zojaaa 07.04.07, 22:02 Po długich przemyśleniach stwierdziłam że jednak nie chce tego ślubu. Jka mam to powiedzieć narzeczonemu, rodzinie, znajomym. Wszystko juz [rzygotowanie. Slub mial byc za 3 miesiące. Jak on to przyjmie? Co robić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
katrina_k Re: nie chcę tego slubu 07.04.07, 22:04 Jesli czujesz ze nie chcesz wychodzic za niego za maz i jestes tego w 100% pewna to powiedz o tym wszystkim zainteresowanym jak najszybciej. Nie ma co zwlekac. Trudno,twoj narzeczony nie ma wyboru,nie zmusi cie do tego malzenstwa,wiec bedzie musial sie z tym pogodzic. Zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
zojaaa Re: nie chcę tego slubu 07.04.07, 22:07 NIe mam odwagi mu tego powiedzieć. I nie wiem czy kiedys nie bede żałowała tej decyzji Odpowiedz Link Zgłoś
katrina_k Re: nie chcę tego slubu 07.04.07, 22:09 To jesli masz takie watpliwosci to jeszcze raz sie zastanow nad tym wszystkim,czy naprawde tego chcesz. Jesli dojdziesz do wniosku ze nie chcesz za niego wychodzic za maz to zalatw to jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
lubna Re: nie chcę tego slubu 07.04.07, 22:10 będziesz, lepiej teraz przeżyć trudne chwile związane z powiadomieniem o decyzji niż później przeżywać trudne życie. Odpowiedz Link Zgłoś
little-jo Re: nie chcę tego slubu 08.04.07, 18:04 zojaaa napisała: > NIe mam odwagi mu tego powiedzieć. I nie wiem czy kiedys nie bede żałowała tej > decyzji Będziesz jak nie powiesz! Wiem z własnego doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
videobeta Re: nie chcę tego slubu 07.04.07, 22:14 Przeczytaj sobie poniższy wątek i wyciągnij wnioski: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=60392524 PS. Jak ktoś mądrze powiedział...cyt. " Tego kwiatu jest pół światu ". Powodzenia. Bądź silna. Marcus videobeta.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
funkykitek Re: nie chcę tego slubu 07.04.07, 23:02 Zostało dużo czasu. Nie myślę o ślubie, tylko o Twoim życiu. Jeśli teraz masz wątpliwości, to po ślubie się wzmogą. Nie chcesz tego - nie zważaj na opinię osób, które nigdy nie wczują się w Twoją sytaucję. Po prostu to odwołaj. Odpowiedz Link Zgłoś
kruszy1 Re: nie chcę tego slubu 08.04.07, 11:49 ja jestem w sytuacjitwojego narzecznego, 2tyg temu zostawil mnie moj narzeczony- nie byl gotowy, nie byl szczesliwy, zbieral sie z tym chyba kilka miesiecy aby topowiedziec, jak przezylam szok , nienawidziam go, ale z perspektywy 2tyg wiem ze lepiej ze stalo sie to teraz niz np tydzien po slubie lub w jego dniu. wiem to cholernie boli, wali ci sie caly swiat, ale badz szczera wobec niego, onnie wybaczyci jak bedziesz go oklamywac i jakby to kiedys wyszlo. jesli ktos przeczyta ta wiadomosc to przy okazji napisze ostapie sale, to stawisko klaudyn, na ok 80-120osob, ja umawialam sie na 160zl, ale nie ustalilam menu,to mialam robic w maju, dodatkowo jest hotel na miejscu. Korkowego sie nie płaci chcialabym odzyskac zaliczke 1000zł. zainteresowanych proszę o email na adres kruszy@poczta.onet.pl mam jeszcze auto, orkiestrę, sukienkę tazzalin kwota 2190zł Odpowiedz Link Zgłoś
mela81 Re: nie chcę tego slubu 08.04.07, 12:28 jeżeli nie jesteś pewna w100% to lepiej to wszystko odwołaj,ja wierzę w intuicje i gdyby mi przytrafiło się coś takiego posłuchałabym siebie i zrezygnowałabym,na pewno bedzie to trudne i bolesne dla was obojga,nie warto robic nic na siłę pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
panna_na_wydaniu Re: nie chcę tego slubu 26.04.07, 21:42 Po długi milczeniu, postanowiłam wypowiedzieć się w tym wątku 21 kwietnia miałam zostać żoną, szczęśliwą żoną mojego jakże kochanego, wspaniałego narzeczonego. Udzielałam się na tym forum, przeżywałam jak my wszystkie każdy detal ślubu, wesela. Nagle 2,5 tygodnia przed ślubem. Dokładnie 4 kwietnia narzeczony odwołał ślub. Nie czuł się gotowy, przestał kochać itd. itd. Mój świat runął. Czułam ból jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyłam. Nie mogłam uwierzyć. Dlaczego czekał tak długo, dlaczego nie dawał wcześniej znaku że coś jest nie tak?, dlaczego nie porozmawiał? Pytania bez odpowiedzi. Sama dziwię się, że tak szybko doszłam do siebie (napewno jeszcze nie do końca, ale...jest o niebo lepiej). Załatwiania, planowania prawie rok... odwoływania...1 dzień. Tydzień później zwątpił w to co zrobił.Nie wierzę mu. Rodzice nie chcą go znać. Bo tak naprawdę można zaufać komuś kto tak zranił? Nie...lepiej zacząć wszystko od nowa. Z nadzieją patrze w przyszłość Do autorki postu: Zastanów się dobrze, jeśli już to zrobiłaś, nie czekaj.Im szybciej odwołasz ślub tym lepiej i dla niego, i dla Ciebie, i dla Waszych rodzin. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
folavril jesli go nie chcesz to po prostu go nie bierz... 08.04.07, 18:30 a nie wylewaj tu żali... niestety, jeśli masz problemy i nie potrafisz się z nimi uporać, to musisz się wybrać do psychologa a nie pisać na forum, obok postów ze sposobem składania kokardek na świeczkach tortu weselnego i dyskusjach na temat kolorów podeszw gości weselnych (tzn. czy moga mieć czarne? bo to podobno przynosi pecha...) Odpowiedz Link Zgłoś
esiaesia Re: jesli go nie chcesz to po prostu go nie bierz 09.04.07, 15:09 ja też nie jestem pewna Jednak u mnie związane jest to chyba z tym że nigdy nie musiałam podejmować poważnych decyzji, i po prostu boję sie konsekwencji. Poza tym jestem bardzo niezdecydowaną osobą, mam zmienne humory i nastroje. Wielokrotnie było tak że nie miałam na coś ochoty, chciałam zrezygnować (np. ze zmiany pracy), bałam się jak cholera, no ale zaryzykowałam i jest bardzo dobrze. Gdybym zaufała swojej intuicji nadal bym siedziała w nudnej, kiepskopłatnej pracy bez perspektyw. Znam siebie na tyle że jestem w stanie zayzykować mimo braku pewności, mój narzeczony jest naprawdę dobrym człowiekiem i wiem że bardzo mnie kocha. Odpowiedz Link Zgłoś
little-jo Re: jesli go nie chcesz to po prostu go nie bierz 09.04.07, 21:19 esiaesia napisała: > mój > narzeczony jest naprawdę dobrym człowiekiem i wiem że bardzo mnie kocha. A czy ty go kochasz? mójsuwaczek Odpowiedz Link Zgłoś
esiaesia Re: jesli go nie chcesz to po prostu go nie bierz 10.04.07, 09:32 myślę ze tak, aczkolwiek to jest mój brak pewności. Od zawsze mam problem z okazaniem i nazwaniem uczuć, za bardzo analizuję, chciałabym tak jak równanie matematyczne ułożyć równanie miłości że x= 100%. Dochodzę powoli do wniosku że tak się nie da, że nie ma przepisu i recepty na miłość, a pewnym można być tylko śmierci. Wiem że chcę z nim być, i jakoś nie umiem sobie wyobrazić siebie z innym facetem. Nie wiem czy to miłość, każdy odczuwa ją inaczej, jeden ma motyle w brzuchu, inny nie może spać, a ja nie mam typowych objawów o ile wogóle są gdzieś spisane konkretne objawy miłości Odpowiedz Link Zgłoś
little-jo Re: jesli go nie chcesz to po prostu go nie bierz 10.04.07, 10:47 esiaesia nie zazdroszczę. Przy pierwszym ślubie też nie byłam pewna... Teraz już jestem Odpowiedz Link Zgłoś
esiaesia Re: jesli go nie chcesz to po prostu go nie bierz 10.04.07, 11:52 little-jo napisała: > esiaesia nie zazdroszczę. > Przy pierwszym ślubie też nie byłam pewna... > Teraz już jestem I to jest właśnie ten plus,mimo że nie wychodzę za mąż z myślą ze wezmę rozwód to na szczęście zawsze jest taka możliwość. a nawet nie wiesz ile bym dała żeby być pewna, niestety jestem straszną pesymistką, szklanka jest dla mnie zawsze do połowy pusta. W moim przypadku porzucenie takiego faceta byłoby niezbyt dobrym rozwiązaniem, bo trudno przewidzieć na kogo trafię następnym razem, ja mam chyba umysł ścisły, moja psycholog uważa że nieważne czy spotykałabym się z tym czy z innym, zawsze będę analizować i mieć wątpliwości, zawsze będę szukać w sobie namacalnego dowodu (Objawów) na istnienie i wytłumaczenie miłości.Problem leży we mnie, i sama muszę sobie jakoś z nim dać radę Na szczęście mój wybranek wie o tym, i jest dobrej mysli, w przeciwieństwie do mnie jest optymistą, zresztą oboje wiemy że ja lubię szukać dziury w całym, mam jednak sporo wad Odpowiedz Link Zgłoś
little-jo Re: jesli go nie chcesz to po prostu go nie bierz 10.04.07, 12:27 To w takim razie masz szczęście, że trafiłaś na faceta, który rozumie twoje rozterki i będzie Cię wspierał. A za kilka lat pewnie będziesz miała pewność, że to TEN jedyny Życzę Wam dożo szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
esiaesia Re: jesli go nie chcesz to po prostu go nie bierz 10.04.07, 12:36 wiem , ale wiem też że jego cierpliwość ma granice, i muszę szybko wziąć się w garść, a nie zmieniać codziennie zdanie, bo w końcu zniszczę to swoim zachowaniem Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: nie chcę tego slubu 10.04.07, 09:37 Krótka piłka: nie chcesz - nie bierz. W najbliższej rodzinie mam dwa przypadki, kiedy młodzi nie byli pewni swej decyzji, przepłakali parę nocy przed slubem, ale śluby były, bo "co ludzie powiedzą". Efekt: jedni w separacji, drudzy jedynie na papierze. Odpowiedz Link Zgłoś
ania294 Re: nie chcę tego slubu 10.04.07, 12:09 wynotuj sobie ile Was łączy i ile dzieli. Jeśli jest dobrym człowiekiem, Kochacie sie wzajemnie, szanujecie i lubicie z sobą przeżywać to moze nie jest aż tak źle !!! Może to tylko strach przed czymś nowym ? przed zwiazkiem w nowej formie !!! Przecież nic sie nie zmieni tylko będziecie miec obrączki na palcu i dozgonną miłość do końca Waszych dni !!! Zastanów sie nad tym - wydaje mi się, że jednak to nie jest niepewność a tylko lęk ... Odpowiedz Link Zgłoś
zojaaa Re: nie chcę tego slubu 10.04.07, 12:40 Właśnie... bo ja go bardzo kocham... i nic juz nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: nie chcę tego slubu 10.04.07, 12:42 Jeśli nie jesteś teraz gotowa - nic na siłę. Poczekaj... Odpowiedz Link Zgłoś
ania294 Re: nie chcę tego slubu 10.04.07, 12:48 Chyba tu jako jedna jedyna będe twierdzić, że jesteście sobie pisani ale boisz się jutra. To, że Go Kochasz to utwierdza mnie w przekonaniu, że gdybyś zerwała te zaręczyny to popełniłabyś wielki błąd. Zrób to co podpowiada Ci serce ale ja uważam, że dużo Was łaczy a nade wszystko Miłość !!! Postaraj sie zapomniec przez kilka dni o swoich wątpliwościach i zróbcie razem coś szalonego, wydzcie sie gdzies rozerwać, kupicie sobie pieska, kota lub na co Ci przyjdzie ochota :- ) Może potrzebujecie troche odnowy związku bo wkradła Wam sie lekka rutyna. Odpowiadaj sobie na wiele pytań zanim podejmiesz tak drastyczne kroki... daj znać jak Ci idzie ... Trzymam za Was ! Odpowiedz Link Zgłoś
krysti27 Re: nie chcę tego slubu 26.04.07, 17:45 Ale dlaczego zmieniłaś zdanie i nie chcesz ślubu? Może to tylko zwykłe nerwy przedślubne,którymi nie warto się przejmować, też miałam różne a co gdyby a co zrobić itd, niektórzyz forum mogą to potwierdzic ,bo mnie uspokajali,a teraz jest po ślubie i jest super! Odpowiedz Link Zgłoś
ania294 Re: nie chcę tego slubu 10.04.07, 13:51 Daj znać co zdecydowałas ? martwie sie o Ciebie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
piegi83 Re: nie chcę tego slubu 10.04.07, 14:00 witaj w klubie. Ja jestem już krok dalej, mianowicie powiadomiłam juz rodzinę, teraz bierzemy się za odkręcanie sali i księdza. nie cieszy mnie to, ale czuję ogromną ULGĘ. powiedziałam w Święta, najpierw rodzicom, potem dziadkom, reszta juz dowie się pocztą pantoflową. na szczęscie zaproszeń ani sukien i strojów jeszcze nie było, Slub miał być we wrześniu. no cóż..... trochę komentarzy słuchałam i pewnie jeszcze długo będę słuchać, współczuję moim rodzicom, bo pewnie trochę się wstydzą, ale oni akurat nic złego mi nie powiedzieli. zadzwoniłąm do DJ-a i on zachował się wspaniale. nie dość, że nie chce żadnych pieniążków na "zadośćuczynienie", to jeszcze mnie wsparł. powiedział, że zawsze lepiej zapobiegać niż leczyć i żebym się nie przejmowała, bo najprawde taka decyzja, mimo że niełatwa, ale a takiej sytuacji (przedłużających się wątpliwości co do ślubu i związku)jest jedyną słuszną.... I to nic, że na zjazdach rodzinnych będą się ze mnie podśmiewać! pewnie za jakiś czas też będę umiała się z tego śmiać. szkoda tylko, że nie pomyślalam o kilku rzeczach zgadzając się na ślub, no ale to już inna para kaloszy. Także nie bój się rodziny i tego "co ludzie powiedzą". Ludzie zawsze gadają. I niech im to na zdrowie wyjdzie. Ciebie to nie powinno obchodzić. Życzę powodzenia!!! Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
poopka Re: nie chcę tego slubu 10.04.07, 14:19 jak to tak poprostu nie chcesz.. a nie mialas watpliowsci wczesniej?? jesli sie naprawde czegos chce( slubu) pozniej nie ma miejsca na wahanie sie... sama sobie jestes winna skoro do konca nie bylas przekonana a sie zgodzilas na slub.. teraz narobisz tylko kupe przykrosci narzeczonemu, rodzicom itp Odpowiedz Link Zgłoś
anulka_1 Re: nie chcę tego slubu 10.04.07, 17:02 jesli nie jestes absolutnie pewna ze chcesz tegoślubu i chcesz być z tym cżłowiekiem do końca życia - to z niego zrezygnuj!!!! Albo przełóż!!!! Absolutnie nie zastanawiaj się nad tym co pomyśli rodzina czy znajomi. Co do narzeczonego - no cóż, na pewno będzie to dla niego i dla ciebie ogromny ból, ale uwierz, że jeszcze gorzej będzie jeżeli slubu nie odwołasz i pozostaniesz sama ze swoją niepewnością. Uczciwie będzie jeśli mu o tym powiesz - czy ty chciałabyś wyjśc za mąż za osobę, która żeni się z Tobą dlatego że nie miała odwagi powiedzieć Ci że tego ślubu nie chce (lub że nie jest pewna, czy chce)? Moja przyjaciółka brała ślub ponad rok temu, miała wątpliwości ale slubu nie odwołała, i teraz ... wątpliwości ma nadal. Inna znajoma para, która też myślała o odwołaniu ślubu, ale tego nie zrobiła - jest po 2 latach małżeństwa świeżo po rozwodzie. Odpowiedz Link Zgłoś