18.08.26, 20:52

Jedną schwytano przed miesiącem, gdzieś koło Szczecina, siedzi biedaczka w poznańskim zoologu.
Druga w Zagorzu, powiat świdnicki, tamtejsze Nadleśnictwo publikuje zdjęcie z fotopulapki, ewidentnie co najmniej poddane gruntownej obrobce, w każdym razie lesnicy przysiegaja, ze to autentyk.
Jedna puma - ok, właściciele postanowili pojechać na urlop, a nikt z rodziny i przyjaciół nie chcia przechować.
Ale dwie? A może nawet trzy lub więcej? Desant pum spuszczony przez AFD? A może przez Rosjan i dla niepoznaki od zachodu?
😱😱😱
Obserwuj wątek
    • lajtova Re: Pumapuma 18.08.26, 21:03
      Pumy mają jaja z gumy.
    • mysiulek08 Re: Pumapuma 18.08.26, 21:05
      biedne pumy sad
    • llllllolllllipop Re: Pumapuma 18.08.26, 21:11
      Ktoś ostatnio odstrzelił rysicę.
      Nie wiadomo, czy miała młode.
      A pumy bali się okoliczni mieszkańcy i rzadko chodzili sami po lasach.
    • pasquda77 Re: Pumapuma 18.08.26, 21:58
      Pierwsza była w Polanowie, to nie jest gdzieś koło Szczecina, a rzut beretem od Koszalina 🙃
      • nangaparbat3 Re: Pumapuma 18.08.26, 23:24
        Prawda, pomyliłam sie
    • boggi_dan Re: Pumapuma 18.08.26, 22:04
      Kiedyś była głosna historia Stanka weterana z Afganistanu co uciekł ze swoją pumą do lasu. Takie zwierzęta nie nadają się do hodowli w domu.
      • profes79 Re: Pumapuma 19.08.26, 05:57
        Wręcz przeciwnie - pumy się świetnie oswajają; w Ameryce Pd. niejednokrotnie były trzymane jako zwierzęta domowe (chociaż oczywiście nie w miastach).
        • elinborg Re: Pumapuma 19.08.26, 09:58
          profes79 napisał:

          > Wręcz przeciwnie - pumy się świetnie oswajają; w Ameryce Pd. niejednokrotnie by
          > ły trzymane jako zwierzęta domowe (chociaż oczywiście nie w miastach).
          >

          W łóżku się z nimi śpi? Na spacery "chodzi"na smyczy? Na imprezy?
          Przypominam, że właśnie tak "oswajał" pumę Stanek. I wiadomo, że puma po dobroci w tym łóżku nie lezała.
          Wiesz, jak się "oswaja" takie zwierzę?

          • elinborg Re: Pumapuma 19.08.26, 10:08
            I w ogóle skąd te brednie o świetnym oswajaniu pum??
            I trzymaniu jako zwierzęta domowe??
            • alicia033 Re: Pumapuma 19.08.26, 10:21
              elinborg napisała:

              > I w ogóle skąd te brednie o świetnym oswajaniu pum??

              To nie brednie.

              > I trzymaniu jako zwierzęta domowe??

              Z życia. Ludzie od zawsze żyją ze zwierzętami, nie wszyscy je traktują jako śmiertelne zagrożenie. W rejonach, gdzie pumy występują naturalnie, bywało, że ludzie przygarniali małe pumy, których matka zginęła, no i faktycznie wychodziło, że się oswajały. A w naszych rejonach świata to, niestety, różne mało legalne hodowle czy "odrzuty" z zoo (stąd jest Messi z zalinkowanego przeze mnie kanału).
          • alicia033 Re: Pumapuma 19.08.26, 10:14
            elinborg napisała:

            > W łóżku się z nimi śpi? Na spacery "chodzi"na smyczy?

            I owszem.
            www.youtube.com/@Iampuma/videos
            www.youtube.com/@Lunathepantera/videos
            Dla jasności: uważam, że miejsce dużych kotów jest w ich naturalnym środowisku, nie marzę o posiadaniu pumy ale jeśli chodzi o oswajanie i życie z nimi to jednak przychylam się do zdania profesa, a to naprawdę rzadko mi się zdarza.
            • boggi_dan Re: Pumapuma 19.08.26, 10:36
              alicia033 napisała:

              > elinborg napisała:
              >
              > > W łóżku się z nimi śpi? Na spacery "chodzi"na smyczy?
              >
              > I owszem.
              > www.youtube.com/@Iampuma/videos
              > www.youtube.com/@Lunathepantera/videos
              > Dla jasności: uważam, że miejsce dużych kotów jest w ich naturalnym środowisku,
              > nie marzę o posiadaniu pumy ale jeśli chodzi o oswajanie i życie z nimi to jed
              > nak przychylam się do zdania profesa, a to naprawdę rzadko mi się zdarza.
              >
              Jasne. Kamil Stanek, weteran z Afganistanu, przed laty kupił egzotyczną pumę w Czechach i przez długi czas trzymał ją w różnych miejscach, także w domu. Nubia miała do dyspozycji wolierę i wybieg, a czasem pojawiała się na pokazach, które organizował jej właściciel. Jak w cyrku. U mnie w mieście też taki byl. Sebastian M. (powiązanego m.in. z markami Dospel i ArtHauss), który był głównym sponsorem kampanii wyborczej prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka i na swojej posesji trzymał egzotyczne oraz dzikie.Zafundował sobie pumę, z którą paradował po mieście.
              W Niwkach w gminie Kłomnice próbował zorganizować minizoo. Sprowadził dwa tygrysy, ponoć łagodną niedźwiedzicę, alpaki i bizony. Biznes „zoologiczny” jednak nie wypalił, minizoo nie zostało otwarte. W 2014 r. Sebastianem M. zainteresowały się polskie organa ścigania. Częstochowski biznesmen i jego firmy były objęte śledztwem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Urzędu Kontroli Skarbowej w Gdańsku. Ludzie mają schize na trzymanie dzikich zwierząt w domu. Totalne bzdury Alicja. www.google.com/url?sa=i&source=web&rct=j&url=https://7dni.com.pl/od-kogo-bral-pieniadze-prezydent-matyjaszczyk/&ved=2ahUKEwjz9rGLo6yWAxUPS_EDHdEUKOkQmL8OegoIAggACAAIFRAC&opi=89978449&cd&psig=AOvVaw2K56kTGtQqoa93_qdjMESH&ust=1787214531124000
              • elinborg Re: Pumapuma 19.08.26, 14:05
                Nie wierzę, taniarada z sensem pisze👍
                • alicia033 Re: Pumapuma 19.08.26, 16:42
                  elinborg napisała:

                  > Nie wierzę, taniarada z sensem pisze👍

                  w którym dokładnie miejscu?
            • elinborg Re: Pumapuma 19.08.26, 13:24
              alicia033 napisała:


              >
              > I owszem.
              > www.youtube.com/@Iampuma/videos
              > www.youtube.com/@Lunathepantera/videos

              Oczywiście wiesz, jak wygląda to od strony właściciela a nie z filmiku?
              Bo tygrysy i lwy na smyczy też są prezentowane, co nie znaczy, że są oswojone.
              To " oswajanie" to bicie, rażenie prądem, głodzenie, faszerowanie lekami. Tresura jak w cyrku.
              Głupoty o oswajaniu pum można między bajki włożyć.
              Jasne, ludzie jakby mogli,to by słonie w ogródku trzymali a lwy w kojcu, ałe nie o to w tym chodzi.
              W zaklinaczy lwów też wierzysz, bo pan się na filmiku do lwa przytula?
              Stanek też chodził z pumą na smyczy. Można było znaleźć filmiki, jak to zwierzę się zachowywało.

              >
              • profes79 Re: Pumapuma 19.08.26, 15:22
                Lwy i tygrysy nie mają opinii i historii zwierząt łatwo się oswajajacych (oswajano je ale z różnym skutkiem i rzadko). Pumy, podobnie jak np. gepardy już tak. To, że w Europie tego nie próbowano wynika zapewne głównie z braku jednych i drugich (chociaż m.in. w Afryce Północnej oswojone gepardy wykorzystywano do polowań). Na obszarach typowego występowania często je oswajano (chociaż w przypadku pum to bardziej kwestia Ameryki pd. niż pn.)
                • elinborg Re: Pumapuma 19.08.26, 15:57
                  profes79 napisał:


                  > To, że w Europie tego nie próbowano wynika zapewne głównie z braku jednych i d
                  > rugich (chociaż m.in. w Afryce Północnej oswojone gepardy wykorzystywano do pol
                  > owań). Na obszarach typowego występowania często je oswajano (chociaż w przypad
                  > ku pum to bardziej kwestia Ameryki pd. niż pn.)

                  Ależ próbowano i nadal się próbuje
                  Fermy pum i innych kotowatych są np. w Czechach, skąd Stanek właśnie pumę nielegalnie przywiozł.
                  Nadal, taki drapieżnik ( niebezpieczny pierwszej kategorii) jest kompletnie nieprzewidywalny, a rzekome oswojenie to po prostu brutalne pozbawienie takiego zwierzęcia tożsamości biologicznej. Nie ma mowy, żeby zlikwidować instynkt łowiecki, terytorializm, potrzeby behawioralne i zrobić z pumy kicię śpiąca w łóżku z panem. Lub przebywającą na terenie domu bez bezwzględnej, brutalnej kontroli ( bat, obroża elektryczna, leki). Odkarmienie smoczkiem nie daje panowania nad instynktem, to się osiąga tresurą, czyli łamaniem , a nie oswajaniem.

                  >
                  • alicia033 Re: Pumapuma 19.08.26, 16:42
                    elinborg napisała:

                    > Nadal, taki drapieżnik ( niebezpieczny pierwszej kategorii) jest kompletnie nie
                    > przewidywalny, a rzekome oswojenie to po prostu brutalne pozbawienie takiego zw
                    > ierzęcia tożsamości biologicznej. Nie ma mowy, żeby zlikwidować instynkt łowiec
                    > ki, terytorializm, potrzeby behawioralne i zrobić z pumy kicię śpiąca w łóżku z
                    > panem. Lub przebywającą na terenie domu bez bezwzględnej, brutalnej kontroli (
                    > bat, obroża elektryczna, leki).

                    no, jednak nie.
                    Ale spoko, wierz w bat i kolczatki.
                    • elinborg Re: Pumapuma 19.08.26, 19:36
                      alicia033 napisała:


                      >
                      > no, jednak nie.
                      > Ale spoko, wierz w bat i kolczatki.


                      A jednak tak.
                      Wystarczy trochę poczytać na ten temat.
                      Ale oczywiście zawsze znajdą się tacy, co wierzą w uśmiechnięte delfiny z radością robiące sztuczki i słonie kochające spacery z turystami. Oraz w lwy kochające ludzi.
                • elinborg Re: Pumapuma 19.08.26, 20:39
                  profes79 napisał:

                  > Lwy i tygrysy nie mają opinii i historii zwierząt łatwo się oswajajacych (oswaj
                  > ano je ale z różnym skutkiem i rzadko). Pumy, podobnie jak np. gepardy już tak.

                  Po prostu nad lwami i tygrysami trudno zapanować, bo są większe. Wymagają też więcej jedzenia, miejsca.
                  Tak to działa.


    • ageman Re: Pumapuma 18.08.26, 22:37
      Tez mnie to zastanawia.
      Być może ktoś miał prywatne minizoo, ze zwierzętami pozyskanymi nielegalnie i je wypuścił, jak mu interes padł. Legalnie nie oddał, bo musiałby sie tłumaczyć, skąd je ma.

      Ale to tylko jedno z wielu możliwych wyjaśnień rozmnożenia pum.

      • nangaparbat3 Re: Pumapuma 18.08.26, 23:25
        No to ktoś z Lubuskiego.
        • demodee2 Re: Pumapuma 19.08.26, 09:46
          Ja obstawiam szpiegów Putina.
          • nangaparbat3 Re: Pumapuma 19.08.26, 10:23
            Może być. Wypuścić kilka pum i zaczniemy się naparzać: odstrzelić /odlowic, odłowić odstrzelić. I frakcja „ zostawić w spokoju, zwierzęta też mają prawo migrować”.
            • demodee2 Re: Pumapuma 19.08.26, 10:30
              To też.

              Ale może to są pumy tresowane, mają jakieś czujniki, które mierzą właściwości obszaru, które niepostrzeżenie przemierzają, a dane satelitą przesyłane są do Moskwy?

              W końcu delfiny też dało się wytresować...
              • nangaparbat3 Re: Pumapuma 19.08.26, 14:14
                👍🤣
    • krwawy.lolo Re: Pumapuma 19.08.26, 19:43
      Pytanie do forumowych kociar. Czy zdarzyło się Wam, że zwierzę Was pacnęło łapą, czy ugryzło? To sobie wyobraźcie, że na miejscu Mruczusia byłaby puma.
      • elinborg Re: Pumapuma 19.08.26, 20:09
        krwawy.lolo napisał:

        > Pytanie do forumowych kociar. Czy zdarzyło się Wam, że zwierzę Was pacnęło łapą
        > , czy ugryzło? To sobie wyobraźcie, że na miejscu Mruczusia byłaby puma.

        A kot przeszedł dlugą drogę udomowienia..
        Te "oswojone pumy" są trzymane w klatkach, w domach pozującdo zdjęć. Przechodzą brutalną tresurę, żeby wiedzieć, że się nie oplaca atakować opiekuna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka