mimi78
08.09.06, 20:27
Czy nie czujecie czasem że ktoś przejmuje wasze wesele i wciska wam pomysły?
Jak to uwas jest/było?
U mnie to się dopiero zaczyna.. ale czuje że lekko nie będzie.
Np. przyszła teściowa nie może przeboleć dlaczego slub i wesele w Warszawie
przcież syn jest z miasta X. Wesele mamy we wspólnej parafii, bo tu mieszkamy
ładnych pare lat (ona nawt jak przyjeżdzamy do niej to mowi "o nareszcie
przyjehales do DOMU!").
A ostani drazy temat daty. Dlaczego ne zrobic tego w Maju albo Czerwcu
narzeczony ma urodziny i potem imieniny.
ha! ma także brata bliźniaka (ktory ma zone i dzieci) i sądziła że mam mu
wyprawic impreze bo on jest 'biedniejszy'.
Myslalam ze z krzesla spadne.