Dodaj do ulubionych

argumenty za grudniem

12.06.07, 22:56
Są tu pewnie dziewczyny, które biorą ślub w grudniu? Co o tym zdecydowało? Jakie mogłybyście przedstawić argumenty przemawiające za braniem ślubu w grudniu?
Obserwuj wątek
    • strzygula Re: argumenty za grudniem 12.06.07, 23:13
      moj brat bral w grudniu ja mialam brac w lutym. moja data byla
      wybierana "pierwsza wolna" wiec niewielki nasz wybor ale brat wybral grudzien
      bo:
      1. tansza byla sala bo juz nie sezon podobno
      2. nie bylo goraco wiec nie musieli sie martwic ze np. makijaz poplynie itd
      3. w sumie w tym roku prawdziwej zimy nie bylo
      4. no i najlepsze....wodka bedzie zawsze zimna big_grin (to wymyslil moj brat)
      a zreszta wszyscy chca brac sluby w wiosne, lato a zima jest oryginalna
      • karolcia0807 Re: argumenty za grudniem 13.06.07, 08:58
        Witam
        Ja mam slub w grudniu,a powody:
        -moeszkamy zagranica i jest nam latwiej wszystko zalatwic na mniej oblegany
        miesiac,
        -mamy taka sala, jaka chcielismy, kamerzyste, dj bez umawiania sie 2 lata
        wczesniej,
        -lata w Polsce sa za cieple, makijaz sie rozmaze
        - lecimy w podroz poslubna na Dominikane(w Polsce zima,a my w tropikach)
        - a przede wszystkim uwazam,ze nie ma to takiego wielkiego znaczenia w jakim
        miesiacu,wazny jest slub i osoba, a czy zima czy latem,bawisz sie na sali,gdzie
        nie ma to za wielkiego znaczenia
    • dafni Re: argumenty za grudniem 13.06.07, 09:59
      Moja znajoma tłumaczyła, że bierze ślub w grudniu, bo:
      - to jej ulubiona pora roku
      - w zimie o ile spadnie śnieg jest bajkowo
      - można mieć śliczne futerko
      - w grudniu są święta, więc panuje fajna, trochę magiczna atmosfera
    • estel7 Re: argumenty za grudniem 13.06.07, 10:31
      kościół bedzie ustrojony na Boże narodzenie
      wszyscy maja wiecej wolnego bo przerwa swiateczna
    • bystra_26 plusy i minusy 13.06.07, 10:32
      PLUSY
      1. Wielkie rodzinno-świąteczne spotkanie.
      2. Brak upałów.
      3. Spokojnie w miesiąc uszyjesz sukienkę, i są listopad/grudzień przeceny w
      salonach.
      4. Nieco niższe ceny niż w sezonie.
      5. Spokojnie załatwisz poradnię w listopadzie/grudniu, bo świeci pustkami.



      MINUSY:
      1. 26 grudnia najszybciej jest zajęty.
      2. Wielu gości jest niezadowolonych (tych spoza najbliższej rodziny), jak ślub
      jest 25, bo oni mają tylko Wigilię i zaraz 25 rano szykują się do ślubu, jadą...
      3. 26.12 wymusza na ludziach branie urlopu na 27.
      4. Niektórzy fotografowie, fryzjerki itd. nie pracują w Święta! Też chcę
      odpocząć.

      LEPIEJ - styczeń, luty:
      1. duży wybór sal - i można zbić cenę bo poza sezonem
      2. duży wybór zespołów
      3. duży wybór fotografów, fryzjerów i można negocjować cenę, bo to jest dla
      nich martwy sezon
      4. nie ma kolizji z planami świąteczno-sylwestrowymi gości


      UWAGA:
      Buty trzeba kupić w sezonie, bo w zimie nie ma wyboru! Chyba, że kupujesz
      bezproblemowo buty w Internecie.
      • estel7 Re: plusy i minusy 13.06.07, 10:37
        i wymyslic cos cieplego do koscioła
        ale zdjecia na sniegu sa ekstra smile)
        • bystra_26 śnieg nie jest gwarantowany ;/ n/t 13.06.07, 10:59
      • fruzia01 Re: plusy i minusy 13.06.07, 10:57
        o rany, o tych butach bym w życiu nie pomyślała!
        Dzięki bystra smile
        Biorę ślub za rok w kwietniu, to dopiero początek sezonu, ale widzę, że buty
        trzeba będzie kupować już teraz uncertain
      • karolcia0807 Re: plusy i minusy 13.06.07, 11:17
        A slub w grudniu nie musi byc koniecznie w Swieta. Sobota po swietach jest
        rownie dobra, nastroj swiateczny jest, wystroj kosciola i sali tez.
        • bystra_26 sobota po Świętach 13.06.07, 12:18
          Coraz więcej osób wtedy wyjeżdża na kilkudniowego Sylwestra - to też trzeba
          wziąć pod uwagę.
          • karolcia0807 Re: sobota po Świętach 13.06.07, 12:26
            Ja powiedzialam wszystkim duzo wczesniej,takze nie wyjada,a poprawin nie
            robie,takze moga jechac w niedziele...
    • marta_s25 Re: argumenty za grudniem 13.06.07, 13:53
      nasz slub byl 25 grudnia 2006.tak chcielismy.zdjecia www.feliczita.fotosik.pl,
      zimna nie czulismy, goscie dopisali w komplecie, nikt nie narzekalsmileznajomi i
      rodzina mowia ze to najpiekniejszy slub na jakim bylismile
      • lukrecja07 Re: argumenty za grudniem 13.06.07, 15:28
        brałam ślub cywilny w grudniu - kilkia lat temu, ma to swój urok, ale teraz
        koscuielny biorę latem smile bo nie aż taki żeby chcieć więcej
      • novia.m Re: argumenty za grudniem 13.06.07, 20:12
        Marto, a masz może jakieś zdjęcia z pleneru, które mogłabys udostępnić?

        Dzięki wszystkim za odp. smile
    • abch1 Re: argumenty za grudniem 13.06.07, 16:07
      Ja co prawda biorę ślub w styczniu, ale też spotkałam się z licznymi
      negatywnymi komentarzami, że w zimę zimno będzie i slisko...

      No cóż, bierzemy ślub w XIV wiecznym klasztorze, ale ogrzewanym - wiec zimna się
      nie boję. Wystrój będzie jeszcze świateczny, a klasztor co roku jest cudnie
      ubrany, więc wystarczy czerwony dywan przez środek i już.
      Szybko robi się ciemno, więc nastrój będzie fantastyczny, pochodnie, sanie itp smile
      Poza tym styczeń dlatego, ze to dla nas wazna data, pierwsze randki itp... smile

      Kolejny argument za:
      po świętach jest karnawał... jakoś nikomu nie przeszkadza śliska nawierzchnia
      jak ma jechać na bal, więc dlaczego miałaby mu przeszkadzać, zeby do nas przyjechać?

      Byłam na kilku weselach w zimie i mi się podobało, goście nie rozchodzą się po
      obiekcie, orkiestra ma dla kogo grać smile

    • mike2005 Re: argumenty za grudniem 14.06.07, 17:55
      Wyprawianie ślubu i wesela w zimie ma sens tylko wtedy, kiedy zaraz po
      uroczystości wybieramy się w podróż poślubną do ciepłych krajów.
    • agava00 Re: argumenty za grudniem 18.06.07, 10:23
      My bedziemy brac slub 01.12 poniewaz:

      -w horoskopie na 2007 rok jest napisane, ze strzelce powinny wstepowac w
      zwiazki malzenskie w kwietniu lub pod koniec roku (zeby w 100% skorzystac z tej
      rady wzielismy juz slub 28 kwietnia a drugi wezmiemy na poczatku grudnia);P

      -lubie, kiedy w moim zyciu cos sie dzieje inaczej niz u wiekszosci a grudzien
      to nie sierpien ;P
      (troche tego juz bylo, mam na koncie takie rozne niestandardowe doswiadczenia,
      lepsze i gorsze)

      -grudzien to "nasz " miesiac poniewaz mamy wtedy urodziny (my tego samego dnia
      a dzieci w odstepie 3 i 2 dni - sumie miescimy sie w 5 dniach)

      -kiedy dzwonilam zalatwiac sale (ma byc ta i zadna inna) zaczelam przepytanke
      od terminow czerwcowych a skonczylam na listopadowych - pierwsze wolne (ale to
      mi z kolei nie pasowalo)

      nie wiem czy bedzie snieg, czy bedzie chlapa, czy moze bedzie plus 10...
      nie mam zarezerwowanego kosciola, ani wybranej sukienki, ani fotografa, ani
      zespolu... tylko ta sale i pokoje dla gosci
      nie martwie sie tym jeszcze


      nie wybieram sie zaraz po slubie na miesiac miodowy do cieplych krajow i pewnie
      sie nie wybiore...


      ---------
    • agnrek Re: argumenty za grudniem 18.06.07, 10:33
      Kilka lat temu moja przyjaciółka brała ślub w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia.
      Co prawda było zimno, zdjęcia mieli w studio (ale wtedy plener nie był modny),
      ale za to kościół wyglądał bajecznie. Choinki, dekoracje, kolędy, goście w
      świątecznym nastroju...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka