Dodaj do ulubionych

dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P:P:P:P

07.11.06, 13:53
podczytuję sobie to forum, a dziś zebrałam się na odwagę i piszę po raz
pierwszy a mam nadzieję, że nie ostatni. Nie wiem czy śmiać się czy płakać,
więc dzielę się z Wami opowieścią o Mojej Kochanej Przyszłej Teściowej.
Możecie komentować do woli, bo mnie już ręce opadają i nie wiem, co myśleć.

A wszystko dotyczy mojego nazwiska. Jestem Iksińska ( z "tych" Iksińskich), a
tak naprawdę noszę znane z historii polski nazwisko. Szczerze mówiąc ani mnie
to ziębi ani grzeje, choć miałam przechlapane przez wszystkie lata szkolne na
historii, bo nauczyciele byli nawiedzeni i musiałam przynosić jakieś drzewa
genealogicznetongue_outtongue_outtongue_out i pamiątki. Całe szczęście, że mamy niedużo; większość
siedzi sobie w muzeum. szanuje tradycję mojej rodziny sięgającej iluśtam
wieków rodziny"po mieczu", szanuję to, co zrobili moi przodkowie dla Polski
ale litości - bez przesady!!! Rodzice nauczyli nas (to znaczy mnie i
rodzeństtwo, że śmiesznym jest odcinanie kuponów od dorobku przodków - trzeba
samemu zakasać rękawy i do robotysmile Trzeba samemu sobie zapracować na swoje
nazwisko.Czasem ktoś się uśmiechnie, zazwyczaj starsze pokolenie zapyta czy
jestem z "tych" Iksińskich i się sprawa kończy, a tymczasem moje teściowa ...
OSZALAŁA.
Na każdym kroku szczebioce, ze jest "przeszczęśliwa", że wybrałam jej syna
(dokładnie!!!) normalnie mam odruch wymiotny od tych słodkości, tym bardziej,
że mam coraz mocniejsze wrażenie, że jej nie chodzi tyle o moja osobę, co o
możliwość pochwalenia się przed koleżankami. Na początku myslałam, że kpi
sobie i było mi trochę przykro, bo usłyszałam kiedyś przypadkiem, jak
świergoce do telefonu, że była już oglądać salę "z hrabiną" tongue_outtongue_out Nie chciałam
psuć stosunków między przyszłymi tesciowymi, więc udałam, że nic nie sysząłam,
ale było mi b. przykro, tym bardziej, że moi rodzice są b. normalnymi ludźmi i
juz babka nawet żadnego tytułu księżnej (a nie hrabiny jak myśli teściowa) nie
używała...Ale nie - sytuacja się powtórzyła, bo teściowa znów nawijała bez
krępacji do znajomej a książę to, a książę tamto... Po tej rozmowie zwróciłam
jej delikatnie uwgagę, że moi rodzice by sobie nie życzyli takiej
"tytułomani", ale chyba nie zajarzyła. Poza tym wg niej nasze plany ślubne sa
zbyt skromne "jak na taką rodzinętongue_outtongue_outtongue_out Jakoś to wszystko przeżyję, bo mój
narzeczony puka się w głowę słysząc co matka wyprawia. Ale ostatnio jestem
zaniepokojona, bo...
Chodzi o nazwisko po ślubie. Uzgodniliśmy, że ja dodaje do mojego nazwisko
męża (z przyczyn "technicznych" - piszę pracę doktorską, część artykułów
poszła już pod panieńskim, poza tym ładnie brzmi to zestawienie; mąż zostaje
przy swoim (ładnym zresztą) a dzieci będą nosiły nazwisko męża - czyli na tym
forum to standard, prawda? Nic nadzwyczajnego? Jak tylko teściowa się
dowiedziała, to myslałam, że się wścieknie. Mieliśmy kazanie, a własciwie ja
miałam, że chcę skrzywdzić mojego przyszłego męża i dzieci zabierając im TAKIE
nazwisko. Wg niej jest tylko jedna opcja - ja zostaję przy swoim, Tomek bierze
moje i tak samo dziecitongue_out No to sie odgryzłam i zaproponowałam, że się możemy
zamienićtongue_out (nosimy takie samo imie - tzn ja i moja teściowa) . I wiecie co
usłyszałam "Gdyby to było możliwe, dziecko, gdyby to było możliwe"...
Myślałam, że padnętongue_outtongue_outtongue_out

Mam nadzieję, że poprawiłam Wam humor na dzień dobrytongue_outtongue_outtongue_out Zostanę pewnie
dłużej z Wami. Pozdrawiam przyszłe panny młode. czy są tu jakieś wielkanocne
panny??? (może zapytam też w innym wątkutongue_out)
Obserwuj wątek
    • tysia.w Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 07.11.06, 13:58
      Masz WIELKI ATUT i haka na teściową. Ciesz sie tym. Jak widac różne są problemy
      z teściowymi. A humor troszke mi poprafiłaś! Pozdrawiam!
    • bacha1979 Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 07.11.06, 13:59
      Wszystkie narzekają, żę teściowe nie są z nich zadowolone. Ty masz dla odmiany-
      zupełnie inaczej...smileTeściowa chociaż z nazwiska zadowolona... ;PP
    • ashton Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 07.11.06, 14:00
      Życie jak w Madrycie Cię czeka! Przecież teściowa HRABINIE nie podskoczy,
      choćby nie wiem co wink
    • ozi29 Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 07.11.06, 14:00
      Oj kochana rozbawiłas rozbawiłas, tymbardziej, ze ja tez całe zycie mam ze
      swoim nie skromnym nazwiskiem problemy;P Zamoyska jestem i mam zamiar odrazu po
      slubie przyjac nazwisko meza, ktore mi sie bardziej podoba;P
      • mmagdamm Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 07.11.06, 14:05
        hehe - może wałożymy włase forum "wyższych sfer" - i nie będziemy wpuszczać
        "pospólstwa"tongue_outtongue_outtongue_out Pozdrawiamsmile
        • ozi29 Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 07.11.06, 14:34
          heh dobre buhahahha;p ;p ;P Ty sie smiejesz ... czasami w szkole mi mowili,
          zebym zmieniła szkołe na ta dla arystokracji! Wyobraz sobie, ze to nauczycielki
          byly tak dowciapne, idiotki;P
    • nives1 Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 07.11.06, 14:01
      O Boże - nie sądzilam że takie rzeczy sie jeszcze zdarzaja - ja jestem dobra
      partią bo skończyłam studia i uczciwie pracuję. Ale bedziesz miała komedię z
      teściową... Ale tak serio to miejmy nadzieję ze komedię bo takie kobiety byłają
      bardzo namolne.
      Ps. z tym nazwiskiem - to mojego przyszlego małżonka jest obciążone negatywnymi
      skojarzeniami i dostałam juz ze trzy razy zjebkę że zmieniam na jego ;P
      • mmagdamm Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 07.11.06, 14:04
        a waśćpanna to pewnie Branicka dla odmianytongue_outtongue_outtongue_out Teściowa (moja) byłaby pewnie
        niezadowolona, ale licho ją wietongue_out
        • nives1 Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 07.11.06, 14:11
          hehe na szczęście nie - z bliższej historii - ale solidnie się kojarzy smile
          Zresztą jak ktoś się bedzie pytał czy ja z tych - to spokojnie mogę odpowiadać
          ze nie ja tylko mąż big_grin
          Mojej Teściowej go wisi jakie bedę miała nazwisko - zresztą kobieta w nic sie
          nie wtrąca smile))
          Bardzo ja za to szanuję, ze pozwala nam samym decydować - zreszta obie razem z
          moją mamą raczej nie interweniują chyba ze uważaja że robimy jakieś komsmiczne
          głupoty ;P
    • danuska87 Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 07.11.06, 14:38
      wiesz co ja z natury jestem okropnie ciekawska i dlatego zaintrygowało mnie to
      twoje nazwisko. Ale skoro Jaśnie Paniwink) nie chce go ujawniac Szanujęwink i
      pozdrawiamwink)
    • panna_turkus Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 07.11.06, 14:44
      skoro twój narzeczony nie ma parcia na hrabiowskie nazwisko to ja bym przyszłą
      mamę delikatnie olała.
      ale się uśmiałam... smile))))))
      • kasia-k Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 07.11.06, 14:47
        a może mamuśka ma parcie na szkło ???

        smile))))))
        • dusia0701 Re: ozi...:) 07.11.06, 15:59
          Proszę, proszę.....Zamoyska mówisz....W takim razie pozdrawiam z Zamościa smile
          • ozi29 Re: ozi...:) 07.11.06, 16:06
            Heh, pozdrawiam rowniez!
            • mayagaramond Re: ozi...:) 07.11.06, 16:33
              jestem fanka nazwisk, bo moje mi sie nigdy nie podobalo. A co moze sie bardziej
              podobac od Zamoyska. Jeszcze z y!

              A nie masz przypadkiem rodziny w Podkowie Lesnej?
              • ozi29 Re: ozi...:) 07.11.06, 16:58
                Nazwisko jak nazwisko;P
                Wiecznie tylko jak mowie Zamoyska to i tak wszyscy pisza Zamojska, trutnie;P

                Ps.Nie, nie mam tam rodziny!
                • mayagaramond Re: ozi...:) 07.11.06, 17:02
                  pytam, bo mpja przyjaciolka miala sasiadke, p. Zamoyska.

                  W podstawowce mialam przez jeden rok taka trzepnieta dziewczyne w klasie, ktorej
                  rodzice przeprowadzili sie z w-wy do wlasnie podkowy. Na nazwisko miala
                  Czaykowska, ale za kazdym razem jak sie przedstawiala to dodawala ksiezecym
                  tonem (miala 12-13 lat) "pisze sie przez y".
                  • ozi29 Re: ozi...:) 07.11.06, 17:03
                    hihihi, rozgarniete dziecko;P
              • mimi78 Re: ozi...:) 07.11.06, 17:18
                mayagaramond napisała:

                > jestem fanka nazwisk, bo moje mi sie nigdy nie podobalo. A co moze sie
                bardziej
                > podobac od Zamoyska. Jeszcze z y!
                >
                > A nie masz przypadkiem rodziny w Podkowie Lesnej?
                >


                mayka jesteś z podkowy?
                • mayagaramond mimi78 podkowa 07.11.06, 20:46
                  tak, tzn. mieszkalam tam do 18/19 roku zycia.
                  A Ty tez z tamtych okolic? Jestem rocznik 77
                  • mimi78 Re: mimi78 podkowa 07.11.06, 23:55
                    ja 78
                    ale wyniosłam się mając 8
                    teraz często bywamsmile
                    • mayagaramond Re: mimi78 podkowa 08.11.06, 15:10
                      napisalam na priva
        • mimi78 Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 07.11.06, 17:16
          ta! może mmmagammm jej przypomina ROSATI!smile))))))))))
    • mimi78 Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 07.11.06, 17:14
      mmagdamm napisała:


      > Chodzi o nazwisko po ślubie. Uzgodniliśmy, że ja dodaje do mojego nazwisko
      > męża (z przyczyn "technicznych" - piszę pracę doktorską, część artykułów
      > poszła już pod panieńskim, poza tym ładnie brzmi to zestawienie; mąż zostaje
      > przy swoim (ładnym zresztą) a dzieci będą nosiły nazwisko męża - czyli na tym
      > forum to standard, prawda? Nic nadzwyczajnego? Jak tylko teściowa się
      > dowiedziała, to myslałam, że się wścieknie. Mieliśmy kazanie, a własciwie ja
      > miałam, że chcę skrzywdzić mojego przyszłego męża i dzieci zabierając im TAKIE
      > nazwisko. Wg niej jest tylko jedna opcja - ja zostaję przy swoim, Tomek bierze
      > moje i tak samo dziecitongue_out No to sie odgryzłam i zaproponowałam, że się możemy
      > zamienićtongue_out (nosimy takie samo imie - tzn ja i moja teściowa) . I wiecie co
      > usłyszałam "Gdyby to było możliwe, dziecko, gdyby to było możliwe"...
      > Myślałam, że padnętongue_outtongue_outtongue_out


      Ty weź mi oddaj teściową! Ja też mam szlacheckie kurna nazwisko, mimo że nic to
      wielkiego i korzenie pewnie nie te ale jest ładniejsze niż narzeczonego.
      chciałabym przy nim zostac i żeby dzieci miały moje.... ale FOCH normalnie
      będzie od jego rozdiny jaksiemasz..
      >
      > Mam nadzieję, że poprawiłam Wam humor na dzień dobrytongue_outtongue_outtongue_out Zostanę pewnie
      > dłużej z Wami. Pozdrawiam przyszłe panny młode. czy są tu jakieś wielkanocne
      > panny??? (może zapytam też w innym wątkutongue_out)
      • ozi29 Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 07.11.06, 17:17
        mimi78 napisała:
        > chciałabym przy nim zostac i żeby dzieci miały moje.... ale FOCH normalnie
        > będzie od jego rozdiny jaksiemasz..

        Moj tesciu, to by mnie chyba zezarł;P ;P ;P to jego jedyny syn:p Z kontynuacji
        nazwiska byłyby wtedy nici;P
        • kroplla Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 09.11.06, 10:35

          > "Moj tesciu, to by mnie chyba zezarł;P ;P ;P"
          O, kurcze! W pierwszej chwili zrobiłam taaaakie oczy, bo przeczytałam:
          'zerż..ął"tongue_outPP
    • bfinger Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 07.11.06, 20:12
      ubawiłam się

      jak będziesz miała jeszcze takie perełki, to ślij proszę...wink

      A Wielkanocą zaręczyłam się - wtedy wypadało 1 kwietnia...
      wszystkiego najlepszego
    • natalii_2 Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 07.11.06, 20:16
      O matko!! ale sie uśmialiśmy smile niezłą bedziesz miała teściówkę smile
      pozdrawiamy.
      • tykolec Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 07.11.06, 20:19
        Wedlug mnie nie ma co narzekac...lepsza taka niz np moja,ktora nigdy nie
        zaakceptuje mojego wieku i chyba do konca zycia bedzie mi "wmawiac" ze przeciez
        i tak ja sie rozmysle-"bo mloda jestem"
        • krzysia2 Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 07.11.06, 23:19
          Czy Twoja teściowa nie nazywa sie czasem Hiacynta Bukiet? smile)
          Humor poprawiłaś. Nie myślałam, że są jeszcze tacy ludzie.
    • mam6lat Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 08.11.06, 17:23
      ja sie usmecham pod nosem - Twoj problem jest najfajnieszym problemem na forum
      od co najmniej 2 lat!
      a tesciowa sprawia wrazenie raczej dobrej (choc bardzo przejetej) niz wrednej -
      więc raczej z nia nie bedzie Ci trudno żyć smile
      pewnie sie kobiecina naczytała harlekinów...
    • kasiszcz Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 09.11.06, 11:15
      A znana biethlonistka Małgorzata Ruchała w ostatnim wywiadzie powiedziała:
      "Na pewno po ślubie nie będę nosiła podwójnego nazwiska, bo mój narzeczony
      nazywa się Piotr Bosko"
      hihihi
      • krzysia2 Re: dobra partia wg mojej teściowej - czyli ja:P: 09.11.06, 11:44
        Byłaby Małgorzata Ruchała Bosko smile))))
        Nie dziwię jej się,że nie chce podwójnego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka