Dodaj do ulubionych

dzie je Baloo?

30.08.04, 15:58
Nie wiecie przypadkiem? Mam dla niego 3 słówka.
Obserwuj wątek
    • brezly Re: dzie je Baloo? 30.08.04, 16:14
      Siedzi na samym dnie realu, pare mil morskich pod powierzchnia forum. Sprobuj na
      skrzynke gazetowa, ale zdaje sie ze strasznie macha pletwami czy czym tam.
      • pieranka Re: dzie je Baloo? 30.08.04, 16:31
        wlasniewlasnie, i nie zanosi sie by tu wrocil, na hale maszyn
        • millefiori Re: dzie je Baloo? 01.09.04, 10:06
          Niech zywi nie traca nadziei...
          • pieranka Re: dzie je Baloo? 01.09.04, 10:36
            brak mi go tu, nie ukrywam, Łoćca Założyciela
            • anchan Re: dzie je Baloo? 01.09.04, 10:56
              Półsierotki nadziane. Tylko łowców/łowczyń posagów nie widać
              • millefiori Re: dzie je Baloo? 01.09.04, 10:59
                Tylko lowcy/lowczynie zgubionych oczek zostali.
                • brezly Re: dzie je Baloo? 01.09.04, 11:03
                  A mnie sie zaraz przypomnial Kolega Kierownik w stroju mysliwskim: Ofca
                  udajoncy sie na owy.
                  • pieranka Re: dzie je Baloo? 01.09.04, 11:05
                    Yhyhyhy!! Za mało Kol. Kerownika w mojem życiu, zauważam ad hoc
                    • millefiori Re: dzie je Baloo? 01.09.04, 11:06
                      Moge Ci odstapic kawalek wlasnego.
                      • pieranka Re: dzie je Baloo? 01.09.04, 11:11
                        anene, ja wyjątkowo, rzeczywiście o Koledze Kerowniku -
                        sentyment mam olbrzymi do tej postaci.
                        • millefiori Re: dzie je Baloo? 01.09.04, 11:13
                          Czasem rzeczywistosc przekracza fikcje. W wypadku mojego kol.kier.
                          przekroczyla. Prezes Misiek to betka.
                          • brezly Re: dzie je Baloo? 01.09.04, 11:23
                            Bendem bronil postaci Kolegi Kierownika jak niepodleglosci.

                            Kto jest opoka dla swojej epoki
                            Tego epoka holubi i przypieszcza
                            Chetnie przymya oko na wyskoki
                            Z obwiesia robi obwieszcza
                            Kto od epoki opoki dostal etat
                            Tym dla epoki jest czym szelki sa dla spodni
                            To najmocniejsza w naszym plocie jest sztacheta
                            Kolega redakcji Kierownik!!

                            To on, Kierownik drogi nasz kolega
                            To on wie komu co dolega
                            To on wie kiedy odwilz jest a kiedy szron
                            To on ! To on! To on ! To on!
                            • pieranka Re: dzie je Baloo? 01.09.04, 11:24
                              To on!
                              • millefiori Re: dzie je Baloo? 01.09.04, 11:27
                                My tu jak te postacie w poszukiwaniu Autora...
                                Ide, bo dziecina woła.
    • brezly No więc tak 14.09.04, 20:05
      Gadałem dzis z bratem bliźniakiem czyli drugą częscia bardotki. I, w punktach:

      1. Jest mu nieźle na rozkołysanych falach polskiej przedsiębiorczości prywatnej
      2. Wykorzystuje pozycję w pracy, jak typowy krwiopijca, ze szczegółow to sobie
      nie robi kolacji w pracy. Mu robią.
      3. Sprawia wrażenie przepojonego radościa istnienia, jakby jeszcze nie musiał
      trzymać/haltować ksiąg to byłby całkiem happy.
      4. Obiecał w październiku się tu zwirtualizować się (czy lignie to nie wiem, ja
      obstawiam że tak)
      5. Ściska łapą wszystkich i miziulce zasyła słodkie (fuj!)

      No!
      • rennt.lola.rennt Re: No więc tak 15.09.04, 09:36
        O!o!
        ad 1. Czy aby nie robił dobrej miny do złej gry w tym względzie?
        ad 2. Szczęściarz! Też bym tak chciała.
        ad 3. Przepojony? radością? istnienia?
        ad 4. Sensacja! oby!
        ad 5. Fuj, yyy, to znaczy odpapatki mu
        Dobrze zrobiłeś dzwoniąc
        • brezly Re: No więc tak 15.09.04, 09:45
          rennt.lola.rennt napisała:

          > O!o!
          > ad 1. Czy aby nie robił dobrej miny do złej gry w tym względzie?

          Nie sprawial wrazenia aby. Mowil tylk ze aby byc szczesliwym trzeba odpowiednio
          procedowac. Kurcze....

          > ad 2. Szczęściarz! Też bym tak chciała.

          Jesc kolacje w pracy? Ehem mam pewen doswiadczenia w tym wzlgedzie. Zle.
          Wykorzystawac sowja pozycje w pracy? Brzmi juz lepiej:-9

          > ad 3. Przepojony? radością? istnienia?

          Tak wlasnie. Na stwierdzenie 'dokladnie tak' sie ne dam nabrac:-)

          > ad 4. Sensacja! oby!

          Ano ano. Nawet nie musialem stosowac sierotek przymusu bezposredniego

          > ad 5. Fuj, yyy, to znaczy odpapatki mu
          > Dobrze zrobiłeś dzwoniąc

          I jak tak mysle. Dzieki tobie to wszak.

          Frufrus, czy ty to czytalas? :-))
          polityka.onet.pl/162,1187162,1,0,2469-2004-37,artykul.html
          • millefiori Re: No więc tak 15.09.04, 17:57
            No kamien z serca raz, bum! Z drugim zaczekam na wiesci jak siemaja Pani
            Cordonncowa i Szkaleta przeniesione na OŁ.
            • vaud Re: No więc tak 15.09.04, 19:52
              millefiori napisała:

              > No kamien z serca raz, bum! Z drugim zaczekam na wiesci jak siemaja Pani
              > Cordonncowa i Szkaleta przeniesione na OŁ.

              -----> o to to, bo nic nie slychac.
              • brezly Re: No więc tak 15.09.04, 19:55
                Szakaleta chodzom do szkoly w Warszawie, wiec tematu nie drazylem :-)
                • millefiori Re: No więc tak 15.09.04, 19:56
                  OK

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka