Dodaj do ulubionych

A ja nigdy...

08.09.06, 18:44
... nie wyjde za mąż.
Bo kto by mnie chciał sad
Obserwuj wątek
    • koma22 Re: A ja nigdy... 08.09.06, 18:49
      jakiś miły, wyjątkowy facet, dla którego będziesz całym światem!!! Pozdr
      • ozi29 nie prawda:) 08.09.06, 18:56
        wyjdziesz wyjdziesz... zobaczyszsmile
    • ania_1609 Re: A ja nigdy... 08.09.06, 19:11
      smile)
      Ja już wybierałam na poważnie zgromadzenie zakonne, a tu mi spadło z nieba smile)
      Zobaczysz, będzie dobrze, nawet się nie obejrzysz smile)
      • stolberg Musisz wierzyc 08.09.06, 19:22
        ze do ciebie rowniez przyjdzie ten wymarzony!musisz cierpliwie czekac...a noz
        za rogiem jest twoj kochany.GLOWA DO GORY
        • ozi29 Re: Musisz wierzyc 08.09.06, 19:24
          ,,,, madre slowa kazda w pewnym wieku zaczyna juz watpicwink)))
    • malinaesz Re: A ja nigdy... 08.09.06, 19:47
      Nie znacie mojej sytuacji, mnie samej.
      Po prostu... odstaszam facetow, nie umiem z nimi rozmawiac...
      A to gadanie, ze bedzie dobrze, to tylko plytkie slowa.
      • ozi29 Re: A ja nigdy... 08.09.06, 19:48
        ojojoj... no to masz problem i to nie malysad
        • mayagaramond Re: A ja nigdy... 08.09.06, 19:50
          mylse, ze faceci sa tak czy inaczej malo zainteresowani rozmowamiwink
          • ozi29 Re: A ja nigdy... 08.09.06, 19:52
            nooo sterydziaki to zazwyczaj faktsmile))))))znalam kilku takich, ktorzy mieli
            plytszy umysł od wyschlego strumyczka w upałwink
            • mayagaramond Re: A ja nigdy... 08.09.06, 19:59
              bardzo mi sie podobala ta scena w "Piekny umysl", jak nash mowi do swojej
              dziewczyny, ze bardzo mu sie co prawda przyjemnie z nia rozmawia, ale robi to
              wylacznie dlatego, ze tak jest kolej rzeczy, a tak w ogole to chce sie z nia
              przespac...
      • surminskifoto Re: A ja nigdy... 08.09.06, 20:21
        to może czas popracować nad sobą i zmienić się.....na to nigdy nie jest zbyt
        późno. Znam taka dziewczynę z która po prostu się nie daje porozmawiac - ma
        dziwne poglądy i jeszcze dziwniejsze zachowania - ostatnio sie trochę zmienia
        na lepsze wiec może i Ty spróbujesz.

        Pozdrawiam Piotr www.surminskifoto.prv.pl
    • mimi78 Re: A ja nigdy... 08.09.06, 20:16
      oj malinko, jezcze i ty będziesz tu z nami przesiadywać spokosmile
      • surminskifoto Re: A ja nigdy... 08.09.06, 20:22
        a ja malinie zrobie fajne fotki smile

        Pozdrawiam Piotr www.surminskifoto.prv.pl
        • heather4 Re: A ja nigdy... 08.09.06, 23:58
          smutne, że dla niektórych zamążpójście jest jedynym celem w życiu.
          • mimi78 Re: A ja nigdy... 08.09.06, 23:59
            dlaczego? może to właśnie ich wizja szczęścia?
            lepiej to niż mieć miliony na koncie.
            • ozi29 Re: A ja nigdy... 09.09.06, 00:10
              bliskosc ukochanego jest bezcenna...
              • mycha0211 Re: A ja nigdy... 09.09.06, 08:29
                Malinko,ja też jeszcze rok temu mówiłam tak jak Ty że nigdy nie będę miała
                faceta że nie wyjdę za mąź,choć nie odstraszałam facetów i dobrze mi się z nimi
                rozmawiało.
                Będąc u kuzynki na weselu najstarsza z kuzynek w czasie rozmowy powiedziala mi
                że i na mnie przyjdzie pora i miała rację po pewnym czasie poznałam fajnego
                chłopaka,planujemy w przyszłym roku ślub i wierzę że będzie wspaniale ponieważ
                bardzo się kochamy i oboje tego chcemy,więc głowa do góry na Ciebie też czeka
                ten jeden jedyny.
                • pelka-ka Re: A ja nigdy... 09.09.06, 13:15
                  A ja tak myslałam aż do 33 roku zycia.
                  A tu proszę - poznałam i pokochałam świetnego gościawink i już jesteśmy po
                  slubiesmile))
                  A jakbyśmy sie poznali dopiero w wieku 55 lat - to i tak byśmy byli szczęśliwi,
                  że w ogóle na siebie trafiliśmysmile
                  Nigdy nie jest za późno! smile
    • kami315 Re: A ja nigdy... 09.09.06, 20:17
      Znam parę i paru takich, z którymi nigdy, za nic nie chciałabym być i... mają
      żony, mężów i... całkiem im ze sobą dobrze. Nie przestaje mnie to zadziwiać.
      Podejrzewam, że są tacy, którzy nigdy, za nic nie chcieliby być ze mną. Ale
      jeden taki się po prostu zakochał... smile
    • agentka00007 Ja chyba też nie :(((((((( 09.09.06, 20:48
      Ten, którego kocham, nie odwzajemnia mojego uczucia sad((((((((((((
    • sered Re: A ja nigdy... 10.09.06, 11:03
      malinaesz napisała:

      > ... nie wyjde za mąż.
      > Bo kto by mnie chciał sad
      nie cenisz siebie, zbyt mocna samokrytyka i niska samoocena smile głowa do góry o ile to nie prowokacja...
    • malinaesz Re: A ja nigdy... 10.09.06, 11:29
      heather4:
      > smutne, że dla niektórych zamążpójście jest jedynym celem w życiu.
      Obawiam się, że szczęście własne i kogoś drugiego jest lepszym życiowym celem,
      niż wypchanie sobie portfela i robienie kariery.
      Chociaż szczescie jest pojeciem wzglednym, jedni wola to inni tamto.
      Ja jednak wybieram definicje szcześcia oparta na obcowaniu z kims blizkim.

      Sered, to nie jest prowokacja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka