tykolec
07.11.06, 22:44
Moja jest tak:
-falszywa
-plotkara
-mysli ze wszystko wie najlepiej
-pedantka(na maxa)
I jeszcze moglabym wymieniac i wymieniac...
Poza tym mnie nie akceptuje...Cos czuje ze nie bedzie ciekawie
na "niedzielnych" obiadkach...oczywiscie po slubie bo teraz to ani mi sie
sni...