Dodaj do ulubionych

Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie

15.05.07, 11:18
.. czy jest tak pięknie jak w okresie narzeczeństwa?
Czy wtedy dopiero zaczyna się życie,proza praca-dom - być może już dzieci
Wtrącania się Teściów do wszystkiego czy może coś innego powoduje że już jako
mężatki czujemy się że coś straciłyśmy.."wolność"
Obserwuj wątek
    • dr_kaczusia Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 11:21
      > .. czy jest tak pięknie jak w okresie narzeczeństwa?
      - zalezy co bylo wtedy pieknego wink u mnie piekniej (co za glupie okreslenie
      swoja droga) bo jestesmy teraz razem, a wtedy bylismy oddaleni o tysiace km

      > Czy wtedy dopiero zaczyna się życie,proza praca-dom - być może już dzieci
      - nie, zycie zaczelo sie juz wczesniej, szczegolnie jesli ktos ze soba mieszkal

      > Wtrącania się Teściów do wszystkiego
      - skoro sie nie wtracali przed to i po sie nie wtracaja wink

      czy może coś innego powoduje że już jako
      > mężatki czujemy się że coś straciłyśmy.."wolność"
      - ja tam nic nie stracilam, raczej zyskalam podpore zyciowa smile
      • dove.white Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 11:39
        To dobrze ze tak uważasz..
        Tylko wiesz jak czytam wypowiedzi mężatek ze mieszkali 4 lata przed i 2 lata są
        po ślubie i ze się rozstają bo "coś" zaczęło się psuć to mnie to przeraża
        • dr_kaczusia Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 11:47
          mnie tez, ale mysle, ze duzo zalezy od ludzi, ale od charakteru w sensie: zasad,
          jakiejs niezlomnosci, nie wiem jak to okreslic... dla ktorych "cos" to nie jest
          wystarczajacy powod, zeby tak po prostu trzasnac drzwiami nad cala przeszloscia.
          Owszem, jak juz mimo prob sie nie da posklejac to mowi sie trudno, tak tez bywa
          i to jest przykre, ale wazne, zeby chociaz mozna bylo liczyc na taka probe.

          My bylismy przed slubem prawie 7 lat razem, pani w kancelarii koscilnej
          ostrzegala nas przed kryzysem 7-letnim, a my jej na to... "ale w dniu slubu
          zeruje sie licznik wiec mamy kolejne 7 lat w szczesciu" smile Poki co jest to
          8m-cy, ale chyba lepiej tak myslec niz czekac na trzesienie ziemi smile
        • ashton Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 11:48
          Nie ma co się przerażać. Dla mnie podstawą jest, żeby para nie tylko się
          kochała, ale też i lubiła. Jeśli ślub bierze się "z wielkiej miłości", to
          faktycznie różnie może być, gdy tej miłości zabraknie.
          U mnie wcale nie było pięknie przed ślubem i po nim też nie jest. O tyle mi
          łatwiej, że nigdy nie widziałam siebie w roli żony i matki - dlatego nie grożą
          mi rozczarowania, gdyby dziecinne marzenia niekoniecznie się miały sprawdzić.
          Trzeba się starać, milion razy bardziej niż przed ślubem... i tyle wink
        • aiczka Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 14:25
          > Tylko wiesz jak czytam wypowiedzi mężatek ze mieszkali 4 lata przed i 2 lata są
          > po ślubie i ze się rozstają bo "coś" zaczęło się psuć to mnie to przeraża
          Ludzie się czasem rozstają i jeśli dwa lata poślubie zaczęło się cos psuć, to ja
          bym tego w żaden sposób z samym ślubem nie wiązała ^_^. Ja bym raczej
          powiedziała, że rozstali się po sześciu latach wspólnego życia.
      • szczesliwaanka77 Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 17.05.07, 11:04
        Zgadzam się z kaczusią przecież przed ślubem i tak wiekszość z nas pracuje,
        robi zakupy, sprząta no może nie ma dzieci smilea denerwuje mnie to jak ktoś mówi,
        że traci wolność przecież małżeństwo to nie jest zniewolenie pobieramy sie z
        własnej nie przymuszonej woli smile
    • lubna Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 11:26
      Mam 3-dnowy staż wink Jest piękniej, mój mąż tuż po ślubie powiedział mi, że coś w nim się bardzo zmieniło i nie potrafi mi powiedzieć, co, ale czuje się szczęsliwszy; jest jeszcze lepszym partnerem, niż jako chłopak a później narzeczony, choć zdawać by się mogło, że teraz już "nie musi się starać". Stara się bardziej smile Jakby się na nowo zakochał. I choć mieszkamy razem wiele lat, to nawet to zwyczajne bycie w domu zyskało nową jakość. Mi ona bardziej odpowiada, choć to on nalegał na ślub, a ja sądziłam, że nic się już na lepsze nie może zmienić wink A jednak może. Nie czuję, że straciłam wolność. Mam świadomość, że jeśli któreś z nas zechce odejść, to żaden ślub ani przysięga ani papier go nie powstrzyma. Ale teraz mocniej czuję i naprawdę wiem, że nasza wolność polega na tym, że wybraliśmy siebie na zawsze. Czuję się bardzo bezpiecznie smile
      • dove.white Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 11:39
        smile życzę dużo szczęścia
    • agnrek Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 11:46
      My przed ślubem mieszkaliśmy rzem, więc tu nic się nie zmieniło. Ale jest super
      fajnie, czujemy się bardziej ze sobą związani. Budujemy dom, spodziewamy się
      dzieci (tak, tak, będą bliźnięta na gwiazdkę!!!). Wszystko jeest dokładnie tak,
      jak sobie wymarzyliśmy smile
      • dr_kaczusia Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 11:49
        woooooooooow blizniaki smile)))))
        suuuuuuperrrrr smile
        gratulacje smile
        • agnrek Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 11:50
          Dziękuję bardzo smile
          • kisia81 Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 12:10
            o jak miło smile ja już myslałam że odeszłaś z tego forum Szczerze zwracam uwagę
            na Twoje posty i przeważnie je czytam Ciekawa jestem Twojego zdania na nasze
            zdjęcia smile no ale z tym jeszcze trzeba nieco poczekać
            serdecznie pozdrawiam
      • lena063 Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 12:20
        My też "chcemy" bliźniętatongue_out poproszę o przepis na...smile
        Pozdrawiam gratuluję i życzę wszystkiego co naj..
        • agnrek Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 12:27
          No ba, trzeba 84 lata odczekać smile Tyle u mnie jest przerwy między ostatnimi
          bliźniakami w rodzinie smile
          • lena063 Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 12:31
            ... widzę, że na cud muszę liczyćtongue_out u mnie bliźniaków w rodzinie brak u mojego N
            też. Cud boski pomóc nam może tylkotongue_out poproszę o modlitwę w tej "intencji"
            podczas ślubusmile
            Pozdrawiam
            • agnrek Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 12:32
              Czasem los nam pisze tak zaskakująco fajne scenariusze, że aż się za głowę łapiemy.
              I tego życzę wszystkim dziewczynom z forum!
              • ashton Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 12:50
                Sąsiadce moich rodziców "trafiły się" trojaczki - dziewczyna nie leczyła się
                hormonalnie, ciąż mnogich w rodzinie nie było... ech, nigdy nie wiadomo.
                • agnrek Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 12:53
                  A ja się nie leczyłam i proszę smile
                  • golinda AGNREK!!!!!!! 15.05.07, 14:13
                    Jak super! Bradzo ci gratuluję! Widzisz, jak się wszystko pięknie ułożyło - a
                    taka smutna byłaś! Dostałaś więc od losu podwójnie! smile))My też zaczynamy od
                    przyszłego miesiąca i u mnie w rodzinie też były bliźniaki, dziadek miał
                    siostry bliźniaczki. Ja też bym bardzo chciała... Zobaczymy!
                    Dużo zdrówka!!!
                    • agnrek Re: AGNREK!!!!!!! 15.05.07, 14:17
                      Noooo tooooo wielkie szanse masz, Moja Droga smile
                      Trzymam kciuki i dziękuję za miłe słowa smile
                      • golinda Re: AGNREK!!!!!!! 15.05.07, 14:51
                        nawet nie wiesz, jakbym chciała!
                        chyba poproszę dziadka o wsparcie tam na górze wink
                      • maga801 Re: AGNREK!!!!!!! 15.05.07, 15:06
                        GRATULUJĘ!!!
                        też mi się marzą bliźnięta, masz jakąś receptęsmile???
                        my się jeszcze nie staramy, ale już o tym myślimy coraz częściej, zaczynamy
                        rozmawiać
                        • agnrek Re: AGNREK!!!!!!! 15.05.07, 15:24
                          A choroba wie, jakoś się stało i już smile
                          • fasolka1980 Re: AGNREK!!!!!!! 17.05.07, 08:49
                            Agnrek, Gratulacje!!!!!To cudowna nowina. Dbaj o siebie!!!!!!
                        • bystra_26 Bliźnięta 15.05.07, 16:02
                          Mam w pracy rodziców dwch pięciolatków. Nikomu nie życzą takiego podwójnego
                          szczęcia. Może to się wydaje wygodne - jedna ciąża i plan dwójki spełniony, ale
                          znajomi każą mi wierzyć, że pierwsze dwa lata są przeraźliwie ciężkie.

                          Uważajcie więc o co Boga prosicie, bo On słucha i czasami daje nam doświadczyć
                          tego, o co same go prosiłysmy.
                          • golinda Re: Bliźnięta 15.05.07, 16:09
                            mimo wszystko poproszę dziadka o wsparcie na górze
                            tak, chcę bliźnięta smile
                            parkę! bo jeśli urodzą się 2 dziewczynki to mój mąż koniecznie będzie chciał
                            chłopca...
                          • agnrek Re: Bliźnięta 15.05.07, 17:07
                            Macierzyństwo nie jest łatwe, myślę, że o wiele trudniej jest z chorym dzieckiem
                            niż z bliźniętami. Dzieci to wielki dar, zwłaszcza, jesli się wczesniej bardzo
                            ich pragnęło i straciło, tak więc nie umiem narazie się nie cieszyć smile
                    • agnieszka5661 Re: AGNREK!!!!!!! 15.05.07, 14:18
                      no to Golinda owocnych prób ;D no i czekamy na wieści oczywiście!
      • memphis90 Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 12:44
        Ooo, gratulacje i to podwójnesmile Pogłaszcz ode mnie swoje maluchysmile) Będą miały
        kapitalną mamę!
        • angelsik Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 12:54
          jak jest juz po???? tylko lepiej! lepiej! lepiej!!!!!
          ja to jestem bardzo milo zaskoczona.Jestesmy juz 9 miesiecy po slubie i jest
          cudownie...uzaleznilismy sie od siebie, teskimy duzo bardziej niz w okresie
          narzeczenstwa.Nie mozemy sie doczekac kiedy wrocimy ze swoich prac i sie
          poprzytulamy...
          po prostu jest słodko.....smile
          • bystra_26 uzależnienie w małżeństwie (--) 15.05.07, 13:46
            dobrze nie wróży

            każdy nadal potrzebuje prywatnej przestrzeni i czasu dla siebie

            małżeństwo to równowaga pomiędzy zaleznością i niezależnością, wypracowanie
            między nimi harmonii

            Polecam Scott Peck - DROGA RZADZIEJ WĘDROWANA
      • myszka99996 Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 13:38
        Agnrek z całego serducha gratuluję Ci blizniaków,ja jeszcze czasami zagladam na
        strone"w oczekiwaniu" ale niestety musze odłożyć starania do przyszłego roku.
        Zycze Ci spokojnej ciąży i cudownych blizniaków.


      • mala831 do Angrek 16.05.07, 20:47
        Gratulacje!!! I również proszę o przepis big_grin Mój przyszły mąż już od ponad roku
        snuje plany jak to będzie wspaniale mieć bliźnięta. A gdy np. w sklepie widzi
        bliźniaki to twierdzi, że to znaki smile
      • elza_lui Moje gratulacja Agnrek !!! 17.05.07, 09:02
        Życzę wszystkiego naj, naj, naj. Dla bliźniaków i Ciebie oraz Tatuśka dużo
        zdrowia i szczęścia; gdy to będzie wszystko się w życiu ułoży.

        Pozdrawiam
        E.
    • librea Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 13:04
      po ślubie jest cudownie, niby nic się nie zmienia, a jednak... inaczej patrzysz
      na tę drugą osobę, możesz wreszcie powiedzieć: Mężu, usłyszeć Żono. jest
      wspaniale, bo jesteśmy razem i niech tak zostanie.
      • ashton Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 13:08
        O właśnie, to "mężu" i "żono" tak fajnie brzmi wink mimo że jak wcześniej
        pisałam nigdy o byciu żoną nie marzyłam.
        • mrowka05052007 Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 13:57
          a mi się wydaje, że to jak jest po ślubie zalezy tylko od nas.
          Jeśli nauczymy się pielęgnować naszą wspólną miłosć - to będzie cudownie i tego
          uczucia szczęścia nie przesłonią nawet sprzeczki, nieporozumienia czy kłótnie.
          Natomiast gdy ktoś ślub potraktuje jako moment, od którego nie nalezy się już
          starać, bo Ty-mąż, Ja-żona, to prędzej czy później nasz związek się rozpadnie a
          my nauczymy się żyć obok siebie zamiast razem!
          • bacha1979 mrówka 15.05.07, 14:16
            a Ty to zdawałaś relację ze ślubu?
            Czy ja cos przegapiłam?
            • mrowka05052007 Re: mrówka 15.05.07, 14:36
              na razie się migam - wyślę na gazetowego
              • golinda Re: mrówka 15.05.07, 14:48
                to ja też, to ja też!!!
                • mrowka05052007 Re: mrówka 15.05.07, 15:17
                  Golinda - a w kawiarence nie znalazłaś?
                  • golinda Re: mrówka 15.05.07, 15:28
                    rzadko tam bywam, wysyłaj na gazetowego, bez gadania! smile
              • bacha1979 Re: mrówka 15.05.07, 15:27
                Kochana, proszę sie nie migać. smile
                A zreszta jak wyślesz mi na gazetowego, to reszta mnie nie obchodzi.smile)))
                Pozdrawiam.
                • mrowka05052007 Re: mrówka 15.05.07, 15:36
                  Bacha - już wysłałam
    • ela.buu Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 14:21
      Ja jestem po slubie 2.5 roku pytasz jak jest naprawde juz po INACZEJ zyskalam
      kupe rodzenstwa (tesciowa jest w 13 ciazy ) znaczy szwagrow ktorych musialam sie
      nauczyc traktowac jak braci i siostry choc mialam wczesniej tylko 1 brata
      oni tez musieli sie tego nauczyc i o dziwo nam wszystkim wyszlo
      Jeden ze szwagrow 2 latka przyszedl kiedys do tesciowej z donosem
      ,czy ona wie ze ja z moim mezem mamy jeszcze druga mame ,smile
      Nauczylam sie miec 2 mamy nie faworyzowac rodzin -nie musialam sie nad tym
      zastanawiac w narzeczenstwie
      Po slubie razem jetesmy gotowi na wieksze wyzwania od zycia przeraza mnie
      rozdanie majatku i wyjazd do chin za 2-3 lata- tego top bym w zyciu w
      narzeczenstwie nie wymyslila
      Po slubie nie tracisz wolnosci oddajesz tytle wolnosci na jaka jestes gotowa
      ja oddalam mezowi znacznie mniej wolnosci niz on mi ale nam obydwojgu to
      odpowiada ( jestem zazdrosna ale staram sie to zmniejszac )
      co jeszcze sie zmienia jestem szczesliwsza choc nie sadzilam ze to mozliwe
      • macosik Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 15:23
        Ja jestem po ślubie niecały miesiąc smile...i jest inaczej. Pełniej, lepiej,
        czulej i bezpieczniej.. Wszystko wydaje się tak poukładane. Mam świadomość
        Boskiego błogosławieństwa nad nami, nad naszym wspólnym życiem. Czuję wsparcie
        nie tylko Męża ale i Aniołów smile. Choć może wyda się to dziwne, ale szczęście
        jest inne niż przed ślubem - czuję, że muszę teraz być silniejsza, bardzoej
        odporna na przeciwności losu i spokojniejsza bo teraz jestem bardziej
        odpowiedzialna za życie nas obojga. A kiedyś może i trojga czy czworga smile..
        Poadrawiam wszystkie młode mężatki. smile)))
    • anulka_1 Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 16:17
      My jesteśmy 10.5 m-ca po ślubie i jest lepiej niż w narzeczeństwie, mimo, że
      trudności zewnętrznych jest więcej.
      W narzeczeństwie zdarzały nam się kłótnie z byle powodu teraz wolimy
      porozmawiać smile Między nami jest spokojnie, bezpiecznie, jest miłość i radość z
      bycia razem. Oboje bardzo się staramy by tak było.
    • minerwamcg Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 18:00
      Najczęsciej po ślubie wygląda tak jak przed ślubem smile Rzadko się zdarza, żeby
      któraś z nas szła do ołtarza prosto spod skrzydełek mamusi i dzisiaj jeszcze
      nie musiała się zajmować domem wcale - a jutro już w pełnym zakresie.
      • ocha80 Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 15.05.07, 18:16
        Moim zdaniem jest lepiej!!!
        Jesteśmy już po ślubie cywilnym 15 miesięcy - 3 miesiące przed kościelnym.
        Mimo, że mieszkamy ze sobą od 4 lat to jest inaczej - cudniej!!!
        Życzę Wam wszystkim dużo miłości i przede wszystkim chodzenia na mnóstwo
        kompromisów. Teraz już nie można ot tak trzasnąć dzrzwiami, wyjść i nie odzywać
        się przez 2 dni. Mieszkamy razem, więc razem szukamy rozwiązania naszych
        problemów, co nie trwa dłużej niż godzinkę, no dobra, może dwie smile
        Pamiętajcie - choć byście mieszkały z Aniołem pod jednym dachem, to zawsze będą
        małe sprzeczki. I w tym cały urok!!!
        Bo najlpiękniejsze w tym wszystkim jest godzenie się smilesmilesmile
        Pozdrawiam i życzę płomiennej miłości przez całe Wasze wspólne życie!!!
    • nefrii Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 16.05.07, 23:26
      a ja nadal usmiecham sie od ucha do ucha kiedy mowie "moj maz" i nadal wydaje
      mi sie to troche niewiarygodne, ze mam juz meza hihi
      Angrek gratuluje blizniakow smile poglaskaj je ode mnie smile my tez chcemy
      blizniaki, a najlpeij 2 dziewczynki, wiec moj maz ma jakies 1,5 roku na
      nauke "jak zrobic dziewczynki" hihihi, a ze z wyliczen mojej babci wynikalo, ze
      moja siostra albo ja powinnysmy miec blizniaki ( a siostra wlasnie oczekuje
      przyjscia na swiat synka), takze mam nadzieje, ze to obliczenia sie sprawdzabig_grin
    • anetina Agnrek gratuluję - również poproszę przepis :D 16.05.07, 23:38
      u nas się nic nie zmieni
      oprócz nazwiska
      i słów żona i mąż big_grin
      • ocha80 Parę lat po ślubie :) 17.05.07, 00:04
        Moje drogie,

        Zapewniam Was,że parę ładnych lat po ślubie każda z Was podpisałaby się pod
        takim ogłoszeniem:

        SPRZEDAM MĘŻA!!!
        Data pierwszej rejestracji [tu każda Pani wpisuje datę urodzin ukochanego] .
        Egzemplarz okazowy,
        Duże gabaryty,
        Tył lekko zgarbiony,
        Poduszka powietrzna z przodu,
        Ropniak,
        Możliwość jazdy na gazie,
        Wrażliwy na pedały,
        Drążek ergonomiczny położony centralnie - prawie niewidoczny,
        Wspomaganie ręczne,
        Najlepiej posuwa na obwodnicach,
        Na trasie bierze wszystko jak leci!
        UWAGA! Porządnie stuknięty, dużo pali, problemy z wtryskiem, niemiłosiernie
        smrodzi z tylnej rury.
        Zapas gum gratis!

        To tak na wesoło a propos szarej rzeczywistości po ślubie!
        Pozdrawiam

        mój suwaczek
    • mike2005 Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 17.05.07, 01:14
      Po ślubie każdą parę dopada tzw. proza życia i nie ma na to rady. Dlatego warto
      się dobrze zastanowić, czy nie lepiej przedłużyć sobie młodość, niż się młodo
      chajtać.
      • bystra_26 jak to rozumiesz? 17.05.07, 09:53
        a singli nie dotyka proza życia?

        chyba, że ci chodzi, o życie na koszt rodziców, u rodziców, gdzie zakupy i
        pranie robia się same, a cały Twój czas masz tylko na swoje zajęcia i zachcianki

        w sumie wtesy, jak się ludzie wyprowadzają od rodziców i zamieszkują we dwoje,
        to, żeby mieć przedłużenie młdości muszą zatrudnić sobie gosposię wink
    • veevaa Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 17.05.07, 09:34
      Jest pieknie, jak w okresie narzeczenstwa, chociaz spiecia drobne tez sie
      zdarzaja (ale w okresie narzeczenstwa tez byly).
      dzieci na razie brak.
      tesciowie daleko, a jak sie probuja wtracac, to sie awantura robi - z nimi.
      nie stracilam wolnoscismile
      a domem zajmujemy sie wspolnie.
    • czarodziejkakubusia Re: Jak to naprawdę wygląda juz po ślubie 17.05.07, 12:47
      Jakoś poza zmianami nazwę je "duchowymi" nie widzę,aby nagle poslubie była u
      nas rewolucja.Mieszkamy razem,pracujemy,jest proza praca-dom,teściowie się
      wtrącają i z tym walczymy... Ale jesteśmy szczęśliwismile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka