Dodaj do ulubionych

Poradnia małżeńska... co to???? ;-))))

01.03.07, 17:18
Chodzimy teraz na nauki przedmałżeńskie i myślałam że tylko to "musimy
zaliczyć" a ta poradnia jest juz w tych naukach...
Więc proszę uświadomcie mnie co to jest ta poradnia, co tam trzeba robić ile
trwa o czym mówią i gdzie się to załatwia wink)
z góry dzięki
Obserwuj wątek
    • panna_na_wydaniu Re: Poradnia małżeńska... co to???? ;-)))) 01.03.07, 17:26
      U nas było tak, że ksiądz podał nazwiska 3 pań które w ramach Katolickiej
      Poradni Rodzinnej prowadzą zajęcia. Jedna z nich prowadzi zajęcia w środy w
      kancelarii, inne w domu. 4 spotkania... w praktyce u jednej z Pań, jedno dłuższe
      spotaknie. Temat- naturalne metody planowania rodziny smile
      • misumi Re: Poradnia małżeńska... co to???? ;-)))) 01.03.07, 17:29
        Kurcze to może te nauki zastępuja nam poradnie bo taki temat ma na nich być....
        ale by było fajnie!
        Cóz a jak będzie w praktyce się okaże hmm
        • freshbratek Re: Poradnia małżeńska... co to???? ;-)))) 01.03.07, 17:32
          misumi ty za te poradnie cos placisz????jestes w wawy moze????
          • misumi Re: Poradnia małżeńska... co to???? ;-)))) 01.03.07, 17:36
            Tak jestem z Warszawy. Ale do poradni jeszcze nie chodzę... chodzę na nauki
            przedmałżeńskie w Piastowie i wiem że na tych naukach własnie taki temat ma byc
            przerabiany dlatego się zastanawiałam czy jeszcze do tego mam robić poradnię
            czy juz nie... hmm
        • bystra_26 nauki nie zastępują 01.03.07, 17:33
          w ramach kursu jest jeden temat na temat seksualności i dzieci, ale to jest
          tylko podstawa etyczna, a npr to już wiedza, metoda i ćwiczenia
        • panna_na_wydaniu Re: Poradnia małżeńska... co to???? ;-)))) 01.03.07, 17:33
          Musisz zapytać księdza bo faktycznie czasem tak jest, że w ramach nauk
          przedmałżeńskich jest także poradnictwo rodzinne. U mnie niestety nie smile
          Chodziliśmy na nauki przedmałżeńskie (10 spotakn), poradnia (1 spotkanie) i
          jeszcze 4 spotaknia nauk przedślubnych smileFajnie co?
          • misumi Re: Poradnia małżeńska... co to???? ;-)))) 01.03.07, 17:39
            Kurcze to ile tego wszystkiego jest!?
            Ja już się całkowicie pogubiłam
        • nessie1161 Re: Poradnia małżeńska... co to???? ;-)))) 02.03.07, 08:58
          Nauki nie zastępują poradni. najpierw trzeba zrobic kurs przedmalżeński a potem
          odbyc 3 rozmowy w poradni rodzinnej - 2 wspólne i jedną indywidualna. na pewno
          wszystko jest wyjasnione na stronie diecezji, do której nalezysz.
    • bystra_26 Re: Poradnia małżeńska... co to???? ;-)))) 01.03.07, 17:31
      naprawdę nie wiesz? w kółko to wraca w postach?

      To są najczęściej 3 spotkania, w tym conajmniej jedno indywidualne, gdzie
      świecki człowiek zazwyczaj wykłada katolickę etykę planowania rodziny i uczy
      podstaw metod naturalnego planowania rodziny - słynne wykresiki. Rzadko, ale
      się zdarza, że i o komunikacji w małżeństwie się rozmawia. Różni wykładowcy się
      zdarzają...

      Zazwyczaj taka poradnia rodzinna, życia małzeńskiego albo npr istnieje przy
      parafii. Gdzieś na stronie archidiecezji lub diecezji znajdziesz namiary lub w
      gablocie na terenie parafii.
      • sisigma Re: Poradnia małżeńska... co to???? ;-)))) 01.03.07, 18:39
        Co to właściwie znaczy "uczy"? Jakoś to sprawdzają, odpytują czy jak? Czy po
        prostu idziemy, słuchamy i wychodzimy? Po co są aż 3 spotkania? Czy ktoś będzie
        mi zadawał jakieś osobiste pytania? Na przykład dotyczące stanu zdrowia czy coś
        w ten deseń?
        • panna_na_wydaniu Re: Poradnia małżeńska... co to???? ;-)))) 01.03.07, 19:30
          My nie mogliśmy być na 3 czy 4 spotkaniach, załatwiliśmy wszystko na jednym jak
          już wcześniej pisałam. Normalnie (z tego co mówiła mi pani prowadząca) jest tak,
          że potkania rozłożone są w czasie i para(czyli kobieta, bo przecież mieszkać ze
          sobą przed ślubem nie można wink) ma zadania domowe smile czyli mierzenie rano
          temp., obserwacja śluzu, twardości szyjki (?) macicy. To wszystko trzeba
          zapisywać i tworzy się wykres smile
          Pani oczywiście zadała pyt o metode którą my stosujemy, później zrobiła minę a
          na końcu powiedziała a po co my się w ogóle zabezpieczamy? hehe

          Dodam, że ostatnio na naukach przedślubnych dpowiedziałam się, że małżeństwa
          które sosują antykoncepcję są nieszczęśliwe ( tak, tak koleżanki) i nie ma w
          nich miłości (yhm).
          • sisigma Re: Poradnia małżeńska... co to???? ;-)))) 01.03.07, 23:16
            A jak ktoś nie narysuje tego wykresu to co? Nie dostanie zaliczenia? Na taki
            ekspres to w jaki sposób można się umówić? To zależy od poradni czy od osoby,
            która to prowadzi? I co wtedy? Od razu stempluje wszystkie rubryki?
          • bystra_26 szyjka macicy 02.03.07, 10:36
            no cóż w takiej poradni to pani powinna poinformować, że to można robic dopiero
            po nocy poslubnej wink poza tym w metodach wystarczą dwa objawy - temperatura
            poprzebudzeniowa i śluz lub szyjka
          • memphis90 Re: Poradnia małżeńska... co to???? ;-)))) 02.03.07, 11:49
            Sprawdzanie twardości szyjki polega na tym, że co rano wkładasz palec do pochwy
            i dźgasz nim w szyjkę. Jak jest miękka- to znaczy, ze dni są płodne. Tyle
            teorii, bo w praktyce absolutnie nie zamierzam tego sprawdzać. Uważam, że
            mężczyzna wyposażony jest przez naturę w stosowny narząd właśnie do takich
            testów smile)
        • bystra_26 Stryjeńskich 02.03.07, 10:34
          1 spotkanie - dla paru par wykład o fizjologii cyklu + zakup książki, którą
          trezba przeczytać i na jej podstawie poobserwować się przez przyjnajmniej jeden
          cykl

          2 i 3 razem, tylko wy - przychodzicie ze swoim wykresem (albo i bez - pani ma
          instruktazowe) i pod jej okiem interpretujecie kilka wykresów, oczywiście na
          podstawie przeczytanej lektury (wbrew pozorm jest całkiem naukowa), pani was
          koryguje, odpowiada na wątpliwości
          • mufassa Re: Stryjeńskich 02.03.07, 10:52
            > 2 i 3 razem, tylko wy - przychodzicie ze swoim wykresem (albo i bez - pani ma
            > instruktazowe) i pod jej okiem interpretujecie kilka wykresów,

            a moze w internecie gdzies można poczytać takie "poradnikI"?
            w każdej poradni każą interpretować wykresy???
            • bystra_26 npr w Internecie :) 02.03.07, 11:45
              pewnie nie w każdej, zwłaszcza jak narzeczeni sa mocno zrażeni do metod, bo
              myslą, że to przestarzały "kalendarzyk", zdarzają się panie/panowie, którzy nie
              robią nic na siłę

              jednak dobrze jest się nauczyć metod - na planowanie poczęcia będą jak znalazł,
              poza tym zdobywasz trochę wiedzy, dzięki której gin nie będzie mógł lekko Cię
              potraktować i leczyć hormonami, kiedy to nie jest potrzebne


              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
              psnnpr.pl/metoda/index.php
          • memphis90 Re: Stryjeńskich 02.03.07, 11:51
            A jak nie zakupisz ksiażki, to kurs będzie nieważny? Pytam, bo mam kilka
            pozycji, całkiem naukowych i nie uśmiecha mi sie kupowanie kolejnej "bo trzeba".
            • bystra_26 bez przesady 02.03.07, 12:05
              na więcej postów nie odpowiadam wink

              Przecież nikt Cię nie zmusi. Masz argument - książki już masz, pewnie nawet
              zagladałaś.
              Na marginesie - jakie? Chętnie bym poszerzyła swoja wiedzę.
              • barabasia2 Re: Poradnia małżeńska... co to???? ;-)))) 02.03.07, 12:17
                U nas jest na przykład tak, że w ramach nauk przedślubnych (które trwają 3 dni
                po 2 godziny dziennie) jest także lekarz z poradni smile
                To bardzo dobre i czasooszczędne big_grin
    • misumi Re: Poradnia małżeńska... co to???? ;-)))) 02.03.07, 21:22
      Dziewczyny mam zaliczoną poradnię!!!! Jupiiiii wink))
      W ramach nauk przedmałżeńskich proboszcz dzis stęplował również poradnię wink)))
      superrrr jestem strasznie szczęśliwa że mam "to z głowy"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka