Dodaj do ulubionych

pomózcie!!!!

06.09.06, 18:25
Czesc dziewczyny. Mam problem i to nie małysad wiec tak: jestem jedynaczka
ukochana coreczka tatusiasmile moj ojciec budujac dom przeszlo 8 lat temu
budowal go z mysla o mnie tzn nie budowal czegos malego tylko wylozyl nie
male pieniazki na tzw "olbrzyma" i teraz tak wychodze za maz za 11 miesiecy i
rodzice mysla ze wraz z mezem bede w nim mieszkac a potem z dziecmisad(( my na
gorze oni na dole zaznaczam ze dom jest na prawde duzy... Nie mniej jednak ja
chce isc na swoje i az sie boje jak mam to im delikatnie wytlumaczyc...ojciec
sie zalamie taki wielki dom i co sami bedasad???? juz sama nie wiem...
POMOZCIE!!!!!
Obserwuj wątek
    • czarna_waw Re: pomózcie!!!! 06.09.06, 18:50
      Mój zrobił dokładnie to samo.
      Ale jakoś to przełknął bez większych problemów. Powiedz, że musiecie się sobą
      nacieszyć i mieszkać całkiem sami, zeby nikt się nie wtrącał. A moze twoi
      rodzice mieli przyjemność mieszkania z teściami? Wtedy jest łatwiej
      wytłumaczyć - moi tak, więc rozumieją mnie.
    • gramolem Re: pomózcie!!!! 06.09.06, 18:54
      a podobno od przybytku glowa nie boli wink
      powiedz bardzo spokojnie i szczerze i tyle
      ja mam tez taka sytuacje,
      mieszkamy z moim chlopakiem na gorze, a moja mama na dole
      i jest generalnie ok wink
    • madzia-oxi Re: pomózcie!!!! 06.09.06, 19:05
      a może nie będzie tak źle wink
      • ozi29 Re: pomózcie!!!! 06.09.06, 23:31
        wiem ze bedzie zlesadsami to sami ...
        • robilka Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 00:27
          No to ja mam taki pomysl. Jak tata bedzie bardzo nalegal na to,abyscie
          zamieszkali akurat w tym domu, to powiesz ladnie tatusiowi, ze to moze on z
          mamusia sie wyprowadzi a Wy zostaniecie tu z mezem sami ;-P Hehehehe no wiesz,
          jakies wyjscie z sytuacji musi byc wink ( p.s. nie napisalam tego zlosliwie,
          tylko troche zartobliwie) POZDRAWIAM smile
          • mysiak_warszawa Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 09:40
            Moja chrzestna tak zrobiła.Postawili wielki dom (3 kondygnacje). Od paru lat nie
            starcza im kasy żeby to wszystko wykończyć i dopiero teraz zaczęli się
            zastanawiać czy ich dzieci na pewno będą chciały tam zostać.Ale jeśli chodzi o
            architekturę domu ma ona jeden wielki plus - dom jest podzielony na trzy
            kondygnacje, tak że po podziale można zrobić z niego 3 spore, niezależne
            mieszkania połączone klatką schodową i w praktyce gdyby dzieciaki zdecydowały
            się tam zostać to mieszkałyby "w jednym bloku" a nie "w jednym domu" z rodzicami.

            Ale rozumiem, że to delikatna sprawa.A rozmawiałaś z tatą kiedykolwiek na ten
            temat? Choćby czysto teoretycznie?
            • ozi29 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 09:49
              Witam ponowniesmile wiec tak nasz tzn ojcasmile dom jets naprawde spory ale wiesz
              budownictwo takie jak to kiedys aby w gore...sad i z tego powodu nie da rady
              zrobic np osobnego wejscia z boku czy gdziekolwiek... Nie chce zebyscie
              pomyslaly ze jestem "rozwydrzona dziewczynka" tylko po prostu nie wyobrazam
              sobie mieszkania z nimi chociazby z tego powodu ze: ojciec jest bardzo
              zdyscyplinowanym i wymagajacysad niestety jest wojskowym na emeryturze to juz
              mozecie sobie wyobrazic... dyscyplina i jeszcze raz dyscyplinasmileMysle ze
              poprostu dzis wieczorem zaczne rozmowe na ten temat... szkoda mi go ale coz
              kazdy chce zyc poswojemy własnym życiem! Ale powiem wam że troszke mi szkoda
              tego wszystkiego tu mam wszystko a bede zaczynac od zerasmile ale wiem ze dam
              rade...
            • agnieszka5661 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 09:53
              może spróbuj delikatnie wytłumaczyc rodzicom, że chcecie być na swoich śmieciach

              tez znam rodzinę która ma ogromny dom, 4 kondygnacje... podpiwniczna dla nich, a
              reszta dla dzieci... a dzieci wszystkie w W-wie są i nie zapowiada się żeby na
              wieś do rodziców wróciły...
    • nives1 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 09:46
      generalnie sytuacja u mnie jest podobna, tez jestem jedynaczką
      co prawda dom jeszcze nie powstal ale starzy stwierdzali ze odkładaja budowe
      tylko ze względu na mnie - bo długo mówiłam że nie będę chciała tam mieszkać -
      na razie mieszkamy dokładnie 15 metrów od wytyczonej fundamentami budowy -
      gdzie powstanie za dwa lata nasz dom
      długo się opierałam czy pozwolić sobie na mieszkanie kilka metrów od rodziców
      przy czym zaznaczam ze ja i moja mama mamy wrącz krańcowo różne podejście do
      wszystkiego od polityki po kwaszenie ogórków
      Ale się zdecydowałam
      1. Nie kazdy moze sobie pozwolić na dom, szczególnie z ogrodem
      2. Korona mi z głowy nie spadnie jak bede sie widywac z matką codziennie a nie
      raz w miesiacu
      3. Planujemy i tak troche pomieszkac oddzielnie - moze dla ciebie tez byłby to
      dobry pomysł - rodzina miałaby czas na przyzwyczajenie się że prowadzicie
      własne gospodarstwo domowe
      4. U wszystkich moich koleżanek które zdecydowały sie na to rozwiazanie mimo
      wcześniejszych konfliktów z rodziną - układ zaczął po kilki tygodniach najdalej
      miesiącach funkcjonować
      5. Zupełnie pragmatycznie (tylko mnie nie ochrzańcie za ta myśl) - kiedyś
      pojawia sie dzieci - jak będziecie chcieli zrobić sobie wolny wieczór z kim
      brzdące beda bezpieczniejsze jak nie z dziadkami?
      Przemyśl to jeszcze raz - moze chociaz spróbujcie?
      Pozdrawiam i powodzenia
    • mia1986 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 09:47
      zawsze jest latwiej mieszkać córce z rodzicami niz z teściamismile)) moi rodzice
      tez maja wielki dom, ale mam jeszcze brata który napewno z nimi nie zamieszka.
      wiem że chcesz isc na swoje ja nie wyobrażam sobie mieszkac z rodzicami, ale
      może da to sie jakoś pogodzić. Zapewne twoi rodzice sa bardzo przywiazani to
      tego domu i chceli by żeby był pokoleniowy itp
      A moze popatrz na to tak, na poczatku możecie mieszkac z rodzicami i odkładać
      sobie pieniądze na dom czy mieszkanie, nawet możecie kupic i wynajac a jak wam
      bedzie niedobrze to sie wyprowadzić. Wtedy będziecie milei cos swojego.
      Najwiekszym bólem jest to że jestes jedynaczka i rodzice sie boja że sobie sami
      nie poradza chociażby zapłacic ogrzewanie czy opłaty.
      • ozi29 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 09:53
        nie z oplatami to sobie poradza zreszta zawsze sobie radzili... to chodzi
        raczej o to ze nikogo nie maja tylko mnie...
        • ozi29 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 09:54
          ale fakt faktem zgadzam sie ze latwiej jest mieszkac z rodzicami niz z
          tesciamismile zreszta to by byl przekret gdybym wolala z nimi mieszkac w
          bloku smile)))) wspolna kuchnia, lazienka itd itp...BRYYYYYYYYYYYYYY
        • mia1986 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 09:58
          nio własnie moi rodzice tez tacy sa dlatego usidlil mnie przy sobie tzn
          mieszkam na poddaszu u mojego ojca w firmie, obok domu moich rodziców ulice od
          domu moich przyszlych teściów. Mysle że nie będzie tak zle, moja mama tez na
          poczatku do nas wpadała co 5 min i nadal tak jest czasem sie wkurzamy , bo gdy
          np jestesmy w wannie czy w łózku mamy gościa w postaci mojej mamy, ale ogólnie
          to jest fajnie, zadzwoni czy nie jesteśmy głdoni i przyniesie cos do jedzenia,
          bo my młodzi podono nie mamy czasu gotowac smile)) moja teściowa to samo dzwoni
          wpadnijcie na obiad albo pogadać bo jestem sama, jak zamieszkasz u rodziców to
          nie będzie takie straszne, , np podzielcie dom na 2 częsci swoją zróbcie
          zamykana i będzie luuz 2 rózne mieszkania. A jak bedzie mieli dzieci to kto je
          będzie rozpieszczał jak nie babcia??? Zawsze można spróbowac
          • marvy Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 10:36
            mia1986 napisała:

            > ale ogólnie
            > to jest fajnie, zadzwoni czy nie jesteśmy głdoni i przyniesie cos do jedzenia
            (...) A jak bedzie mieli dzieci to kto je będzie rozpieszczał jak nie babcia???

            Mia, nie obraź się, ale dorosłość "na garnuszku" rodziców, a już zwłaszcza
            zwalanie opieki na dziećmi na dziadków świadczy o ogromnej niedojrzałości lub
            wygodnictwie.
            • mia1986 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 11:04
              nie obrażam sie bo nie ma o co. Moi rodzice i teściowie nie wyobrażaja sobie
              jak nie będą mogli opiekowac się wnukami, jeszcze ich nie maja a cały czas
              trąbia jacy byli by szcześiwi jakby zostali dziadkami, tesciowa zapowiedziała
              że jak się wnuk pojawi to od razu idzie na emeryture, nawet dom juz dla dzieci
              przygotowuje, nie może byc progów bo jak dzieci będa chodziły to sie
              poprzewraaja. Niestety mam takich rodziców i nic na to nie poradzę, a jak chca
              pomagac to sie bardzo ciesze
              • marvy Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 11:24
                Fakt, że nie mogą się wnuków doczekać bynajmniej do mnie nie przemawia.
                Świadczy raczej o tym, że nie chcą słyszeć o tym, że jesteście dorośli i sami
                będziecie decydować o swoim życiu i wychowaniu dzieci. Osobiście uważam, że to
                jeszcze jeden sposób na sprawowanie kontroli nad życiem własnych dzieci tyle,
                że w nieco zawoalowanej formie.
                Uważam, że dzieci powinni wychowywać rodzice, a nie dziadkowie, dlatego że oni
                już dzieci wychowali i należy im się odpoczynek, nawet jeśli nie chcą tego
                przyjąć do wiadomości. A druga sprawa to ta, że poglądy dziadków na wychowanie
                wnuków bywają nieco przestarzałe i często nie przyjmują do wiadomości, że
                są "tylko" dziadkami, a nie rodzicami.
                • ozi29 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 11:29
                  PRAWDA MERVY!!!!! JAKO PEDAGOG COS O TYM WIEM...smile I DZIECI BEDE WYCHOWYWAC
                  SAMA WRAZ Z MEZEM ONI MOGA Z NIMI PRZEBYWAĆ ALE W SUMIE PRZEBYWAJAC TEZ
                  WYCHOWUJA...smile TAKZE CHCAC CZY NIE CHCAC MAJA JAKIS WPLYW NA WYCHOWANIE CZASAMI
                  NIESWIADOMY ALE MAJA!!!
                  • marvy Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 11:30
                    Otóż to.
                • mia1986 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 11:31
                  dla mie wychowynanie przez dziadków nie będzie polegało na zasadzie ze urodze i
                  oddam do wchowania bo uważam że od tego są rodzice,Prowadze własną dzialalnośc
                  i licze się z ym że jak zostane matką to wiekszośc czasu poświęce dziecku niz
                  pracy tak samo podejście ma mój przyszły mąż, jeżeli bysmy wzięli opiekunke do
                  dziecka to rodzice by sie bardzo obrazili. Nas rodzice uważaja że nalezy
                  pomagac dzieciom aby nam w życiu bylo łatwiej niż im. Moja mama zawsze powtasza
                  napewno nie będe taka wyrodna babka jaką była twoja. Rodzice sa ponad opieuńczy
                  i jak zaczniesz z nimi walczyc to tlko można sobie zaszkodzic
                  • ozi29 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 11:37
                    opiekunka kiedy dziadkowie sa pod reka....niepowazna sprawa by bylasmile
                  • marvy Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 11:39
                    mia1986 napisała:

                    > Rodzice sa ponad opieuńczy
                    > i jak zaczniesz z nimi walczyc to tlko można sobie zaszkodzic

                    O jakiej walce mówisz??!!! Chodzi o naturalny i zdrowy proces usamodzielniania
                    się osoby dorosłej. Jeżeli zamierzasz całe życie ulegać rodzicom ze strachu to
                    zawsze będziesz małą dziewczynką w ciele dorosłej kobiety.
                  • marvy Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 11:47
                    mia1986 napisała:

                    > jeżeli bysmy wzięli opiekunke do
                    > dziecka to rodzice by sie bardzo obrazili.

                    Może na początku, ale w pewnym momencie zrozumieliby, że to wasze życie i wasze
                    decyzje i byliby z was dumni. Mam w pracy koleżankę, która jest już babcią i
                    też cieszyła się z wnuków i oferowała pomoc i córki chętnie z tego skorzystały.
                    Problem w tym, że ona jest coraz starsza i nie ma już tyle siły, a jednocześnie
                    nie potrafi odmówić pomocy, a córki tak się przyzwyczaiły, że wykorzystują ją
                    kiedy tylko mogą i niestety do głowy im nie przyjdzie, że ich matka jest
                    poprostu zmęczona, zwłaszca że w dalszym ciągu pracuje zawodowo.



    • marvy Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 10:08
      Ozi, rozumiem, że rodzicom trudno jest rozstać się z jedynym dzieckiem, ale to
      normalna kolej rzeczy. Nie ma w tym nic złego ani tym bardziej niewdzięcznego,
      że chcesz mieszkać "na swoim", wręcz przeciwnie świadczy to wyłącznie o Twojej
      dojrzałości. Tata chyba raczej nie pytał Cię o zdanie czy jako dorosła osoba
      będziesz chciała mieszkać z rodzicami tylko sam zdecydował (jak to facetsmile

      Na Twoim miejscu absolutnie bym się na to nie zgadzała. Masz swoje życie i nie
      musisz do końca życia być blisko rodziców, bo mają tylko Ciebie. Pomaganie
      rodzicom czy odwiedzanie ich - jak najbardziej, ale wspólne mieszkanie nie
      pozwala dorosnąć i stać się w pełni samodzielnym człowiekiem. Swoją drogą
      rodzice mają przecież siebie nawzajem, przyjaciół i jakieś zainteresowania,
      więc wartoby było, żeby na tym się skupili, zamiast wiecznie ingerować w życie
      dorosłej córki.
      Pozdrawiam
      • ozi29 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 10:22
        marvy zgadzam sie z Toba!!! wiem ze mlodzi powinni sie usamodzielnic ale tata
        mowi zawsze tak przeciez macie cala gore a w tym hol lazienke+osobno wc
        kuchnie i 3 pokoje smile)) i takie wlasnie jest to usamodzielnienie powtarza ze
        meble maja juz 8 lat to kupicie sobie nowe zrobicie wszystko jak chcecie czyli
        samodzielnosc to wlasnie urzadzenie sie w jego domusmile))))))
        • mia1986 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 10:31
          ale ten dom za pare lat bedzie twój albo twoich dzieci
        • marvy Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 10:32
          Dlatego najwyższa pora uświadomić tacie, że Twoja wizja samodzielności różni
          się diametralnie od jego wyobrażeń. Jeżeli mogę Ci coś poradzić to twardo
          obstawaj przy swoim zdaniu i bądź konsekwentna. W ten sposób nauczysz rodziców,
          że o swoim życiu masz prawo i z pewnością będziesz decydować sama (bądź
          wspólnie z mężemsmile
          • nives1 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 10:40
            jesli moge się wtrącić
            ja do nie dawna tez chciałam za wszelką cene usamodzielnić sie - czyt. po
            prostu odgrodzić od rodziców
            jestem jedynaczką,
            pod ochroną jak wymierające zwierzątko
            Marzyłam żeby spieprzyć spod opiekuńczych skrzydełek tatusia i mamusi
            Ale duzo się zmieniło - nadal nie chce żeby mi się ktoś wtrącał w życie, ale
            nie chce tak twardo sie upierać. Rodzina przestała być juz dla mnie miejscem
            które mnie wychowało i teraz wynocha - odczepcie się
            Nie obraźcie sie, moze sie mylę ale wydaje mi sie że trochę zbyt ostro mówicie
            Może lepiej byłoby jednak rozważyć mieszkanie w jednym domu z rodziną - ale
            fakt najlepiej za jakiś czas
            Najpierw we dwójke ( moze potem w trójkę lub czwórkę) smile)
            Pozdrawiam
            • ozi29 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 10:51
              dziewczyny ale ja nie mam zamiaru jak cos to zyc na garnuszku rodzicow gdyby
              tak mialo byc to nie wychodzilabym zamaż!!!Jestesmy dorosli po 25 lat
              pokonczylismy studia no przyszly maz jest w trakcie konczeniawink mamy obydwoje
              prace, oczywiscie on zarabia dwukrotnie wiecej niz ja bo ja pedagog kokosow nie
              mam niestetysad ale ogolnie jest dobrze... takze jestesmy w stanie utrzymac sie
              sami bez pomocy rodzicow!!! my mamy z nimi tylko mieszkacsad dziewczyny a wy jak
              mieszkacie same wszystkie?????????
            • justynam24 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 10:52
              witam!
              ja jestem zdecydowna przeciwniczka mieszkania z rodzicami...o dziwo moi rodzice
              tez nigdy by na to nie poszli!!

              Musisz zdecydowanie porozmawiac i poinformowac ich stanowczo jakie sa Twoje
              plany.

              Ps. a jak na to patrzy Twoj przyszly maz?? tez jest zdecydowanie przeciwny??
              • ozi29 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 10:55
                ale przynajmniej wakacji mam 2 miesiace jupismile))))))
              • ozi29 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 10:56
                maz uwielbia moja mamesmile) tzn przyszly mazwink))) a zreszta jak ja mozna nie
                uwielbiac ...
                • mia1986 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 11:00
                  Powinniście razem zadeydować czy chcecie tu zosatć czy isć na swoje, niektórzy
                  ludzie pojmuja mieszkanie w jednm domu z rodzicami jak mieszkanie na garnuszku
                  u rodziców, a to 2 rózne sprawy, ja tez nigdy bym sie nie zgodzila na
                  mieszkanie razem tzn na jednej kuchni itp, ale twoja sytuacja jest troszke
                  inna, będziecie mieli własny kąt gdzie nikt nie będzię się wtracał. Usiadx na
                  spokojnie ze swoim przyszłym mężem, porozmawiajcie jak sprawa wygląda i
                  wspólnie znajdziecie jakies rozwiązanie. Na forum nikt nie zna tak naprawde
                  twojej sytuacji i kązdy odnosi to w stosunku do siebie. Jedni chcą mieszkac z
                  rodzicami inni nigdy w życiu.
                  • ozi29 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 11:33
                    marzymy o wlasnym malym domku z ogrodkiem m.in po to siedzielismy rok w
                    niemczech... aby zaczac cos robic!!!! po prostu postawie na swoim bo to nie
                    chodzi o to ze my sie nie dogadujemy z rodzicami tylko o to ze mamy swoje
                    mareznia i dazymy pelna para do ich realizacji. Wiem ze to moze zakonczyc sie
                    wielka draka bo jak wytlumacze ojcu ze chce kupywac dzialke skoro stoi juz
                    wielki urzadzony dom ale trudo musi mnie zrozumiec!!DZIEKUJE ZA WSZYSTKIE OPINIE
                  • ozi29 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 11:33
                    marzymy o wlasnym malym domku z ogrodkiem m.in po to siedzielismy rok w
                    niemczech... aby zaczac cos robic!!!! po prostu postawie na swoim bo to nie
                    chodzi o to ze my sie nie dogadujemy z rodzicami tylko o to ze mamy swoje
                    mareznia i dazymy pelna para do ich realizacji. Wiem ze to moze zakonczyc sie
                    wielka draka bo jak wytlumacze ojcu ze chce kupywac dzialke skoro stoi juz
                    wielki urzadzony dom ale trudo musi mnie zrozumiec!!DZIEKUJE ZA WSZYSTKIE OPINIE
            • marvy Nives 07.09.06, 11:35
              nives1 napisała:

              > Rodzina przestała być juz dla mnie miejscem
              > które mnie wychowało i teraz wynocha - odczepcie się

              Chyba opacznie pojęłaś to co napisałam. Jeżeli dorośli ludzie wyprowadzają się
              z domu rodziców (nieważne czy zakładają swoją rodzinę czy mieszkają sami) to
              dlatego, że są DOJRZALI i chcą żyć na własny rachunek, a nie dlatego,
              że "rodzice spełnili swoją funkcę, więc można się na nich wypiąć". Napisałam,
              że odwiedziny i pomoc rodzicom - jak najbardziej, ale nie wspólne mieszkanie.
              Jest czas na mieszkanie z rodzicami, kiedy jest się dzieckiem i czas na
              samodzielność, kiedy człoweik staje się dorosły.
              • ozi29 Re: Nives 07.09.06, 11:38
                na pewno nie pomoze mi w jego budowiesmile
                • nives1 Re: Nives 07.09.06, 12:23
                  Może źle zrozumiałam i tyle
                  kazdy zyje wg własnego sumienia - i jeśli nikogo przy tym nie rani to jestem
                  jak najbardziej za każda decyzja jaką podejmujecie smile
                  pozdrowionka dziewczyny smile)
    • tofik78 Re: pomózcie!!!! 07.09.06, 11:39
      Mam taką samą sytuacje, duży dom 2 piętrowy, mieszkam w nim już tylko z mamą.
      Po ślubioe mama będzie na dole a my na górze. Każde piętro to 110 m2.
      Zastanawialiśmy się też nad osobnym mieszkaniem gdzieś w bloku. Oboje przez
      całe swoje dotychczasowe życie mieszkaliśmy w domkachi i jakoś tak nie
      wyobrażamy sobie zmiany na blok. wiadomo ze jest się na swoim i nikt sie wtedy
      nie wtrąca. Są jednak ogromne plusy mieszkania w domu i zawsze można to tak
      rozwiązać ze każdy ma np: swoje piętro i na nim rządzi. Masz niższe oplaty,
      możesz urządzić swój dom jak chcesz, z mieszkaniem w bloku bywa różnie.
      Zastanowiłabym sie na wszym miejscu, wypiszcie sobie plusy i minusy mieszkania
      w domu a później podejmijcie decyzje. Ja chciałam sie wyprowadzić ponieważ moje
      stosunki z mama były różne, częściej negatywne niż pozytywne ale widze ze moja
      mama zaczyna sie zmieniać i juz teraz na rok przed ślubem przestaje się wtrącać
      w nasze sprawy. Myśle ze wszystko da sie pogodzić. Moj dom był
      zawsze "rodzinny" w całym tego słowa znaczeniu i jak sie chce to można
      wszystko - żyć w zgodzie również.

      Będzie dobrze!!!!! smile
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka