Dodaj do ulubionych

A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku:)

16.11.06, 21:22
Właśnie zamówliśmy zaproszenia i po długich debatach postanowilismy, że
zamiast kwiatów chcemy żeby goście dawali nam do puszki pieniądze na
schronisku. Poniewaz mam w rodzine i znajomych bardzo "zwierzątkowych"smilejuz
zapowiedzieli że to super pomysł. Nie uważam też w nawiązując do innych
wątków, że jest to zmuszanie gości do dobroczynności. Zakładam, że starsze
osoby z rodziny i tak przyniiosa kwiaty. A pieski i kotki dostaną jedzenie,
miski i obrożesmile
Obserwuj wątek
    • studiobeznazwy Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 16.11.06, 21:44
      Coz, tylko pogratulowac pomyslu! Sami mamy 2 koty w domu ze schroniska wlasnie
      (efekt sesji zdjeciowej na strone schroniskasmile). Wiecej ludzi takich jak Wy
      jest potrzebnych tym biednym, zapomnianym nieraz stworzeniom. Pozdrowienia
      serdeczne i slowa uznania!smile
      • tykolec Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 16.11.06, 22:36
        Pomysl jest bardzo dobry...my sie rowniez zastanawiamy nad tym rozwiazaniem!
        Kwiatow nie chce nawet widziec-zeby mi pozniej zwiedly w wiaderku...bez sensu...
        • zeberkos1 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 16.11.06, 22:55
          Gratuluje pomysłu! My też zastanawiamy się nad zamianą bukietów na maskotki albo
          datki na karmy, bo sami mamy kochaną psinę i żal tych zwierzaczków ze schronisk.
          Nie przejmujcie się jesli zdarzą się złosliwe komentarze,ważne ze chcecie
          podzielić się szczesciem i komus pomoc.
          Pozdrawiam,
          zeberkos
        • clari6 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 16.11.06, 22:55
          Jest tyle biednych zwierzaków, że naprawde warto to zrobić. Pieniędzy im nie
          dama, bo jakoś nie wierze w pieniądze przekazywane na konto. Kupimy za kase w
          hurtowni, miski, obroże , smycze. Mamy hurtownie w której zaopatrujemy naszego
          psa i naprawde można taniej kupic. Na stronie schroniska na któremu chcemy
          przekazać te rzeczy (Józefów pod Warszawą), pisza, że potrzebuja praktycznie
          wszystkiego od jedzenia poprzez materialy budowlane. Moja kolezanka ma sunie z
          tego schroniska i mówi, że tam faktycznie bieda z nędzą.
    • justi54 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 17.11.06, 08:26
      Przepraszam ale ja skrytykuję ten pomysł ze zwierzętami. Oczywiście to Wasza
      prywatna sprawa, Wasz ślub ale zbieranie pieniędzy na zwierzaki przy okazji
      ślubu jakoś mi nie pasuje do całej oprawy ceremonii. Co innego maskotki dla
      wychowanków domów dziecka ale pokarm dla psów i kotów to nie w moim stylu.
      • magdazielinska Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 17.11.06, 10:07
        justi54 - a w czym bezdomne zwierzaki są gorsze niz dzieci - dlaczego maskotki
        na dzieci tak -ale pomoc zwierzakom nie? kompletnie sie nie zgodze z Twoim
        zdaniem ze to nie pasuje do oprawy - ceremonii slubnej.
        My tez zbieralismy na zwierzaki, pieniązki oraz karmę - spotkało się to z
        wielkim zrozumieniem gości, którzy byli bardzo wzruszeni tym pomysłem i
        naprawde chetnie wrzucali pare groszy do puszki. Potem zwiezlismy pieniazki do
        schroniska - razem z karma dla kotów, która tez dostalismy - za nasze pieniazki
        schronisko wyremontowało wybieg dla psów, ociepliwo w jednym z boksów buy etc.
        wiem ze to kropla w morzu potrzeb, ale jestem zaszczyconaa ze choc w ten sposób
        moglismy pomóc.

        POWODZENIA
        • justi54 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 17.11.06, 10:14
          Bezdomne zwierzaki są gorsze we wszystkim od dzieci a zwłaszcza w tym że są
          zwierzakami a nie ludźmi.
          • andrzejkowo Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 17.11.06, 11:48
            justi54 napisała:

            > Bezdomne zwierzaki są gorsze we wszystkim od dzieci a zwłaszcza w tym że są
            > zwierzakami a nie ludźmi.

            Przepraszam, ale to stwierdzenie świadczy o Tobie. Niestety nie najlepiej.
            Miarą naszego człowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierząt. Zwierzę nie jest
            przedmiotem a wszystkich ludzi, którzy uważają inaczej należłoby uśpić.
            • justi54 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 17.11.06, 11:57
              Ja lubię zwierzęta ale w zoo albo zwierzęta znajomych, sama jestem zbyt
              wygodna na posiadanie zwierzaka to wyprowadzanie niezależnie od pogody (dotyczy
              psa), karmienie, bród w mieszkaniu, nie wiadomo co zrobić w przypadku wyjazdu.
              To nie dla mnie. Sprawa zbierania np na zwierzątka a nie na dzieci nie ma nic
              wspólnego z propozycją ewentualnego uśpienia mnie.
              • andrzejkowo Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 17.11.06, 12:28
                Uśpić nie, ale zamknąć w kaltce, czy pokazywać jak robisz kilka wytresowanych
                sztuczek i brać bielty za oglądanie - jestem za.
                • justi54 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 20.11.06, 08:54
                  Mnie się nie da wytresować, bo jestem bardzo specyficznym przypadkiem, a powiem
                  Ci więcej nawet kwaiatów w domu nie mam bo trzeba pamiętać o ich podlewaniu a
                  ja nie lubię dodatkowych problemów, więc o zwierzętach tym bardziej muszę
                  zapomnieć.
                  • andrzejkowo Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 20.11.06, 15:24
                    Mnie się nie da wytresować, bo jestem bardzo specyficznym przypadkiem, a powiem
                    >
                    > Ci więcej nawet kwaiatów w domu nie mam bo trzeba pamiętać o ich podlewaniu a
                    > ja nie lubię dodatkowych problemów, więc o zwierzętach tym bardziej muszę
                    > zapomnieć.

                    W świetle tego co piszesz wydaje mi się dziwne, że decydujesz na taki mega
                    obowiązek jak dziecko. Chyba, że do tego stopnia masz rozwinięty swój egoizm i
                    wygodnictwo, że dziecko też wychowasz aby nie było dla Ciebie problemem (a znam
                    takie mamuśki)i ustawisz mu życie od oseska żeby nie sprawiało Tobie kłopotów.
                    Myślałam, że w dobie pilotów do telewizorów dzieci nie są już niektórym tak
                    potrzebne.
                    • justi54 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 21.11.06, 09:48
                      Dziecko to w przeciwieństwie do psa, kota, kwiatków nie jest jak piszesz
                      obowiązek ale największy dar na świecie. Nigdy bym tak nie napisała i nie
                      powiedziała. Dziecko się wychowuje dla jego dobra a nie dla dobra rodziców.
                      Życia nigdy mu nie ustawiam to raczej ono mnie. Ale dziecko można świetnie
                      wychować bez zwierzaka w domu (bez kwiatków też) zapewniam.
                      • andrzejkowo Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 21.11.06, 10:52
                        justi54 napisała:

                        > Dziecko to w przeciwieństwie do psa, kota, kwiatków nie jest jak piszesz
                        > obowiązek ale największy dar na świecie. Nigdy bym tak nie napisała i nie
                        > powiedziała. Dziecko się wychowuje dla jego dobra a nie dla dobra rodziców.
                        > Życia nigdy mu nie ustawiam to raczej ono mnie. Ale dziecko można świetnie
                        > wychować bez zwierzaka w domu (bez kwiatków też) zapewniam.

                        Współczuję Twojemu dziecku. Pachnie mi to bezstresowym wychowaniem.
                        • beksa.lala A ja będę bronić justi54 21.11.06, 22:16
                          Doskonale ją rozumiem i zgadzam się z brakiem poparcia dla zbierania karmy na
                          weselu. Jak panstwo młodzi tacy charytatywni, niech uszczkną ciut z własnych
                          portfeli i wspomogą schronisko. To po pierwsze. A po drugie wkładanie ludzi "do
                          uśpienia" czyli, jak rozumiem, złych, do jednego worka z tymi, którzy widzą
                          różnicę między psami a dziećmi jest dziwacznym efektem dziwacznej wrażliwości i
                          duchowości naszych czasów.
                          • andrzejkowo Re: A ja będę bronić justi54 27.11.06, 11:41
                            beksa.lala napisała:

                            > Doskonale ją rozumiem i zgadzam się z brakiem poparcia dla zbierania karmy na
                            > weselu. Jak panstwo młodzi tacy charytatywni, niech uszczkną ciut z własnych
                            > portfeli i wspomogą schronisko. To po pierwsze. A po drugie wkładanie
                            ludzi "do
                            >
                            > uśpienia" czyli, jak rozumiem, złych, do jednego worka z tymi, którzy widzą
                            > różnicę między psami a dziećmi jest dziwacznym efektem dziwacznej wrażliwości
                            i
                            >
                            > duchowości naszych czasów.


                            po pierwsze:
                            ani jednym słowem (nawet między wierszami) nie napisałm, że popieram zbieranie
                            pieniędzy na zwierzęta na weselu. Tak na marginesie zbierania na cokolwiek: na
                            dzieci, starców itp.
                            po drugie: źle rozumiesz, napisałabym nawet dziwacznie rozumiesz.
                            • beksa.lala Re: A ja będę bronić justi54 27.11.06, 21:26
                              Ta odpowiedź nie była tylko do Ciebie - odnosiłam się tez do innych. Ale to
                              właśnie Ty napisałaś o uprzedmiotowieniu zwierząt w odpowiedzi na proste i
                              oczywiste stwierdzenie Justi54:

                              > Bezdomne zwierzaki są gorsze we wszystkim od dzieci a zwłaszcza w tym że są
                              > zwierzakami a nie ludźmi.

                              "Przepraszam, ale to stwierdzenie świadczy o Tobie. Niestety nie najlepiej.
                              Miarą naszego człowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierząt. Zwierzę nie jest
                              przedmiotem a wszystkich ludzi, którzy uważają inaczej należłoby uśpić."

                              Uważam, że to, co napisała justi świdczy o niej jak najlepiej. Czemu miałoby
                              świdczyć źle? Jakkolwiek odpowiesz, bedzie to - niestety - dziwaczne.
                            • beksa.lala Re: A ja będę bronić justi54 27.11.06, 21:29
                              Ale nie kłóćmy się, co? Zwierzę to nie przedmiot, to jasne. Tyle wokół kłótni,
                              że bez jeszcze jednej się naprawdę obejdzie. Pozdrawiam serdecznie smile
                          • arieska Re: A ja będę bronić justi54 29.11.06, 11:36
                            beksa.lala napisała:

                            > Doskonale ją rozumiem i zgadzam się z brakiem poparcia dla zbierania karmy na
                            > weselu. Jak panstwo młodzi tacy charytatywni, niech uszczkną ciut z własnych
                            > portfeli i wspomogą schronisko. To po pierwsze.

                            A po drugie czytaj, na co odpowiadasz...Zarowno mlodzi, jak i ich bliscy sa
                            milosnikami zwierzat. Nie wiem skad Twoj wniosek,ze nigdy wczesniej nie
                            pomagali. Ja np. od lat wspomagam w miare mozliwosci schroniska dla zwierzat i
                            zrobienie takiej akcji takze w czasie slubu nie byloby tanim chwytem ani
                            dobroczynnoscia na pokaz, ale kolejna okazja do niej.
              • lena_maj Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 17.11.06, 12:45
                Ja zwierzęta lubię, a dzieci im dalej są ode mnie tym je lubię bardziej.
                A jeżeli chodzi o dzieci to pamiętaj o kilku sprawach - karmić też trzeba, bród
                w mieszkaniu też jest, a smród jak w pieluchę zrobi - szkoda gadać i jak chcesz
                choćby do kina wyjść - też nie ma co z tym zrobić..........
                • magdazielinska Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 17.11.06, 13:20
                  ja bardzo przepraszam - ale kto mówił o ZMUSZANIU gości to wrzucenia kasy do
                  puszki by czuć się miłosiernym????????????? Czy ktoś stał i patrzył im na ręce?
                  czy ktoś liczył? czy ktoś sprawdzał? bzdura jakaś totalna - wyszliśmy z zasady -
                  kto chce to da - i w takiej formie w jakiej chce - nie kazdy się do tego
                  zastosował, ale na 250 osób które było w kosciele moze dostaliśmy z 20
                  bukietów. Część osób oprócz bukietu - wrzuciła symbolicznie cos tam do puszki smile
                  Wszystko zalezy od gości - ja nie musiałam przed naszymi SZPANOWAĆ jak to ktoś
                  tu określił - to co zrobiliśmy , wynikało z faktu, ze tak czuliśmy.
                • justi54 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 20.11.06, 08:56
                  Zwierzęta nie w kazdym domowym wariancie i rasie. Dzieci (przepraszam jedno
                  dziecko) to największy skarb na świecie a pieluchy to etap przyjściowy,
                  jedzenie przyjemność a do kina na dziecięce filmy razem to coś wspaniałego.
          • lena_maj Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 17.11.06, 12:42
            własnie dlatego ja wolę zbierać na zwierzęta.
            tym co teraz napisałaś potwierdzasz tylko moje zdanie - IM BARDZIEJ POZNAJĘ
            LUDZI TYM BARDZIEJ LUBIĘ ZWIERZĘTA
        • zarazmama Tak zwierzę to nie człowiek 17.11.06, 10:18
          i trzeba sobie uświadomić. Mnie powalają pomysły tego typu!!! Co z wami jest ?
          Dlaczego chcecie robić dobroczynnośc cudzymi rękoma??? Dla mnie osobiście to
          byłby wstyd-nie dość że goście przyniosą koperty to jeszcze mają wrzucać do
          puszki, a nie prościej byłoby podzielić się zebraną przez siebie kasą z tymi
          zwierzakami i nie strugać przed rodziną i znajomymi miłosiernych??? Dodam, że
          sama mam psa i wiem co to współczucie ale jeśli chcę komuś pomóc to poprostu to
          robię, ta chęć wypływa z serca a nie jest skutkiem planowania, kombinowania,
          konsultacji. Ciekawa jestem ile za tę zbiórkę kupicie tym psiakom bo nie wydaje
          mi się żeby goście wylewni byli kolejny raz, patrz wielkość datku...
          • ardnaa Re: Tak zwierzę to nie człowiek 17.11.06, 10:21
            przyzaje ci trozge racji, ale pomysł jest ok
      • arieska Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 29.11.06, 11:32
        justi54 napisała:

        > Przepraszam ale ja skrytykuję ten pomysł ze zwierzętami. Oczywiście to Wasza
        > prywatna sprawa, Wasz ślub ale zbieranie pieniędzy na zwierzaki przy okazji
        > ślubu jakoś mi nie pasuje do całej oprawy ceremonii. Co innego maskotki dla
        > wychowanków domów dziecka ale pokarm dla psów i kotów to nie w moim stylu.

        Aha,olac dobroczynnosc dla psiakow, bo rzekomo do oprawy nie pasuje... Hmm, cale
        szczescie, ze jednak niektorzy uwazaja, ze to jest w ich stylu.
    • lena_maj Popieram!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!! 17.11.06, 10:03
      POPIERAM!!!
      My też będziemy zbierać na zwierzęta ze schronisk.
      Uważam, że każdy ma prawo decydować czy chce kwiaty, czy chce zbierac na
      zwierzęta czy na jakieś maskotki i krytykowanie, bądź wartościowanie że na psy
      to źle, a na maskotki dla dzieciaków dobrze jest zdecydowanie nie na miejscu.
      • justi54 Re: Popieram!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! 17.11.06, 10:20
        Od razu na początku mojego postu przeprosiłam za odmienne zdanie od wszystkich
        poprzednich forumek i wyraźnie napisałam że to każdego prywatna sprawa więc to
        nie była krytyka "nie na miesjcu" tylko wyrażenie mojego własnego i tylko
        mojego zdania na ten temat poprzez krytykę zwierzątek.
        • lena_maj Re: Popieram!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!! 17.11.06, 10:23
          Ok! Ja nie pisałam o Tobie justi54 - czytałam co napisałaś smile
          Ja napisłam tak dlatego, że zawsze jak się taki wątek pojawia, to zaraz
          pojawiają sie osoby które zaczynają wartośiować, a ja uważam, ze ważne jest to,
          że chcemy pomagać, a to komu chcemy pomóc, to już nasza prywatna sprawa.
          pozdrawiam!
          • justi54 Re: Popieram!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!! 17.11.06, 10:29
            A co powiecie o młodej parze która zaznaczyła że nie chce kwiatów a te
            pieniądze które ewentualnie goście by na nie przeznaczyli lepiej dołączyć do
            kopert z "przentami" ślubnymi. Słyszałam o tym od koleżanki, która była na
            takim weselu.
            • zarazmama Brawo 17.11.06, 10:47
              takim nigdy dość, chyba bardzo chą by wesele się zwróciło, zabawa stała się
              produktem, który musi na siebie zarobić, brawo ale mi nic do tego
            • justi54 Re: Popieram!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!! 17.11.06, 10:49
              Ja zwyczajnie bym odmówiła udziału w takim weselu.
          • ozi29 Re: Popieram!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!! 27.11.06, 20:15
        • anetina :) 17.11.06, 11:07
          ja też nie jestem za zbieraniem pieniędzy zamiast kwiatków
          jestem jedynie za daniem czegoś w sensie materialnym zamiast kwiatka
          np. ubranko, książka dla dziecka albo nawet smycz czy miska dla pieska

          byle po prostu nie pieniądze


    • ardnaa Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 17.11.06, 10:14
      pomysł świetny, tez bym tak chciała, ale mam szurnietą rodzine i na pewno by to
      nie przeszło.
      • hallodolly Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 27.11.06, 10:23
        Widać ta przypadłość jest u was rodzinna...
        Szurnięta rodzina, doooobre....
    • asiek06 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 17.11.06, 12:06
      Wspaniały pomysł-sama żałuję, że tak z mężem nie zrobiliśmy-kochamy zwierzęta-
      mamy dwa koty-mąż u siebie w rodzinnym domu-ma 4 koty i 2 psysmilemy dostaliŚmy
      kwiaty, które w tydzień zmarniały i za bardzo się nimi nie nacieszyliśmy-
      ponieważ i tak nas nie było-wyjechaliśmy w podróż poślubną-niektóre trafiły na
      cmentarze na groby ale większość została wyrzucona-szkoda-mogliśmy pomóc
      zwierzaczkom.
      • kasia-k Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 17.11.06, 12:36
        pomóc zwierzakom zawsze możesz wystarczy że wpłacisz dowolną kwotę ze SWOICH
        pieniędzy na konto schroniska lub sama zrobisz zakupy i je zawieziesz

    • jakotako1 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 17.11.06, 12:58
      a mnie dziwi jedno, pieniedzy nie swoich !!!! na kwaiaty to Wam szkoda, bo bez
      sensu postoja jeden dzień i zwiędną, ale kilku tysięcy swoich juz pieniędzy to
      nie szkoda na kieckę, która załóżycie jeden raz!!!! jakas tu niespójność!?!?!?
      dlaczego nie kupicie sobie sukni z komisu albo tez tańszej a reszte tych
      pieniędzy nie oddacie na te zwierzęta?? SZKODA wAM??
      • clari6 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 17.11.06, 14:10
        Wiecie co naprawde mi wstyd za niektóre z Was. Wasze wypowiedzi naprawde mnie
        szokują. Analizując to co napisałyście to nie przeznaczylyscie pieniędzy na
        dzieci, hospicja, zwierzęta. Ważniejsze est dla Was to, że Wasi goście będą
        zmuszani do dobroczynności, i co tym pomyślą, CO O WAS POMYSLĄ. Myśle, że w
        dzisiejszych czasach ludzie są na tyle wykształceni i rozumni, że wiedzą, iż są
        na świecie istoty, które bez ludzkiej pomocy nie przeżyją. Trzeba im w tym pomóc.
        Ludzie chetnie przekazują pieniądze na rózne cene (Owsiak,wysyłanie smsów dla
        ofiar powodzi lub katastrofy). Niestety rzadko kiedy mają okazję, żeby to zrobić
        osobiście. NIECH WSZYSCY NAJLEPIEJ PRZYNIOSA PO BUKIECIE KWIATóW MIN. PO 30-50
        Zł. NIECH TE KWIATY ZWIęDNą PO DWóCH DNIACH I BEDZIE OK !!!Wspaniały prezent z
        którym nie ma co zrobić.
        Po drugie w nawiązaniu do niektórych wypowiedzi nie napisalam, że będę zwbierać
        karmę- uważam, że jest to nieeleganckie. Pieniądze, które moi goście ofiarują
        napewno trafia tam gdzie powinny. Moi znajomi kilka lat temu zbierali na
        hospicjum, zebrali okolo 4 tys złotych i wszyscy byli szczesliwie. Dzieci, że
        dostały prezenty (gry, książki), znajomi, że pomogli, ja że nie musiałam latać
        po kwiaciarniach.
        Kontrowersyjna kwestia czy zbiera się na ludzi czy na zwierzęta, pozostaje w
        gestii każdego z nas. My mamy psa, mielismy inne psy, a nasi znajomi brali psy z
        róznych schronisk. Wiemy co te zwierzaki przeszly, głównie za sprawa czlowieka.
        Nie maja na jedzenie, bo schronisko prowadza osoby prywatne, które robia co
        mogą, żeby zapewnic jakiś byt tym zwierzakom. Czesto Ci ludzie wolą kupić coś
        dla zwierzat niż dla siebie. Ja im pomogę, uważam że zrobię to w sposob zgodny z
        moimi przekonaniami. Moich goście napewno nie poczują się obrażeni ani zmuszani
        do dobroczynnosci. Uważam, że będą czuć że zrobli cos dobrego i potrzebnego.
        Nikt nie bedzie też zmuszał dziadków i straszych osób do dawania pieniędzy,
        Ludzie starsi i ludzie ze wsi mają trochę inne podejscie do zwierzat (bez urazy
        dla nie których)
        A niektóre z Was niech ułożą sobie słodziutkie koło z kwiatków i tańczą w nim
        swój pierwszy taniec. Pozdrawiam i miłej zabawy zezgniłymi kwiatkami
        • asiek06 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 17.11.06, 14:16
          A kiedy ślub jeśli wolno się zapytać?smile
        • ozi29 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 17.11.06, 14:20
          clari6 napisała:

          > A niektóre z Was niech ułożą sobie słodziutkie koło z kwiatków i tańczą w nim
          > swój pierwszy taniec. Pozdrawiam i miłej zabawy zezgniłymi kwiatkami

          A ja tak wlasnie zrobie;P I nie widze, w tym, nic zlego...
        • iizabelaa Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 18.11.06, 20:07
          Ja nie oczekuje kwiatów za 30-50zł od swoich gości!!!!!!!!!!!! A ty tak??
          • ozi29 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 20.11.06, 15:04
            Jak moge oczekiwac kwiatow, za jakas konkretna cene??? Jakie kupia, takie beda!
            • iizabelaa Re: do ozi29 24.11.06, 23:57
              Ozi to nie było do ciebie tylko do autorki watku.
              • clari6 Do Izabella 25.11.06, 10:08
                Ja moja droga tym bardziej nie, ale nie oszukujmy się ludzie przynosza bukiety
                własnie w tej cenie.
                • iizabelaa Re: Do Izabella 25.11.06, 15:20
                  Ja się nie oszukuje smile I nie przynoszę takich bukietów. Ostatnio na wesele
                  mojej siostry kupiłam bukiet za 18zł, i był to jeden z ładniejszych w
                  kwiaciarni i nie wyobrażam sobie kupić droższego. I tym bardziej nie myślę że
                  goście na mojej wesele przyniosą mi bukiety za 30-50zl.
                  • clari6 Re: Do Izabella 25.11.06, 17:40
                    Pogratulowac że udało ci sie kupić kwiatki za 18 zł. naprawdę. Ja kupuje w lecie
                    bukiety od Babć i daje je młodym. Ale nie jesteś jedynym gościem na weselu. Ty
                    dajesz za 18, a gwarantuje Ci że duża więksozść gosci NIE . I pamiętaj o tym.
                    • iizabelaa Re: Do Izabella 26.11.06, 11:33
                      Mieszkam w raczej małym mieście i kupienie kwiatów za taką cenę (18zł) to nie
                      jest wyczyn smile a raczej norma.
        • jakotako1 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 21.11.06, 15:54
          nie odpowiedziałaś na moje pytanie!!!!!!
          • ozi29 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 21.11.06, 16:21
            Jakie pytanie???ktore???
            • jakotako1 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 22.11.06, 13:57
              to było do clari6
      • zarazmama Dokładnie, to jest kwintesencja tego postu!!! 17.11.06, 14:14
        10000% poparcia!!
      • zarazmama Jakotako 1 oczywiście, szacuneczek... 17.11.06, 14:17
    • teea.s Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 18.11.06, 14:47
      boshe szkoda czytac niektore komentarze. powiem tylko, ze jesli ktos nie umie
      szanowac zwierzat to jak ma umiec szanowac ludzi?! a Wasz pomysl popieram w 100
      % calym sercem!
      • clari6 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 18.11.06, 15:28
        Super, ze sa jeszcze dziewczyny które popieraja mój pomysł. Już mysłałam, że
        ludzie nie mają w ogóle serca i nienawidza zwierząt.
        • magdazielinska Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 18.11.06, 16:59
          clari6- obiema rękami podpisuję się pod tym co napisalas wink i dołożę do tego
          merdnięcie ogona mojego przyjaciela ... który bardzo długo czekał na uśmiech i
          miłość człowieka .....
        • iizabelaa Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 18.11.06, 20:10
          Ja kocham zwierzęta i mam 3 kotki i 2 pieski. Miłość do zwierząt wyniosłam z
          domu. Ale tego pomysłu nie popieram. Bo jak napisałam wyżej nie oczekuje od
          gości kwiatów za 30-50zł!!!
          • jola.pedagogspoleczny Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 18.11.06, 21:54
            Ja w tym roku bylam na weselu, gdzie para mloda zaznaczyla, ze nie chce kwiatow
            tylko... kupony totolotka albo zdrapki! Szczerze mowiac, to wolalabym kupic
            karme dla psow czy maskotke dla dziecka niz poza kasa (ktora sobie zazyczyli
            mlodzi- zeby im sie wesle zwrocilo) dawac jeszcze te kupony. Poczulam sie, ze
            jestem zaproszona nie dla tego, ze chca ze mna swietowac swoj wyjatkowy dzien,
            tylk po to, zebym im kasy przyniosla. A najsmutniejsze bylo w tym wszystkim to,
            ze oni wcale biedni nie sa (pieniedzy sypanych razem z ryzem po wyjsciu z
            kosciola newt nie zbierali) a mi nie wypadalo nie isc na slub i wesele bo to
            moja najblizsza kuzynka byla...
            Pozdrawiam!
            • iizabelaa Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 19.11.06, 14:30
              To dopiero dziwactwo. A niby parze młodej powinno zależeć aby na obecności
              bliskich im ludzi.
    • bacha1979 Bardzo dobry pomysł. 21.11.06, 09:52

    • kartynka Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 21.11.06, 10:00
      No my wlasnie tez bedziemy zbierac na zwierzaki. Trzy dni po weselu wracamy do
      Anglii wiec kwiatami nawet sie nie nacieszymy. Po slubie bedziemy mieszkac w
      hotelu wiec tez nie bardzo z tymi kwiatami jest co zrobic.Chyba ze rozdam wsrod
      znajomych, ale chyba tak nie powinno byc?
      I dodam, ze nie oczekuje od moich gosci kwiatow za jakas tam okreslona cene -
      kazdy wrzuci tyle, ile bedzie mial ochotesmile
      • clari6 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 21.11.06, 11:05
        Nie wiem czemu się tak buntujecie apropos tego pomysłu? Ja nie napisałam w moim
        poście, że chce zamiast kwiatków 30-50 zł. (sugerujecie ze tyle powinien wynosic
        bukiet). U mnie na zaproszeniu jest napisane, że:
        "Będziemy niezwykle zobowiązani, jeśli zamiast kwiatów zechcecie Państwo wrzucić
        symboliczne kilka złotych na schronisko dla bezdomnych zwierząt w Józefowie"
        Nie mówię musicie wrzucić min 30 zł. bo będę sprawdzać. Moi znajomi mieli 200
        osób na slubie i nazbierali okolo 2000 zł. Nie licząc dzieci, to wychodzi, że
        każdy dał po 11 zł. Czyli nie nadszarpnęło to zbytnio ich kieszeni. Ja i tak
        uważam, że zbieranie na jakiś cel (nie ma znaczenia czy na dzieci, zwierzeta),
        jest super pomysłem. A na schronisko ze swoich pieniedzy i tak daje. Przeznaczam
        także 1% mojego podatku na schronisko dla zwierząt. To są moje pieniądze i
        tylko moje (to tak w nawiązaniu do wypowiedzi dlaczego nie przeznacze swoich
        pieniedzy na takie cele). Przeznaczam, i owszem, A CO WY ROBICIE DLA INNYCH?????
    • umber82 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 21.11.06, 11:10
      oby więcej ludzi miało tak otwarte i dobre serca dla słabszych i ciepiących jak
      WY smile

      pozdrawiam i wysztskiego najlepszego smile
      • napolnoc Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 21.11.06, 11:39
        Dwa dni po slubie wyjezdzamy, wiec pomysl wiednacych samotnie kwiatow odpadl od
        poczatku.
        Organizujemy zbiorke pieniazkow, tez na zwierzaczki.
        Slub bierzemy w Rumuni a tam jest duzy problem z bezpanskimi zwierzetami. Za
        zebrane pieniadze plus od nas jakas sumka, chcemy zasponsorowac sterylizacje i
        kastracje zwierzakow z ulicy. Oczywiscie, zdajemy sobie sprawe, ze to kropla w
        morzu potrzeb, ale od czegos trzeba zaczac. Dodatkowo przgotujemy ulotki na ten
        temat, z wyjasnieniem zagadnienia.Akcja ma na celu rowniez walor edukacyjny.
        Wielu gosci rumunskich ma swoje zwierzaki w domu, chcemy ich przekonac do akcji
        kontroli narodzin.
        Dla krzykaczy, ze uprawiamy dobroczynnosc cudzymi rekami pisze, ze
        systematycznie wspieramy organizacje pomagajace zwierzakom, wiec to dla nas
        normalna sprawa. Wszystkich zwierzolubnych pozdrawiam !
    • sugarxxx Jak możesz pomóc schronisku w Józefowie k. Legiono 25.11.06, 17:32
      k. Legionowa?

      Clari, przyjmijcie z narzeczonym serdeczne życzenia na nowej drodze życia ode
      mnie i Mojego Męża. To naprawdę wzruszające, że coraz więcej ludzi decyduje się
      na taki piękny gest, żeby z okazji własnego ślubu wesprzeć tych najbardziej
      potrzebujących zamiast przejmować się czy do sukienki bardziej pasuje maskotka
      czy torba karmy...

      My z mężem zbieraliśmy karmę dla schroniska w Józefowie k/Legionowa.
      Niestety schronisko znowu jest w tragicznej sytuacji... Stąd ta prywata w
      nagłówku mojego posta smile

      Żeby nie przedłużać, wklejam apel Mojej Mamy, która na co dzień wspiera to
      schronisko:

      Zwracam się z prośbą do wszystkich moich przyjaciół o pomoc w zmniejszeniu
      zadłużenia schroniska dla zwierząt w Józefowie koło Legionowa,
      z którego pochodzi moja suczka Tradycja.
      Zadłużenie to dotyczy opłat za energię elektryczną.
      Zbliża się zima i jeżeli zostanie wyłączony prąd mogą zmarznąć zwierzęta,
      które ze względu na stan zdrowia wynagają dogrzewania.
      Jezeli jest Ci cieplutko, podziel się choć niewielką kwotą z najbardziej
      bezradnymi przesyłając pieniądze na konto :
      PKO SA IV Oddział Warszawa 87124010821111000004285182 z dopiskiem "energia
      elektryczna"

      strona Schroniska schronisko_jozefow.free.ngo.pl/

      Poza tym, na wszelkie pytania odpowiem na priva

      P.S. A do tych wszystkich, którzy uważają, że karma i te rzeczy są nieestetyczne
      i nie wypada, to przywołam taki obrazek, który wielu gości rozbawił: W kolejce
      do składania życzeń synek (2-3 latka) moich przyjaciół pcha wielką
      10-kilogramową torbę z karmą. Wreszcie dumnie ją dopchał i się wycałował z parą
      młodą smile
      • justi54 Re: Jak możesz pomóc schronisku w Józefowie k. Le 27.11.06, 09:59
        Super obrazek 2-3 latek taszczący 10 kilową torbę z żarciem dla psów. To może
        na dzień matki, taty, babci, dziadka czy nawet nauczyciela też zaczniemy dawać
        karmę dla zwierząt.
        • anetina Re: Jak możesz pomóc schronisku w Józefowie k. Le 27.11.06, 10:07
          sam pomysł dawania czegoś innego zamiast kwiatka - jest ok

          nawet ostatecznie i karmy dla psów
        • olera24 Re: Jak możesz pomóc schronisku w Józefowie k. Le 27.11.06, 10:41
          dla mnie jest to widok uroczo zabawny i nieco wzruszającysmilei napewno gdyby moi
          mali siostrzeńcy tachali ze sobą takie wielkie torby, radochy i śmiechu byłoby
          co niemiara... i wycałowałabym ich za to że są takimi zuchamismile
        • sugarxxx Do justi56 Jak możesz pomóc schronisku w Józefowie 27.11.06, 11:19
          Koleżanko, czytaj dokładnie. Dziecko PCHAłO, a nie dźwigało lub tachało, jak to
          napisałaś. I było bardzo z tego dumne.
          • sugarxxx Re: Do justi54Jak możesz pomóc schronisku w Józe 27.11.06, 11:23
            Pomyliłam, justi54 napisała taszczyć, a nie tachać. W każdym razie z dzieckiem
            wszystko ok smile Pozdrawiam wszystkich miłośników zwierząt
            • justi54 Re: Do justi54Jak możesz pomóc schronisku w Józe 27.11.06, 11:26
              Wszystko jedno jak zwał tak zwał. A w dzień matki chciałabyś zobaczyć swoje
              dziecko z żarciem dla zwierząt zamiast kwiatka dla Ciebie?
              • olera24 Re: Do justi54Jak możesz pomóc schronisku w Józe 27.11.06, 12:05
                justi skoro wszystko uzależniaszod chcenia bądź nie, to skoro dziewczyna chce
                zobaczy psie żarcie na ślubie swoim własnym przecież to czemu nie? byc może na
                dzień matki będzie chciała kwiatka a byc moze psie żarcie. Czemu ma nie dostac
                to czego pragnie?
              • sugarxxx Do justi54 27.11.06, 15:02
                Przede wszystkim chcę na swoim pogrzebie smile
                Jakiś pożytek byłby ze mnie po śmierci...

                Justi, rozbawiasz mnie swoimi postami, proszę o więcej!!!
                • justi54 Re: Do justi54 27.11.06, 15:12
                  Jutro około 8 bo właśnie kończę pracę a w domu nie mam komputera - celeowo.
                  Zwierzaka też nie mam też celeowo. Ach kwiatków też nie mam też celowo. Mam za
                  to dziecko i męża i to jak najbardziej celowo.
              • sugarxxx Re: Do justi54Jak możesz pomóc schronisku w Józe 27.11.06, 15:07
                Kierowca: Wczoraj jechałem tędy, tych domów jeszcze nie było.
                Szczupak: Tak mówicie? A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a
                tego domu wczoraj by jeszcze nie było, a dzisiaj już by był. To wy byście
                staruszkę przejechali, tak? A to być może wasza matka!!!
                Kierowca: Jak ja mogę przejechać matkę na szosie, jak moja matka siedzi z tyłu?
                Szczupak (do mikrofonu): Halo, tu brzoza, tu brzoza! Źle cię słyszę! Powtarzam,
                powiedział, że matka siedzi z tyłu... "Matka siedzi z tyłu!!!" Tak powiedział!!!

                "Miś"
                • andrzejkowo do: sugarxxx 28.11.06, 12:16
                  smile))))))))))
                  pozdrawiam. Oczywiście celowo.
                  • justi54 Re: do: sugarxxx 28.11.06, 12:26
                    Ależ oczywiście celowe spotkania dwóch miłośników "ślubnego" żarcia dla psów.
                    • andrzejkowo do: justi54 28.11.06, 14:35
                      Karma dla psów - około 20 złotych za kilogram,
                      bukiet kwiatów - około 20-30 złotych
                      wychowanie dziecka (zależy w jakim standardzie oczywiście, uśrednijmy jakoś:
                      znam ludzi, którzy wydają 2.000 zł i takich którzy muszą zmieścić się w 200
                      zł) - około 500 złotych na miesiąc
                      ROZUM, poczucie humoru oraz umiejętność czytania ze zrozumieniem - bezcenna.
                      • justi54 Re: do: justi54 28.11.06, 15:00
                        Ja mieszczę się w środku stawki jeśli chodzi o nakłady finansowe na dziecko. Na
                        zwierzaki ani złotówki, na kwiaty w zależności od kaprysu.
                        Rozumu niewiele, poczucia humoru za grosz, umiejętności czytania ze
                        zrozumieniem nie posiadam wcale.
        • pati_m Re: Jak możesz pomóc schronisku w Józefowie k. Le 28.11.06, 09:07
          Jeśli matka/tata/babcia/dziadek czy nauczyciel by o to poprosili - to czemu nie?
    • kamila11111 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 27.11.06, 12:58
      Bardzo szczytny cel !! Popieram. My prosiliśmy o przybory szkolne.
    • clari6 Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 28.11.06, 16:29
      Może zakończymy tą dyskusję bo zeszła na dziwne tematy. A tak poza tym to nikt
      nie mówił że chce zbierac karmę dla psów na weselu, tylko kase na schronikosmile
    • mayen Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 28.11.06, 17:18
      Świetny pomysł, popieram z całego serca. Sama żałuję, że na swoim weselu nie
      poprosiłam o to samo, a ci, co ten pomysł krytykują, sami wystawiaja sobie
      świadectwo. Ale niestety mieszkamy w kraju, gdzie niektórzy bez żadnych
      wyrzutów sumienia zostawiają swojego psiaka przywiązanego w lesie albo robią
      róźne inne "sympatyczne" rzeczy...
      P.S. 1. Tak, pomagam zwierzakom i to nie tylko finansowo, mam w domu kota
      zgarnietego z ulicy, paru innym znalazłam domy.
      P.S. Znajomi zbierali maskotki do domu dziecka - gdy je zawieźli okazało się,
      że dzieciaki mają całą furę maskotek i DZ nie ma, gdzie tego trzymać a taka
      karma dla zwierzaków jest potrezbna zawsze.
      • kasia-k Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 29.11.06, 11:03
        mayen napisała:

        > ... a ci, co ten pomysł krytykują, sami wystawiaja sobie
        > świadectwo. Ale niestety mieszkamy w kraju, gdzie niektórzy bez żadnych
        > wyrzutów sumienia zostawiają swojego psiaka przywiązanego w lesie albo robią
        > róźne inne "sympatyczne" rzeczy...


        ciekawe skąd wyciągnęłaś takie wnioski, że osoby krytykuące ten pomysł są bez
        sumienia.
        Ja nie popieram zbiórek zamiast kwiatów i uważam że jeżeli ktoś ma chęć to
        niech sam ze SWOICH pieniązków wspiera zwierzaki.
        Ciekawe ile Par Młodych zdecydowałoby się kupić np. 50kg karmy z pieniędzy z
        kopert albo zrezygnowałoby z kopert na rzecz jakiegoś schroniska. Pewnie ze
        świecą takich szukać.
        Pieniędzmi innych łatwo dysponować SWOIMI już nie - nie jesteśmy wtedy tacy
        szczodrzy.

        Proponuję ku uciesze pracowników schronisk i samych zwierzaków
        CAŁKOWITY "dochód" z weselicha przeznaczyć na szczytny cel, a goście niech
        robią co chcą.

        Ile przyszłych małżonków jest chętnych na taką dobroczynność ?

        • mayen Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 29.11.06, 12:32
          > ciekawe skąd wyciągnęłaś takie wnioski, że osoby krytykuące ten pomysł są bez
          > sumienia.

          Bezpośrednio takiego wniosku nie wysnułam, może źle się wyraziłam, ale nieco
          drażni mnie ta krytyka, zwłaszcza, że jakby autorka ogłosiła, że zbiera dla
          dzieciaków, to negatywny odzew byłby mniejszy.

          > Ja nie popieram zbiórek zamiast kwiatów i uważam że jeżeli ktoś ma chęć to
          > niech sam ze SWOICH pieniązków wspiera zwierzaki.

          Ok, każdy ma prawo do swojego zdania, ja uważam, że szkoda kasy na coś, co za
          parę dni pójdzie na śmietnik... ale ja nie lubię marnowania kasy bez potrzeby,
          nawet na swoją sukienkę nie wywaliłam 4 pensji, wolałam za to pojechać za super
          wakacje...

          > Ciekawe ile Par Młodych zdecydowałoby się kupić np. 50kg karmy z pieniędzy z
          > kopert albo zrezygnowałoby z kopert na rzecz jakiegoś schroniska. Pewnie ze
          > świecą takich szukać

          Jedna uwaga, nie we wszystkich rodzinach daje się koperty, nie wszyscy
          organizują wesela, żeby były "dochodowe", nasze np. nie było i dobrze, bo
          uważam, że danie koperty to pójście na łatwiznę... Nie mówiąc o tym, że
          domaganie się takowej przez młdych uważam za żenujące...
          A na wspomaganie zwierzaków wydajemy z mężem dużo kasy, dla nas to oczywiste -
          mamy, to pomagamy.
    • alaniska Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 29.11.06, 10:45
      my zbieraliśmy na KOCI AZYL w Konstancinie.
      Ciotki oczywiście początkowo były zszokowane-jak to bez kwiatów????
      a mi chciało się płakać, gdy właścicielka schroniska nam dziękowała, a kotki
      ocierały się o moje nogi.
      udało nam się zebrac 55kg karmy.
      oczywiście dostaliśmy trochę kwiatów, może z 5 bukietów.
      • sugarxxx Re: A ja będę zbierać na zwierzaczki w schronisku 29.11.06, 11:43
        Alaniska, u nas też goście spisali się na medal smile Był jeden (!) bukiet, jeden
        kwiatek doniczkowy i 2 książki smile A karmy były 2 bagażniki mojego wielkiego
        gruchota!

        Kaski nie zbieraliśmy tylko karmę za namową męża. Powiedział i w sumie się z nim
        zgodziłam, że sporo gości przynosi koperty, więc jak jeszcze mieliby dawać drugi
        datek pieniężny na schronisko, to by się zrobił taki bardzo pieniężny ślub...

        A z tą karmą było zabawnie.

        I tu chciałabym zaprotestować, że przeciwko karmie burzą się ciotki, babcie i
        inne starsze osoby. Te były wspaniałe!

        Te 2 osoby, które przyniosły kwiaty, które zresztą bardzo lubię (osoby a nie
        kwiaty smile), to po prostu ludzie, dla których odstępstwo od jakiejkolwiek
        procedury stwarza bardzo duży dyskomfort psychiczny. Uwaga: to nie jest zarzut,
        po prostu chcę powiedzieć że ich zrozumiem, znając ich smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka