Dodaj do ulubionych

do maraxela:)

06.03.07, 13:21
a może by tak zmienić nazwę tego naszego watku bo powiem szczerze czytając
tytuł nie bardzo można się zorientować o co chodzi. Mogę skopiować i nazwać
np. Sprzedam po ślubie. Co Ty na to?
Obserwuj wątek
    • maraxela Re: do maraxela:) 06.03.07, 13:23
      no wlasnie tak nie mozna bo to nam usuna moderatorzy dlatego nazywa sie jak
      nazywa i tam mozemy sie tylko "chwailic"
      • kenzoania Re: do maraxela:) 06.03.07, 13:24
        to może nazwijmy Pochwalmy sięwink?
        • maraxela Re: do maraxela:) 06.03.07, 13:25
          no mozna ale co to zmienia i tak nie wiadomo o co chodzi smile czy to sie nazywa
          pomysl 2 czy pochwalmy sie
          • gioseppe Re: do maraxela:) 06.03.07, 13:26
            hehe
            to napiszcie - SPRZEDAŁABYM SUKNIĘ ALE MI SZKODA tongue_out
            • maraxela Re: do maraxela:) 06.03.07, 13:28
              hahaha oplulam monitor objadem hahaha hahaha
              • gioseppe Re: do maraxela:) 06.03.07, 14:02
                maraxela napisała:

                > hahaha oplulam monitor objadem hahaha hahaha
                no ale to naprawde dobry pomyslsmile

                ktos pomysli - o, to musi byc piekna,
                wejdzie a tam sruuu!
                tyyyyyyle zakamuflowanych ofert
          • kenzoania Re: do maraxela:) 06.03.07, 13:26
            chwalić każda z nas się lubiwink a takie pomysły nie każdego zainteresująwink
            • maraxela Re: do maraxela:) 06.03.07, 13:27
              buahahhaasmile no jak uwazasz .nei wiem jak to obejsc zeby bylo dobrze i kazda
              wiedzaila o co chodzi a nie wypisywala " a co o tym myslicie"smiletz rzeczy nie w
              temacie
              • kenzoania Re: do maraxela:) 06.03.07, 13:36
                tak sobie wypisuję bo mi się w pracy nudzibig_grinDD
                Niech zostanie tak jak jest bo i tak pewnie niedługo skasująwink
                Mnie jakoś wcale tak bardzo nie zależy na sprzedaży ale lubie czytać takie
                wątki, no wiesz jakie mamy sukienki i czy później chcemy je sprzedać czy
                zostawić "na pamiątkę" a w praktyce na pożarcie myszkomwink))
                • maraxela Re: do maraxela:) 06.03.07, 13:39
                  mysle ze wiekszosc z nas chcialaby miec wymarzona suknie a nie kazdego stac
                  zeby kupic sobie taka za 4000 i wiecej.Mozna odpowiedziec ze jak cie nie stac
                  to kup tansza,ale ejst inne wyjscie mozna sie umowic za wczasu z kims i miec
                  pewnosc ze sie sprzeda(kupi)i wtedy ta suknie bedzie kosztowac 2000 .Ktos sie
                  wypowiedzail a temat wyporzyczalni-suknia zalozona 2 raz to jesnak nie to samo
                  co suknie wypozyczana co tydzien(nie wspomne ze za kazdym razem jest
                  dopasowywana prana naprawiana itditd i tez w sumie nieraz kosztuje owe 2000)
                  • kenzoania Re: do maraxela:) 06.03.07, 13:51
                    nooo to ja to napisałam bo sama doszłam do takiego wniosku. Sama wcześniej
                    miałam zamiar wypożyczyć ale jak policzyłam to cena była podobna a teraz mam
                    mój rozmiar, moją długość no i nówkę nieśmiganąbig_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka