No właśnie tak czytam to forum i widzę że większość z was to pierwszy raz, ale
jesteście znakomicie przygotowane! A ja? Cóż za rok ślub. Drugi. Tylko
cywilny. na razie jesteśmy na etapie rozmów, planów i dyskretnych sądów jak ma
to wyglądać. Na pewno chcemy zrobić obiad w restauracji dla najbliższych i
świadków po wizycie w urzędzie. Impreza dla przyjaciół ma się odbyć później i
ma mieć luźniejszą konwencję. Wesel mam już dość. I co, dobrze tak? Nikt nie
poczuje się urażony? Następnie kwestia ex - mam go poinformować o ślubie, bo
chyba zapraszać to byłby nietakt, że nie wspomnę że nie miałam bym
najmniejszej ochoty go widzieć. A teraz kwestia ubrań - suknia ślubna odpada -
a szkoda bo tamtym razem niestety nie miałam swojej wymarzonej, na głowę mi
wsiedli wszyscy i właściwie to rodzice i ex teściowe zorganizowali ślub od
sukni do tortu weselnego. Ze skutkiem wiadomym. A jak powinien być ubrany na
ceremonii mój syn i jaką powinien mieć rolę? Czy nie będzie z nim kłopotu z
wytłumaczeniem co się dzieje, dlaczego mama zostaje zoną innego? Ma 7 lat.
Niby doświadczona powinnam być w kwestii ślubów i wesel a okazuje się że
mnóstwo zagadek mam. No ale drugi ślub biorę pierwszy raz w życiu