Dodaj do ulubionych

Pytanie :)

31.05.07, 12:58
Dziewczyny, mam problem - ślub biorę we wrześniu 2008, a w tym roku w
sierpniu wyjeżdżam za granicę i wrócę dopiero na 2 miesiące przed slubem...
Suknie muszę więc zamówić jeszcze przed wyjazdem i 9 miesięcy będzie wisieć w
szafie... Wszystkie poprawki itd już po powrocie ale zastanawiem się czy
przez ten czas nic się z nią nie stanie np nie zżółknie... Suknia to model
sincerity 3079 jest z satyny a na wierzchu ma koronkę...Panie z salonu
twierdzą że nic się nie stanie, ale ja panikara wolę się upewnićsmile Jak
myslicie?? A może ktoś ma doświadczenie w przechowywaniu sukni?? Proszę o
radę smile
Obserwuj wątek
    • inkageo Re: Pytanie :) 31.05.07, 13:01
      Ty wybierzesz suknię, a salon może ją zamówić dopiero w kwietniu czy maju 2008,
      suknia przyjdzie do salonu dwa miesiące przed ślubem (jak będziesz już w
      Polsce) i zdążycie ją dopasować.
      • niunieczka1982 Re: Pytanie :) 31.05.07, 13:04
        Właśnie nie może smile Sukni najprawdopodobniej nie będzie już w kolekcji 2008
        więc trzeba zamówić do końca września tego roku...
        • inkageo Re: Pytanie :) 31.05.07, 13:10
          A jak przestanie Ci się podobać przez ten rok... To chyba popularny model, może
          odkupisz używaną?
          • niunieczka1982 Re: Pytanie :) 31.05.07, 13:13
            Przez rok mi się nie znudzi bo nawet nie będę miała czasu odlądać innych jak
            będę za granica, a już na pewno nie zdąże kupić żadnej po powrocie smile
            Co do używanej to raczej cięzko by chyba było trafić na taką-potrzebuję rozmiar
            34 który i tak prawdopodobnie trzeba będzie zmniejszyć... I też jej nie kupię
            będąc w Anglii...
    • niunieczka1982 Re: Pytanie :) 31.05.07, 13:57
      Mężatki smile Żadna z was nie trzymała jakiś czas swojej sukienki w domu, choćby
      po slubie?? Proszę dajcie znać czy nic im się nie stało przed kilka miesięcy smile
      • nefrii Re: Pytanie :) 31.05.07, 16:02
        suknia mojej siostry wisiala 3 lata po slubie w szafie w worku i nic jej sie
        nie stalo, no ale nie miala koronki
      • piera16 Re: Pytanie :) 06.06.07, 23:06
        Hej jeszcze nie jestem mężatką, ale moja suknia dotarła do mnie już w grudniu
        ponieważ ślub miał być w marcu a z podowu choroby mojego N przełożyliśmy na
        lipiec suknia też sincerity mówię Ci świetnie się trzyma tylko że ja jako
        panikara dodatkowo opakowałam pokrowiec z salonu nie ma nawet jedengo zagięcia
        no ale cała szfa była tylko dla niej Myśle że nie będziesz miała problemu tylko
        cała szafa dla niej żeby się nie wygniotła
        • niunieczka1982 Re: Pytanie :) 07.06.07, 10:31
          No to supersmile Moja sukienka będzie poskładana,gdyż dostanę ją w takim stanie
          jak zostanie przysłana do salonu, bez prasowania... prasowanie i poprawki
          dopiero przed samym slubemsmile
    • koraa2 Re: Pytanie :) 31.05.07, 16:04
      ja kupilam uzywana suknie koronki +atłas,BYLA SLICZNA ODDAŁAM DO CZYSZCZENIA
      I...koronki zrobily sie zolte po jakims miesiacu,nie moge przezalowac.Treaz
      chce kupic gdzies koronki i je po prostu wymienic jednak nie znam cen koronek
    • tygrysek2525 Re: Pytanie :) 31.05.07, 16:20
      Ja jestem już prawie trzy lata po ślubie, moja suknia co prawda nie była z
      renomowanego salonu ale trzyma się idealnie (była z ręcznie zdobionego
      jedwabiu).
      Wygląda tak pięknie, że w tym roku dokupię do niej ciemniejszą spódnicę (suknia
      jest w kolorze ciemny ecru) i pójdę w niej na wesele koleżanki.
      Moim zdaniem naprawdę nic się nie stanie zwłaszcza, że jak piszesz suknia jest
      dobrej firmy a co za tym idzie doskonałej jakości.
      Pozdrawiamsmile


      "www.gosiatwardo.yoyo.pl"
    • niunieczka1982 Re: Pytanie :) 31.05.07, 19:23
    • niunieczka1982 Re: Pytanie :) 31.05.07, 20:29
      up
    • emma514 Re: Pytanie :) 31.05.07, 20:29
      Witaj,
      Ja zakupiłam swoją suknię, Sincerity 3070, również na 9 miesięcy przed ślubem. Z
      moją suknią nic się nie stało. Leżała sobie w specjalnym worku w kartonie, z tym
      że była w kolorze ivory. Ani koronka, ani atłas (bo spodnia warstwa to atłas nie
      satyna) nie zżółkły, nawet jak po ślubie oddałam ja do czyszczenia. Tak więc
      moim zdaniem nic nie powinno się z Twoją suknią stać.

      Pozdrawiam
      • niunieczka1982 Re: Pytanie :) 31.05.07, 20:36
        Dzięki emmasmile
        Powiedz mi jeszcze czy Twoja sukienka leżała w tym w czym została przysłana do
        salonu, czy przełozyłaś ją do jakiegoś specjalnego worka??
        • emma514 Re: Pytanie :) 31.05.07, 20:39
          Ja dostałam od salonu taki specjalny, bardzo duży zapinany na zamek worek. On
          był z takiego specjalnego materiału, który zapobiegał osiadaniu kurzu. Zapytaj w
          salonie na pewno takie mają.

          Pozdrawiam
          • koraa2 Re: Pytanie :) 31.05.07, 21:11
            na allegro takie sa cos ok 10 zl,sa to pokrowce na odziez.
    • strzygula Re: Pytanie :) 01.06.07, 00:09
      ja mam suknie w domu od grudnia 2006 a slub 20 pazdziernika 2007 i jedyne co mi
      kobiety doradzily w salonie to zebym trzymala w worku (daly mi taki worek na
      suwak) i ewentualnie przykryc worek jakims przescieradlem zeby bezposrednio nie
      swiecilo slonce na suknie bo moze koronka zmienic kolor a i jeszcze jak masz
      kola w sukience to wyjac drut ze srodka bo moze sie odksztalcic i to w sumie
      tyle
      • niunieczka1982 Re: Pytanie :) 01.06.07, 16:06
        dzięki smile
        czyli pozostało mi zaopatrzyć się w taki specjalny worek smile
      • niunieczka1982 Re: Pytanie :) 01.06.07, 20:08
        strzygula jeśli możesz to powiedz mi jeszcze czy do tej pory sukienka
        faktycznie jest ok??
        • strzygula Re: Pytanie :) 01.06.07, 20:27
          sukienka jest jak najbardziej ok. przy pierwszym ostrzejszym sloncu
          zrezygnowalam tylko z przescieradla i po prostu od dolu na worek zalozylam
          poszewke od koldry i na gorze ja zawiazalam i jest wszystko ok. tylko babki w
          salonie powiedzialy zebym na poczatku pazdziernika przyszla to mi uprasuja i
          ewentualnie po poprawia jakbym przez ten czas przytyla/schudla.
    • aniak1211 Re: Pytanie :) 01.06.07, 20:19
      A czy nie udaloby sie przyjechac na te 2 dni do polski zeby kupic suknie??
      Koszt przyjazdu nie jest az tak duzy,wiec warto poswiecic 2-3 dni.
    • martinez112 Re: Pytanie :) 06.06.07, 20:47
      Hej. Chcialam cie tylko ostrzec zebys uwazala na przy zamawianiu sukni.
      Zostalam oszukana w Salonie Lisa Ferrera. Suknie zamowilam w styczniu, miala
      byc dostarczona w 3 m-ce...jest czerwiec a sukni nie i bedzie az do lipca.
      Oszukano mnie co do daty dostawy i teraz firma chce zebym sobie dokupila
      dodatki w 2 tyg przed slubem, nawet nie mowiac mi dokladnej daty kiedy to
      bedzie bo nie wiedza. TO OSZUSCI!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka