już po :)

08.01.07, 13:21
to był cudowny dzień, najwspanialszy w moim życiusmile
wstałam koło 9. w domu było dużo ludzi, każdy biegał, jeszcze coś załatwiał,
sprzątał. około 11:30 zadzwoniła drużka i powiedziała, ze właśnie wróciła z
pogotopwia, ma batrdzo ciężkie zatrucie i nie wie jak da radę wystać w
kościele, nie wspominając już o weselu. byłam przerażona, a ona po chwili,
jak gdyby nigdy nic, mówi , że żartowała! myślałam, że ją rozszarpięsmile
o 12 pojechałam do fryzjera. w domu byłam o 13:30. moje Kochanie miało
przyjechać o 14:15, więc nie miałam dużo czasu. drużka pomogła mi się ubrać,
okazało się, ze trzeba przeszyć guzik w sukni, bo jest za szeroka! na
szczęście zdążyłyśmy.
trzęsły mi się ręce, miałam sucho w gardle i byłam delikatnie mówiąć
zdenerwowana. cały stres minął kiedy zobaczyłam mojego S.smile
wesoło było już na błogosławieństwie. drużka nie mogła przyczepić drużbie
bukieciku, bo nie rozciął sobie kieszonki w marynarce. siostra przyleciała
więc z takimi wielkimi krawieckimi nożycami i we dwie zaczęły majstrować przy
kieszeni. później mama S. wysmarowała nas pomadką, tato nie mógł wydusić z
siebie słowa a komuś zaczęła dzwonić komórka.
pojechaliśmy do kościoła, wszystko było ok do momentu zakładania obrączek.
obrączka S. zablokowała się na kostce i ani drgnęła. dostałam ataku śmiechu,
a zaraz za mną cały kościół. W końcu się udało!smileKsiądz mówi: "Teraz możecie
pocałować.." no więc my pięknie buziaczki w policzek, a ksiądz
dodaje "...obrączki", no i kolejny atak śmiechu.
na koniec mszy mieliśmy przygotowaną modlitwę za rodziców. ksiądz poprosił
nas do ołtarz i z tamtąd mieliśmy ją odczytać. rodzice byli bardzo zaskoczeni
i wzruszeni.
ogólnie ślub był wspaniały, piękne kazanie, wzruszeni gościesmile
po mszy pojechaliśmy na cmentarz do taty S.
wesele trudno mi ocenić obiektywnie, ale podobno było bardzo udane. niczego
nie brakowało, wszystkiego było pod dostakiem, może nawet za dużo, migdały
dla gości, fontanna z alkoholem, "wiejska chata", sala kominkowa w której
można było w spokoju posiedzieć przy małych stolikach, popatrzeć na ogieć,
porozmawiać, wypić kawę i herbatę ze szwedzkiego bufetu, zjeść ciasto.
zespół też był w porządku, chociaż robili zbyt często przerwy.
przy oczepinach płakaliśmy ze smiechu.
do hotelu dotarliśmy ok 6 rano.
to był codowny dzień, szkoda, że tak szybko minal.

pozdrawiam
    • mrowka05052007 Re: już po :) 08.01.07, 13:24
      fajny opis. Czekam na zdjęcia.
    • mrowka05052007 zapomniałam 08.01.07, 13:24
      I oczywiście życze Wszystkiego najlepszego!!!
    • sphinxa Re: już po :) 08.01.07, 13:33
      Ale Ci fajnie...ja jeszcze mam 6 miesięcy do Tego Dnia....
      Bardzo mi się podoba pomysł z modlitwą za Rodziców przy Ołtarzu.
      Też bym chciała być tak zadowolona po Ślubie - żeby wszystko się udało.

      P.S. Bardzo fajnie, że opisałaś ten Dzień, bo tak miło się to czytało... smile
      Pozdrawiam i życzę dużo Miłości wink
    • gabrielka_k Re: już po :) 08.01.07, 13:49
      dzięki dziewczynysmile
      na razie mamy tylko zdjęcia robione przez rodzinę, więc pokażę tylko jedno.
      resztę jak dostaniemy już od fotografa

      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a352f81a70c641cb.html
      • dusia0701 Re: już po :) 08.01.07, 13:53
        Wszystkiego najlepszego!!!!
        A w jakim miescie ślubowaliście? Bo cos mi sie wydaje ze niedaleko mojego, ale
        pewnosci nie mam.Pozdrawiam i jeszcze raz najserdeczniejsze zyczenia skladam
        • izabela.16 Re: już po :) 08.01.07, 13:56
          ja tez juz po.bylo lepiej niz prztypuszczalam choc bylo wielkie zamieszanie.i o
          dziwo w usc bylam tylko w gorsecie i lekkim szalu..a potem sesja zdj na dworze
          tez pol nago w gorseciesmile
          • gabrielka_k Re: już po :) 08.01.07, 14:04
            nie zamarzłaś? ja miałam futerko. w kościele było mi gorąco
            • sphinxa Re: już po :) 08.01.07, 14:22
              wydaje mi się że wszystkim Młodym jest gorąco w Kościele niezaleznie od pogody
              na zewnątrz smile
              • gioseppe Re: już po :) 08.01.07, 15:28
                oj, obym się myliła ale ja pod wpływem nerów marznę właśnie...
                na szczęście ślub w czerwcu tongue_out


                (na pewno zmarzną i zsinieją mi stopy)

                Z wiekiem zrozumialam Babę Jagę z Jasia i Małgosi. Zbudowała sobie wymarzony
                dom a bachory przylazły i zaczęły go jeść.
        • gabrielka_k Re: już po :) 08.01.07, 16:47
          ślubowaliśmy w okolicach zamościa
    • nenakon Re: już po :) 08.01.07, 14:04
      wszystkiego naj!!!
      A modlitwę za rodziców przygotowaliście sami, czy jest jakas "formulka" na te
      okoliczność?
      • gabrielka_k Re: już po :) 08.01.07, 14:17
        szukaliśmy trochę po internecie, w książeczkach do nabożeństwa, a ostatecznie
        powstał zlepek wszystkiego i oczywiście trochę od nas
        • gioseppe Re: już po :) 08.01.07, 14:20
          fajne ale chyba za bardzo wzruszające...
          • izabela.16 Re: już po :) 08.01.07, 14:38
            no nie bylo mi zimno,temp wynosila chyba ok5st. a w urzedzie bylo jeszcze
            cieplej no i emocje bo jechalismy na styk przez moja fryzure.
    • dixie2 Re: już po :) 08.01.07, 14:39
      Wszystkiego Najlepszego !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • evlik Re: już po :) 08.01.07, 14:55
        ZYCZE WAM WSZYTSKIEGO NAJLEPSZEGO, SAMYCH PIEKNYCH I SŁONECZNYCH DNI...
    • inkageo Re: już po :) 08.01.07, 16:56
      Dzięki za świetny opissmile Gratuluję i życzę samych szczęśliwych chwilsmilesmilesmile
    • lubna Re: już po :) 08.01.07, 17:10
      Bardzo dobrze czytać pogodne opisy, cieszę się, że wszystko się udało, powodzenia życzę w małżeństwie, to podobno dopiero sztuka! smile
    • anetan39 już po :) 08.01.07, 17:31
      Ale to pieknie opisalas, az sie wzruszylam ale ta modlitwa za rodzicow chyba
      bym nie dala rady ze wzruszenia a jak jeszcze bym zobaczyla nasze matki ze
      lzami w oczach to juz wogole. Duuuuuzo milosci zycze.
    • gabrielka_k Re: już po :) 08.01.07, 21:21
      bardzo dziękujemy za życzeniasmile jak tylko odbierzemy zdjęcia to obiecuję
      pokazać.
      wszystkim życzę tak udanego wesela, chociaż uważam, ze wszystko zależy od
      podejścia i umiejętności obrócenia w żart kłopotliwych sytuacji.
      buziaki
    • agajp7 Re: już po :) 08.01.07, 21:42
      MIŁOŚCI, MIŁOŚCI, MIŁOŚCI

      ps. opis ujęłaś w wydarzenie tak jak bym była tam Z WAMI - GARTULUJĘ....
      i zabawna historia z pocałunkiem

      DUŻO, DUŻO SZCZĘŚCIA
    • gabrielka_k zdjęcie 29.01.07, 19:40
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2d906de516b849f8.html
      • bajsarka Re: zdjęcie 29.01.07, 20:27
        Ładna para-ładne zdjęcie smile Koniecznie wklej następne.
        Co to takiego różowego spod bukietu wyglada? Jakaś wstążka od kwiatów?
        • gabrielka_k Re: zdjęcie 31.01.07, 18:32
          to różowe to protea, na tym zdjęciu lepiej widać
          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/95f4a817fa5902b4.html
Pełna wersja