Dodaj do ulubionych

poddaje krytyce...

07.09.06, 16:01
Dziewczyny sama piszę zaproszenia na nasz slub. Dla "starszych" tj. ciotek,
wujków itd. napisałam bardzo oficjalny tekst, natomiast dla młodych sama
wymyśliłam wierszyk. Nie jestem jesnak pewna, czy nie jest on zbyt kiczowaty.
Co o tym sądzicie?
Pełni entuzjazmu, w sposób dobrowolny,
pragniemy pożegnać uroczy stan wolny.
W środku października, bo dnia czternastego,
tańczyć zamierzamy do ranka białego.
O 16. godzinie, wyzbywszy się tremy,
swą miłość przed Bogiem ślubować będziemy.
W kościele w Ludomach wszyscy się spotkamy,
potem na balety wspólne zapraszamy.


Obserwuj wątek
    • nionczka Re: poddaje krytyce... 07.09.06, 16:03
      No troche kiczowaty to jest, ale za to sympatyczny. Lubie takie bardziej luzne
      i osobiste traktowanie calej imprezy.
    • nives1 Re: poddaje krytyce... 07.09.06, 16:03
      Jak dla młodych naprawde niezłe
      gratuluje talentu smile
    • ursus_arctos Re: poddaje krytyce... 07.09.06, 16:11
      bardzo sympatyczne. kiczowaty jest ociupinke, ale w taki fajny sposob. wazne ze
      jest wlasny a nie szablon
      tez sie mecze nad naszym- gorzej ze musi byc w 3 jezykach uncertain
      • motylekmaly Re: poddaje krytyce... 07.09.06, 16:12
        mi się podoba wink
        • malgoszac Re: poddaje krytyce... 07.09.06, 16:13
          ja bym unikala rymowanek, bo nie lubie. Brzymi troche infantylnie.
    • kattty Re: poddaje krytyce... 07.09.06, 16:15
      uwazam ze faaajnysmiletym bardziej- jezeli zaproszenia zrobione wlasnoreczniesmile!
      • agnieszka5661 Re: poddaje krytyce... 07.09.06, 16:24
        więkość ślubnych jest kiczowatych, ale w tym ich cały urok wink najważniejsze, że
        nie jest szablonowy tylko Twój

        W środku października, bo dnia czternastego - może bym dała bez "bo", ale tak
        też jest ok wink
    • agnrek Re: poddaje krytyce... 07.09.06, 16:26
      Ja osobiście jestem zwolenniczką eleganckiej klasyki i bardziej oficjalnego
      tekstu, ale jeśli ktoś lubie takie wierszyczki, to czemu nie?
    • mi.im zmienilabym ostatnie zdanie na : 07.09.06, 17:02
      "potem na balety wspólne (lub: wspólnie albo :razem) wyruszamy".
      Dlatego, że "zapraszamy" juz się w tekscie pojawiło.
      Jesli lubicie takiew eirszyki, to pomysl jest ok.
      • mi.im sorry, jest OK :) z pospiechu sie przyczepilam 07.09.06, 17:04
        nie mam zastrzezen.
        Gratuluje Waszego pomyslu.
    • a_weasley Sama chciałaś ;-) 07.09.06, 17:07
      gostr2 napisała:

      > Dziewczyny sama piszę zaproszenia na nasz slub. Dla "starszych" tj. ciotek,
      > wujków itd. napisałam bardzo oficjalny tekst, natomiast dla młodych sama
      > wymyśliłam wierszyk. Nie jestem jesnak pewna, czy nie jest on zbyt kiczowaty.

      Jak by to powiedzieć... wielka poezja to nie jest.

      > Co o tym sądzicie?
      > Pełni entuzjazmu, w sposób dobrowolny,
      > pragniemy pożegnać uroczy stan wolny.
      > W środku października, bo dnia czternastego,
      > tańczyć zamierzamy do ranka białego.
      > O 16. godzinie, wyzbywszy się tremy,
      > swą miłość przed Bogiem ślubować będziemy.
      > W kościele w Ludomach wszyscy się spotkamy,
      > potem na balety wspólne zapraszamy.

      Rymy gramatyczne, żeby nie powiedzieć częstochowskie.
      Rytm jest, acz wymagało to błędnego użycia słowa "balety", oznaczającego raczej
      zabawy nie praktykowane na weselach.
      Nie mnie się to ma podobać i nie Wam, tylko Waszym gościom. Ja w każdym razie
      wolę zaproszenia ładną prozą niż cokolwiek wymuszone rymowanki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka