www.alutka.pl 09.05.07, 07:11 dyyyyyyyyrrrrrrrrrrrrrrrrrr Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewa553 Re: BUDZENIE 09.05.07, 08:12 hehe, trzeba bylo wczoraj budzic! Mam hexenszus i jak w poniedzialek zadzwonilam do ortopedy, to powiedzieli, ze jak bez kolejki na zastrzyk to mam przyjsc miedzy 7.30-8.30. Mozecie sobie wyobrazic? Gonic emerytke o tej porze do miasta? Przyszlam o 10-tej, przeprosilam ze nie slyszalam budzika i pani na recepcji powiedziala, ze takiego spoznienia jeszcze nie przezyla. Zostalam laskawie przyjeta i "obsluzona". Emeryci! Nie dajmy sie terroryzowac wczesnymi terminami! Wyrzucmy budziki przez okno lub przeciagajmy sie przynajmniej leniwie na ich dzwiek))) Odpowiedz Link
kendo Re: BUDZENIE 09.05.07, 12:02 slusznie ewus prawisz, ja swoim budzikiem o kaloryfer trzeplam bo z jakiegos powodu zadzwonil o 5 min.za wczesnie, staram sie rowniez przy zamawianiu czasu wszedzie o czas lunchowy lub po,bo wtedy zdaze . Odpowiedz Link
ira.mak Re: BUDZENIE 09.05.07, 16:17 Ja już dawno nie mam budzika.Jak jest taka potrzeba to nastawiam w komórce ale to jest tak rzadko...Mój mąz to w ogóle twierdzi że niepotrzebnie nieraz patrzę ktora godzina-bo to wszystko jedno.Zwariował czy co?Ale rano to przed 8 mą nie wyłazę z betów. Odpowiedz Link
kendo Re: BUDZENIE 09.05.07, 19:59 Irenko, po niekad slubny ma racje, brzuszek sam na czas sie upomni za jedzeniem,wiec po co zegary ale z drugiej strony lubie sluchac tykania zegara..przypomina mi sie od razu dziecinstwo. Odpowiedz Link
52ania Re: BUDZENIE 09.05.07, 21:57 Ja jeszcze niestety budzę sie wczesnie.Wstaję ok. godz 7.00.Musze otworzyc przedszkole dla swojej wnusi )))).Jutro kończy 2 latka.Kupiłam taczkę, zestaw dla małego lekarza, kasę fiskalną i automat do robienia baniek.Ostatnio robilam bańki przez słomkę.Biegała za nimi, oglądała, łapala, a ile przy tym było śmiechu.Trochę odeszłam od tematu.Budzika nie mam, ale mam go w głowie. No tak, jestem na emeryturze.Nic nie musze, ale tak się złozyło, ze jeszcze muszę. Odpowiedz Link
littlebee Re: BUDZENIE/ 52 ania 10.05.07, 11:55 Bardzo podobają mi się Twoje słowa: "Nic nie muszę" Odpowiedz Link
kendo Re: BUDZENIE/ 52 ania 10.05.07, 12:03 wiec wielkie usciski dla wnusi . przy takich prezetach bedzie przeszczesliwa swiete slowa"nic nie musze",jednak wstawanie na czas pozostawalo we mnie dlugo,pbecnie budzie sie,kiedy sie budze i na luzie bez pospiechu staram sie pokonac dzien. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: BUDZENIE 10.05.07, 12:44 A ja mam taki budzik,że dzwoni kiedy on chce. w czoraj mąż nastawił go na 3-cią,bo wybierał się na ryby a on sobie zadzwonił dużo wcześniej. Nie wyrzucam go ,bo ma ładną oprawę. Odpowiedz Link
ira.mak Re: BUDZENIE 10.05.07, 18:06 A wiecie że ja nie mogę znieść tykania zegara?Może to jest taki uraz z dzieciństwa bo mieliśmy taki stojący zegar,piekny-drugi wisiał w sypialni rodziców.I one głośno tykały,nie pamietam już jak było z dzwonieniem,czy na noc były jakoś wyłaczane czy dzwoniły-dość ze po śmierci ojca(a miałam 7 lat)budziłam sie w nocy i bałam sie tych odgłosów.Miałam problem jak jeszcze pracowałam.Nie moglam usnac przy tykaniu a budzik musiał być bo wstawałam bardzo wczesnie-wiec usypiałam z przykrytą głową.I w domu nie ma prawa być żadnych tykajacych zegarów. Odpowiedz Link
kendo Re: BUDZENIE 10.05.07, 19:51 ojej irenko,ale masz niemila traume zegarowa, u nas tykla na scianie poniemicki,mam mile wspomnienia z dziecinstwa, nawet kiedys kupilam tu wiszacy w stylu rococo i glosno tyka,lubie siedziec w salonie i swsluchiwac sie w niego. Odpowiedz Link