Dziewczyny wczoraj byliśmy u Księdza (przemiłego zresztą) omawiać sprawy
związane z samą ceremonią ślubną i ... zaczęłam się zastanawiać. Kiedy
wcześniej spisywaliśmy protokół przedślubny, Ksiądz na zakończenie "przepytał"
nas z pacierza

wtedy wydawało mi się to dziwne i bezsensowne ale po
wczorajszej wizycie... akustyka w kancelarii jest taka, że niestety słychać
wszystko o czym mówi Ksiądz i petenci.
Przed nami protokół spisywała inna para młodych i na zakończenie Ksiądz też
poprosił ich o zmówienie "Ojcze Nasz" i ... oboje odpowiedzieli że nie potrafią!
Bardzo mnie to zdziwiło i ... nagle zrozumiałam sens tego "przepytywania"
niektórzy ludzie przystępują do sakramentu ....no właśnie dlaczego?po co?
ciekawa jestem Waszej opinii