kitty79
06.09.06, 21:16
Tak sobie siedzę i oglądam zdjęcia tych z Was, które mają ten Wielki Dzień
już za sobą i myślę sobie, że wszystkie, WSZYSTKIE wyglądałyście
rewelacyjnie. Chyba nie ma brzydkich panien młodych, prawda? Jest jakaś magia
w sukni ślubnej... mój ślub już 16.09. Stresuję się potwornie, prawie
pożarłam się z przyszłą teściową, pokłóciłam się z siostrą-świadkową i
generalnie nie jestem w dobrym nastroju, ale wierzę, że kiedy ubiorę tą
magiczną, wymarzoną suknię, to stanę się innym człowiekiem - dobrym i pięknym
jak panny młody ze zdjęć. Nie wiem, może się mylę. A jak było z wami? Czy
suknia, fryzura i makijaż dodały wam skrzydeł? Czułyście się tak, jak ja mam
nadzieję czuć się za tydzień? Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze...