izabela.16 17.08.06, 06:51 Otwieram nowy wątek bo tamten mówi mo wszytskim i o niczym.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wetlinka Re: Co macie ciekawego na ślubie i przyjęciu?? 17.08.06, 07:34 mój narzeczony jest wędkarzem i po oczepinach bedziemy łowić rybki Mamy przygotowane drewniane ryby kunsztownie pomalowane przez moje siostrzenice, w których bedą karteczki z napisami co będziemy robic po slubie. Potem będzie jeszcze odczytana ballada, która napisaął moja siostrza i jakas niespodzianka dla nas. Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: Co macie ciekawego na ślubie i przyjęciu?? 17.08.06, 07:37 świetny pomysl.Moj hoduje gołębie i chcialabym wypuscic je po mszy(bo wtrakcie to za duzo problemow)na znak pokoju,milosci i szczescia.ale zostalam posadzona na forum o amerykanizacje.pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: Co macie ciekawego na ślubie i przyjęciu?? 17.08.06, 08:07 my chyba tylko pieczonego prosiaczka i fajerwerki Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 do twitti 17.08.06, 08:17 dzieki za wszystkie porady bo widze ze duzo udzielasz sie w moich watkach..a te fajerwerki to fajna sprawa ale my zrezygnujemy ze wzg na koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: do twitti 17.08.06, 08:28 wiesz co? jak bardzo chcesz te gołąbki, to nie przejmuj sie komentarzami Choć ostrzegam, moi znajomi mieli 2 i jeden narobił na kiecę panny młodej U nas największą atrakcją (dla mnie i chba dla większości gości też) było miejsce - wszystko dziło się poza naszym normalnym otoczeniem, każdy (nawet my) był przyjezdny - las, jezioro - to najwieksze atrakcje No i bryczka , przygrywający nam kaszubki, wizyta zespołu kaszubskiego (niespodzianka dla gości - namówilismy się z nimi na bryczce) a prosiaczek był na obiad, 2 dnia Aaaa i każdy się cieszył z ciepłego mleka i różnych płatków śniadaniowych rano (to już niespodzianka od organizatorów - chba ze względu na dziecihaha) A ja miałam niespodziankę na stole - miseczkę z rzodkiewkami (uwielbiam je) - wspomniałam o nich kiedyś pani, która wszystko przygotowywała i znalazłam 2 miseczki tylko na naszym stole Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: do twitti 17.08.06, 08:28 nie ma sprawy nam organizator to zamawia w cenie menu, tak jak prosiaka itd. nie sadze zeby byl to profesjonalny pokaz, ale kto wie Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: do twitti 17.08.06, 08:43 a gdzie organizujecie przyjecie?ja pod krakowem,mamy tezinne tradycje i zawsze wymarzylam sobie taki slub tylko niechce tez niczego zapomniec wiec jakbym mogla cie prosic o szczegoly twojego slubu moze zaczerpne pomyslow.i czy moge orientacujne ceny? Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: do twitti 17.08.06, 08:44 w Warszawie, to jest dosc nowy obiekt, wiec nic na razie nie pisze. Zrobie im reklame po slubie mam nadzieje ze jak najlepsza Odpowiedz Link Zgłoś
stolberg izabela16 poczytaj sobie jesli chcesz 17.08.06, 08:47 www.przewodnikmp.pl/art/nietypowe_wesele/artykuly/menu_artykuly.php Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: izabela16 poczytaj sobie jesli chcesz 17.08.06, 08:52 dzieki tu akurat jeszcze nie trafilam wiec sobie poczytam..oczywiscie planuje kilka zabaw na poprawinach no i wtrakcie pierwszego dnia choc wiekszasc z nich bedzie 2 drugi dzien.A teraz stolberg poprosze twoje szcezgoly jak u v\ciebie to ma wygladactzn slub wesele i poprawiny..pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
stolberg Re: izabela16 17.08.06, 08:58 wiec narazie jeszcze nie wiem dokladnie kiedy bedzie te wesele ,bo chcielismy 02.08.2008 ale okazalo sie ze nie ma wolnych miejsc wiec moze choc raczej napewno bedzie to w srodku tygodnia bo sala naprawde jest rewelacyjna i nie chcialabym z niej zrezygnowac.dzsi bede dokladnie wszytsko wiedziec.wiec tak planujemy wesele na godzine 12 do kosciola wejdzie pierwsze moj maz(jestesmy po slubie cywilnym)pozniej wejda moja mam z tata mojego M ,poznije moze jakas chrzesnica poniesie nam obRACZKI a na samym koncu wejde ja z moim tata.aha jezeli bedzie fajna pogoda to do kosciola pojedziemy bryczka a od kosciola do sali pojedziemy samochodem--no chyba ze nie ebdzie pogody to tylko zostanie auto.u mnie nie ebdzie jakis tam szczegolow.....po prostu chce pospolicie miec wesele bo jak bede wymyslac to braknie mi funduszy na wszystko.a tak w sumie ejszcze sie nad tym tak nie zastanawialam....u mnie ejst troche inaczej dlatego ze nie meiszkam juz w polsce i narazie wszytsko zalatwiamy przez internet.nie wiem jak cos mi sie przypomni napenwo napisze.....ale to chyba jeszcze potrwa.....bo jeszcze 2 lata czasu jest.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: izabela16 17.08.06, 09:02 my tez cos tak myslelismy zeby2008.ale nieiwem czy sie wyrobimy po pierwsze zbierzmowaniem mojego chlopaka..bo jakos nie spieszylo mu sie do tego no i jeszcze z kasa... Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: do twitti 17.08.06, 08:47 OK.ale po slubie a wiem ze to za niedlugo prosze o obszerna relacje na forujm(ze szczegolami!!!)a n aemail kosztorys.dobrze?mam nadzieje ze nie zapomniesz? Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: do twitti 17.08.06, 08:52 na pewno opis dam bardzo szczegolowy calej uroczystosci z przyjeciem (w ogrodzie przy grillu - mam nadzieje ze bedzie pogoda). A jesli zapomne o kosztorysie - to mi przypomnij Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: do twitti 17.08.06, 08:54 ok przypomne..teraz zastanawiam sie nad tym czy moj wtedy ok2-2,5 letni synek poradzi sobie z podawaniem obraczek ale chyba nie zabardzo... Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: do twitti 17.08.06, 09:02 na to pytanie tylko sama mozesz sobie odpowiedziec ty wiesz co potrafi twoj synek Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: do twitti 17.08.06, 09:04 jeśli nie, możesz obrączki dać świadkowi, albo księdzu (u nas właśnie tak było - czekały na stoliku) a synek może iśc przed Wami do ołtarza (u nasz szły 2 dziewczynki i chłopczyk) Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: do twitti 17.08.06, 09:05 dobra podpowiedz ..albo dziebci ida przed albo za nami..i moze 2 starsze dziewczynki zeby trzymaly tego rozrabiake Odpowiedz Link Zgłoś
stolberg obraczki 17.08.06, 09:07 powiem ci tak u mojej szwagierki obraczki niosl jej chrzesniak mial 2 latka niosl jej na specjalnej poduczce do obraczek......a wy jak to sobie wyobrazacie Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: do twitti 17.08.06, 09:08 chba tak u mie cała 3 to były dzieciu kuzynostwa, ale ciut starsze od Twojego malucha Wygląda to bardzo ładnie, a dzieciaki sie strasznie wczuwaja i przeżywaja bardziej niż my No ale z przodu, za Wami to chyba mało ich będzie widaćNie mam żadnego zdjecia chyba przy sobie, bo bym Ci pokazała jak to u nas wyglądało Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: do twitti 17.08.06, 09:04 wiem wiem.narazi ejest wmiare silny i bystry.ale taka msza to troszke moze zniecierpliwic dziecko..a moge wiedziec wjakich granicach cenowych miesci sie twoja sukienk ai dodatki?oraz garnitur narzeczonego? Odpowiedz Link Zgłoś
keksi obraczki 17.08.06, 09:05 moze nie na weselu ale przed, robilismy sobie sami obraczki na jednodniowym kursie u jubilera, to bylo przezycie. Jesli ktos z poludniowych Niemiec jest zaiteresowany wysle info na gazetowy.a jak macie okazje w Polsce. polecam Odpowiedz Link Zgłoś
twitti do keksi 17.08.06, 09:09 supe pomysl super miec obraczki wykonane przez siebie jestem zwolenniczka wlasnej pracy niz gotowcow chyba ze to ladne gotowce Odpowiedz Link Zgłoś
keksi do twitti 17.08.06, 12:12 najbardziej podobalo mi sie to ze ja tworze obraczke dla NIEGO i ze daje w tym cale swoje serce. kilka dni temu przyszly poczta bo jubiler sam grawerowal, prawie sie poryczalam z wzruszenia, mam nadzieje, ze na slubie sie nie porycze... Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: do twitti 17.08.06, 12:16 o wow super pomysl..my tez pewno cos wygrawerujemy jeszcze nie wiemy co..a pozatym to beda najzwyklejsze obraczki ..Wiecie co dziewczyny nasowa mis ie refleksja ze gdbym sie kąpała w kasie -pieniadzach to to moje-nasze wesele bylo by dograne w 100%tak jak marze ale niestety musimy sie liczyc z kazdym groszem bo teraz najwazniejsze jest male stworzonka zyjacez nami-owoc naszej miłości kttory jest nasza najwspanialsza obraczka(to przenosnia i prosze bez negat.koment) Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: do twitti 17.08.06, 12:17 na prawde super!!! my wybralismy tytanowe, bo sa najtrwalsze na swiecie do tego mam pierscionek zareczynowy tez z tytanu. Nikomu sie nie podoba, a mi tak bo jest wybrany z calego serca i jedyny bo robiony na zamowienie. Dlatego strasznie mi sie podoba wasz pomysl, bo to na prawde jest cos - zrobic ukochanej osobie obraczke a sa takie same, czy kazde ma inna? Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: do twitti 17.08.06, 09:07 ceny zaleza od was, jakie macie fundusze moja kosztowala jak dla mnie bardzo duzo, lacznie z dodatkami wyszlo ok. 3200-3500, garnitur narzeczonego z dodatkami - ok. 1500 zl. ale mozna kupic super rzeczy taniej ja sie zakochalam w mojej sukni i juz nie chcialam innych ogladac Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: do twitti 17.08.06, 09:10 Tak to jest z ubraniami - początkowo miałam w ogóle nie mieć ślubnej sukni, później chciałam wypożyczyć jak najtaniej - stanęło na zamówieniu sukni za dwie moje pensje (bez dodatków!), bo się w niej zakochałam właśnie Narzeczonego udało się ubrać za to naprawdę tanio Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 obraczki 17.08.06, 09:13 najzwyklejsze..no myslelismy o zaproszeniach czy drukowac sami na papierze czy kupic gotowce.. Odpowiedz Link Zgłoś
twitti zaproszenia 17.08.06, 09:15 jak uwazacie my robilismy sami zarowno zaproszenia jak i winietki na stol fajna zabawa i bardzo nas zblizyla do siebie ale u was jest dziecko, wiec macie wiecej obowiazkow na glowie.. wiec jesli ma was to nie potrzebnie obciazyc to lepiej zamowic gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
aklime1 Re: fontanna tortowa 17.08.06, 11:22 a mozna wiedziec jak to wyglada? ja sie zastanawiam ale nad fontanna czekoladowa, o ktorych juz tu troche bylo krytycznych uwag, ale mi sie podoba. nie moge sobie tylko wyobrazic fontanny tortowej? Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: fontanna tortowa 17.08.06, 11:25 fontanna tortowa to chyba te race wepchniete w tort co strzelaja jak sztuczne ognie Odpowiedz Link Zgłoś
sabatinka Re: fontanna tortowa 17.08.06, 12:04 a jak wyglada ta fontanna czekoladowa?moze wiesz?jakies zdjecia ktos ma, bo brzmi ciekawie Odpowiedz Link Zgłoś
sabatinka Re: fontanna tortowa 17.08.06, 12:12 znalazlam na allegro, juz wiem jak to wyglada, dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
aklime1 Re: Co macie ciekawego na ślubie i przyjęciu?? 17.08.06, 11:23 tak jak wczesniej napisalam zastanawiam sie nad fontanna z czekolady ale to na drugi dzien, na poprawiny. Na drugi dzien bo wtedy beda dzieciaki, na weselu ich nie bedzie. A w pierwszy dzien to standardowoe, tort, tylko jeszcze nie wiem jaki i pieczone prosie. Odpowiedz Link Zgłoś
stolberg fontanna tortowa-to ..... 17.08.06, 11:28 aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=120528721 Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: Co macie ciekawego na ślubie i przyjęciu?? 17.08.06, 11:58 a propos zaproszen to chyba bedziemy drukowac sami u jakiegos znajomego co ma drukarke albo kupimy zwykle proste zaproszenia z gotowym wierszykiem i wpiszemy swoje dane..a co do fonntanny to niezabardzo mi to odpowiada..zamiast tego moze tradycyjnie płonace lody..?? Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 jak wkleic zdj? 17.08.06, 12:08 pisze tutaj bo widze ze na bierzonco jestescie..prosze o rade... Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: jak wkleic zdj? 17.08.06, 12:22 dzieki radze sobie chyba jakos... Odpowiedz Link Zgłoś
przytomna Re: Co macie ciekawego na ślubie i przyjęciu?? 17.08.06, 12:12 U nas na weselu (ale jeszcze przed odczepinami, ponieważ wtedy goście są mniej wstawieni) będzie ok. 15 minutowa prezentacja na rzutniku z naszymi zdjęciami. Rozpoczynamy od zdjęcia ślubnego rodziców panny młodej, potem oglądamy dzieciństwo i lata młodzieńcze panny młodej. Potem to samo z panem młodym a kończymy kilkoma wspólnymi zdjęciami. Do tego zabawne komentarze. Będzie kupa śmiechu jako zobaczą mnie i świadkową na zakończeniu zerówki Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: Co macie ciekawego na ślubie i przyjęciu?? 17.08.06, 12:20 Tez o tym myslalam ale za duzo zamieszania z przygotowaniem tego a sadze ze przed weselem bedzie mnustwo zajec..co prawda mozna przygotowac tto wczesneij ale my bedziemy miec wielie balony na pierwszy taniec na dekoracji i juz wiekszego show z tym niebedziemy robic bo takie plotno tez trzeba zamontowac..my swoje zdj umiescimy tradycyjnie na kasecie..dvd... Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 a kogo bierzecie na swoich świadkow? 17.08.06, 12:36 No i ile par swiadkow macie.ja chcialabym 2pary ale jeszcze nie wiem kogo+nasz syn i jego partnerka Odpowiedz Link Zgłoś
stolberg Re: a kogo bierzecie na swoich świadkow? 17.08.06, 12:37 swiadkow powinno byc 2 a kogo to myslimy siostre mojego meza niestety moj brat jezscze jest bez bierzmowania wiec bedzie kuzyn Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: a kogo bierzecie na swoich świadkow? 17.08.06, 12:40 ak swiadkow dwoje ale czy beda drudzy drozbowie?i co sadzicie o korowodzie za nami?jak bylam mala to moja cicia miala cos takiego w kosciele i ja z kuzybnem bylismy jedna z par.i naprzyklad jakby to zorganizowac i pogodzic z sypaniem ryzem zebysmy np wychodzac przeszli pod korowodem rąk wszystkich drozbow i druchen?ale to jest troszke szalony pomysl i raczej go niezrealizuje.. Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: a kogo bierzecie na swoich świadkow? 17.08.06, 12:42 jak chcesz ja nigdy nie mialam takiego marzenia raczej wole cos skromnego z reszta my zaprosilismy tylko 50 osob, bo robimy obiad i przyjecie - posiadowke w ogrodzie Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: a kogo bierzecie na swoich świadkow? 17.08.06, 12:38 swiadkowa to moja kolezanka z liceum. Bedzie ze swoim chlopakiem. Swiadkiem jest brat narzeczonego. Bedzie ze swoim synkiem 12-letnim. Jego zona nie przyjezdza bo jej sie nie podoba nasze wesele.. bez komentarza.. Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: a kogo bierzecie na swoich świadkow? 17.08.06, 12:41 U mnie też kumpela z liceum (ślubująca tydzień przede mną), świadkiem będzie kumpel mojego Narzeczonego z wojska. Oczywiście wszyscy się burzą że nikt z rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: a kogo bierzecie na swoich świadkow? 17.08.06, 12:43 e tam, bierze sie zaufane osoby Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: a kogo bierzecie na swoich świadkow? 17.08.06, 12:42 dziwne to twitti zeby po pierwsze jej niespodobalo sie wesele?a robisz jakies tradycyjne czy masz jakies sensacje co jej zaszkodzily? no i jak to bezdie z tymi dwoma mezczyznami? Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: a kogo bierzecie na swoich świadkow? 17.08.06, 12:44 U mojej przyjaciółki świadkami byli bracia państwa młodych, na ślub przybyli bez osób towarzyszących. Całkiem sympatycznie wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: a kogo bierzecie na swoich świadkow? 17.08.06, 12:47 umojej znajomej tez byl brat pani mlodej i inny znajomy ale ja nie mam calkowicie pomyslu na druzbow i druchny..zaufane...mysle mysle..ialbo daleko albo cos nie pasuje..ale mam jeszcze2lata jak nie wiecej... Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: a kogo bierzecie na swoich świadkow? 17.08.06, 12:48 zebranie kilku druchem i druzbow jest skomplikowane, bo wszystkim musi pasowac i musza przybyc na slub.. latwiej jednak wybrac po jednej osobie Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: a kogo bierzecie na swoich świadkow? 17.08.06, 12:44 ja uwarzam ze do kosciola powinna przyjsc cala rodzina ajak komus sie przyjecie nie podoba to niech nieprzychodzi.niewszyscy lubia imprezy.no oczywiscie jak nie sa pokloceni.. Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: a kogo bierzecie na swoich świadkow? 17.08.06, 12:45 u nas nie musi byc par, bo nie ma tancow, wiec nic sie nie stanie ale ona wlasnie nie przychodzi bo nie bedzie tancow, tradycyjnego wesela.. niestety my nie jestesmy fanami wesel, a jakos chcemy uczcic ten dzien, wiec tak sobie to wymyslilismy Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: a kogo bierzecie na swoich świadkow? 17.08.06, 12:49 no ok szanuje to.ja uwielbiam wesela no i jestem piep..egocentrykiem.i lubie zamieszanie wokol sebie-oczywiscie bez przesady.moj chlopak tez nie lubi za bardzo takiego huku za duzego ale w ten dzien zrobi chyba wyjatek/ Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 a co myslicie o tym 17.08.06, 13:04 moja ciocia ok10-12lat temu dostala bukiet z pieniedzy a dokladnie ze stowek tycz czerwonych(teraz z 1gr)byly zlozone w harmonijke i koncowki byly sklejony e przyczepiona calosc do drucianych lodyzek z liscmi.co o tym sadzicie jako prezent na slub?chcialybyscie cos takiego dostac zamiast bukietow z roz? Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: a co myslicie o tym 17.08.06, 13:09 z jednej strony oryginalne, ale chyba jednak bym nie chciala wiedziec ile jest tych pieniedzy tak na wylocie Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 a ile płaci sie za bukiet dla państwa młodych? 17.08.06, 13:15 umnie ok20-40zl zalezy od pomyslu ikwiaciarni a powiedzmy 3kwiatki z10zl lub oryginalniej5 z 1euro lub jakiejs innej walutywychodzi w podobnej cenie..szkoda jednak taki bukiet rozwalac... Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: a ile płaci sie za bukiet dla państwa młodych 17.08.06, 13:17 jestes pewna?? bo gigantycznie malo.. u mnie za wiazanek 120 zl. i to jest bardzo malo. Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: a ile płaci sie za bukiet dla państwa młodych 17.08.06, 13:26 u nas pod krakowem za ladna wiazanke rok temu z5 rozyczek takiej sredniej dlugosci zaplacilam20zl!!!jestem pewna!a za takie wieksze ok50-60 ale nie jakies kosmiczne kwiatki tylko takie tradycyjne-rozyczki i jeden taki lisc dziwolag.z reguly wybiera sie kwiatki np margaretki,roze i mowi z przybraniem ktore kosztuje w zaleznosci d wielkosci kwiatow5-10zl.max15 to potwierdzone info. Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: a ile płaci sie za bukiet dla państwa młodych 17.08.06, 13:28 a mowilas ze to bukiet slubny? bo jak nie to sie nie dziwie.. jesli mowilas to jestem pod wrazeniem Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: a ile płaci sie za bukiet dla państwa młodych 17.08.06, 13:31 A w życiu nie powiem że ślubny! mamie na imieniny czy coś takiego jak tu czytam o ślubnych wiązankach za 200-300 zł to mnie skręca... Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: a ile płaci sie za bukiet dla państwa młodych 17.08.06, 13:34 racja tez gdzies czytalam ze jedna poszla i zapytala o wiazanke slubna a inna -jej siostra poszla i powiefdziala ze dla mamy na urodziny i chciala identyczna i skasowala pare nascie zlotych a nie200-300.wic ja tez powiem ze na imieniny... Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: a ile płaci sie za bukiet dla państwa młodych 17.08.06, 13:32 a nie no zle mnie zrozumialas kwiaty jakie daje sie panstwu mlodym przed kosciolema za wiazanke slubna u nas taka skrona z7-9rozyczek krociotkich przybranych placi sie ok60zl chyba ze cchcesz miec cos bardziej wyrafinowanego.no i zalezy tez od sukieniki zeby pasowala.do moich wybranych sukienek pasuja akurat rozowe i biale rozyczki.atkie malutkie i skromne.drobniutkie Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: a ile płaci sie za bukiet dla państwa młodych 17.08.06, 13:33 aaaa to u nas i tak drozej - ok. 30-40 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: a ile płaci sie za bukiet dla państwa młodych 17.08.06, 13:34 no a skad jestes twitti? Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: a ile płaci sie za bukiet dla państwa młodych 17.08.06, 13:35 ja z warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: a ile płaci sie za bukiet dla państwa młodych 17.08.06, 13:38 to nic dziwnego wy macie wszytsko drozej ale wiecej zarabiacie..wiec taka roznica to norma.ja wiem ze bede zamawiac wiazanke 25km od mojego obecnego miejsca zmieszkania.w moich rodzinnych stronach bo tam jest jeszcze taniej imam zaufana kwiaciarke.powedzialam jej w jakiej cenie i na jaka okazje imniej wiecej jaki kolor to mi doradzila co ijak. Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: a ile płaci sie za bukiet dla państwa młodych 17.08.06, 13:40 pewnie ze tak, tylko nie wiem czy podroz po wiazanke nie wyniesie ci wiecej niz gdybys kupila ja u siebie bo benzynka teraz droga co do pensji w warszawie - to nie bylabym pewna czy sa wyzsze ile u was srednio sie zarabia? u nas 1000- 1200, ci lepsi 1500. Mowie o mlodych osobach. tylko wyjatki zarabiaja wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: a ile płaci sie za bukiet dla państwa młodych 17.08.06, 13:44 u ans 900-1200,1300zl raczej an czarno i to zalezy od ilosci godzin.w moich rodzinnych stronach jest4-4,5/godz w budownictwie7-8.a tutaj5-6 w budownictwie8-9.zalezy od godzin i znajomosciraczej praca na czarno. Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: a ile płaci sie za bukiet dla państwa młodych 17.08.06, 13:45 a i jeszcze jedno wiazanke przywiozla by mi mama lub ktos inny z mojej rodziny wiec paliwo nie wchodzi w gre.bo sama niejechalabym specjalnie.zreszta tutaj tez mam znajoma ktora ceny nieobnizy ale bardziej sie postara Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 a co sadzicie o zbiewraniu pieniedzy na wozek 17.08.06, 13:41 a w naszym pzrypadku nna cos innego bo nasza Pociech bedzie juz wtedy kawalerem-2lata?Ja troszke uwazam ze to wyludznie kasy ale zaraz po tej zbiorce chcemy miec zabawe "powrot meza z wyplata do domu"i to mialoby zwiazek przyczynowo skutkowy. Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 kwestia finansowa.. 17.08.06, 13:59 ile wydajecie na wesele no i 1czy2dniowe na ile osob i jak uwas bedzie to wygladac.. Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: kwestia finansowa.. 17.08.06, 14:01 Wstyd się przyznać, ale wyjdzie nam około 10 tysięcy za wszystko (kościół + ubrania + obiad dla 20 osób + noclegi). Mam wrażenie, że przepłacamy okrutnie, ale to są "uroki" załatwiania wszystkiego na szybko... Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: kwestia finansowa.. 17.08.06, 14:03 tobie jest wstyd?? my ok. 20 000.. Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: kwestia finansowa.. 17.08.06, 14:04 przyjecie jest na ok. 50 osob, placimy 170 zl/os. Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: kwestia finansowa.. 17.08.06, 14:04 Najbardziej mi wstyd że najdroższa w tym jest moja suknia, hyhy... Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: kwestia finansowa.. 17.08.06, 14:06 moja tez nam rodzice z wlasnej woli dokladaja sie do polowy wesela wiec to nam duzo pomaga. Tak to bysmy duzo skromniejsze zrobili. ale 10 000 to z wlasnej kieszeni! rok oszczedzamy Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: kwestia finansowa.. 17.08.06, 14:05 moja przyszla szwagierka ok25tys /120osob.my to chcemy zrobic taniej bo znamy juz jejj bledy i bedziemy miec podobnych gosci iprzemyslimy kazdy wydatek.awy macie oszczednosci czy kredyt nawesele amoze sponsoring rodzicow? Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: kwestia finansowa.. 17.08.06, 14:07 Rodzice sponsorują przyjęcie, hotel i moje ubranie... i żałuję że na to się zgodziłam. Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: kwestia finansowa.. 17.08.06, 14:09 czemu? za bardzo ingeruja w przygotowania? u nas sami chcieli, ale kompletnie sie w nic nie wtracaja co prawda cos tam czasem przebakna, ale wiedza ze my jestesmy uparci i wszystko zrobimy tak jak chcemy Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: kwestia finansowa.. 17.08.06, 14:14 Najpierw kategorycznie zażądali ślubu w Warszawie (a w moim mieście rodzinnym mieliśmy już termin w kościele i wstępnie lokal). No dobra, będzie Warszawa (teraz bardzo mnie to cieszy). Później dzwonią, każą odkręcać i robić u nich na miejscu. Jak mówię że nie, to się obrazili. Poza tym chcą dokładnie wiedzieć co i jak będzie - powiedziałam delikatnie, ze my sami wszystko załatwiamy, oni są gośćmi, a goście nie muszą znać detali - to się obrazili jeszcze bardziej A wszystko stąd się bierze, że mojego wybranka nie akceptują. Odpowiedz Link Zgłoś
twitti ashton 17.08.06, 14:18 no to rzeczywiscie nieciekawie masz.. ale mysle ze to przejsciowe i w rezultacie koncowym wszystko sie ulozy.. w koncu to tylko przygotowania, to slub jest najwazniejszy, zwlaszcza swojego dziecka a fochy im przejda brawo, ze trzymacie sie swojego Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: ashton 17.08.06, 14:20 no to troszke lipa i takie spory psuja caly urok i radosc slubu.wiele par sie jeszcze kloci z tej okazji bo to zmeczenie i napiecie wywoluja wybuch zlosci przed slubem..brrr Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: ashton 17.08.06, 14:23 Paradoksalnie jestem wdzięczna obu rodzicielskim parom za ich wybryki - bardzo nas to zbliża z Narzeczonym, różnie u nas bywało, nigdy bym się nie spodziewała że tak się traktując jak my można byc razem - a teraz jest po prostu dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: ashton 17.08.06, 14:25 moze sie zmowili i robia wam test na wasza milosc Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: ashton 17.08.06, 14:27 widze twiitti ze masz poczuci humoru ale wierze ze tesciowie moga zatruc atmosfere slubu tak samo jak i ciut dalsza rodzinka i serdeczne ciocie klocie ktore maja wiele"cennych"rad "bo swoje przezyly".brrr Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: ashton 17.08.06, 14:29 mi wczoraj swiadkowa chciala wcisnac swoja wizje mojej fryzury ktora juz dawno mam wybrana.. kazdy cos probuje wcisnac swojego, ale trzeba sie trzymac swojej wizji chyba ze sami nie wiemy czego chcemy Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: kwestia finansowa.. 17.08.06, 14:15 my jedynie kredyt okolicznosciowy.taki co splaca sie zaraz po przyjeciu na male odzetki.ale wiem ze calosc nam sie niewroci wiec liczes ei ztym ze musimy cos przyoszczedzic i poprosic rodzine_poscic wiadomosc w obieg ze nie chcemy prezentow.kwiatow tez mniechce duzo bo potem itak ida na smietnik bo niemamichgdzie trzymac.. Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: kwestia finansowa.. 17.08.06, 14:20 my tez bysmy woleli pieniadze, ale nikt nas nie pytal co bysmy chcieli ,wiec wszystko mozemy dostac.. Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: kwestia finansowa.. 17.08.06, 14:24 ja puszcze w obieg w rodzinei ze pokoik mamy urzadzony,dziecko tez ma wszysko.no i moze sie domysla ze:1.chcemy zeby oddac pieniadze za sluc 2.ze wtakiej sytuacji lepsze sa pieniadze niz zastepownie krajanicy nowsza-nasza mapol roku czy kupowanie poscieli choc do naszej prwie nowej sie juz przyzwyczailismy.A ze narazie nie mamy duzego lokum to nawet niebedziemy mieli gzdie trzymac tych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: kwestia finansowa.. 17.08.06, 14:25 Mam ten luksus, że wszyscy moi nieliczni goście pytają czy wolimy kasę czy prezent tyle że głupio mi mówić że kasę... Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: kwestia finansowa.. 17.08.06, 14:27 e tam glupio po prostu trzeba miec wymowke, ze juz wszystko macie, albo ze chcecie pojechac w podroz poslubna itd Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: kwestia finansowa.. 17.08.06, 14:26 tylko jak to zrobisz? najlepiej jak ktos pyta, lub przez mamy, babcie itd. ale samemu nie powinno sie sugerowac, jesli nikt nie pyta Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: kwestia finansowa.. 17.08.06, 14:31 mamy troszke liberalna rodzine w tej sprawie i nikt nie kryje ze kasa jest wazna.ale powie sie np rodzicom a oni sie"zwierzą"swojemu rodzenstwu ze mnustwo kasy potzrebujemy i ze w domu mamy wszystkie sprzety bo przeciez mieszkamy razem juz teraz 9mies.ijakos egzystujemydziecku tez nic nie brakuje.no i ze chcemy splacic kredyt wziety na slub i samochod kupic ...oile sie nie dorobimy do tej pory Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: kwestia finansowa.. 17.08.06, 14:33 rodzice zawsze maja lepszy kontakt z reszta rodziny, wiec przez nich nalatwiej na zasadzie poczty pantoflowej ktos komus i dalej Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 no własnie twitti 17.08.06, 14:36 a zreszta nawet z tych wszystkich bukietow bym zrezygnowala bo to dla kazdego wydatek rzedu20-50zl.a zdrugiej strony fjnie takie bukiety kwiatow dostawac...imozna nimi sale ustroic pozniej np na poprawiny czy w wiadrach ustawiac kolo pary mlodej. Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: no własnie twitti 17.08.06, 14:38 a jak nie padna to po przyjeciu zabrac do domu i caly pokoj nimi ozdobic super ja uwielbiam kwiaty i nie zrezygnuje z nich Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: no własnie twitti 17.08.06, 14:42 a tez chyba z tego niezrezygnuje...ale kalkulacja jets taka ze 30bukietow po30zl srednio to ok900zl...no ale juz takimi Centusiami to nie badzmy Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: kwestia finansowa.. 17.08.06, 14:34 Prezenty w stylu sprzętu domowego miały sens za dawnych "dobrych" czasów, kiedy to młode małżeństwa otrzymywały mieszkanie z przydziału i musiały je urządzać od zera teraz albo wszystko się już ma (jeśli się ma swoje lokum), albo lokum się nie ma więc i tak nie ma gdzie sprzętu trzymać i jak go wykorzystać... miałam już wizję trzymania pięciu odkurzaczy na naszych wynajętych 20 mkw... Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: kwestia finansowa.. 17.08.06, 14:40 to my moze zamiast zbierac na wózek bezdiemy zbierac na działke ae dla formalnosci lepiej powiedziec ze na wlasne mieszkanko bo na dzialke to rzuca25zl na zioło czyli marichuane.hehe Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: kwestia finansowa.. 17.08.06, 14:48 mozecie tez powiedziec ze zbieracie na wyprawke do szkoly dla malego zwlaszcza jesli slub zrobicie przed wrzesniem to co ze na kilka lat na przod Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 ale masz poczucie humoru:) 17.08.06, 15:02 spoko mozna i tak..to mi troszke żebranie przypomina ale niech tam..jak to bedzie polaczone ztym ze pan mlody bierze koszyk z pieniedzmi ma zawiazane oczy i poustawiane na drodze butelki piwa i idzie "wyplate"przyniesc zonie.i dziwnym trafem przewraca butelki ktore mu ludzie podkladaja.to moze wyjsc fajnie.itakim sposobem obtanczymy wujkow ciocie i wiekszosc gosci. Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 a ajk wybielacie zęby przed slubem? 17.08.06, 15:10 domowymi sposobami czy u dentysty.ile to kosztuje? Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: a ajk wybielacie zęby przed slubem? 17.08.06, 15:15 ograniczylam sie do odkamienienia i piaskowania u dent i pasty wybielajacej nie stac mnie na inne techniki Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: a ile to kosztuje i jaki efekt? 17.08.06, 15:20 podobno z 1000 zl a efekt.. roznie, u jednych widac u innych nie Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: a ile to kosztuje i jaki efekt? 17.08.06, 15:24 ale ile ty za topiaskowanie itp placilas? Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: a ile to kosztuje i jaki efekt? 17.08.06, 15:28 ona zawsze mi to robi jak ma juz zdrowe zeby. U mnie lacznie to kosztuje ok. 90 zl. Musisz swojego dent zapytac. ale mysle ze ok. 100 wszedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: a ajk wybielacie zęby przed slubem? 17.08.06, 15:28 A ja nawet o tym nie pomyślałam!!! na co dzień w białych rzeczach nie chodzę, faktycznie zbyt żołte zęby mogą paskudnie wyglądać... Odpowiedz Link Zgłoś
izabela.16 Re: a ajk wybielacie zęby przed slubem? 17.08.06, 15:30 no gdzies slyszalam ze zolte zeby do bialej sukienki wygladaja paskudnie Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: a ajk wybielacie zęby przed slubem? 17.08.06, 15:31 pewnie kontrast jest zbyt duzy Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: a ajk wybielacie zęby przed slubem? 17.08.06, 15:31 zebow przeciez specjalnie nie zmienimy.. ale warto sie wybrac przed slubem na przeglad, reperacje i odkamienie moze maja tez tansze techniki wybielania ja sie nie spytalam , bo sie boje wiec uciekam jak najszybciej z fotela Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: ale masz poczucie humoru:) 17.08.06, 15:14 zartowalam nie znam sie na tych zabawach, nie robimy ich wiec nie mam pojecia co sie teraz robi Odpowiedz Link Zgłoś