olenka_a 06.05.07, 12:45 Na którą godzinę najlepiej zaplanować sesję w plenerze? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alex996 Re: pytanie do fotografów lub znających temat... 06.05.07, 13:11 ja wczoraj miałam plener tj. tydzień przed ślubem. Miałam umówioną koleżankę, która jest fotografem i ustaliłyśmy, że organizujemy plener jak tylko prognozy pokarzą najfajniejszą pogode. Udało się, bo wczoraj było cudnie Spotkałayśmy się o 14 w Powsinie. Zdjęcia były do 16, czyli do pojawienia się chmur frontowych Odpowiedz Link Zgłoś
foto_slubik Re: pytanie do fotografów lub znających temat... 06.05.07, 14:07 A Twój fotograf tego nie wie???? To co za fachowiec z niego? Natomiast rada koleżanki, żeby plener robić o 14 jest równie mocno nie trafiona. Chyba, że dzień był pochmurny, to ok. Najlepsze i najładniejsze światło jest na krótko przed zachodem słońca. Odpowiedz Link Zgłoś
alex996 foto-ślubik 06.05.07, 14:21 Po raz kolejny czytam Twoje wypowiedzi i musze przyznac że chyba jesteś fotografem-amatorem. Twoje porady są wątpliwej jakości. Nie wyobrażam sobie zdjęć w pochmurny dzień! Miałam piekną wiosenną pogodę ze słoneczkiem. Zdjęcia są śliczne, sama wybrałam miejsce i czas a fotograf na tyle znał sie na swoim fachu,ze całkowicie spełnił moje zyczenie. Widziałam te Twoje kiczowate fotki i muszę przyznac ze wstyd je pokazywać innym Odpowiedz Link Zgłoś
foto_slubik Re: foto-ślubik 06.05.07, 14:26 chyba mnie z kimś mylisz, bo ja nie pokazuję żadnych zdjęć, więc gdzie widzialas? Na przyszłość - nie pisz o rzeczach, o ktorych nie masz pojęcia, m.in o moich zdjeciach A co do pochmurnego dnia - uwierz, że w pochmurny dzień można zrobić o wiele lepsze zdjęcia niż w słoneczny o godz. 14. I nie chodzi tu wcale o umiejętności fotografa. Odpowiedz Link Zgłoś
foto_slubik Re: foto-ślubik 06.05.07, 14:28 A poza tym - nikt nikomu nie zabrania roic zdjec o dowolnej porze, nawet o 12 wolny kraj! Było pytanie, udzieliłem odpowiedzi i wszystko. O co ten szum? Odpowiedz Link Zgłoś
alex996 Re: foto-ślubik 06.05.07, 14:32 nie widziałam jeszcze dobrych zdjęć podczas frotowego nieba :] lub jaktos woli "pochmurnego" Odpowiedz Link Zgłoś
foto_slubik Re: foto-ślubik 06.05.07, 14:49 To, że nie widziałaś to nie znaczy, że nie istnieją. Ja też nigdy nie widziałem Marsa, ani piramid w Egipcie, ale nie zaprzeczam ich istnieniu. Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli! Odpowiedz Link Zgłoś
maciej.kania Re: foto-ślubik 06.05.07, 15:12 Te osoby jak widać mocno minęły się z logiką, bo wiedzę fotograficzną fakt - nie każdy musi mieć. Informuję zatem, że na jasne słoneczko cieszą się ci wszyscy, którzy o profesjonalnej fotografii nie mają dużego pojecia. Przy ostrym słońcu, w przypadku fotografii mody stosuje się nie tylko blendy, ale też ekrany rozpraszające by uzyskać efekt miękkiego, modelującego światła. W pochmurny dzień można takie światło uzyskać bez dodatkowego sprzętu i wysiłku. Bezpośrednie, mocne światło słoneczne daje głębokie cienie i kontrasty, których wyrównanie jest nie tyle niemożliwe co niecelowe bo łatwo w ten sposób zdjęcie popsuć. Latem mocne słońce w komplecie z wysoką temperaturą daje też fascynująco- świecący się makijaż, bo zakładam, że mało kto zatrudnia wizażystkę przy ślubnej sesji zdjęciowej. Odpowiedz Link Zgłoś
mayagaramond kiedy zdjecia 06.05.07, 15:46 maciej.kania napisał: > Te osoby jak widać mocno minęły się z logiką, bo wiedzę fotograficzną fakt - > nie każdy musi mieć. > Informuję zatem, że na jasne słoneczko cieszą się ci wszyscy, którzy o > profesjonalnej fotografii nie mają dużego pojecia. Przy ostrym słońcu, w > przypadku fotografii mody stosuje się nie tylko blendy, ale też ekrany > rozpraszające by uzyskać efekt miękkiego, modelującego światła. > W pochmurny dzień można takie światło uzyskać bez dodatkowego sprzętu i > wysiłku. > > Bezpośrednie, mocne światło słoneczne daje głębokie cienie i kontrasty, których > > wyrównanie jest nie tyle niemożliwe co niecelowe bo łatwo w ten sposób zdjęcie > popsuć. Latem mocne słońce w komplecie z wysoką temperaturą daje też > fascynująco- świecący się makijaż, bo zakładam, że mało kto zatrudnia > wizażystkę przy ślubnej sesji zdjęciowej. Swieta prawda - albo umawiasz sie na sesje z samego rana, albo poznym popoludniem. Ja wole poznym popoludniem, bo spioch ze mnie nie z tej ziemi, no i swiatlo wieczorne jest lepsze. Oczywiscie mozan robic sesje w ostrym sloncu, jesli chce sie uzyskac efekt ostrych cieni i kontrastow, ale nie sadze, zeby mlode pary byly tym zainteresowane Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: kiedy zdjecia 06.05.07, 15:59 to bardzo mnie uspokoilo to co tu piszecie, bo zaplanowane mamy zdjecia na 19-20 w drugiej polowie sierpnia. Odpowiedz Link Zgłoś
agajac Re: kiedy zdjecia 06.05.07, 18:21 I to jest najlepsza pora, a nie jakaś tam 12 czy 14. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinrusinowski Re: kiedy zdjecia 07.05.07, 00:54 dagps napisała: > to bardzo mnie uspokoilo to co tu piszecie, bo zaplanowane mamy zdjecia na 19-2 > 0 > w drugiej polowie sierpnia. w drugiej połowie sierpnia o 20tej zacznij zapominać o zdjęciach plenerowych bez dodatkowego oświetlenia. godzinę dobrego światła masz PRZED zachodem słońca pod warunkiem braku chmur. lub ciemnicę/szarówę jeżeli one będą. a tak a propos: 20 sierpnia 2007, dane dla Warszawy: Wschód słońca: 05:25 Zachód słońca: 19:53 zacząłbym godzinę wcześniej niż zachód słońca i dlatego napewno nie o 20tej pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marcinrusinowski Re: foto-ślubik 07.05.07, 00:44 maciej.kania napisał: > Przy ostrym słońcu, w > przypadku fotografii mody stosuje się nie tylko blendy, ale też ekrany > rozpraszające by uzyskać efekt miękkiego, modelującego światła. wszystko zależy od tego jaki efekt chcesz uzyskać. stosuje się i oświetlenie generatorowe i namioty na zasadzie bezcieniowego z wyciętym przodem, dołem i tyłem. coś na zasadzie tunelu. nie ma reguł i jednego presetu na światło. na szczęście. skoro jednak fotografuje się w środku dnia i robią to profesjonaliści z pierwszej ligi to... chyba się da. tylko kapkę trudniej się to robi. > W pochmurny dzień można takie światło uzyskać bez dodatkowego sprzętu i > wysiłku. Macieju - reasumując - kalendarze Pirelli fotografowali skończeni debile, bo robili część zdjęć w pełnym słońcu w środku dnia, nie dość że w upale im się coś w głowach pomieszało z czasem fotografowania to jeszcze doświetlali modelki. polecam płyty DVD z sesjami backstage (czyli od kuchni) kalendarzy Pirelli. lub prościej - pooglądanie FTV, wtedy powoływanie się na fotografię mody będzie nieco bardziej merytoryczne. Helmut Newton to też osobnik bez wiedzy fotograficznej, pewnie by się zapisał na jakieś warsztaty, kiedy robić zdjęcia w plenerze i jak świecić zdjęcia modowe, ale niestety już umarł. w Empiku mają parę jego albumów - zajrzyj to zobaczysz jak w środku dnia świecił zdjęcia modowe i np. akty. > Bezpośrednie, mocne światło słoneczne daje głębokie cienie i kontrasty, których > wyrównanie jest nie tyle niemożliwe co niecelowe bo łatwo w ten sposób zdjęcie > popsuć. robić rano po wschodzie albo przed zachodem albo kupić sprzęt do plenerów (lampy) i nie pisać historii o sierotce marysi. wariant zaklinania chmur niestety w trakcie ślubów średnio działa. > Latem mocne słońce w komplecie z wysoką temperaturą daje też > fascynująco- świecący się makijaż, bo zakładam, że mało kto zatrudnia > wizażystkę przy ślubnej sesji zdjęciowej. no z tego co pisało tu parę osób to nie tylko ja mam tak abstrakcyjny pomysł jak wizażystka na plenerze. Darek Stawski, Kalina... pewnie jeszcze parę osób. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mayagaramond Re: foto-ślubik 07.05.07, 09:58 Nie porownuj sesji Pirelii do zdjec slubnych. Przy pierwszej pracuje caly sztab ludzi, od "Eybrow Specialist" poczawszy a na chlopcu noszacym kabel skonczywszy. To nie sa sesje za 2000 zloty. Zapominasz tez, ze para mloda to nie profesjonalni modele. Jesli ktos chce zdjecia w mocnym sloncu, niech ma, ktos inny lubi glowy poobcinanane na 1/3 wysokosci, tez niech ma. Wazne, zeby fotograf i para mloda wiedzieli co robia. Nota bene - zdjecia Newtona sa IMHO beznadziejne Ale co ktos lubi. Wole Pascala Beatensa. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinrusinowski Re: foto-ślubik 07.05.07, 23:24 mayagaramond napisała: > Nie porownuj sesji Pirelii do zdjec slubnych. Przy pierwszej pracuje caly sztab > ludzi, od "Eybrow Specialist" poczawszy a na chlopcu noszacym kabel skonczywszy nikt nie zabrania Ci pracować ekipą. ale chodziło bardziej o przykład że się da. modę, lifestyle, i ślubne. kwestia koncepcji, sprzętu i szczypty wiedzy/wyobraźni. być może trzeba kiedyś zacząć od noszenia komuś kabli. każdy to chyba robił i jeszcze nikomu korona z głowy nie spadła. > To nie sa sesje za 2000 zloty. chciałbym zobaczyć sesję ślubną plenerową za którą bierzesz 2000 złotych anyway - pieniądz rzecz umowna. czasem sport i fajne zdjęcia warte więcej. > Zapominasz tez, ze para mloda to nie > profesjonalni modele. modelem jest każdy stający przed obiektywem, niekoniecznie musi mieć wymiary kwalifikujące go na wybieg w Mediolanie. profesjonalizm to powtarzalność bardzo dobrego efektu niezależna od warunków i tutaj Cię zmartwię - fotografowałem amatorki i amatorów (ludzi nie pozujących zawodowo), którzy lepiej czuli się przed obiektywem od modelek pracujących we wspomnianym Mediolanie. młodzi nie są modelami zawodowymi ale chyba też nie mają potrzeby bycia nimi. chcą mieć fajne zdjęcia na których wyjdą dobrze. czyli stresować ich dodatkowo technikaliami raczej nie trzeba. oni mają być na zdjęciach i wyglądać dobrze. reszta to sprawa fotografa. pomysł i realizacja. > Jesli ktos chce zdjecia w mocnym sloncu, niech ma, ktos inny lubi glowy > poobcinanane na 1/3 wysokosci, tez niech ma. Wazne, zeby fotograf i para mloda > wiedzieli co robia. otóż to. > > Nota bene - zdjecia Newtona sa IMHO beznadziejne Ale co ktos lubi. Wole > Pascala Beatensa. już było PRAWIE miło bez Beatensa fotografia w szczególności mody nie zmieniła by się nawet o milimetr. a setka gołych cycków na zdjęciach w lewo czy w prawo licznika - ciężko mi dywagować o wartości modówkę ma na stronie dość... rzecz gustu. jak ma mnie on zachwycać jak nie zachwyca? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
olenka_a dziękuję 08.05.07, 08:39 Dziękuję wszystkim za zainteresowanie tematem. Wasze uwagi bardzo mi pomogły! Teraz mam więc dylemat - jeżeli chcemy miec zrobione zdjęcia tylko w dniu ślubu, a ślub mamy o godz.17, 28 lipca, to na która godzinę zaplanowac plener w takim wypadku? Jeszcze raz pragnę podkreslić (dla tych,którzy zrozumieli moją wypowiedź opatrznie, że nigdy nie uważałam,że jeżeli płacę to wymagam, żeby fotograf zrobił tak jak chcę. Jak płacę to wymagam, żeby fotograf wykonał swoją pracę dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinrusinowski Re: dziękuję 08.05.07, 19:16 olenka_a napisała: > Dziękuję wszystkim za zainteresowanie tematem. Wasze uwagi bardzo mi pomogły! > Teraz mam więc dylemat - jeżeli chcemy miec zrobione zdjęcia tylko w dniu > ślubu, a ślub mamy o godz.17, 28 lipca, to na która godzinę zaplanowac plener w takim wypadku? a. tuż po ślubie (ceremonia + życzenia = 1-1,5h + dojazd na lokację = najmarniej 19ta. i robić powoli. macie 2h. goście czekają na Was... powiedzmy od 19tej dwie godziny. w sensie kultury słabo. b. przed ślubem (jak dla mnie przez ferwor przygotowań etc. nierealne) c. wariant c (czyli innego dnia) odpada. > Jeszcze raz pragnę podkreslić (dla tych,którzy zrozumieli moją wypowiedź > opatrznie, że nigdy nie uważałam,że jeżeli płacę to wymagam, żeby fotograf > zrobił tak jak chcę. Jak płacę to wymagam, żeby fotograf wykonał swoją pracę > dobrze. Ola, idea marketingowa czyli trzech niemożliwych razem cech czyli tanio, szybko i dobrze przekłada się na zdjęcia. może być tanio i szybko, szybko i dobrze, tanio i dobrze. ale nigdy tanio, szybko i dobrze. czasem warto podejść do tego filozoficznie - fizyki czyli czasu się nie przeskoczy ani nie zatrzyma. to samo z naturą czyli pogodą. a sprzęt bywa zawodny Odpowiedz Link Zgłoś
mayagaramond Re: foto-ślubik 08.05.07, 15:32 marcinrusinowski napisał: > nikt nie zabrania Ci pracować ekipą. ale chodziło bardziej o przykład że się da > . > modę, lifestyle, i ślubne. kwestia koncepcji, sprzętu i szczypty > wiedzy/wyobraźni. być może trzeba kiedyś zacząć od noszenia komuś kabli. każdy > to chyba robił i jeszcze nikomu korona z głowy nie spadła. Pewnie, ze sie da, tylko wydaje mi sie, ze cena jaka "normalna" mloda para (nie corka Kulczyka) jest w stanie zaplacic za sesje, nie pokryje w zyciu takich kosztow (czyli fotografa, 3 asystentow, wizazystki itp, o sprzecie nie wspominajac). > chciałbym zobaczyć sesję ślubną plenerową za którą bierzesz 2000 złotych > anyway - pieniądz rzecz umowna. czasem sport i fajne zdjęcia warte więcej. Nie zobaczysz, bo ja jesli juz, to jestem po innej stronie obiektywu > już było PRAWIE miło bez Beatensa fotografia w szczególności mody nie > zmieniła by się nawet o milimetr. a setka gołych cycków na zdjęciach w lewo czy > w prawo licznika - ciężko mi dywagować o wartości modówkę ma na stronie > dość... rzecz gustu. jak ma mnie on zachwycać jak nie zachwyca? Moze i Newton zrewolucjonowal fotografie mody, ale do mnie zdjecie panien na smyczy nie przemawiaja Nie przepadam za tym stylem. Ale jest to rzecz gustu. Odpowiedz Link Zgłoś
mam6lat Re: foto-ślubik 06.05.07, 21:27 wyjątkowo zgodze się z przedmówcą - w pochmurny dzień robi sie swietne fotki...jak sie umie natomiast ostre południowe słońce jest dla fotografa problemem (pisze jako "bawiąca się w focenie" żona fotografa) a w jakim miesiącu slubujesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
olenka_a Re: foto-ślubik 06.05.07, 21:38 Ślub mamy w lipcu i własnie umówiliśmy fotografa na godz.13 Gdzieś wyczytałam, że to nie jest najlepsza pora na zdjęcia w plenerze. I teraz się zastanawiam co z tym fantem zrobić... A czy gdybyśmy zaplanowali sesję nop. lesie to światło będzie dobre, mimo słońca? Odpowiedz Link Zgłoś
mam6lat Re: foto-ślubik 06.05.07, 22:00 oj las uratuje Twoją sesję uwierz wypowiadającum się fotografom i chociażby forumce majagaramont: ostre,"wysokie" południowe słonce psuje zdjęcia...w rozproszonym chmurami, liścmi czy zachodzącym słoncu bedziecie wygladali lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
olenka_a Re: pytanie do fotografów lub znających temat... 06.05.07, 21:35 A cóż to za pytanie "twój fotograf tego nie wie"? Pewnie wie, ale ja z nim na ten temat nie rozmawiałam. Powiedziałam, że plener chcemy o godz.13, płacimy kasę za to, żeby robiła tak jak chcemy, więc nie komentował... Chciałabym jednak poznac zdanie obiektywne osoby, która nie ma interesu wciskac mi kitu na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
mam6lat Re: pytanie do fotografów lub znających temat... 06.05.07, 22:02 bez złośliwości: jak widzisz czasami warto zapytać fachowca, niż robić "jak ja chcę, bo płace..." Odpowiedz Link Zgłoś
olenka_a Re: pytanie do fotografów lub znających temat... 07.05.07, 08:07 Dlatego pytam fachowców. Pisząc, że fotograf robi tak jak chcę, bo płacę, miałam na mysli to, że on nawet tego nie zanegował, że o durnej godzinie plener sobie wymysliliśmy. On wyszedł z założenia, że jak ja płacę to on robi co ja mówię. Nie ja. Ja mu płacę, żeby zrobił dobrze, a nie tak ja sobie umyśliłam. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.kaleta Re: pytanie do fotografów lub znających temat... 06.05.07, 17:58 olenka_a napisała: > Na którą godzinę najlepiej zaplanować sesję w plenerze? Jeżeli dzień jest słoneczny to im później tym bardziej przyjazne światło i mniej zmrużonych oczu na zdjęciach. Jeżeli dzień jest pochmurny to pora jest praktycznie bez znaczenia - światło jest fajnie rozproszone przez chmury. Tutaj blog.piotrkaleta.com/?p=131 masz przykład sesji (zaręczynowej co prawda) która zaczęła się o 16.00 a zakończyła około 18.00. Z kolei tutaj: blog.piotrkaleta.com/?p=96 zaczęliśmy o 17.00 a kończyliśmy ja słońce zaszło za horyzont. W obu przypadkach "zero" chmur. I dla odmiany: www.PiotrKaleta.com w galeriach -> Sabina i Krzysztof - plener zrobiony pod koniec czerwca rano w pochmurny dzień. Może to pomoże Ci wyrobić sobie pojęcie o świetle. Jeżeli dostanę zgodę młodych to zlinkuję jeszcze zdjęcia robione w upalny dzień pod koniec kwietnia w parku o 13.00 i o 18.00 (bo sama młoda - uprzedzałem ją wcześniej - przyznała w czasie pierwszego "podejścia", że nie był to dobry pomysł). W każdym razie różnice są widoczne jak na dłoni (na korzyść godzin popołudniowych). Odpowiedz Link Zgłoś
alex996 opowiadacie bzdury! 06.05.07, 20:04 ja mam swoje zdjecia w rękach i wyszły super!!! jak ktos ma problem z cieniami pod oczami to proponuje wizyte u kosmetyczki, a jak ze świecącą skórą z której wylewa się pot z łojem to u dermatologa! Ludzie nie słyszelicie o TRWAŁYCH kosmetykach wodoodpornych???!!! MOZE POWINNISCIE FOTOGRAOWAĆ KWIATKI ZAMIAST LUDZI!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mayagaramond Re: opowiadacie bzdury! 06.05.07, 20:16 Nie krzycz tak Nikt nie mowi, ze masz kiepskie zdjecia. Chodzilo o zasade - zdjecia wieczorem, w miekkim swietle sa lepsze, bo wlasnie takie swiatlo jest laskawe dla fotografowanych. Jesli robisz zdjecia w ostrym sloncu, to czesc zdjecia bedzie czarna, po prostu kontrasty sa zbyt silne. Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: opowiadacie bzdury! 06.05.07, 20:17 przeciez ciebie nikt nie atakuje, ani nie mowi ci ze pewnie masz beznadziejne zdjeica, fajnie ze ci ladne wyszly bez wzgledu na pore dnia i ciesz sie nimi. a swiecacej buzi niestety nie zawsze moze pomoc dermatolog i kosmetyki. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinrusinowski Re: pytanie do fotografów lub znających temat... 06.05.07, 20:57 1. zdjęcia w plenerze można zrobić o dowolnej godzinie. jednakże 2. fotograf powinien robić zdjęcia tylko takie jakie potrafi inaczej klapa gwarantowana więc... jeżeli nie potrafi zrobić o 12tej w południe przy pełnym słońcu bo nie wie jak zniwelować cienie lub nie przepalać białej sukni lub po prostu nie ma sprzętu aby doświetlić plan (wbrew pozorom plan w pełnym słońcu doświetla się i lampka na aparacie jest żartem w temacie doświetlania) to lepiej robić zdjęcia sztampowo - w złotych godzinach - tuż (1h) przed zachodem i tuż przed wschodem. nawet amator zrobi wtedy fajne zdjęcia. na słońce i jego brak trzeba mieć pomysł. najgorsza rzecz to białe zasnute jakby mlekiem niebo. to jest prawdziwa tragedia fotograficzna. czyli podsumowując: słońce = duży kontrast, duże cienie, duże nasycenie kolorów. trzeba doświetlić niwelując cienie. brak słońca = siadają kolory, światło z za chmur jest miękkie. można trochę nasycić doświetleniem ciepłym, filtrem lub w komputerze. zdjęcia można zrobić i w deszczu. kwestia wyobraźni, umiejętności/wiedzy i odwagi. i sprzętu rzecz jasna. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gioseppe Re: pytanie do fotografów lub znających temat... 06.05.07, 21:10 moj fotograf powiedzial, ze najlepsze zdjecia wychodza albo raniuśko ale dopiero popoludniu, ok 16 zalezy jeszcze od pogody, pory roku etc ja chce zdjecia o zachodzie slonca, jesli tylko sie uda... --- miniurl.pl/29564 PERŁY BIZUTERIA Z wiekiem zrozumialam Babę Jagę z Jasia i Małgosi. Zbudowała sobie wymarzony dom a bachory przylazły i zaczęły go jeść. Odpowiedz Link Zgłoś
mam6lat Re: pytanie do fotografów lub znających temat... 06.05.07, 21:32 gioseppe - robisz biżu? Odpowiedz Link Zgłoś
gioseppe Re: pytanie do fotografów lub znających temat... 06.05.07, 22:07 > gioseppe - robisz biżu? czasem, w wolnej chwili, jak mi sie chce właśnie postanowiłam w końcu wystawić na aukcji kilka wzorów a co? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: pytanie do fotografów lub znających temat... 06.05.07, 22:14 a ja to lubię zdjęcia przed burzą niebo jest wtedy takie ciekawe aczkolwiek ze ślubnymi nie będę chyba polować na burzysko tylko zdam się na bardziej doświadczonych odemnie Odpowiedz Link Zgłoś
aerofan To jak z opalaniem :) 06.05.07, 22:45 Z robieniem zdjęć w dzień słoneczny to tak, jak z opalaniem . Lepiej sobie darować między godziną 10 a 16 A jesli chodzi o potyczkę słonce czy chmury to dołączę się do opinii, że łatwiej zrobić dobre zdjęcia w pochmurny dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinrusinowski Re: To jak z opalaniem :) 07.05.07, 00:07 no zdecydowanie opalać się trzeba umieć. podobnie ze zdjęciami. czyli Kuba jak jest słońce to już zdjęć nie zrobisz? bo czekasz na chmury? a od 10 do 16tej siesta? DD Odpowiedz Link Zgłoś
gerwazy76 Re: To jak z opalaniem :) 07.05.07, 07:28 w rzeczy samej, w samo południe to tylko Gary Cooper i Grace Kelly, prezentowali się nieźle na swoich rumakach Fotografia ślubna i nietylko - moje zdjęcia, nie tylko ślubne ... Odpowiedz Link Zgłoś
aerofan Re: To jak z opalaniem :) 07.05.07, 08:54 marcinrusinowski napisał: > no zdecydowanie opalać się trzeba umieć. podobnie ze zdjęciami. > > czyli Kuba jak jest słońce to już zdjęć nie zrobisz? bo czekasz na chmury? a > od 10 do 16tej siesta? DD > Oczywiście, że jak trzeba, to robię. Tylko więcej kłopotu z pozbyciem się cieni na twarzy i przepaleń. Ale jak jest mus, to trzeba dać radę Odpowiedz Link Zgłoś
gerwazy76 Re: To jak z opalaniem :) 07.05.07, 10:35 zobaczycie, ktoś na pewno załata tę dziurę i wyjdzie naprzeciw potrzebom fotografów ślubnych i tylko patrzeć jak pojawią się namioty bezcieniowe wielkości tych cyrkowych Fotografia ślubna i nie tylko - moje małe 'ja' Odpowiedz Link Zgłoś
marcinrusinowski Re: To jak z opalaniem :) 07.05.07, 11:58 cyrkowe wielkości może nie, natomiast są od dawna. w milso mieli kiedyś ofertę do fotografii plenerowej. takie zadaszenia bezcieniowe to nic nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
mib71 Re: To jak z opalaniem :) 07.05.07, 13:01 Zdjęcia w południe to niestety nie jest tak prosta sprawa i zależy od wielu wypadkowych. Po pierwsze południe w kwietniu to jest zupełnie inne południe niż w lipcu czy sierpniu. Efekt zależy nie tylko od godziny, lecz także odpowiedniego dopasowania materiałów i sprzętu. Sesja może być wręcz niemożliwa do przeprowadzenia ze względu na panujące upały - pot cieknący po plecach czy piekielny gorąc pod suknią panny młodej - zwłaszcza jak jest z nieprzewiewnego materiału - nie polecam - wodoodporne kosmetyki na to na to nie pomagają. Jeżeli ktoś się decyduje na zdjęcia o tej porze, to o ile nie ma specjalnego zamysłu, to jest to zapewne sesja w dniu ślubu. Idąc dalej tym tokiem rozumowania to nie będzie wtedy czasu, aby instalować poważniejsze systemy doświetlania zewnętrznego, czy jakiekolwiek namioty a jeżeli już to raczej trzeba być przygotowanym na niewielką ilość ujęć i o dosyć ograniczonej mobilność. Podsumowując, jeżeli już ma ktoś zamiar wydać w końcu niemałe pieniądze na fotografa to niech zrobi sobie takie zdjęcia jak chce mieć, a nie takie jakie były możliwe do zrobienia. Krótko, lepiej umówić się na zdjęcia plenerowe na inny dzień o dogodniejszej porze. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinrusinowski Re: To jak z opalaniem :) 07.05.07, 21:11 mib71 napisał: > Podsumowując, jeżeli już ma ktoś zamiar wydać w końcu niemałe pieniądze na > fotografa to niech zrobi sobie takie zdjęcia jak chce mieć, Mirek - w 100% racja. > a nie takie jakie były możliwe do zrobienia. zdjęcia nie będą lepsze niż potrafi zrobić fotograf. nawet jeśli wymówką ma być sprzęt a nie umiejętności lub co gorsza myślenie. zrobienie małego pleneru w dniu ślubu nie wyklucza (dla mnie) oddzielnego pleneru z dużym planem czasowym i sprzętowym. > Krótko, lepiej umówić się na zdjęcia plenerowe na > inny dzień o dogodniejszej porze. innego dnia będzie łatwiej, ale poniekąd jest to już INNY dzień. jestem w stanie zrozumieć tych, którzy chcą mieć pamiątkę z dnia ślubu a nie z dnia zaplanowanego pod pogodę i fotografa. ciężko wymagać od fotografów ślubnych, aby posiadali sprzęt generatorowy do oświetlania w plenerze. w końcu przydatność tego na ceremonii czy weselu jest znikoma. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wegierka111 Re: To jak z opalaniem :) 20.05.07, 10:32 o lalala lalal lal! LUbie sobie czasami pośpiewac w różnych tematach Odpowiedz Link Zgłoś
mam6lat Re: To jak z opalaniem :) 20.05.07, 10:55 pan Marcin tak na Ciebie działa? (kurcze....na mnie nie) Odpowiedz Link Zgłoś
bajsarka Re: pytanie do fotografów lub znających temat... 07.05.07, 19:01 Hmmm....a ja miałam plener od 12 do 14. W pełnym słońcu Jeszcze zdjęć nie mam i nie wiem czy będą ok. Odpowiedz Link Zgłoś
marchewkowa_panienka Re: pytanie do fotografów lub znających temat... 07.05.07, 21:48 na szczęście nie mam takich problemów z fotografem, ktory potrafił doradzić mi, jaka pora będzie najbardziej odpowiednia na zdjęcia. Tylko, że mi bardzo obca jest postawa "płacę to wymagam", stawiam na partnerskie stosunki w każdej kwestii i jak na razie się nigdy na tym nie zawiodłam. Odpowiedz Link Zgłoś