studentk
19.11.06, 11:08
Czytuję to forum od ponad roku i chociaż już po ślubie to jakoś trudno jest
się rozstać. Jednak ostatnio bywając na forum „młode mężatki” jest tam coraz
więcej osób które całkiem niedawno jeszcze tu były, ostatnio np „fiona_shrek”
która udzielała się na tym forum i która brała ślub w zeszłe wakacje i nagle
czytam jej posty:
4 miesiace po slubie-dramat
Autor: fiona_shrek
jestesmy 4 miesiace po slubie-łacznie razem 6 lat i jest strasznie.odkad sie
ozenilismy mam wszystkiego dość.czy to jest docieranie sie?ciagłe awantury,
krzyki, prosze go, żeby nie krzyczał , nie darł sie.godzimy sie na 3 dni,
zeby potem było przez 3 tygodnie źle.kochamy sie 2 razy na miesiac.nie jestem
brzydka, nie jestem gruba..a jak mu powiedziałam, ze to nie ma sensu, ze ja
juz mam dosc to powiedział OK-jak chcesz..jestem załamana-co ja mam zrobic??
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=36545095&a=36545095
lub
blagam -czy to ja jestem nienormalna???
Autor: fiona_shrek
jak mu mowie,zeby przestal to krzyczy nie kur...nie przestane i twierdzi,ze to
moja wina, ze to ja go doprowadzam do takiego stanu, jak sie go pytam czy
moglby przestaac przeklinac to tez slysze nie kur...nie moge.wyprowadza go
zrownowagi wszytsko-to,ze ktos sie na niego krzywo popatrzy, to,ze ktos
zajedzie mu droge/ze Pani w sklepie jest niemila/ze rano dzwoni telefon.On
kazdy dzien wita -ja pie.. -kur...itd/wszytsko jest zle.a ja z kazdym dniem
jestem coraz slabsza, zkazdym dniem z usmiechmnietej wesolej dziewczyny staje
sie sfrustrowana smutna osoba. Od slubu minal rok i 3 miesiace.Ale to ja
jestem pieprzona optymistka i wszyscy maja zdrowe podejscie do zycia czyli
takei jak
On tylko ja nie..i juz uslyszalam,ze ma mnie dosc , ze go wkuwriam
itp.myslicie,ze jestem idiotka, ze napewno widzialam co bralam itp bylismy ze
sob a5 lat i owszem byl czasami nerwowy ale jak kazdy a po slubie wszytsko sie
u mnie zmienilo..ja oszaleje
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=52437095&a=52440988
I jakoś mnie te posty dołują, a pamiętam iż jeszcze niedawno pisała o umowach
z kamerzystą, o sukni, prostowaniu włosów przed ślubem.....