obraczki juz sa!

25.04.07, 13:07
Mialam czekac 4 tygodnie, a juz po niecalych 3 byly gotowe. Odebrala je moja
mama. Z jej opisu wynika, ze wszystko jest w porzadku. No, to jeszcze jedna
sprawa do konca zalatwiona. smile
    • a1ma Re: obraczki juz sa! 25.04.07, 16:37
      Gratulacje smile

      My swoje odebraliśmy w sobotę i chciałabym je nosić już!
      Są taaakie piękne smile))
      • anula789 Re: obraczki juz sa! 25.04.07, 17:07
        a masz moze fotke tych slicznych obraczek?
        • a1ma Re: obraczki juz sa! 25.04.07, 18:01
          Zdaję sobie sprawę, że, najcudniejsze na świecie dla mnie wink nie muszą się
          podobać wszystkim. Proste, gładkie, płatkie, z białego złota.
          Oto one:
          images20.fotosik.pl/256/514fdd48f5109f09.jpg
      • zosiaczek25 Re: obraczki juz sa! 25.04.07, 17:53
        smile Musielismy troszke doplacic, bo podobno ceny zlota poszly w gore. Chociaz ja
        skrycie liczylam nawet na jakas znizke, bo obydwoje mamy drobne palce. Ale z
        drugiej strony jak czytam, ile kobiety na forum zaplacily za swoje obraczki
        kupione w duzych sklepach, to i z ceny i z wygladu naszych jestem bardzo
        zadowolona. A zaplacilismy za obydwie rowny tysiac PLN.
        • a1ma Re: obraczki juz sa! 25.04.07, 18:02
          A u nas wręcz przeciwnie - zapłaciliśmy sporo mniej niż się spodziewaliśmy.
          Fakt, że są najprostsze możliwe, ale takie właśnie chcieliśmy. Kosztowały 537 zł
          za dwie.
          • zosiaczek25 Re: obraczki juz sa! 25.04.07, 18:11
            To faktycznie przebilas wszystkich smile
            Nasze obraczki maja (albo mialy miecuncertain ) dwa paski (mama teraz mowi o trzech,
            mam nadzieje, ze jej sie przywidzialo)- jeden bialego i jeden pasek zoltego
            zlota. Tez bardzo proste i bez brylantow. W cenie byl takze grawer, wiec dalismy
            sobie wygrawerowac swoje imiona na przemian i date slubu.
            • a1ma Red Rubin 25.04.07, 18:26
              Kupowaliśmy w Red Rubin i cena po wszystkich zniżkach (mój narzeczony zawodowo
              czaruje panie w okienkach wink ) wyniosła własnie tyle.

              Zabawna historia, bo przy zamówieniu uparłam się na dodatkowych 5 brylantów w
              mojej, nawet się o to posprzeczaliśmy. ALe zamówiłam takie, jak chciałam. A jak
              je zobaczyłam - okazało się, że wolę gładką... Sklep zachował się świetnie, bez
              żadnych kosztów wymienili mi tę brylantową na gładką. Od ręki (ale to, że mieli
              taką akurat w sklepie to już szczęście).

              W cenie standardowo jest dożywotnia gwarancja, grawer, polerowanie, czyszczenie
              i dodatkowo maleńki rubinek w środku na szczęście wink

              Bardzo polecam zakup obrączek w Red Rubin smile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja