Dodaj do ulubionych

Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe?

07.11.06, 22:44
Moja jest tak:
-falszywa
-plotkara
-mysli ze wszystko wie najlepiej
-pedantka(na maxa)
I jeszcze moglabym wymieniac i wymieniac...
Poza tym mnie nie akceptuje...Cos czuje ze nie bedzie ciekawie
na "niedzielnych" obiadkach...oczywiscie po slubie bo teraz to ani mi sie
sni...
Obserwuj wątek
    • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 22:48
      aaa...i pomalu zaczynam tego nie trawicsad
    • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 22:52
      Synowa twojej przyszłej teściowej jest:
      - fałszywa, bo zamierza chodzić na obiadki,mimo że tego nie cierpi juz
      - plotkara, bo obrabia d... tesciowej na forum
      - fleja, bo zamiłowanie do porzadku u innych uwaza za pedantyzm, a sam pedantyzm
      za megawadę
      I jeszcze można by wymieniać i wymieniać. NIc dziwnego, ze przyszła tesciowa jej
      nie akceptuje.
      • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 22:55
        No niezle niezle...
        Moze czegos wiecej sie o sobie dowiem?
        Czyli Twoja tesciowa jest ok,gratuluje...
        • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 22:57
          NIe ma czego gratulować. Jest jaka jest, ale w zyciu nie przyszłoby mi do głowy
          obrabiać jej d... na forum. Wybacz, ale najlepiej o tobie to nie świadczy.
      • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 22:55
        dlaczego ona uwaza ze nie jestes dobra "partia" dla jej syna?
        • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 22:56
          Bo jej sie marzy pani dr... i mnostwo wnukow...A w moim wieku to nie ma co na
          to liczyc...na wnuki oczywiscie!
      • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 22:56
        wiesz co ewa nie pisz tak bo nie wiesz jaka ona ma faktyczna sytuacje z
        tesciowa.. najlatwiej generalizowac
        • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 22:57
          Nie wiemy tez, jaką sytuację ma teściowa z tykolcem, bo relacja jest
          jednostronna i opiera się na hasłach.
          • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 22:59
            Forum jest po to zeby pogadac...Przykro mi ale nie mam akurat komu sie wyplakac
            na ramieniu i jesli uwarzasz ze to cos tak okropnego to nie czytaj juz moze
            tego watku...
            • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:00
              Przykro mi ale nie mam akurat komu sie wyplakac
              >
              > na ramieniu
              To moze znajdż przyjaciółkę albo faceta z odpowiednum ramieniem.

              >i jesli uwarzasz ze to
              UwaŻŻŻam, uważam.
              • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:02
                ewa, masz jakies klopoty? strasznie sfrustrowana jestes
                • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:04
                  > ewa, masz jakies klopoty? strasznie sfrustrowana jestes
                  Podązam swiatłym przykładem autorki tego watku;pp
                  • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:05
                    moze masz faktycznie idealna sytuacje z przyszla tesciowa, ale ja np nie i
                    dlatego wiem jak moze sie czuc tylkolec
                    • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:08
                      ale ja np nie i
                      > dlatego wiem jak moze sie czuc tylkolec
                      Zrozumienie to jedno, obrzucanie kogoś błotem to drugie.
                      • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:10
                        no tak.. ale Ty Ewo na pewno zawsze trzymasz nerwy na wodzy i nie dajesz sie
                        poniesc emocjom, jak przed chwila tylkolec,
                        naprawde gratuluje
                        • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:13
                          > no tak.. ale Ty Ewo na pewno zawsze trzymasz nerwy na wodzy i nie dajesz sie
                          > poniesc emocjom
                          Człowiek pod wpływem emocji pamieta o zapisaniu zarzutów w słupku od myslników?!
                          No proszę, jeszcze jakieś usprawiedliwienia?

                          > naprawde gratuluje
                          Nie ma czego
                          • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:14
                            ja jej nie usprawiedliwiam, tylko staram sie ja zrozumiec , w przeciwienstwie
                            do Ciebie, niestety
                            • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:17
                              w przeciwienstwie
                              > do Ciebie, niestety
                              Bo widzisz, jakoś nigdy nie rozumiałam wytykania wad innej osobie, jesli samemu
                              ma się identyczne lub jeszcze "lepsze".
                              • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:18
                                skad wiesz ze identyczne lub jeszcze lepsze?
                                • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:20
                                  >Moja jest tak:
                                  >-falszywa
                                  >-plotkara
                                  >-mysli ze wszystko wie najlepiej
                                  >-pedantka(na maxa)
                                  >I jeszcze moglabym wymieniac i wymieniac...
                                  >Poza tym mnie nie akceptuje...Cos czuje ze nie bedzie ciekawie
                                  >na "niedzielnych" obiadkach...oczywiscie po slubie bo teraz to ani mi sie
                                  >sni...
                                  A to jest wypowiedź osoby: szlachetnej, wrażliwej, czułej, pełnej empatii? Moim
                                  zdaniem nie bardzo.
                                  • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:22
                                    Jesli jestes pania psycholog to ciesze sie ze trafilam na profesjonalistke...
                                    Ktora nie znajac czlowieka potrafi tyle o nim samym powiedziec...Moze dowiem
                                    sie czegos wiecej to bardzo ciekawe...
                                    • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:24
                                      Aniołku, odrózniasz opinię od pytania? Wiesz, do czego słuzy taki znak"?"? Jesli
                                      nie, zajrzyj do słownika ortograficznego.
                                      • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:26
                                        Ja odebralam to jako pytanie retoryczne...
                                        • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:27
                                          Moze nie potrzebnie otworzylam ten watek...weszlam w dyskusje z niewlasciwa
                                          osoba i teraz moge powiedziec ze tego baarrrdddzzzzooo zalujetongue_out
                                          Dobranocsmile
                                        • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:29
                                          Błędnie.
                                      • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:26
                                        teraz to juz sie glupio czepiaszsmile
                                  • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:26

                                    > A to jest wypowiedź osoby: szlachetnej, wrażliwej, czułej, pełnej empatii?
                                    Moim
                                    > zdaniem nie bardzo
                                    No coz.. tykolec nie jest takim idealem jak Ty.. jest tylko czlowiekiem, ktory
                                    czuje
                                    wiesz Ty nawet nie probujesz jej zrozumiec, mam wrazenie ze piszesz w tym watku
                                    z nudow, a nie po to zeby dowiedziec sie prawdy i ocenic faktyczny stan
                                    • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:28
                                      mam wrazenie ze piszesz w tym watku
                                      >
                                      > z nudow,
                                      Wrazenie mozesz miec. Czy gdybys napisała, jaki to tykolec jest biedny, miałabyś
                                      wrazenie, ze nie piszę z nudów?

                                      >a nie po to zeby dowiedziec sie prawdy i ocenic faktyczny stan
                                      Na razie mam hasła, trudno na ich podtawie ocenić, jaka naprawdę jest tesciowa.
                                      Zwłaszcza ze tylkolec jest na nie. Bez poznania racji tesciowej lub chociaz
                                      narzeczonego tykolca, trudno będzie powiedziec, jak jest naprawdę.
                                      • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:31

                                        > Na razie mam hasła, trudno na ich podtawie ocenić,
                                        no wlasnie... a robisz to.. tesciowa cacy tykolec be
                                        • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:32
                                          Nie, tykolec be, ze w ten sposób wypowiada się na temat tesciowej. NIe
                                          napisałam, ze tesciowa cacysmile
                                          • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:33
                                            ale tak to wyglada, jakbys robila nagonke na nia, bo sie zle wypowiedziala o
                                            tesciowej
                                            • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:34
                                              OK, nazwijmy to nagonką. Tak robię nagonkę na SPOSOB, w jaki tykolec
                                              wypowiedziała się na temat swojej tesciowej.
                                              • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:36
                                                ok, ale ja nie jestem idealna i sama wiem co potrafie mowic w zlosci na swoja,
                                                wiec mysle ze mozna jej wybaczyc, moze ma powod, ktorego ani Ty Ewo ani ja nie
                                                znamy
                                                • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:37
                                                  > wiec mysle ze mozna jej wybaczyc, moze ma powod, ktorego ani Ty Ewo ani ja nie
                                                  > znamy
                                                  Moze i ma.
                                                  • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:39
                                                    no wlasnie, wiec nie potepiajmy
                                                  • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:40
                                                    Jak ja juz zostalam potepiona i sie zachodze z placzutongue_out
                                                  • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:41
                                                    Tykolec, widzisz to, co chcesz widziec. Może i stąd wynikają twoje kłopoty z
                                                    tesciową. Na wszelki wypadek powtorzę. Jestes jaka jestes, nie moja brocha, co
                                                    najwyzej twojego narzeczonego, ale sposob, w jaki piszesz o swojej tesciowej,
                                                    jest delikatnie mowiąc, niesmaczny.
                                          • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:35
                                            Jestem be...poza tym jako jedyna na tym forum mam lekki problem z
                                            tesciowa...Wszystkie forumki,lacznie z Toba Ewo maja cudowne tesciowe ktore
                                            gotuja im obiadki,robia sniadanka do lozka...Oj pozazdroscic...
                                            • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:36
                                              maja cudowne tesciowe ktore
                                              > gotuja im obiadki,robia sniadanka do lozka..
                                              A twoim zdaniem tak powinna się zachowywac cudowna tesciowa?!
                                              • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:39
                                                Nie...
                                      • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:31
                                        Ty sie przeciez nawet nie zapytalas jaka jest ta moja tesciowa...Wyskoczylas
                                        odrazu z oskarzeniem...Przeczytaj jeszcze raz twoja pierwsza wypowiedz...Czy
                                        probowalas sie wogole cos dowiedziec?
                                        • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:33
                                          Wyskoczylas
                                          > odrazu z oskarzeniem...
                                          Nie wyskoczyłam z oskarzeniem, jedynie odwróciłam twoją wypowiedz na temat
                                          tesciowej.

                                          Czy
                                          > probowalas sie wogole cos dowiedziec?
                                          Czy probowałas w ogole coś powiedzieć na temat tesciowej?

                                          >Przeczytaj jeszcze raz twoja pierwsza wypowiedz...
                                          No własnie, przeczytaj swoją pierwszą wypowiedz.
                                    • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:29
                                      Czepia sie bo tak naprawde to juz nie wie co powiedziec...
                                      Przeciez nie dala mi dojsc do slowa,a poza tym co ja nie powiem to i tak bedzie
                                      zle...Ale coz takie zycie,czasem sie jest przyjacielem a innym razem wrogiemsad
                                      • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:31
                                        > Przeciez nie dala mi dojsc do slowa,
                                        smile)))))))))))) No jasne, klawiaturę ci wyrywam czy zagłuszam?

                                        a poza tym co ja nie powiem to i tak bedzie
                                        >
                                        > zle..
                                        Tykolec, wybacz, ze pytam, ze swoją tesciową tez tak rozmawiasz?

                                        • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:33
                                          Z kim ja tu wogole dyskutuje...moj blad...
                          • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:16
                            Wcale nie rzaluje tego co napisalam wiec skoncz juz swoja gadke...Myslisz ze
                            mnie umoralnisz w ten sposob?
                            • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:18
                              > Wcale nie rzaluje tego
                              A czy ja ci każę ŻŻŻŻŻŻałować? Popisałas się swoim kryształowym charakterem,
                              wystarczy. Szkoda faceta, z deszczu wpada pod rynnę.
                      • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:11
                        Obrzucaniem blotem mozna by bylo nazwac fakt gdybym tu napisala jej imie
                        nazwisko i najlepiej adres...
                        Nie raz jej powiedzialam co mysle i prosilam zeby dala mi spokoj ze swoim
                        gadaniem...ale coz to chyba taki typ...
                        • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:15
                          Tykolec, jeszcze kilka miesięcy, a podasz tyle szczegółow na swoj temat, być
                          moze zamiescisz zdjęcia ze slubu, ze doprawdy poznanie danych twojej tesciowej
                          nie będzie zbyt skomplikowane.
                          Co nie zmienia faktu, ze obrzuceanie błotem jest obrzucaniem błotem.
              • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:09
                Faceta odpowiedniego?
                Akurat mam...ale coz ze nie ma go przy mnie...
                Jestem sama...
        • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 22:58
          Dzieki za obrone...
          Dziwia mnie takie odpowiedzi bo ja sie tylko zapytalam czy lubicie swoje
          przyszle tesciowe a ona sie zaraz rzuca...
          Dobrze ze przynajmniej jej tesciowa jest idealnasmile
          • ewa741 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 22:59
            bo ja sie tylko zapytalam czy lubicie swoje
            > przyszle tesciowe a ona sie zaraz rzuca...
            Nie się, tylko forumki. I nie TYLKO zapytałas, ale jednoczesnie obrzuciłas
            epitetami tesciową. Ale dziw się, dziw.
            • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:01
              oj wiesz ja mysle ze Twoje relacje z tesciowa wynikaja tez z tego ze moze
              liczyla na dziewczyne dla swojego przyszlego troche starsza..
            • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:04
              Epitety...hmm...
              • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:07
                Wierze...i probuje to zrozumiec...
                Ale tak z drugiej strony nie moge sie nadziwic,to moja mama moglaby mowic ze
                sobie za "starego" biore czy cos...Ona powinna sie martwic bo ja mloda a on
                doswiadczony,zeby mnie nie zkrzywdzil...
                A jego mama...jestem mloda fakt,ale bardzo go kocham i on jest ze mna
                szczesliwy...ale dlaczego ona tego nie widzi??
                • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:09
                  bo jest samolubna? wychodzi na to ze woli zeby syn byl samotny niz byl z
                  dziewczyna, ktora kocha.. tylko dlatego, ze nie pasuje jej to do wzorca
                  idealnego zwiazku
                  • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:14
                    Ale nie moge zrozumiec dlaczego jej to nie pasuje,to ze jej syn w koncu jest
                    szczesliwy,usmiechniety...ze ma dla kogo zyc?
                    Tego nie rozumiem...
                    Jest mi przykro i tyle...
                    Ciekawe jak bedzie pozniej...
                    • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:16
                      u mnie na poczatku bylo podobnie, ale z czasem sie uspokoila, chociaz czasem
                      jeszcze potrafi mi sprawic przykrosc..
                      moze jesli zauwazy ze po slubie jestescie szczesliwi, ze on jest szczesliwy, to
                      da sobie spokoj..
                      czy Twoj narzeczony skonczyl studia?
                      • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:20
                        tak...
                        Wiesz ale ja juz nie wiem co mam robic zeby pokazac jej ze jestemy razem
                        happy,ze nie zostawie go jak ona to mysli,ze chcemy byc razem...
                        Wiem ze to za nia nie wychodze ale mimo wszystko za kazdym razem wbija mi
                        szpilke w serce...Nie potrafie sie nie przejmowac...Jej obecna synowa czasami
                        staje w mojej obronie bo jej glupio po prostu za nia...
                        • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:28
                          wiec poprostu staraj sie o tym nie myslec.. wazne ze sie kochacie, ze On Cie
                          kocha.. Z nia nie bedzie zyl, a ona swoim zachowaniem moze doprowadzic tylko do
                          tego, ze on sie od niej oddali.
                          • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:38
                            wlasnie tego sie boje...probuje sie nie oskarzac,jestem cierpliwa bo nie chce
                            zeby sie klocil z mama...
                            No ale pomysl ile tak mozna?2 lata juz mija niedlugo...ile jej jeszcze trzeba
                            zeby zrozumiec ze jej syn podja decyzje?Nie dociera nawet do niej data slubusad
                            • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:40
                              do niektorych pewne rzeczy nigdy nie dotra.. wiem ze to przykre, ale coz..
                              musisz sie z tym pogodzic
                              • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:43
                                Wiem ale chyba nie potrafie...postaram sie jeszcze do niej dotrzec...
                                Najbardziej mnie boli jak ona to mowi ze mnie kocha przez tel...A przychodzi co
                                do czego to i tak gada swojesad
                                Nie ma ludzi idealnych wiem,sama nie jestem...
                                Cierpliwosc sie kiedys konczy i tego sie obawiam...
                                • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:46
                                  ja tez tak mam, jak jestem u nich to jest milutka , caluje mnie (judasz wink, a
                                  pozniej obgaduje..
                                  najwiekszym jej problemem jest to ze przeze mnie ja syn zaniedbuje podobno,
                                  biedna kobieta nie moze sie pogodzic z tym ze nalezaloby juz dawno odciac
                                  emocjonalną pepowine
                            • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:42
                              u was tylko o wiek chodzi?
                              • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:44
                                No i te wnuki...ona juz by chciala...Nie kuma ze my nie chcemy...ze mamy
                                czas,ze ja chce studia skonczyc...Nic do niej nie dociera...I to tak w kolkosad
    • kasia_beb Trochę pozytywów:) 07.11.06, 23:45
      A ja lubię! Miałam kilku chłopaków i każda przyszła-niedoszła teściowa miała
      lekkie odbicie. Tak się złożyło, że "obecna" jest normalną, ciepłą i
      sympatyczną osobą. Ale sama przyznaje, że dużo jej dało do myślenia zachowanie
      własnej teściowej. Bywa.
      • lobo25 Re: Trochę pozytywów:) 07.11.06, 23:47
        no to gratulacjesmile
      • tykolec Re: Trochę pozytywów:) 07.11.06, 23:50
        ja dolaczam do gratulacjismile
        • tykolec Re: Trochę pozytywów:) 07.11.06, 23:50
          I oby oczywiscie juz taka zostalasmile
    • anek45 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:47
      Za to synowa wprost perła. POzazdrościć tylko tesciowej. Gó..ara bez
      wykształcenia, za to z pretensjami, ze caly swiat pyłu sprzed nóg jej nie
      zmiata. Żenada!!!
      • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:49
        Gó..ara bez wykształcenia,

        dobrze wiedziec w jakich kategoriach oceniasz ludzi.. po wieku i
        wyksztalceniu.. Pani mniemam juz z tytulem prof, tak?
        • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:52
          Przeciez ani pani dr ani prof nie odpisala by na tak glupi i napisany
          przez "go...re" watek!Przeciez to nie przystoi!
          • anek45 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:54
            Naucz się, dziecino, pisać bez błedów. Za mąż wychodzisz, a wiedza na rownie
            zenującym poziomie jak twoje zachowanie.
            Pretensje masz do wszystkiech z wyjatkiem siebie. Moze zacznij od pracy nad
            sobą, zmien zachowanie na troche doroslejsze, to i tesciowa się odczepi. Jak na
            razie osmieszasz siebie i narzeczonego za wybór, ktorego dokonał.
        • anek45 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:52
          Wybacz, ale do małzenstwa trzeba jednak dojrzec. A panienka jak widac ma
          mentalnośc małej dziewczynki, za raczkę trzeba prowadzić, bo zła tesciowa śmie
          wyrazić swoje zdanie. Panienki nie stac na otwarośc, więc musi się na forum
          wyzalić. Biedna, narzeczony daleko, a ona samotna, lilija niewinna. Pokrzywdzona
          przez wredną tesciową, ktora się jej czepia.
          • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:54
            A pani lat 45 pewnie...wiec co pani robi na forum slub i wesele jesli wolno
            spytac oczywiscie?
            • anek45 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:55
              A od kiedy to numer przy loginie odpowiada wiekowi? Dorośnij, dziecko, dorosnij.
          • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:55
            miarą dojrzałości w Twoim przypadku jest obrażanie innych?
            • anek45 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:56
              > miarą dojrzałości w Twoim przypadku jest obrażanie innych?
              Zadaj to pytanie autorce. Dojrzałością i obrazaniem popisała się w pierwszym
              poscie. Nie zauwazyłas czy dalej wolisz ją tłumaczyć, bo tak ci pasuje.
              • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 07.11.06, 23:58
                zauwazyłam i wcale nie popieram tego co napisała, co nie zmienia faktu, że Ty
                również nie zachowujesz sie dojrzale.. i widocznie wiek i wykształcenie nie
                graja tu roli.. ?!
            • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 00:00
              lobo25 dziekuje raz jeszcze za pomoc...moze nie skuteczna ale zawsze!
              Na tym forum czesto sie zdarzaj "nagonnki" jak to nazwalas...tym razem ja
              padlam ofiara a jutro bedzie nia kto inny...
              Zycze milej nocysmile
              • anek45 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 00:02
                tym razem ja
                > padlam ofiara
                No, nic tylko lijaja. Wszyscy są źli, a ja biedna, pokrzywdzona, nikt mnie nie
                rozumie, a przeciez mam rację...
                Żenada. Czas dorosnąć, a jesli nie masz na to ochoty, nie pakuj się w
                małzenstwo, bo nie dojrzałas do niego.
                • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 00:04
                  nie pluj jadem nie jestes idealna... czego dalas popis w swoim pierwszym poscie
                  • anek45 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 00:05
                    > nie pluj jadem nie jestes idealna... czego dalas popis w swoim pierwszym poscie
                    No to zupełnie jak wspaniała autorka tego watku. Tyle ze ona w dalszym ciągu
                    robi z siebie ofiarę pokrzywdzoną przez los.
                    • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 00:07

                      > No to zupełnie jak wspaniała autorka tego watku.
                      dobrze ze chociaz potrafisz zauwazyc podobienstwo w Waszym zachowaniu.. smile
                      na drugi raz uwazaj z wydawaniem takich sadow.. mozesz niechcacy obrazic kogos
                      mlodego lub bez tytulu mgr
                      pozdrawiam
                      • anek45 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 00:10
                        mozesz niechcacy obrazic kogos
                        > mlodego lub bez tytulu mgr
                        Ale nawet mło9dy i bez tytułu moze być dojrzały. A tu ewidentne gó..ar*stwo na
                        kazdym kroku wyziera.
                        • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 00:12
                          To Twoje zdanie do ktorego oczywiscie masz prawo, ale czy naprawde potrzebne sa
                          te wyzwiska i obrazanie innych?
                    • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 00:09
                      To powiedz mi co mam robic?Napisac ze bardzo mi przykro?Ze przepraszam za
                      wyrazanie opinii?Bo juz nie rozumiem o co Ci dalej chodzi??
                      Powiedzialas co myslisz...wiec co chcesz jeszcze uslyszec?
                      Ze jednak nie wezme slubu bo doszlam do wniosku ze nie dojrzlam?
                      Nie rozumiem Cie kobieto!
                      • anek45 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 00:12
                        Ze przepraszam za
                        > wyrazanie opinii?
                        Zrozumiec podstawową rózniće miedzy opinią (patrz mimi)a obrzucaniem błotem
                        (patrz twoj post). A kiedy już zrozumiesz, na czym ta roznica polega, załoz
                        jeszcze raz watek na temat przyszłych tesciowych.

              • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 00:02
                wzajemnie, chociaz na drugi raz lepiej badz powsciagliwa w wyrazaniu takich
                sadow publicznie, w takich sytuacjach lepiej porozmawiac z kims, kto wyslucha i
                poradzi niz wrzucac watek na forum
                dobranoc
                • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 00:03
                  Teraz o tym wiem...chyba za krotko jestem na forum!
                  Dobranocsmile
    • siog A ja swoja uwielbiam 08.11.06, 00:03
      a ja naprawde kocham moja przyszla tesciowa. jest dla mnie jak mama. jest dla
      mnie wzorem elegancji, jest kobieta z klasa. Nigdy sie w nic nie wtraca a na
      odwrot pomaga. przyjaznimy sie. napewno jest dla mnie wzorem do nasladowania.
      • lobo25 Re: A ja swoja uwielbiam 08.11.06, 00:04
        super.. naprawde, mam nadzieje ze kiedys bede mogla tak samo powiedziec o mojej
      • tykolec Re: A ja swoja uwielbiam 08.11.06, 00:07
        Ciesze sie slyszac tak mile zdanie...dobrze ze trafiaja sie tak dobre tesciowesmile
    • mimi78 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 00:04
      ja mam mieszane uczucia....
      jednak to starsza osoba.
      Ale potrafi strzelić focha i poszantażować emocjonalnie.

      Reakcja na oświadczyny była nijaka, na zaproszenie do moich rodziców też....
      Nie wiem jak to odebrać, mam wrażenie że traktuje mnie jako przymus i tyle.
      No ale trudno, staram się być ponadto. Wiem ze mój by zrobił dla rodziców wiele
      ale nie jestem pewna czy to działa w obydwie strony. Jakoś tak towarzycho uważa
      całe chyba, że tak zawsze było, i zawsze na niego spadało.
      Teraz, ja trochę im pokrzyżowałam plany i za to mnie nie za bardzo lubią...
      • anek45 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 00:07
        Tykolec, bierz, dziecko, przykład. Mozna nie kochac tesciowej i wyrazic to w
        grzeczny sposob. Tylko potrzeba pewnej dojrzałosci, ktorej tobie, ofiaro losu,
        brakuje na kazdym kroku w tym watku.
        • mimi78 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 00:09
          po co po co po co

          kobiety, po co te wycieczki, ścieżki i ataki personalne... proszę...
          miejcie sobie oddzielne zdanie ale spokojnie i atak na opinię a nie na osobę...

          a jak już co to na maila...hmm???
          Różnica zdań to podstawa dyskusji ale nie obrażajmy się nawzajemsmile)
          • lobo25 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 00:10
            jestem za.. swietnie to ujelas
            szkoda ze takie sytuacje zdarzaja sie na tym forum coraz czesciej
          • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 00:13
            Masz racjesmile
            Poza tym gratuluje cierpliwosci,nie kazdemu starcza jednak na dlugo...a szkodasad
        • tykolec Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 00:12
          Tak tak,jestem ofiara losu...mala dziewczynka ktora potrzebuje mamusinej
          sukienki...Dziekuje ze mi to uwiadomilassmileJestes cudownasmile
          • anek45 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 00:13
            > Tak tak,jestem ofiara losu...mala dziewczynka ktora potrzebuje mamusinej
            > sukienki...
            Niestety, dziecinko, tak się zachowujesz.
            • lobo25 Moje Drogie Panie.. 08.11.06, 00:13

              • lobo25 Re: Moje Drogie Panie.. 08.11.06, 00:14
                zrobilo sie tu conajmniej niezdrowo.. dajcie spokoj
                • anek45 Re: Moje Drogie Panie.. 08.11.06, 00:14
                  > zrobilo sie tu conajmniej niezdrowo..
                  Jaki początkowy post, taka dyskusjawink
                  • lobo25 Re: Moje Drogie Panie.. 08.11.06, 00:16
                    no wlasnie dyskusja..
                    a dyskusja chyba ma inna definicje niz to co tu zachodzi.. smile
                    dajcie spokoj
                    • tykolec Re: Moje Drogie Panie.. 08.11.06, 00:17
                      Dobranoc...
                      • lobo25 Re: Moje Drogie Panie.. 08.11.06, 00:18
                        Dobranoc
                  • mimi78 aneko/ewo 08.11.06, 00:22
                    ewik/anek

                    Mam wrażenie że w każdym twoim poście jest chęć poprostu dowalenia komuś za to
                    że ma taką opinię a nie inną i że raczył założyć wątek.
                    Nie o to chodzi tu przecież.
                    Nie można dyktować komuś, jaki ma zakładać wątek, nie?



                    Tylko, skoro nie odpowiadają ci czyjesć wypowiedzi, jest opcja
                    moje forum
                    gdzie wpisujesz nick - i już nie widzisz tych wypowiedzi i wątków.



                    Nie widzę tu żadenej merytorycznej rozmowy na temat teściowej/synowej od
                    ciebie - tylko atak personalny. To przykre. Na serio.

                    Przez twoje wypowiedzi przebija cholerna gorycz.

                    Na forum jest nas sporo, każda jest tutaj, bo jeden ma cel, ślub i organizację
                    owego. Jedne są mniej drugie bardziej wrażliwe, dojrzałe, zorganizowane. Ale
                    mimo wszystko jestśmy po to by sobie jakoś ulżyć a nie kłody podkładać, bo o to
                    chyba w życiu chodzi by lżej było?smile


                    Nie znam cię osobiście, ale w większości wypowiedzi do skarbeczka czy innych
                    dziewczyn coś cię razi. Odpowiedź twoja, jedynie jest w tonie takim by dowalić
                    a nie wyartykułować myśl.
                    Wiesz z czym to jest równoznaczne? Z trollowaniem.

                    Każde forum ma swojego trolla, może ci taki tytuł odpowiada?
                    • lobo25 Re: aneko/ewo 08.11.06, 00:24
                      mimi podpisuje sie pod tym!!
                    • tykolec Re: aneko/ewo 08.11.06, 00:29
                      do mimi78:
                      Mimi wedlug mnie jedynym wyjsciem jest nie zamieszczanie watkow ktore zwabiaja
                      wlasnie te trolle...Szkoda ze dopiero teraz sobie to uswiadomilam,czlowiek
                      jednak sie uczy na wlasnych bledach...
                      Moze troche przesadzilam i pod wplywem emocji napisalam cos "kontrowersyjnego"-
                      przepraszam za to-moja wina...
                      Nie ma sie co sie jednak denerwowac...
                      Pozdrawiam serdecznie i zycze milej nocysmile
                      • lobo25 Re: aneko/ewo 08.11.06, 00:33
                        te.. tykolec mialas juz spac czy mi sie wydawalo ;P
                      • mimi78 Re: aneko/ewo 08.11.06, 00:34
                        wiesz co bez przesady
                        forum to miejsce na dyskusję, na krytykę ale nie na obrażanie się.

                        może być kontrowersyjnie, chociaż ja osobiście nie widzę nic kontrowersyjnego w
                        wątkach o teściowych.

                        Nie wolno zamykać buzi na kłodkę dlatego bo może znajdzie się troll co bedzie
                        miał jedynie chęć dokopania a nie dyskutowania. Daj spokójsmile

                        Zwyczajnie należy go nie karmić i mieć na uwadze że odkąd powsatły takie fora,
                        są ludzie dla których robienie na złość i mieszanie na odwrót, to hobbysmile


                        Ignor. To proste.
                      • anek45 Re: aneko/ewo 08.11.06, 01:52
                        > Mimi wedlug mnie jedynym wyjsciem jest nie zamieszczanie watkow ktore zwabiaja
                        > wlasnie te trolle...
                        Jedynym wyjsciem jest niebycie pasozytem, gów*niarą i bardzo niedojrzałą osobką.

                        Szkoda ze dopiero teraz sobie to uswiadomilam,czlowiek
                        > jednak sie uczy na wlasnych bledach...
                        Lepiej pozno niż wcale.

                        > Moze troche przesadzilam i pod wplywem emocji napisalam cos "kontrowersyjnego"-
                        > przepraszam za to-moja wina...
                        Trochę przesadziłas? Napisałas i miałas nadzieję, że wszystkie zakrzykną hurem,
                        jak to nie lubią swoich tesciowych, doskonale cię rozumieją i w ogole jakas ty
                        biedna i czego od ciebie chce ta podła małpa. Tymczasem okazało się, ze
                        niekoniecznie. I co? Tykolec jest biednym stworzeniem, po prostu niezrozumianym
                        przez świat. A wredna tesciowa sniadanek do łozka nie przynosi. No straszne.

                    • anek45 Re: aneko/ewo 08.11.06, 01:49
                      Co prawda nie wiedziałam, dlaczego zatytułowałas wątek ewiko/anek, alw
                      wystarczyła wyszukiwarka. Wiem, kogo miałas na myśli. Przykro mi, ale z tą panią
                      nić mnie nie łaczy. No, poza liczbą w nicku.

                      > Nie widzę tu żadenej merytorycznej rozmowy na temat teściowej/synowej od
                      > ciebie - tylko atak personalny.
                      Bo widzisz, od ataku personalnego ten wątek się zaczął. Tykolec zaatakowała
                      swoją tesciową, nie podając zadnych "merytorycznych" powodów. Napisała to, co o
                      niej mysli, kilka haseł i koniec.

                      > Przez twoje wypowiedzi przebija cholerna gorycz.
                      A to już twoja interpretacja, do ktorej, oczywiscia masz prawo i ktorej zabronić
                      ci nie mogę. I nie zamierzam.

                      > Nie znam cię osobiście, ale w większości wypowiedzi do skarbeczka czy innych
                      > dziewczyn coś cię razi.
                      Wybacz, ale do żadnego skarbeczka nie pisałam! Znowu mnie z kimś mylisz.

                      • mimi78 Re: aneko/ewo 08.11.06, 11:32
                        aneko

                        myślę jednak ze dobrze wiesz dlaczego tak zaytyułowałam wąteksmile

                        jeżeli jako teściowa poczułaś się urażona to trudno, trzeba mieć troche
                        dystansu do forum.
                        Ale chyba jako osoba dorosła i niby starsza, powinnaś być 'mądrzejsza' i nie
                        ripostować tak jadowicie - dobrej reklamy teściowym nie robiszsmile))

                        polecam to forum:

                        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24876
                        • anek45 Re: aneko/ewo 08.11.06, 12:10
                          smile))))))))))
                          > Ale chyba jako osoba dorosła i niby starsza, powinnaś być 'mądrzejsza' i nie
                          > ripostować tak jadowicie - dobrej reklamy teściowym nie robiszsmile))
                          O matko, dziewczyno, wyluzuj. 45 uznałas za moj wiek czy rok urodzenia? Skąd ci
                          do głowy przyszło, ze jestem tesciową?! Pozwol, ze spytam koleznkę-babcię, 78 to
                          twoj wiek? No to pewnie już wnuki po slubie, a moze i prababcią zostałas.
                        • anek45 Re: aneko/ewo 08.11.06, 12:11
                          > polecam to forum:
                          >
                          > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24876
                          A ja polecam korzystanie z rozumu.
                          • mimi78 Re: aneko/ewo 08.11.06, 12:19
                            no widzisz, odrazu okazujesz klasę wink

                            Tylko na mnie takie pyskówki zupelnie nie działają bo nie mają kompletnie nic
                            wspólnego z merytoryczną dyskusją, zupełnie.

                            Chcesz pouczać i wychować panny młode ale sama wiedzą ani zbytnim sprytem się
                            nie wykazujesz, gryziesz i plujesz na lewo i prawo jak jakaś niespełniona
                            nauczycielka
                            tym samym kategoryzujesz się na trolla.

                            Bo co niby takie pouczanie i patrzenie z góry ma dać? Mam ktoś się poczuć
                            gorszy? Przyznać ci nadę rację 'o anekoo' ? Podziękować Ci? Skulić ogon i
                            uciec??? No chyba się nie doczekasz.


                            Jakakolwiek z dyskusja z tobą nie ma sensu, bo tobie nie chodzi o polemikę
                            a jedynie o rozstawianie po kątach. Jeżeli chciałaś wzbudzić respekt to
                            nie udało ci sięsmile
                            • anek45 Re: aneko/ewo 08.11.06, 15:03
                              Mimi, wróc kiedy wytrzeźwiejsz. Na razie piszesz od rzeczy.

                              > Przyznać ci nadę rację 'o anekoo' ?
                              Wybacz, ale to nawet nie "po polskiemu", moze miałas jakąs głębszą mysl do
                              przekazania, ale utopiłas ją w bełkocie.

                              > Jakakolwiek z dyskusja z tobą nie ma sensu, bo tobie nie chodzi o polemikę
                              > a jedynie o rozstawianie po kątach.
                              No kochana, nie ma to jak przylepianie łatek i ocenianie ludzi po cyferkach w
                              nicku. Doprawdy stać cię na polemikę. Buhahahahahahaha

                • tykolec Re: Moje Drogie Panie.. 08.11.06, 00:15
                  Ja odpuszczam...szkoda nerwowsmile
                  Pozdrawiamsmile
    • kamu2 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 08:39
      ja lubie swoją przyszłą teściową,dobrze się dogadujemu
      w ogóle lubie przebywać w jej towarzystwie,jest pogodną
      i miłą osobą,podobna jest pod pewnymi względami do mojej mamy więc może dlatego
      tak ją lubie
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      www.skrypty.bizneswesele.pl/Pamietniki/pamietniki.php?mod=show&id=124
      • goldenmoon2 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 09:03
        Witajcie przyszłe synowe. Moją przyszłą teściową znałam 8 lat przed ślubem.
        Bywało różnie. Zawsze miła i uśmiechnięta a zarzuty przeważnie o naukę zawsze
        mówiła ze spokojem i na wesoło, ale wchodziło w pięty. Kiedy z narzeczonym
        zamieszkaliśmi razem nigdy nie wtrącała się do naszego życia, najwyżej
        dyskretnie doradzała, albo przedstawiała swoje zdanie. Jednak przyszedł kres jej
        dni i nim zdążyłam powiedzieć do niej mamo umarła. Bardzo mi jej brakuje. Pomimo
        tego że miała wady i zalety jak każdy. Kochane synowe Kochajcie swoje "przyszłe
        mamy", tak jak swoje własne, bo każda z nich jest taką samą kobietą. I wy tez
        kiedys będziecie Teściowymi. POzdrawiam
        • ozi29 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 11:01
          Nigdy na pewno nie pokocham zadnej obcej kobiety, tak jak kocham swoja matke!
          Wybaczcie ale tesciowa to dla mnie obca kobieta...
    • ashton Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 09:12
      Przyszłą teściową lubiłam bardzo. Lepiej mnie traktowała niż moja rodzona mama.
      Za obecną teściową nie przepadam już, chociaż jej stosunek do mnie nie zmienił
      się na gorsze. Przechodzi trudny okres w życiu i jest po prostu nie do
      wytrzymania sad pozostaje mi ją wspierac (na odległość) i mieć nadzieję, że
      znów będzie taką fajną babką jak dawniej wink
    • yoza Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 09:33
      moja przyszła teściowa jest miłą kobietą, dobrze się z nią rozmawia, wiem że
      zostałma zaakceptowana. Niestety z racji odległości nie widujemy się często. Na
      razie jest dla mnie jak miła, dobra znajoma, mam nadzieję, ze w przyszłości
      będziemy miały więcej kontaków i będzie tylko lepiej.
      ja natomiast odwrócę pytanie - jaką teściową będzie miał wasz przyszły mąż?smile
      Mój narzeczony jest bardzo zadowolony - mam nawet wrażenie, ze dogaduję sie z
      teściową lepiej niż ja z moją mamąbig_grin
      pozdrawiam
    • nombrilek Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 10:16
      Ja moja bardzo lubie, ale jeszcze bardziej polubie jak narzeczony sie
      wyprowadzi i ze mna zamieszkasmile
    • agusiaa7 Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 12:25
      moja przyszła tesciowa jest oki
      • kingadpl Re: Dziewczyny-lubicie swoje przyszle tesciowe? 08.11.06, 15:24
        A ja niestety nie przepadam za nia i drazni mnie jej zachowanie. Ale coz kochac
        jej nie musze smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka