pożegnam się z stanem panny , juz sąsiadki nie będą mówiły o starej pannie
tylko teraz tematyką ich spotkań i osiedlowych pogaduszek będą rozwody
czas szybko zleciał na dwa dni przed ślubem odbieram suknię ( nie mam gdzie
jej trzymać kot mi by ją oszpecił futerkiem

teraz tylko osteczna rozmowa w restauracji + dowóz gości