gostr2
07.09.06, 16:01
Dziewczyny sama piszę zaproszenia na nasz slub. Dla "starszych" tj. ciotek,
wujków itd. napisałam bardzo oficjalny tekst, natomiast dla młodych sama
wymyśliłam wierszyk. Nie jestem jesnak pewna, czy nie jest on zbyt kiczowaty.
Co o tym sądzicie?
Pełni entuzjazmu, w sposób dobrowolny,
pragniemy pożegnać uroczy stan wolny.
W środku października, bo dnia czternastego,
tańczyć zamierzamy do ranka białego.
O 16. godzinie, wyzbywszy się tremy,
swą miłość przed Bogiem ślubować będziemy.
W kościele w Ludomach wszyscy się spotkamy,
potem na balety wspólne zapraszamy.