Dodaj do ulubionych

dzieci przy stole

05.10.06, 11:41
sorki za szybko nacisnwłam entr. Mam pytanie odnośnie dzieci rocznych ,
dwuletnich lub trzylatków. A mianowicie jak wyglada sprawa miejsca przy stole
dla nich czy maja osobne miejsce czy np roczniak na kolanach, nie wiem czy
zamawiac dla takich maluszków winietki. Jak to wygladało lub bedzie wyglądac
u was?
Obserwuj wątek
    • nives1 Re: dzieci przy stole 05.10.06, 11:44
      u mnie nie będzie takch brzdąców - trzy letnia kuzynka ma miejsce z mamusia i
      wypad z wesela o 21
      Jestem uczulona na dzieci na weselach po kilku poprzednich gdzie - dwoje
      odwieziono do szpitala bo się czymś poparzyły , jedno urządziło dziką awanture
      bo nie dostało czwartego kawałka tortu a potem i tak sie porzygało na środku
      sali a kolejne podarło mi sukienkę po długich staraniach żeby na nią nadepnać uncertain
      • amoniaaa Re: dzieci przy stole 05.10.06, 12:24
        matko ale Ty jesteś okropna... ja bym nie poszła na takie wesele jakby mi ktoś
        powiedział że bez dzieci sad(((
        u nas były i mieliśmy wynajętą babkę która się tymi dziećmi zajmowała
        (organizowała im gry, konkursy, malowała buzie...) O dzieciach też trzeba
        pomyśleć.
        • nives1 Re: dzieci przy stole 05.10.06, 12:31
          u mnie w rodzinie jest tylko jedna taka osobistość w wieku wczesno
          przedszkolnym - będzie miała w dniu ślubu nie całe trzy latka- dlatego nie będę
          dla jednago dziecka organizować zabaw - na szczęście ciotka dobrze to rozumie i
          mala ma akcje łóżko koło 21
          • amoniaaa Re: dzieci przy stole 05.10.06, 13:05
            aaa to inna sprawa smile choć zazwyczaj dzieci w tym wielku są bardziej wytrzymałe
            od dorosłych wink mój siostrzeniec miał około 3 lat na weselu kuzyna, był pokój z
            łóżkiem dla maluchów, ale on nawet nie chciał zasnąć. Chciał się bawić ze
            wszystkimi (choć w pokoju było bardzo cicho i nie było słychać muzyki).
        • monalisa.pl Re: dzieci przy stole 05.10.06, 12:35
          jakas paranoja dla mnie z tym przedszkolem na weselu ale to tylko moja opiniasmile
          • ozi29 Re: dzieci przy stole 06.10.06, 18:04
            Witaj w klubiewink
        • arieska Re: dzieci przy stole 05.10.06, 23:41
          amoniaaa napisała:

          > matko ale Ty jesteś okropna... ja bym nie poszła na takie wesele jakby mi ktoś
          > powiedział że bez dzieci sad(((
          > u nas były i mieliśmy wynajętą babkę która się tymi dziećmi zajmowała
          > (organizowała im gry, konkursy, malowała buzie...) O dzieciach też trzeba
          > pomyśleć.

          Dlaczego okropna? Bo nie byla zachwycona dzikimi awanturami, zarzyganiem
          parkietu i zniszczeniem sukni? Nie kazdy musi byc wobec dzieci totalnie
          bezkrytyczny i wpedzac sie w koszty zalatwiania opiekunek, bo to sprawa rodzicow.
          • ozi29 Re: dzieci przy stole 05.10.06, 23:43
            hehheh czyzbys nie przepadala za dziecmi na weselach???smileja tyzcrying
            • arieska Re: dzieci przy stole 05.10.06, 23:57
              ozi29 napisała:

              > hehheh czyzbys nie przepadala za dziecmi na weselach???smileja tyzcrying

              Nie przepadam za dziecmi w ogole, ale w temacie wesel niestety trafiam na
              przypadki podobne do opisanych przez "niven": wrzaski, platanie sie pod nogami,
              niszczenie tego i owego. Slowem - przemozna chec zwrocenia na siebie uwagi. Poza
              tym rodzice nie moga sie pobawic, a jak probuja to zostawiaja dziecko pod opieka
              sasiadow przy stole, co bardzo "uszczesliwia". Z jednej strony rozumiem, ze
              komus moze sie wydac dziwne zapraszanie bez dzieci, z drugiej rodzice tychze
              dzieci powinni rozumiec, ze wesele sklada sie z wielu roznych ludzi, ktorym
              "slodkie malenstwo" moze urzadzic gehenne. I przede wszystkim - noca impreza z
              alkoholem, papierochami to nie kinderbal.
              • nives1 Re: dzieci przy stole 06.10.06, 14:56
                Dzieki za poparcie dziewczyny bo już się wystraszyłam ze ja jakaś jędza
                jestem big_grin
                • ozi29 Re: dzieci przy stole 06.10.06, 15:12
                  przeciez nie kazdy musi lubiec dzieciwink)))))))))))))
    • bagiettka Re: dzieci przy stole 05.10.06, 11:44
      U nas bylo tak, ze dla takich maluchow nie przygotowalismy osobnych miejsc.
      Dopiero od 6 lat wzwyz mysle, ze to ma sens. Roczne czy 2 letnie dziecko i tak
      nie posiedzi nawet 10 minut spokojnie na krzeslesmile. Dla takich maluchow nie
      przygotowalismy ani osobnych porcji ani miejsc.
      • mayagaramond Re: dzieci przy stole 05.10.06, 11:49
        tu sa blizsze szczegolywink

        u mnie na weselu tez beda dzieci, dla tych straszych (6+) zrobimy osobny stolik.
        I jeszcze jeden stolik z jakimis kredkami, papierem itp. Zeby mialy sie czym
        zajac. Bo dzieci wtedy marudza jak im sie nudzi.

        Nie moge oczekiwac od gosci, zeby organizowali sobie babysittera (dodatkowo do
        kosztow dojazdu, prezentu i noclegu).
    • monia76 Re: dzieci przy stole 05.10.06, 11:46
      ja, ponieważ nie płaciliśmy dużo za małe dzieci, zarezerwowałam osobne miejsca
      także dla takich maluszków. oczywiście mieli też winietki, ku zachwytowi ich
      rodziców. uważam jednak, że nie jest to konieczne - dzieci do trzech lat
      wymagające "obsługi" spokojnie mogą siedzieć na kolanach rodziców i nie będzie
      to żadnym nietaktem.
    • ozi29 Re: dzieci przy stole 05.10.06, 12:16
      Hmmmmmm... wiec tak u mnie wyglada to w ten sposob, iz takie "maluszki" beda
      usadzone przy rodzicach! Poniewaz za miejsce place 200 zl czyli strasznie duzo
      niestety :9 to postanowilismy, iz po pierwsze byloby bezsensem wydawac taka
      kase a po drugie to taka"dzidzia" to raczej chce byc przy mamusi a mamusia przy
      niejwink dlatego tez byloby bezsensem tak jak juz predzej napisalam uwzglednianie
      takiego "dodatkowego" malego goscia....A winetki hmmmmmm... to chyba przesadawink
    • monalisa.pl no dla mnie to logiczne ze takie maluchy 05.10.06, 12:34
      siedza przy rodzicach (jakis fotelik mały dzieciecy albo na kolanach)
      ale ja nie mam tego problemu bo u mnie dzieci nie bedzie gdyz znajomi
      przychodza sie pobawic a nie nianczyc swoje dzieci a w rodzinie takl samo -
      kazdy zostawiam maluchy w domu - wesele nie jest dobrym miejscem dla rocznego
      czy dwulatka
      ale to moja opinia
      • mada.d.n Re: no dla mnie to logiczne ze takie maluchy 05.10.06, 12:45
        też uważam, że wesele to nie miejsce na niańczenia takich dzieci
        na szczęście u nas najmłodsze będą miały po 11 lat, więc spoko, a koleżanka,
        która ma rocznego w tej chwili malucha - na pewno chętnie "podrzuci" go
        dziadkom, sama niedawno robiła wesele i widziała, jak wyglądało zjamowanie się
        jej półroczną siostrzenicą na takiej imprezie



        jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
      • ozi29 Re: no dla mnie to logiczne ze takie maluchy 05.10.06, 13:04
        Tez tak zawsze myslalam jak ty, iz to nieodpowiednie miejsce dla takich
        maluchow... Ale ostatnio sie zastanowilam i doszlam do wniosku, ze tak jakoss
        glupi by mi bylo nienapomknac chodz z uprzejmosci o dzieciaczkachsad
    • inkageo Re: dzieci przy stole 05.10.06, 13:09
      Ja też planuję osobny stolik dla starszych dzieci, a młodsze na kolana...
      Uważam, że wesele to nie jest impreza dla dzieci, ale rozumiem, że nie każdy
      rodzic ma możliwość zorganizowania im opieki. Z obserwacji widzę, że na
      weselach dzieci się męczą, a rodzice nie mogą się bawić, ani spokojnie jeść..
      Starsze pociechy też powinny zostać w domu..oglądanie pijanych cioć i wujków
      nie jest chyba dobrym zajęciem..
      • nives1 Re: dzieci przy stole 05.10.06, 13:18
        Ja w ogóle nie podejmuję kwesti osób poniżej 15 roku zycia na weselu - oprócz
        krótkiego uczestnictwa trzyletniej kuzynki - ale to inna sprawa
        Pamiętam jak byłam na kilku weselach ze male dzieci na ogół własnie
        przeszkadzają i plącza się między nogami, a te troszke starsze najczęściej
        jeszcze nie umieją się bawic na takich imprezach - tańczyć z wujkami i ciociami
        nie będą, ze soba jeszcze nie umieją - na ogół niestety się nudzą - sama
        pamietam jak byłam na weselu nając lat 15 i nie miałam co ze sobą zrobić sad
        • mada.d.n Re: dzieci przy stole 05.10.06, 13:32
          u nas te 11-latki to kuzynka narzeczonego i kuzyna córka (3 miesiące starsza
          hihi)- i nie wyobrażamy sobie sytuacji, że miałoby ich nie być - znają się,
          spędzają razem dużo czasu, na imprezach rodzinnych bywają (tych zakrapianych
          też), więc nie ma obawy - zajmą się sobą smile



          jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
          • nives1 Re: dzieci przy stole 05.10.06, 13:38
            hmm wy uważajcie na te 11 nastki jak sie sobą zajmą ;P
            u nas sa zbyt duże różnice - i niestety nie zbyt jeszcze umieją sie wyluzować
            i zabawić
            • mada.d.n Re: dzieci przy stole 05.10.06, 13:42
              dzięki ;P


              jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
        • amoniaaa Re: dzieci przy stole 05.10.06, 13:42
          u nas na weselu mój 9-letni siostrzeniec super tańczył w parze z 13-letnią
          córką kuzynki.... gdybyście ich widzieli <lol> no jak jakaś para... wink
          rewelka smile
          • ashton Re: dzieci przy stole 05.10.06, 13:48
            Właśnie - o dzieci w wieku szkolnym bym się nie martwiła, gorzej z takimi
            faktycznie maluchami...
            • qwe77 Re: dzieci przy stole 06.10.06, 17:56
              u mnie na weselu wszystkie dzieci mialy miejsca nawet takie malutkie 5
              miesięczne które było w foteliku, takim samochodowym i mama sobie położyła ten
              fotelik na krześle żeby nie musiał stać np. na ziemi, wizytówki też wszyscy
              mieli wiadomo potem się trochę poprzesiadali mama na miejsce dziecka jak
              dziecko gdzieś biegało, tylko że nie płaciliśmy za te dzieci tzn. do 4 lat
              dzieci gratis.
          • szara82 Re: dzieci przy stole 05.10.06, 13:52
            Jestem przeciwna stawianiu sprawy "jak bez dzieci to ja nie przychodzę" itd. Myślę, że każdy wie jaki ma próg wytrzymałości weselnej małe dziecko i dobrze by było, żeby znali jeszcze próg wytrzymałości Młodej Pary i innych jej gości. Nie wszyscy lubią dzieci na weselach i mają do tego prawo - powiedzmy to jasno!
            Ale że różnie to bywa - na ostatnim weselu na jakim byłam małe dzieci miałe takie weysokie krzesełka przystawione przy rodzicach przy stole głównym. Średnie natomiast - swój oddzielny stolik. Jendak po północy (oczepiny to chyba duża frajda dla dzieci) nie było już na sali ani jednego niepełnoletniego. I chyba tak moze być?
            • amoniaaa Re: dzieci przy stole 05.10.06, 14:11
              u nas byli do rana.... my już powoli byliśmy wykończeni a oni w najlepsze się
              bawili smile
              najmłodsze miało przeszło 4 lata...
    • kamu2 Re: dzieci przy stole 05.10.06, 14:08
      Osobiście jestem przeciwna dziecią na weselu,przeciez jest to impreza na
      noc,jak sie idzie np na sylwestra na sale to chyba sie dziecie ze sobą nie
      zabiera,z mojej rodziny juz zapowiedzieli ze przychodzą bez dzieci,wyjątek mój
      chrześniak 11 lat(ale jak bylusmy teraz na weselu to bawił sie super) moja
      przyszła teściowa jednak uparła sie że mamy zapraszac z dziecmi od ich
      strony,więc tak zrobimy,podejzewam jednak,ze większość przyjedzie bez
      dzieci,niestety na takich imprezach dziecko to problem,a na naszej sali nie ma
      pokoju gdzie mozna by takie dziecko położyc spac,ale też tak myśle ze do 6 lat
      przy rodzicach a juz starsze to przy osobnym stoliku
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      www.skrypty.bizneswesele.pl/Pamietniki/pamietniki.php?mod=show&id=124&logout=1
      • woi.mi Re: dzieci przy stole 06.10.06, 14:46
        I myslisz,że 6-letnie dziecko będzie siedziało na kolanach rodzica? Wg. mnie juz
        3-latek musi miec swoje krzesło.
    • jarzynka17 Re: dzieci przy stole 05.10.06, 21:30
      dzieci w tym wieku beda poprostu ze swoimi rodzicami przy stole siedziec. co do
      dań (cena) to nie beda wogole wliczane wszystkie dzieci do 10 lat ( abedzie ich
      oklo 6). smile
      • amoniaaa Re: dzieci przy stole 06.10.06, 15:37
        10 lat to już duże dzieci... a macie porcje gotowe na talerzach czy każdy
        bierze co chce? bo jak każdy na talerzu to co te dzieci będą jeść??
        • mayagaramond Re: dzieci przy stole/kredki 06.10.06, 17:59
          wracam do moich kredek. Chyba trzeba najpierw ustalic z restauracja/hotelem czy
          na kredki pozwola, bo jak maluchy im wymaluja sciany, to dopiero bedzie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka