misiowa22 04.07.07, 11:23 Witajcie, mam prośbe: czy moglabym was prosic o przyslanie mi wzorcowej umowy jaka podpisuje sie z salonem w momencie zamowienia sukni? Dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gioseppe umowy na pismie chyba nie ma 04.07.07, 14:37 przynajmniej ja nie spisywalam jest paragon potwierdzajacy wplate zaliczki + druk /wizytowka na ktorej napisane jest zamowienie i data przymiarki Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 jak to nie ma? 04.07.07, 14:46 umową jest wystarczy pokwitowanie z określeniem ceny, towaru. Proponuje ci jednak przygotować umowę, to nie musi być na 5 stron. Poza tym przy sprzedaży konsumenckiej powyżej 2000 zł (a suknie tyle kosztują), sprzedawca ma obowiązek potwierdzić na pismie wszystkie istotne postanowienia zawartej umowy. W umowie określ dokładnie rodzaj sukni, cene całkowitą, kwotę wpłaconego zadatku, date odbioru gotowej sukni. mają byc podpisy sprzedawcy, dopilnuj, żeby była jakaś pieczątka sklepu. Użerałam się już z partaczami obrączek, więć lepiej sie zabezpieczyć, niż potem szarpać sie udowadnianiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: jak to nie ma? 04.07.07, 15:19 ja mialam umowe, ale wybacz, nie chce mi sie jej przepisywac. mialam cala strone zawierajaca moje dane razem z nr dowodu, dane salonu z nazwiskiem sprzedawczyni, numer fasonu i koloru sukni, rozmiar francuski, warunki odstapienia od umowy (malo warunkow) zasady na ktorych trace wplacone 40% ceny jesli zrezygnuje z sukni, termin w ktorym ma dotrzec suknia do salonu i ze mam poprawki w cenie. Odpowiedz Link Zgłoś
misiowa22 Re: jak to nie ma? 04.07.07, 15:25 A mogłabyś mi napisać jakie wwarunki są w przypadku odstapienia od zakupienia wczesniej zamówionej sukni? co tracę? co w przypadku gdy umowa była tylko ustna i chce zrezygnowac z sukni? Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: jak to nie ma? 04.07.07, 15:32 jak byla ustna to musisz sie zorientowac czy mialas wplacona "zaliczke" czy "zadatek", jedno jest zwrotne, drugie przepada. ja jedne 200zl stracilam, bo mi sie suknia odpodobala juz nie pamietam jak to bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: jak to nie ma? 04.07.07, 15:32 przy drugiej sukni musilaam wplacic min 40% i tracilabym wszystko, gdybym sie chciala wycofac z umowy, ale to bylo pisemnie okreslone Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: jak to nie ma? 04.07.07, 15:37 ciekawe czy okreslili, że jak sami cos poknocą to ci wypłacą dwukrotność tego 40% zadatku, tak jak te drobne cwaniaczki to mi chcieli wcisnąć chłam zamiast obraczek (wzięli 50 % zadatku). Niecierpie nieuczciwych sprzedawców... Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: jak to nie ma? 04.07.07, 15:35 umowa ustna jest tak samo ważna, jeśli rezygnujesz z sukni tracisz zadatek. Jesli chodzi o warunki odstąpienia od umowy możesz okreslić w ten sposób, że jeśli sprzedawca nie wykona umowy, przysługuje ci zwrot zadatku w podwójnej wysokości, zgodnie z treścia art. 394 kc. W przypadku odstapienia przez ciebie od umowy sprzedawca zatrzymuje zadatek. Gdy umowa zostanie rozwiązana zadatek zostaje zwrócony, a konieczność zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. Podobnie jak w przypadku niewykonania wskutek okoliczności za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności, bądx odpowiedzialność ponoszą obie strony (art. 394 par. 3 kc). Chronia dostatecznie twoje interesy, dodatkowo można się posłuzyc ustawa o sprzedazy konsumenckiej. Lepiej, żeby wszystko było uregulowane, to nie jest kilogram ziemniaków za złotówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
misiowa22 Re: jak to nie ma? 04.07.07, 15:43 czy w przypadku gdy sukienka zostanie uszyta a mi sie "odpodoba", a nie było pisemnej umowy, tylko wszystko było ustnie zamawiane ,to tylko trace zadatek? Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 forma ustna umowy ma znaczenie 04.07.07, 15:51 przy dowodzeniu. Czy to pisemnie, czy ustnie, jeśli odstapisz od umowy bo suknia przestała ci się podobać, to tracisz zadatek i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
gioseppe Re: jak to nie ma? 04.07.07, 16:24 nie no ja wiem ze kazdy paragon etc to umowa zawarta pomiedzy konsumentem a sprzedawca pisalam tylko ze ja osobiscie nie spisywalam zadnej UMOWY w pelnym sensie tego slowa widze ze jakas bratnia dusza, specjalistka ds konsumentow? oj ile ja sie nauzeralam z nieuczciwymi sprzedawcami.... Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: jak to nie ma? 04.07.07, 16:30 bo jestem uczulona na niedozwolone klauzule, i inne próby wymigania sie od odpowiedzialności jak się nie wywiążą z umowy. To nie jest tak, że oni straca jak klient się rozmysli, a klient nic nie straci jak oni poknocą. a poza tym po tych drobnych cwaniaczkach od obrączek...z Geanta na Ursynowie Odpowiedz Link Zgłoś
misiowa22 Re: umowa 04.07.07, 16:06 A w przypadku gdy nie byloby zaliczki tylko dostrczenie materialów- to rozumiem ze material przepada (cala suknia), Czy ponosi sie jescze jakies konsekwencje? Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: umowa 04.07.07, 16:13 wklejam odpowiednie art. kc: Art. 643. Zamawiający obowiązany jest odebrać dzieło, które przyjmujący zamówienie wydaje mu zgodnie ze swym zobowiązaniem. Art. 644. Dopóki dzieło nie zostało ukończone, zamawiający może w każdej chwili od umowy odstąpić płacąc umówione wynagrodzenie. Jednakże w wypadku takim zamawiający może odliczyć to, co przyjmujący zamówienie oszczędził z powodu niewykonania dzieła. Odpowiedz Link Zgłoś
misiowa22 Re: umowa 04.07.07, 16:17 czyli najlepiej jest zawrzec umowe pisemna.... Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: umowa 04.07.07, 16:22 oczywiście, bo nie trzeba dowodzić, że taka umowa została zawarta. nie musi to się szumnie nazywać UMOWA, wystarczy, że będą istotne postanowienia umowy: cena, dokładne określenie towaru, termin realizacji zamowienia, skutki niewykonania umowy przez którąś ze stron. A no i czy i ile zwięli zadatku i określenie, że to był zadatek a nie zaliczka. Podpisy Odpowiedz Link Zgłoś