witajcie,
właśnie rozmawiałam z osobą, która jest odpowiedzialna za dział obrączek w
pewnej bardzo znanej firmie jubilerskiej
może moje uwagi nie dla wszystkich będą odkryciem ale ja o nich nie wiedziałam
i powiem szczerze popsuły nam wszystkie plany jakie mieliśmy w zw. z wyborem
obraczek
oczywiście jeśli ktoś patrzy __tylko na wygląd__ a nie na trwalość to moze
decydować się na każdy wzór
nam zalezy i na wyglądzie i na trwałości
chcielismy dwukolorowe obraczki "przecierane" z kamyczkami, ewentualnie 3
kolorowe gladkie
ALE jest kilka rzeczy ktore trzeba uwzglednic - przede wszystkim jesli mysli
sie przyszlosciowo i bierze sie pod uwage ewentualne zmiany rozmiaru (co
bardzo czesto niestety trzeba wykonac)
obraczki powinny byc:
-najlepiej jednokolorwe jeśli nie to max 2 kolory zlota, kazde inne pozniej
nie da sie powiekszyc
-dwa rodzaje zlota nie powinny byc laczone metodą lutowania, podczas zmiany
rozmiaru zloto pęka, odpryskuje
-najlepiej bez kamienia bo strasznie sie brudza i wszystko wlazi w szczeliny
(to jestem w stanie przeżyc i czyscic co jakis czas)
-poza tym robi sie dziurke do osadzenia kamienia a jak sie rozciaga czy
zmniejsza rozmiar to czesto amienie wyskakuja,
-jesli juz z kamieniem to tylko z jednym, nie jak teraz modnie - z kilkoma bo
ciezej powiekszyc i nie zawsze a nawet rzadko sie da to zrobic

-jesli z kamieniem to tylko w obraczkach z jednego koloru zlota, nie w kolorowych
-kamyk powinien byc w oprawie preseting
-najlepsza szerokosc przy rozmiarze 16 to 5 mm (zapomnialam dlaczego ale to
jest chyba kwestia estetyki kazdego z osobna)
-przy obraczkach 6mm trzeba wziac o rozmiar wieksza obraczke
poza tym - nie sluchac pań ekspedientek bo one malo wiedza

nie znaja tajnikow i zachowania zlota podczas obróbki, jak powiedzial - sa po
prostu od sprzedawania, nic wecej
wrrrr...
pozdrawiam !