumiem, o
      co chodzi większości z Was!!!
      Jak można się licytować "na fotografów"? Jak można twierdzić, że naprawdę dobre
      zdjęcia robi tylko ten, który kasuje za nie 2500 złotych? kobiety, przez takie
      dyskusje te ceny w następnych sezonach podskoczą dwukrotnie, bo niektórzy zrobią
      wszystko, żeby mieć "najlepsze zdjęcia".
      Nie rozumiem, dlaczego z wyższością wypowiadają się te z Was, które zapłaciły
      wysokie honorarium. Nie każdego stać na najdroższego fotografa w regionie i dla
      mnie to jest oczywiste jak to, że świeci słońce. Wyśmiewanie jakości tych
      "gorszych" zdjęć jest naprawdę dziwne. Poza tym bawi mnie twierdzenie, że czasem
      wstyd pokazać w albumie słabe zdjęcia i lepiej w ogóle sobie pokazywanie
      odpuścić. No pewnie, bo moje babcie, ciocie, a już zupełnie rodzice znają się na
      sztuce fotografii jak nikt inny. Fajnie jest mieć wiedzę teoretyczną i umieć
      oglądać pod tym kątem zdjęcia, ale nie oszukujmy się - ile z nas i naszych
      bliskich to potrafi? Gdzieś w tym wszystkim ginie idea pamiątki, takiej
      najzwyczjniejszej na świecie.
      Poza tym z doświadczenia wiem, że kiedy cichnie szum wokół ślubu i wesela, a my
      wracamy do codzienności, te zdjęcia po prostu stoją na półce. I co mi po tym, ze
      ulokowałam w tym ponad 2000 złotych? Kurzy się tak samo. Tych zdjęć naprawdę nie
      ogląda się codziennie, chyba że popadamy w narcyzm tudzież inne samouwielbienie.
      Trochę mnie śmieszy powaga niektórych z Was, które dały sobie wmówić, że
      "naprawdę dobre zdjęcia muszą kosztować". Nie mówię o tych, dla których taki
      wydatek to pryszcz. Dla mnie dobre zdjęcia to te, na których widać emocje. I
      takie są wszystkie zdjęcia prezentowane na tym forum!
    • aldialdi Re: Ile się płaci fotografowi.. 28.09.06, 10:56
      Ilu fotografów tyle cen i opinii. Wiele też zależy od miejscowosci.

      My, w Poznaniu, w zeszłym roku mieliśmy fotografa za 1800 zł. Ania była z nami
      do 3 na weselu, w albumie mamy coś koło 100 zdjęć + płyta jakieś 400.
      Dla przykładu na rocznice ślubu zrobiliśmy sobie sesję nad morzem, fotograf
      przyjechał spod Warszawy skasował 400 zl, dostaliśmy okolo 600 zdjęć na płytce
      bo wywołanych nie chcieliśmy i zdjęcia są mega fajne. Także jak widać nie cena
      świadczy o jakości.
      • art-hunter ...a jak myslicie? 28.09.06, 11:18
        Nasz fotograf życzy sobie 800zł za 60 zdjęć w albumie + 150zł za płytę z tymi
        zdjęciami. Czy to drogo? Dodam, ze to prowincjonalny fotograf, nie najwyższych
        lotów, ale retuszuje zdjęcia!
        • maga801 Re: ...a jak myslicie? 28.09.06, 11:22
          jak już pisałam, najlepiej samemu zdecydować, ile mozna przeznaczyć na
          fotografa, a potem odpowiedzię sobie na to pytanie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka