cześć!
za kilka dni udaję się z moim narzeczonym do urzędu stanu cywilnego i ustalamy datę ślubu... wymarzona to maj 2007, więc niedługo - już zaczynam się lekko denerwować i mam nadzieję tutaj koić nerwy i stres
tym bardziej Was potrzebowała będę, że nie tylko ślub mam, ale i obronę w tym roku, więc to spore zagęszczenie wielkich wydarzeń
zatem witam! wkrótce zasypię Was pytaniami
a może nawet już zacznę - czy to pasuje, żebym do urzędu szła w najpiękniejszej białej sukience? wszystkich w urzędach to w kolorowych kreacjach widuję..
pozdrawiam serdecznie wszystkie się przygotowujące,
lubna z poznania