Dodaj do ulubionych

Drugi ślub...

26.07.07, 11:25
No właśnie tak czytam to forum i widzę że większość z was to pierwszy raz, ale
jesteście znakomicie przygotowane! A ja? Cóż za rok ślub. Drugi. Tylko
cywilny. na razie jesteśmy na etapie rozmów, planów i dyskretnych sądów jak ma
to wyglądać. Na pewno chcemy zrobić obiad w restauracji dla najbliższych i
świadków po wizycie w urzędzie. Impreza dla przyjaciół ma się odbyć później i
ma mieć luźniejszą konwencję. Wesel mam już dość. I co, dobrze tak? Nikt nie
poczuje się urażony? Następnie kwestia ex - mam go poinformować o ślubie, bo
chyba zapraszać to byłby nietakt, że nie wspomnę że nie miałam bym
najmniejszej ochoty go widzieć. A teraz kwestia ubrań - suknia ślubna odpada -
a szkoda bo tamtym razem niestety nie miałam swojej wymarzonej, na głowę mi
wsiedli wszyscy i właściwie to rodzice i ex teściowe zorganizowali ślub od
sukni do tortu weselnego. Ze skutkiem wiadomym. A jak powinien być ubrany na
ceremonii mój syn i jaką powinien mieć rolę? Czy nie będzie z nim kłopotu z
wytłumaczeniem co się dzieje, dlaczego mama zostaje zoną innego? Ma 7 lat.
Niby doświadczona powinnam być w kwestii ślubów i wesel a okazuje się że
mnóstwo zagadek mam. No ale drugi ślub biorę pierwszy raz w życiusmile
Obserwuj wątek
    • maraxela Re: Drugi ślub... 26.07.07, 11:37
      wiesz co ja co prawda wychodze za maz poraz pierwszy ale wydajesz sie byc jakas
      taka sploszona tym wydazeniem -ze to nie wypada tamto nie wypada -co powiedza
      inni -sorki ze tak psze ale mam wrazenie jakbys sie gdzies"chowala".To twoj
      slub skoro sie na niego zdecydowalas dleczego masz sobie wszytkiego odmawiac ??
      bo co ?? nie przejmuj sie ludzmi masz tylko 1 zycie jezeli wtedy nei
      zralizowalas marzen zrealizuj je teraz !!! nie ma sie co chowac i kulic.synek
      moze podawac wam obraczki np.a dlaczego niby nie mialabys miec pieknej sukni??
      bez przesady nie zyjemy w sredniowieczu dziewczyno glowa do gory i z optymizmem
      zacznij nowe zycie.POmozemy ci .powodzenia"_
      • 123ada Re: Drugi ślub... 26.07.07, 11:49
        Pierwszy, drugi czy trzeci, kogo to obchodzi! smile To twój dzień!!
        Najważniejsze abyś przeżywała wydarzenie a nie obawiała sie popełnienia błędu
        organizacyjnego. W maju brałam drugi ślub tym razem cywilny. Było to tak piękne
        przeżycie z piękną ceremonią w ogrodzie, że przymiło wspomnienia z pierwszego smile
        A poza tym kto powiedział, że najpiękniesze chwile są już za Tobą???
        Jak chcesz to wyślę ci zdjęcia z naszego ślubu.
        Ceremonie podpisania aktu mieliśmy w ogrodzie na miejscu wesela co gorąco
        polecam. A ty zamiast przyjęcia weselnego możesz zorganizowac uroczysty obiad.
        Wiem, że w Villi Foksal wiele osób robi obiad a nie wesele. Pozdrawiam
    • zuzia_8 Re: Drugi ślub... 26.07.07, 11:38
      dla mnie to też drugi ślub (pierwszy tylko cywilny), ale za to z tą samą
      osobą smile))

      a co do Ciebie, odpowiem po kolei:
      1. dlaczego nie możesz mieć sukni ślubne? nie daj sobie wejść na głowę jak za
      pierwszym razem. czemu nie? bo będą gadać? to niech gadają. slub to piękne
      wydarzenie niezależnie czy pierwszy czy drugi bo różnie się układa. Ale moim
      zdaniem powinnaś mieć taką suknię jaką sobie wybrałaś.
      2. jeżeli chodzi o ex - zależy w jakich jesteście relacjach. Nie wiem czy
      musisz go zawiadamiać. a na pewno nie masz obowiazku go zapraszać jeżeli nie
      masz ochoty.
      3. twój syn mysle, że jet na tyle duży, żeby zrozumieć, że wychodzisz za mąż.
      Może spóbuj uzgodnić w urzędzie, ze mógłby wam trzymać obrączki? czułby się
      wtedy ważny smile
      4. obiad dla rodziny jest ok. a czemu mają gadać? bo nie wesele? przy pierwszym
      ślubie nie wszyscy robią wesele więc róbcie tak jak WY chcecie a nie kierujcie
      się wolą i gadaniem rodziny. Za pierwszym razem się wtrącali i co?

      dużo szczęscia Ci życzę.
      pozdrawiam
      R.
    • mamasama1 Re: Drugi ślub... 26.07.07, 11:42
      Dziewczyny - macie rację, trochę przerażona jestem. Do niedawna jeszcze
      reagowałam na słowo ślub histerycznie. Pewnie jakaś trauma mi została po tamtym.
      Ale gdy się oświadczył - zareagowałam prawidłowo. Z jednej strony w głowie mi
      cały czas łupie - miej w końcu ślub taki jak chcesz, z tym z kim chcesz... A z
      drugiej boję się jakiegoś potępienia rodziny, znajomych... Chce być żoną
      obecnego narzeczonego, chce z nim i z synkiem tworzyć rodzinę i żeby nam
      wyszło... Z tymi obrączkami trzymanymi przez synka - super pomysłsmile
      • zuzia_8 Re: Drugi ślub... 26.07.07, 12:00
        jakiego potepienia? czym ty się dziewzyno przejmujesz!
        są takie osoby, którym nigdy nie dogodzisz. zrobisz wesele - będa gadać, ze za
        huczne, zrobisz obiad - dlaczego tak skromnie.
        Jak ciotki będą chciały znaleść dziure w całym to znajda. Nie dogodzisz
        wszystkim. Poza tym nie rozumiem dlaczego miałabyś to robić. To jest Wasze
        wesele, i Wy je organizujecie tak jak Wy chcecie. A innym nic do tego. Jak nie
        chcą - niech nie przyjeżdżają.
        Nie przejmuj się ludzkim gadaniem, ew. potepianiem czy czymś takim bo utoniesz
        w morzu pytań "czy to wypada?", "czy tak można?", "co powie na to....?". Rób po
        swojemu.
        • mamasama1 Re: Drugi ślub... 26.07.07, 12:16
          Zuzia - no właśnie, ja mam wrażenie (chyba po tamtym ślubie) że wesele było dla
          gości nie dla mnie. I teraz chce tego uniknąć. Sukienkę chyba jednak wymarzoną
          sobe zafunduję - w końcu mi się należy choć jedno, niesmile
          • zuzia_8 Re: Drugi ślub... 26.07.07, 12:53
            mamasama1 napisała:

            > Zuzia - no właśnie, ja mam wrażenie (chyba po tamtym ślubie) że wesele było
            dla
            > gości nie dla mnie. I teraz chce tego uniknąć. Sukienkę chyba jednak wymarzoną
            > sobe zafunduję - w końcu mi się należy choć jedno, niesmile

            brawo!!! nareszcie mówisz jak trzeba. nie możesz w imię czyjegoś gadania
            zrezygnowac ze wszystkiego dla siebie.
            kup/wypożycz taką suknię jak ci się podoba. I nie martw się, czy tren, welon
            czy innego tego typu dodatki pasują do drugiego slubu. Pasują! I koniec! a jak
            się komuś nie podoba - może nie patrzeć smile
            a tak zupełnie na serio. Czasami konwenanse biorą górę w naszym życiu i to nei
            jest dobrze. przesada w drugą stronę też nei jest wskazana ale zdrowy rozsądek
            i własne wyczucie i potrzeby powinny tutaj podpowiadać.

            tak jak pisałam - my mamy teraz kościelny. Rok temu, ze względu na rodziców N.
            wzięliśmy cywilny bo generalnie to nie miało być dzielone.
            i teraz już słyszelismy głosy: a po wam ten drugi slub? po co to wesele?
            przecież już macie etc. Najbliższa rodzina wie dlaczego i rozumie, a dalsza też
            wie tylko zrozumieć nie chce.
            a my zawsze chcieliśmy mieć slub kościelny, wesele etc. I staramy sobie nie dać
            wejść na głowę.
            • mamasama1 Re: Drugi ślub... 26.07.07, 12:59
              Masz rację - to dla was czy nas jest ten dzień. Co do welonu - no nie, to mi się
              nawet nie podobało w przypadku pierwszego ślubu. A po cichu Ci powiem ze zawsze
              marzyłam o prostej białej sukience, takiej odcinanej pod biustem w stylu empir i
              wianku na głowie. Oh i idealny byłby ogród do tego... cholera może warto już
              zaczać przygotowania właśnie takiego ślubu, żeby był taki jak trzeba wink Życzę
              wam pięknego ślubu!
              • zuzia_8 Re: Drugi ślub... 26.07.07, 13:03
                to miej taką!!! koniecznie. to slicznie wygląda.
                są restauracje mające ogrody, a nawet ślub można mieć w ogrodzie, zobacz tutaj:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=66513261
                im szybciej się weźmiesz tym mniej się będziesz denerwować później, że nie ma
                tego, tamtego czy coś.
                nie mówię, że już teraz sukienka czy kwiaty, ale poszukaj sali, zespołu i ew.
                fotografa - bo tu najtrudniej z terminami.
                i pamiętaj o wklejeniu zdjęć na forum smile
                • mamasama1 Re: Drugi ślub... 26.07.07, 13:07
                  Zuzia - o nie nie, to już wiem na pewno - przyjęcie obiadowe dla najbliższych
                  może być w ogrodzie- zespoły i sale nie wchodzą w rachubę. A szalona impreza dla
                  przyjaciół? No gdzie? Hmm może jakiś klub?
                  • zuzia_8 Re: Drugi ślub... 26.07.07, 13:56
                    chodziło mi o salę z ogrodem, niekoniecznie salę stricte weselną, takie ogólne
                    okreslenie. i ew. jakaś muzykę jeżeli chcecie.
                    a dla przyjaciól - myśle, że klub byłby super, zarezerwujcie sobie jakąś salkę
                    dla was to nikt wam nie będzie sie wtrącał (to jest zazwyczaj bezpłatne) a na
                    parkiet i tak możecie ruszyć.
    • butterfly80 Re: Drugi ślub... 26.07.07, 11:43
      Moja kuzynak miała podobnie, tylko,ze wdowa. u niej nie było zatem problemu ex smile
      ślub był kościelny.

      Sukienka: miała uszytą białą, ale bardziej to przypominało kostium niż suknię.
      Impreza: ona miała tylko przyjęcie w domu.
      ale moi znajomi zrobili tak: dla najbliższej rodziny(rodzice i rodzenstwo) obiad
      w eleganckiej restauracji, a dla reszty "gawiedzi" niekonwencjonalnie
      - grill i ognisko gdzies w lesie (miejsce wyznaczone na ogniska i grille)To był
      ich pierwszy slub.
      T owszystko zależy od Twojej rodziny, czy oni są bardizej lub mniej
      "konwencjonalni".
      Zapytaj kilku zaufanych osób.
      Ja chciałam mieć wesele na łące...ale z przyczyn czysto praktycznych i
      kosztorysowych takiego nie bedę miała. Musiałam się pogodzić z tym, że
      wiekszości to nie będzie pasowałouncertain
      • mamasama1 Re: Drugi ślub... 26.07.07, 11:46
        O tak ślub na łące to by było cudo! Z tą imprezą grillową też fajny pomysł. Moja
        rodzina jak i przyszli teściowie chyba nie mieli by nic przeciwko naszym planom.
        Gorzej z tradycyjnymi babciami, ciociami i chrzestnymi...
      • arlets1 Re: Drugi ślub... 26.07.07, 11:58
        o rany... masz kupić sobie suknie taką jaką sobie wymarzyłaś! nie rozumiem
        dlaczego tyle rzeczy az Cie martwi - jest tyle pięknych sukien, ja jestem z
        tych co wolą suknie dopasowane (o ile figura pozwal) eleganckie a nie takie
        wielkie pompony - chodzi mi o dól, jak widze taki wielki namiot u
        dziewczyny .... no ale to kwestia gustu, słuchaj sa piękne sukienki
        niekoniecznie w bieli a jesli chcesz biel to może byc tak jak napisała
        wczesniej kolezanka - kostium! świetne rozwiazanie jeslitak tym sie martwisz.
        ex- bym nawet nie informowała ale to zależy od Ciebie - dokładnie - wzystko
        zależy od wsszych relacji - ja bym jednak nie zawiadamiła go bo niby po co,
        zyję z kim innym wiec co mu do tego!
        a z synkiem bym najzwyczajniej wczesniej porozmawiała ... że bedzie uroczystosc
        gdzie Ty i.... itd. że bedzie Wam wasz syn bardzo pomocny i czy sie zgodzi i
        czy poda wam obrączki, wydaje mi sie że musisz go potraktowac bardzo serio
        mimo 7 lat! ja mam w domu 4 latka i dokładnie bym tak zrobiła - kazdemu dziecku
        trzeba wytłumaczyc cosie bedzie działo! ale to tylko moje sugestie. Nie panikuj
        sama napisałaś ze chcesz życ z Tym mężczyzną wiec... musisz być silna i pokazać
        że bedziesz miała to co sobie wymarzyłaś i ze ten slub ma wygladac dokładnie
        tak jak sami zaplanujecie - nie patrząc na innych!
    • rusma1 Re: Drugi ślub... 26.07.07, 11:53
      nie zgadzam sie z ani jedym sformulowaniem ze nie wypada i takie tam. ja
      wychodze za maz po raz drugi. tez biore slub cywilny. nie widze powodu dla
      ktorego nie mialabym ubrac pieknej slubnej sukienki. nie widze powodu dla
      ktorego nie mialabym nadal realizowac marzen. wiec jest ogromne wesele i wielka
      radosc z przygotowan. nie widze takze powodu informowania mojego ex o moich
      planach zyciowych. sa moje i tylko moje. pamietaj to jest nowe zycie nowy
      mezczyzna i nie ma powodu obarczac go Twoja przyszloscia. a swoja mozecie
      budowac jak Wam sie wymarzy.
      • mamasama1 Re: Drugi ślub... 26.07.07, 12:13
        Rusma1 - oczywiście że nie ma potrzeby obarczać nowego mężczyzny tamtym życiem,
        ani żeby były był w nowym, ale... jest dziecko i ono nas zawsze będzie łączyło.
        Życzę Tobie ślubu jak z bajki i szczęśliwego życia.
        • rusma1 Re: Drugi ślub... 26.07.07, 12:43
          ja tobie tez zycze wszystkiego cudownego smile
          chcialam ci tylko przekazac ze masz prawo zalozyc wymarzona sukienke. miec syna
          obok siebie i sworzyc nowa szczesliwa rodzine.
          a jesli "boisz" sie co ciotki powiedza, po prostu ich nie zapraszaj. Ja juz
          okrzeplam po rozwodzie i staram sie by nie mialo to wplywu na moje relacje z
          K.choc przyznam Ci sie ze na poczatku slowo slub tez mnie wzdrygalo (krotko po
          nim czar prysl)
          3mam kciuki za decyzje, za marzenia i nowe piekne zycie
          • mamasama1 Re: Drugi ślub... 26.07.07, 12:46
            Rusma - u mnie to się objawiało wejściem niemal w ścianę smile Ale oświadczyny
            przyjęłam z radością i teraz dumnie nosze pierścionek wink A ciotek nie zapraszam,
            szczególnie tych mało znanych... Na szczęście mamy rok na to żebym okrzepła
            hehesmile Kolejny temat który wbija mnie w ścianę to dziecko nasze wspólne, ale na
            to jeszcze mamy czas, więc i do tego się przyzwyczaję z czasemsmile
    • molle Re: Drugi ślub... 26.07.07, 11:57
      jeżeli nie chcesz widzieć ex to go absolutnie nie zapraszaj, chyab chcesz mieć
      miłe wspomnienia? ale myślę że należy go poinformować (chyba to ojciec twojego
      syna?)
      syna koniecznie poinformuj o swoich planach, zaznaczając że oczywiście wasze
      relacje się nie zmienią i to On będzie dla Ciebie priorytetem, zaznaczają jakie
      to dla Ciebie ważne. czasem ludzie zostawiają takie sprawy na koniec myśląc że
      "jakoś to będzie"a przecież rozmowa daje najwięcej
      • dagps Re: Drugi ślub... 26.07.07, 12:19
        to wazne co mowisz, ze bedzie was juz zawsze laczyl syn, pamietaj, ze tylko w
        roli rodzicow. slub twoj i twojego partnera nie ma nic wspolnego z lojalnoscia
        wobec bylego jako wobec ojca waszego dziecka. nie wystepujesz na swoim slubie
        tylko jako matka, a prede wszystkim jako panna mloda w wymarzonej sukni i
        pieknie usmiechnietasmile powodzenia! ciesz sie tym slubem. pierwszy zorganizowal
        ktos inny, ten mozecie zorganizowac zupelnie po swojemu. masz szanse miec iekny
        slub i zrob tak, miej piekny slubsmile
    • megi2008 Re: Drugi ślub... 26.07.07, 15:04
      Ja tez w styczniu bede slubowac po raz drugi. Co prawda bede miec slub
      koscielny gdyz ten pierwszy byl tylko cywilny. Na poczatku tez mialam
      watpliwosci, czy w ogole urzadzac cos wiekszego uroczystego, co powie rodzina,
      jak do tego podejda "ludzie". Ale w koncu doszlam do wniosku ze to moje zycie i
      w sumie to chyba ja powinnam miec na nie jakis wplyw. A zwlaszcza ze dla mojego
      narzeczonego to pierszy slub, dlaczego wiec ma poczuc ze dla mnie to slub drugi
      wiec gorszy. Przeciez ja w glebi serca wcale tak nie uwazam. Kiedys tam nie
      wyszlo, ale przeciez teraz bogatsza o nowe doswiadczenia moge znow budowac cos
      pieknego, z osoba ktora kocham wiec mamy prawo swietowac ten dzien w sposob
      jaki chcemy.Bedzie wiec wymarzona suknia, wesele i wszystko co nam sie marzy.
      Ja tez za pierwszym razem poddalam sie pomyslom innym (bylym tesciom a przede
      wszystkim owczesnemu narzeczonemu).Teraz to masz byc nasz slub a wiec
      spelnienie oczekiwan zarowno moich jak i mojego narzeczonegosmile) Mojego eks nie
      zapraszam ani nie informuje. On nie jest juz czescia mojego obecnego zycia.

      Ty masz dziecko wiec najpierw wlasnie z dzieckiem powinnas porozmawiac,
      wytlumaczyc, a najlepiej zaangazowac do przygotowan i udzialu w ceremoni. A
      jego ojca mozesz tylko wlasnie ze wzgledu na dziecko poinformowac. Na pewno nie
      zapraszaj go jezeli tego nie chcesz.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka