Dodaj do ulubionych

Wątek o łamaniu przesądów ;-)

    • ewik_75 Re: Wątek o łamaniu przesądów ;-) 05.09.06, 14:44
      U mnie było tak:

      - zaręczyny we własnym zakresie, rodzice dowiedzieli się po fakcie,
      - nie było welonu,
      - mój małż pomagał mi wybierać suknię
      - ubieraliśmy się w jednym mieszkaniu
      - płaciliśmy za wszystko sami
      - nie było błogosławieństwa (okropieństwo..)
      - zaszytych okruszków, pieniążków itp
      - nie było żadnych "bram"
      - nie było dzieci niosących trenu
      - nie było druhen
      - nie było marsza Mendelssohna ani "Ave Maria"
      - był DJ zamiast zespołu i praktycznie żadnej polskiej muzyki z
      wyjątkiem "Kultu" - sam rock i pop, łącznie z Metallicą, U2 i Spin Doctors
      - nie było walca angielskiego, tylko piosenka o zmiennym rytmie, której się nie
      da przypisać do żadnego konkretnego tańca
      - nie było witania chlebem i solą
      - księgi weselnej
      - fontanny czekoladowej
      - gołębi po kościele
      - ryżu
      - kamerzysty
      - piosenki dla rodziców
      - prezentów dla gości
      - wizytówek na stołach
      Pewnie jeszcze coś by się znalazło…
    • ashton Re: Wątek o łamaniu przesądów ;-) 13.09.06, 11:26
      Ślub już za trzy dni. O godzinie trzynastej smile
      • ashton Re: Wątek o łamaniu przesądów ;-) 03.10.06, 15:29
        Kolejny przesąd złamany - nie schudłam przed ślubem ani grama.
        Kolejny przesąd mam zamiar złamać - nie utyć po ślubie ani grama wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka