Dodaj do ulubionych

lekki dołek

12.02.07, 20:49
hej, właśnie złapałam lekkiego doła... w styczniu się zaręczyłam i wstępnie
zaplanowaliśmy ślub na sierpień 2008 ( w sumie to ja tak zaplanowałam, a on
się zgodziłwink) ale teraz woli 2009... a ja nie chcę tak długo czekać, jak dla
mnie to ślub mógłby być już w sierpniu tego roku! dodam, że nie mieszkamy
razem, on pracuje w niemczech ale widujemy się co 2 tyg i oboje jesteśmy
pewni, że chcemy się pobrać, tylko on jakoś to odwleka... trochę mi smutno bo
chociaż wiem, że będziemy razem, to chciałabym już mieć ustaloną jakąś datę w
bliższej przyszłości, a nie dopiero za 2,5 roku... buu... a jak było u was?
ile trwały zaręczyny? i czy panowie też tak zwlekali wink)) ?
Obserwuj wątek
    • hatige Re: lekki dołek 12.02.07, 21:04
      moj mieszkal w Niemczech, widywalismy sie raz w miesiacu, raz ja lecialam do
      niego, raz on do mnie, na krotko, weekend... Zareczyny byly pod koniec
      czerwca 2005, w lipcu wyjechalam do niego na wakacje, pod koniec lipca
      wrocilam po papiery potrzebne do slubu cywilnego. We wrzesniu 2005 byl
      cywilny, zostalismy w Niemczech, w grudniu 2006 koscielny w Polsce.

      Mysle, ze powinniscie porozmawiac, ze slubem nie ma tak hop siup, to decyzja
      na cale zycie, obie strony musza tego chciec, to sie czuje wink Glowa do gory, u
      jednych idzie to ekspresowo, inni czekaja nieco dluzej. Powodzenia!!!
      • np1979 Re: lekki dołek 12.02.07, 21:17
        hatige, bardzo dziękuję za twój wpis, mój też jest w niemczechsmile my też cywilny
        będziemy brać tam a kościelny w polsce. w sumie może niepotrzebnie się martwię,
        nawet sama nie myślałam, że tak bardzo będę chciała wziąć ślub jak
        najszybciejwink ale od czasu oświadczyn mnie roznosismile)) a czy twój mąż jest
        niemcem? jakie były ci potrzebne dokumenty do cywilnego? i czy wszystko było po
        niemiecku (przysięga itd)? bo mój ukochany uczy się polskiego, więc mam
        nadzieję, że msza będzie popolsku, a cywilny tam po niemecku. jak było u was?
        pozdrawiam cieplutko, już mam lepszy humor!
    • ala-81 Re: lekki dołek 12.02.07, 21:14
      poznaliśmy się w marcu 2005, w grudniu tego samego roku mój N oświadczył się
      niespodziewanie, a ślub mamy 19 maja 2007. Jednak ja wolałam wcześniej,
      stety/niestety tak wyszło smile)
      • np1979 Re: lekki dołek 12.02.07, 21:26
        ala, my też jesteśmy ze sobą od marca(tylko 2006), w grudniu się oświadczyłsmile
        więc gdybyśmy wzięli ślub w 2008 to byłoby mniej więcej jak u was! pozdrawiam!!!
    • samaka Re: lekki dołek 12.02.07, 21:17
      ja chyba przypadkiem zbyt typowym nie jestem, bo zareczylismy sie w Sylwestra a
      slub juz zaplanowany na koniec marca, ale stwierdzilismy, że skoro sie
      zdecydowalismy to nie ma co zwlekac i czekac nie wiadomo na co. Zreszta bylismy
      i jestesmy tak podekscytowani, ze nie wyobrazam sobie pozostawanie w tym stanie
      zbyt długo i tak juz sie nie moge doczekac.
      Wydaje mi sie ze kazda decyzja jest dobra jezeli macie dla niej uzasadnienie i
      wiecie dlaczego tak dlugo czekacie.
      • np1979 Re: lekki dołek 12.02.07, 21:23
        dziewczyny, dzięki za miłe wpisy! my jesteśmy ze sobą od marca 2006 a od
        września ja pracuję w polsce. on został w niemczech. ale często się odwiedzamy,
        przyjechał do polski na boże narodzenie i w sylwka się oświadczyłsmile)) jestem b
        szczęśliwa i dlatego ja mogłabym już(!) nawet się nie spodziewałam, że
        zaręczyny są takie ekscytujące. więc nie wiem, czy wytrzymam do 2009wink dzięki
        za miłe słowa. dam znać, jak rozwija się sytuacja...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka