Dodaj do ulubionych

„Mam wrednych rodziców :( ”

22.09.06, 22:19
Kurcze mam strasznie wrednych rodziców, nie chcą mi kupić czteropokojowego
mieszkania w centrum Warszawy mówiąc iż trzypokojowe na Kabatach wystarczy sad

I nie kupili my podróży poślubnej do Meksyku a tylko dwa tygodnie w Egipcie sad

I do tego wesele mi wyprawiają w nie tej restauracji co ja chciałam sad

I nie chcą na weselu zapłacić za moich znajomych, a zaprosili jakieś osoby
których nigdy w życiu nie widziałam na oczy sad

I nie mam takiej sukienki jak chciałam sad

I jeszcze nie ten pan młody którego wybrałam sad

Poradźcie, co robić ?
Obserwuj wątek
    • martaba2 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 22.09.06, 22:22
      puk puk
      ale echo niesie
      • nives1 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 24.09.06, 12:27
        nie pukaj bo jej echo czaszke rozwali :p
    • lobo25 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 22.09.06, 22:23
      mysle ze powinnas odwołać swoj ŚLÓÓÓÓÓÓB" uncertain
    • korridda Albo... 22.09.06, 22:24
      ... zamiast slubu odwołaj rodziców
    • iizabelaa Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 22.09.06, 22:28
      Widzę że ten wątek o 20latkach cię naprawde zbulwersował smile)))
      • studentk Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 22.09.06, 22:31
        Mnie tylko, śmieszy smile

        Pewnie są i dojrzałe 20-latki, ale osoba licząca na finansowanie ślubu i wesela
        przez rodziców w/g , mnie się do nich nie zalicza.
        • martaba2 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 22.09.06, 22:34
          studentk napisał:

          > Mnie tylko, śmieszy smile
          >
          > Pewnie są i dojrzałe 20-latki, ale osoba licząca na finansowanie ślubu i wesel
          > a
          > przez rodziców w/g , mnie się do nich nie zalicza.

          zwracam honor, potraktowalam Twoj post na serio bo takie kretynki sie niestety
          zdazaja
          • studentk Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 22.09.06, 22:37
            Kurcze, to przecież całkiem częsty temat na forum, rodzice finansują ślub i
            wesele i wpływają na naszych gości i nasz małżeństwo smile
            Mam 20 lat i jestem dorosła, prawda?
            • martaba2 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 22.09.06, 22:39
              z zasady na pewne watki nie wchodze, najblizszy przyklad: 20-latki!!- jest
              ktoś??? (99) madzia-oxi
              i srednio mnie interesuja problemy tego typu, juz z tego wyroslam smile
              • madzia-oxi Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 22.09.06, 22:53
                i jakos mnie to nie smuci ze tam nie weszlas. kazdy jest inny
              • madzia-oxi Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 22.09.06, 22:55
                i to nie sa problemy tego typu, tylko chcialam sie zapoznac z dziewczynami w
                moim wieku a ze co niektore zrobily problem to nie moja wina
                • ewik_75 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 22.09.06, 22:56
                  i co - zapoznałaś się ?
                  • madzia-oxi Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 22.09.06, 22:57
                    a zebys wiedziala
                    • ewik_75 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 22.09.06, 23:03
                      madzia-oxi napisała:

                      > a zebys wiedziala

                      no to fantastycznie!
                      Cieszę się razem z Tobą wink
                      • madzia-oxi Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 22.09.06, 23:04
                        widzisz masz okazje do pocieszenia sie!!!
                        • ewik_75 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 22.09.06, 23:05
                          madzia-oxi napisała:

                          > widzisz masz okazje do pocieszenia sie!!!

                          I to niejedną ! wink
                          Wątek o 20-tkach też paradoksalnie napawa mnie radością...
                          • kamila22-1985 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 22.09.06, 23:18
                            ewik_75 napisała:

                            > madzia-oxi napisała:
                            >
                            > > widzisz masz okazje do pocieszenia sie!!!
                            >
                            > I to niejedną ! wink
                            > Wątek o 20-tkach też paradoksalnie napawa mnie radością...

                            Hmm wyglada mi to na jakas zazdrość czyżby ktoś ubolewał nad lecącymi latami? tongue_out
                            • ewik_75 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 23.09.06, 09:08
                              kamila22-1985 napisała:

                              > Hmm wyglada mi to na jakas zazdrość czyżby ktoś ubolewał nad lecącymi latami? :
                              > P


                              No to tu mnie rozgryzłaś....
                              Przecież ja stara d.....pa już jestem crying(((

                              wink))))

                        • madzia-oxi Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 22.09.06, 23:06
                          a swoja droga jak bym miala juz meza to nie siedzialabym na forum!!
                          • ewik_75 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 23.09.06, 09:06
                            madzia-oxi napisała:

                            > a swoja droga jak bym miala juz meza to nie siedzialabym na forum!!

                            To czemu teraz siedzisz?
                            Co to za różnica? (zakładając, że mieszkacie razem)
                            • madzia-oxi Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 23.09.06, 10:06
                              a taka, ze go teraz nie ma tylko jest w polsce wiec moge
                              • greene3 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 24.09.06, 00:34
                                oj biedactwo - to Ci się chłop trafił, co jak w domu jest to Ci przy komputerze
                                siedzieć nie pozwala.
                                • marta.pio Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 25.09.06, 10:11
                                  wink)))))))))))))
            • iizabelaa Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 22.09.06, 22:42
              Prawda. Ja ma 23 lata jak będę brać slub bede miec 24 (narzeczony 30lat). Po
              rozmowie z rodzicami ustalilismy że oni zapłacą za restauracje (zależało im na
              tym) a my z N. za reszte. Ale nadal to jest nasze wesele, to my wybieramy gości
              to my decydujem. Natomiast jeśli chodzi o współfinansowanie przez rodziców
              przyszłego życia młodych to już inna kwestia. Nie wyobrażam sobie po ślubie być
              na utrzymaniu rodziców.
              • studentk Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 22.09.06, 22:45
                Ok, jeżeli rodzice chcą, tym lepiej dla was.
                Ważne by był to wasz wybór, wasz ślub, wasze wesele i wasze życie.
                • iizabelaa Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 22.09.06, 22:48
                  smile))) Dokładnie nasze życie i nikogo innego. Żebym potem nie musiała pisać na
                  forum rodzice nie chca mi kupic tego co chce wink
                • kamila22-1985 studentk 22.09.06, 22:51
                  wiesz co żałosne jest dla mnie zakładanie nowych wątków tylko po to żeby
                  podowalać innym.Moim zdaniem własnie ty zachowujesz sie niedojrzale prowokując
                  ludzi swoimi postami.
                  Oj jak ja bym chciala zeby nam ojcowie(mam nie mamy)fundneli cokolwiek i bym
                  sie cieszyła,nie czuła bym sie gorsza,dołozyli bysmy zaoszczedzone pieniadze do
                  mieszkania nowego i zobecz ile dobrych rzeczy...
                  • malenkajalenka Re: studentk 22.09.06, 22:55
                    bez sensu sa takie watki, nie?
                    ale moze studentk chce z kims podyskutowac o wszystkim i o niczymsmile)
                    • ewik_75 Re: studentk 22.09.06, 22:56
                      malenkajalenka napisała:

                      > bez sensu sa takie watki, nie?
                      > ale moze studentk chce z kims podyskutowac o wszystkim i o niczymsmile)
                      >

                      też ma prawo...
                      • malenkajalenka Re: studentk 22.09.06, 22:57
                        he, widze, ze watek sie przeniosl....
                        • kamila22-1985 martaba2 22.09.06, 23:00
                          jeśli z zasady nie wchodzisz na takie wątki jak 20-latki... to po co łamiesz
                          zasady,może dla niektórych byłoby lepiej gdybyś jej nie łamała...wyrośnieta
                          ty big_grin
                          • studentk Re: martaba2 22.09.06, 23:03
                            Niedorosła szczylówa????
                            Naciągając rodziców na kasę uważasz iż jesteś dorosła?
            • mataharii Re: sami sobie ... 23.09.06, 20:40
              ....urządziliśmy przyjęcie weselne, od rodziców NIC nie dostaliśmy , nawet
              kwiatka, I nic mi nie wypomną.........
    • iizabelaa Re: Gorąco się zrobiło dzisiaj na tym forum :))))) 22.09.06, 23:01
      smile)
      • malenkajalenka Re: Gorąco się zrobiło dzisiaj na tym forum :)))) 22.09.06, 23:02
        dziewczynki sie nudzasmile))
      • iizabelaa Re: Gorąco się zrobiło dzisiaj na tym forum :)))) 22.09.06, 23:04
        Nie powiem, też mnie wciągło smile)
        • malenkajalenka Re: Gorąco się zrobiło dzisiaj na tym forum :)))) 22.09.06, 23:05
          a ja mam wolny wieczorek, ale zaraz wraca z pracy moj Skarbeczek i bede robic
          przyjemniejsze rzeczy, choc nie powiem, nigdy sie tak nie usmialam, kazdy sie
          przechwala jaki to nie jest dorosly i madrysmile))))))))
          • iizabelaa Re: Gorąco się zrobiło dzisiaj na tym forum :)))) 22.09.06, 23:07
            Tak już jest. Ale też się uśmiałam.
            • agnese_zb Re: Gorąco się zrobiło dzisiaj na tym forum :)))) 22.09.06, 23:10
              Jak wam się tak chce pisać...
              • malenkajalenka Re: Gorąco się zrobiło dzisiaj na tym forum :)))) 22.09.06, 23:14
                agnese, ja nie wiem, dalam sie wciagnac w takie bagdziewskie pseudodyskusyjki o
                pierdolkach, ale zaraz sobie ide, bedzie sie z czego posmiac dzisiajsmile)))
                • kamila22-1985 Re: Gorąco się zrobiło dzisiaj na tym forum :)))) 22.09.06, 23:15
                  oj dziewczyny,widze ze niektore lubią sobie pozaczepiać i miec z tego
                  uciechę,ale to nie dojrzałe przecież.A niby takie juz dorosłe...
                  • malenkajalenka Re: Gorąco się zrobiło dzisiaj na tym forum :)))) 22.09.06, 23:19
                    hehe, zwlaszcza niektore smile))))
    • minerwamcg Rzeczywiście :((((((( 23.09.06, 00:52
      studentk napisał:
      > Kurcze mam strasznie wrednych rodziców [...]
      > I jeszcze nie ten pan młody którego wybrałam sad

      Cooo? Rodzice podmienili pana młodego? Faktycznie - wredni.
    • lifesurfer Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 23.09.06, 01:10
      fajny poczatek watku, kontynuacja juz niestety nie tak zabawna...
      zawsze marzylam o takich problemach... niestety za wesele placimy my a i
      mieszkanie przyjdzie nam kupic na kredyt...
      no ale pomarzyc zawsze moznasmile
      pozdrawiam serdecznie
      • kamila22-1985 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 23.09.06, 07:54
        lifesurfer własnie wlasnie my to jestesmy poszkodowane.Tez bym chciala miec
        zafundowane wesele itd. I nie mozna uwazac takich ludzi za niedojrzałych,maja
        po prostu fajnie big_grin
        • ozi29 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 23.09.06, 09:12
          heheheheh fajny watek wink))) heh powiem , ze czesto przeciez tak jest ze to
          rodzice za wszystko placa... mam kolege, ktorego ojciec ma kilka piekarni i
          maja pieniedzy jak lodusmile w sumie to on go sponsoruje a on nigdzie nawet nie
          szuka pracysmile ale w sumie mu sie nie dziwie bo i po co jak to i tak kiedys
          bedzie jego wszystko... takze jak rodzice maja full kasy to czemu niesmile
    • listek_a dobra podpucha nigdy nie jest zła! 23.09.06, 12:45

      • listek_a o kurcze, dalam sie nabrac heheh 23.09.06, 12:46

    • mia1986 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 23.09.06, 18:07
      a czy ty się dobrze czujesz? Może jestes ubezwłasnowolniona???? Rodzice kupują
      Ci (mam rozumieć płaca za to) mieszkanie i podróż poslubna i jeszcze Ci źle i
      wybrzydzasz, wesele tez wyprawiają i zaprszaja kogo chca, niestety oni za to
      płaca a za swoich znajomych nie wiem ilu ich jest możesz sama zapłacić.


      A co do sukni i partera to mama próbuje zrealizowac to czego nie udało jej sie
      za młodu.
      Przepraszam a z ty chłopakiem to ty czy twoi rodzice będa mieszkac????
      • marta.pio Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 25.09.06, 10:17
        Nie zrozumiałaś, że to był żart??????
        no comment
    • agni78 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 24.09.06, 12:47
      nie wiem ,czy tylko ja to czytam? poczatek był nawet oki- na tyle że kliknełam
      ale ten koniec...jeju, nie ten pan mlody? a Ty co ,sredniowiecze? "rodzice mi
      wybrali pana mlodego(gruby stary ale bogaty) i zmuszaja do ślubu a ja kocham
      stajennego(dobry, uczciwy, przystojny)...ble ble ble..."znam inne sposoby
      zwracania na siebie uwage, bo ten trąci bajerą jak nic.
    • bacha1979 Węgierka to TY?? 24.09.06, 13:34
      Bom nie w temacie. smile
    • deczko Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 24.09.06, 13:37
      Nie rozumiem, co Was tak drazni w mlodym zamazpojsciu?!
      Do slubu nie tylko potrzeba dojrzalosci, ale i odwagi. Kiedys kobiety mlodo
      wychodzily za maz i rozwodow bylo mniej i szybciej dojrzewaly do macierzynstwa i
      doroslego zycia. A teraz trzydziestolatki nie sa zdolne do podjecia decyzji o
      slubie, dziecku, chca zaspokajac tylko wlasne potrzeby.
      A co z tego, ze im rodzice pomagaja?! Tak bylo zawsze i bedzie.
      A to, ze panny mlode moga ponarzekac, ze wola to, a rodzice tamto, to takze
      naturalne.
      I kolejny punkt, ze rodzice maja wladze nad dzieckiem. Rodzice, jesli sa
      zaborczy, toksyczni, nie dadza takim parom zyc na wlasny rachunek (takze
      emocjonalny) nawet po slubie.
      Mlode kobiety, ktore maja 20 lat i planuja slub, chca uciec od rodzicielskiej
      kontroli. Mysla, ze slub da im pewna swobode, ale w tak mlodym wieku, bardzo
      trudna o swobode emocjonalna, a co mowic finansowa.
      Pozniej, pojawiaja sie watki:"Co ja zrobilam, dlaczego zgodzilam sie mieszkac z
      tesciami/rodzicami?"
      Jednak to sa ich bledy. Kobiety w wieku lat 27-35 decydujac sie na malzenstwa,
      tez nie maja lekko i czesto maja za soba taki uczuciowy bagaz, ze nie pozwala im
      to, normalnie funkcjonowac w malzenstwie. Wystarczy poczytac forum gazety, ale
      obserwujac znajomych i rodzine, moge wyciagnac podobne zwiazki.
      Nie ma idealnego wieku na podjecie decyzji o zamazpojsciu, dlatego nie
      naskakujcie tak na mlode kobity. To jest ich sposob na zycie.
      • ewik_75 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 24.09.06, 22:02
        deczko napisał:


        > Kiedys kobiety mlodo wychodzily za maz i rozwodow bylo mniej i szybciej
        dojrzewaly do macierzynstwa


        Kiedyś, moja droga, wczesniej wychodziły za maż, bo miały znacznie mniejsze
        szanse na wykształcenie i pracę. Kiedyś (lata 60-70-80) nie musiały walczyć,
        żeby utrzymać się na rynku pracy - dostawały ją i miały. Kiedyś na mieskzanie
        tak czy siak czekało się 20 lat, więc to nie był argument. Nie było możłiwosci
        podróży, spełniania marzeń, takich realiów jak dziś. Wiec wychodziły za mąż. Nie
        musiały się martwić o pracę - po macierzyńskim czy wychowawczym po prostu na nie
        czekała - więc wcześnie miały dzieci.

        A rozwody - znacznie trudniej było je uzyskać. No i ludzi trzymało
        miekszanie,które dostali razem po latach czekania. Ale czy to było zdrowe??? I
        godne naśladowania?

        A co do "sposobu na życie" - to fakt, że zamążpójście jest dla 20-latki jedynym
        sposobem na życie jest cholernie smutne...
        • marta.pio Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 25.09.06, 10:21
          czasami ewik ma skłonności do przesady,
          ale w tym przypadku absolutnie się z Tobą zgadzam ewik.
          • ewik_75 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 25.09.06, 10:24
            Dzięki!
            • marta.pio Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 25.09.06, 10:55
              właśnie zajrzałam na 20-latki - fakt hardcore tam się odbywasmile)))))))
              chociaż zdarzają się też sympatyczne i rozumne dziewczyny.
              • malenkajalenka Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 25.09.06, 11:20
                a mialo nie dojsc do 200, Ewik smile)))
                • ewik_75 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 25.09.06, 11:44
                  malenkajalenka napisała:

                  > a mialo nie dojsc do 200, Ewik smile)))
                  >

                  No, ale się dziewczyny zmobilizowały wink)
                  Ale tutaj do setki nie dojdzie...
        • woi.mi Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 25.09.06, 11:33
          A mając męża nie można robić ciekawych rzeczy,podróżować itp,to dopiero jest smutne.
          • ewik_75 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 25.09.06, 11:43
            woi.mi napisała:

            > A mając męża nie można robić ciekawych rzeczy,podróżować itp,to dopiero jest
            sm
            > utne.

            W tym celu nie potrzeba męża.
            A w małżeństwwie pojawiają się nowe problemy i wydatki, nie weidziałaś?
            • kfiatuszek1903 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 01.10.06, 21:58
              jeśli moge znowu cos wtracic.

              > W tym celu nie potrzeba męża.

              a nie uwarzasz ze z mezem to przyjemniej i wieksza radosc z podrozy i robienia
              czegokolwiek innego?
        • deczko Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 26.09.06, 19:14
          > A co do "sposobu na życie" - to fakt, że zamążpójście jest dla 20-latki
          jedynym
          > sposobem na życie jest cholernie smutne...



          Powolne dojrzewania, to zguba naszych czasow, a takze pokolenia. Co widac na
          zalaczonym obrazku- ewik_75. Po co do jasnej anielki naskakiwac na jakas mloda
          laske, bo chce wziasc slub!? Czy one naskakuje na starsze trzydziestki, ktore
          maja stresa, bo po nastu latach zycia na kocia lape, na wlasne zyczenie
          rezygnuja z "wolnosci"?!
          Wiesz, jesli data w Twoim nicku jest data Twojego urodzenia, rozumiem Twoje
          naskakiwanie na mlode mezatki. One sa mlode i maja po 20 lat, a ty niestety nie
          i gryziesz sie jak to one sobie zycie marnuja, tylko lepiej zastanow sie nad
          swoim...
          • ewik_75 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 27.09.06, 10:04
            deczko napisał:
            >

            > Wiesz, jesli data w Twoim nicku jest data Twojego urodzenia, rozumiem Twoje
            > naskakiwanie na mlode mezatki. One sa mlode i maja po 20 lat, a ty niestety
            nie

            deczko,

            tak naprawdę, to Ty tylko deczko z tego wszystkiego rozumiesz…
            No, ale może hjeszcze dojrzejesz i zrozumiesz.
            W kazdym razie zawsze jest nadzieja...
            • deczko Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 01.10.06, 17:58
              > deczko,
              >
              > tak naprawdę, to Ty tylko deczko z tego wszystkiego rozumiesz…
              > No, ale może hjeszcze dojrzejesz i zrozumiesz.
              > W kazdym razie zawsze jest nadzieja...

              Nie rozumiem Twoich powodow wysmiewania sie z tych dziewczyn. Jesli robisz to
              dla zartu, swiadczy to tylko o Twoim niskim poziomie.
              Z Twoich postow bije zazdrosc i chec wysmiania, co jest dla mnie chore...
              Nie moge wyjsc z podziwu, ze po swiecie chodza takie zgorzkniale kobiety. surprised
    • monalisa.pl do autorki: po co ta krytyka? 25.09.06, 11:20
      u nas jest tak: slub oplacamy sobie sami(formalnosci zaliczki koscoil i
      dokumenty)
      wesele nasi rodzice po polowie gdyz takie sa u nas w domach tradycje i juz!
      podroz poslubna to juz nasze "zmartwienie" - zaplacimy sobie z oszczednosci lub
      z kasy jaka dostaniemy jako prezent slubny
      mieszkania nikt mi nie kupuje gdyz bierzemy na nie kredyt i my go splacamy!
      goscie na weselu to rodzina i nie ma u mnie czegos takiego ze nie znamy sie to
      sie nie zapraszamy - rodzian to rodzina a w koncu wesele ma sie raz w zyciu i
      chyba wypada zeby na nim byla RODZINA!
      suknie kupie sobie taka jaka ja bede chciala a nie jaka ktos mi wybierze - aha
      uwaga - mama mi kupuje suknie ! ale ja zła niedobra jestem co???!!!!
      pan mlody to moj wybór smile i nie zamierzam go reklamowac nigdziesmile
      i co Ty na to????

      moja droga - nie masz innych zmartwien jak wtracanie sie do zycia innych
      ludzi???
      jak ktos tak woli to po co sie wtracac - boli cie to ze jedym rodzice finasuja
      cala zabawe a innym nie ????
      zazdrosc...?
      a po za tym chyba nikt nie trzyma nad rodzicami broni ze musza sie na to
      godzic - moze to rodzicow wybory? nie pomyslalas o tym...sorry nie znam i nie
      spotkalam sie z tym zeby mlodzi terroryzlowali swoich rodziców i kazali oplacac
      cala impreze...
      • marta.pio Re: do autorki: po co ta krytyka? 25.09.06, 11:27
        a ja się spotkałam niestety.
        Znajoma oświadczyła, że bierze ślub pokazując dumnie pierścionek rodzicom po
        czym powiedziała, że chcieliby wziąć ślub w okolicach lata następnego roku
        dając do zrozumienia, że licza na zorganizowanie wesela. To było megabezczelne.
        Rodzice wesele sfinansowali. Narzeczona (nota bene w głowie siano zamiast
        mózgu) w dniu zaręczyn miała 20 lat. Przypadek?
        • monalisa.pl Re: do autorki: po co ta krytyka? 25.09.06, 11:29
          ok podejrzewam ze sa takie osoby ale jak pisalam: rodzice nie sa trzymani na
          muszcze i nikt chyba ich do tego nie zmusza! jesli sie juz tak faktycznie
          dzieje to z winy rodziców TYLKO I WYLACZNIE!
          • marta.pio Re: do autorki: po co ta krytyka? 25.09.06, 11:35
            racja,
            ale jak często rodzice są w stanie zrobić wszystko dla swoich toksycznych
            dzieci? Prawie zawsze. Dzieje się to już od najmłodszych lat i można
            zaobserwować u kilkulatków. Tylko z tą drobną różnicą, że wtedy chcą cukierka
            za 2 zł a nie imprezy za 20 tys.
            • ewik_75 Re: do autorki: po co ta krytyka? 25.09.06, 11:42
              Żeby tylko za 20....
              • marta.pio Re: do autorki: po co ta krytyka? 25.09.06, 11:54
                żeby...
                podałam taką lajtową opcję smile)
            • deczko Re: do autorki: po co ta krytyka? 26.09.06, 19:19
              marta.pio napisała:

              > racja,
              > ale jak często rodzice są w stanie zrobić wszystko dla swoich toksycznych
              > dzieci? Prawie zawsze. Dzieje się to już od najmłodszych lat i można
              > zaobserwować u kilkulatków. Tylko z tą drobną różnicą, że wtedy chcą cukierka
              > za 2 zł a nie imprezy za 20 tys.


              Odpowiedz sobie na jedno pytanie- skad sie biora toksyczne dzieci?! Spadaja z
              drzew?! A moze ktos specjalnie podrzuca, takie wybrakowane sztuki?!
              Rodzice sa odpowiedzialni za wychowanie dzieci. Tak je wychowali, to niech
              teraz placa i 40 tysiecy, skoro nie umiejA powiedziec- nie.
              • marta.pio Re: do autorki: po co ta krytyka? 27.09.06, 09:28
                Oczywiście masz rację.
                Ale ja bazuję na konkretnym przykładzie - 3 dzieci, w tym jedna z sióstr
                zażądała zrobienia wesela - drugiej nawet to do głowy nie przyszło. Nie oceniam
                wszystkich tylko ten konkretny przypadek.
                Skoro ci sami rodzice wychowali 3 dzieci to chyba raczej jednakowo. Na
                wychowanie ma wpływ też późniejsze towarzystwo zwł. szkoła średnia etc.
                • monalisa.pl i marta i deczko maja 100% racji!!! 27.09.06, 10:17

                • zanahorka Re: do autorki: po co ta krytyka? 27.09.06, 20:44
                  Oj tak Marti smile W szkole średniej można straszne ewenementy spotkać big_grin
                  Buziaczki kochana smile
                  • marta.pio Re: do autorki: po co ta krytyka? 28.09.06, 10:27
                    oj tak np. takie zanahorki kochanesmile))
    • mimarika Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 25.09.06, 11:56
      doskonałe podsumowanie niektórych wypowiedzi z tego forum.smile)
      Brawo!!
    • xdagmarax Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 26.09.06, 20:35
      o boże... co to było?? szkoda komętować...
      • landri83 Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 27.09.06, 12:44
        Mimo wszystko mysle, ze podzialy sa wieksze na linii zawodowej (kiedys byl watek, w ktorym dziewczyny wpisywaly swoje zawody, wolnych zawodow jak moj, niewiele tam znalazlam) i stylu zycia (np. mieszkania razem) niz ze wzgledu na wiek.
        Mysle, ze mnozenie takich watkow powoduje niepotrzebne antagonizmy - w koncu branie wczesnie slubu nie oznacza braku troski o kariere zawodowa itp, a pozniejsze wcale jest jest rownoznaczne ze strachem, ze to ostatni moment. Jedne z nas wczesniej spotkaly odpowiednich facetow, inne pozniej - i tyle.
    • vharia Re: „Mam wrednych rodziców :( ” 01.10.06, 22:48
      Bardzo mi Ciebie szkoda i bardzo, bardzo Ci współczuję. Oni są egoistami a Ty
      musisz przez nich cierpieć i nie będziesz mić takich okoliczności ślubu (podróż,
      sukienka), jak zamarzyłaś. Ale wiesz, to sie zdarza niektórym dziewczynom,
      spróbuj sie nie martwić i cieszyc Tym Dniem.
      Trudno będzie wpłynąc na takich ludzi w sprawach slubu. Myslę jednak, że w
      kwestii mieszkania wystarczy, żebyś zaszła w ciążę. Wtedy zyskasz niepodważalny
      argument i napewno ustąpią.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka