15 wychodzę ze mąż, a dziś rano zemdlałam. nie wiem dlaczego, raczej
sie nie denerwuje (nie denerwowałam), nie odchudzam się do
sukienki

no może w pracy mam troche nerwów.
kiedyś pare razy zemdlałam, dawno temu, raz czy dwa.. ale teraz?
mój N twierdzi że to przez ostatnie moje sesje w solarium - czy to
możliwe? ale że co - można mieć udar itp po sesji w solarium?! chyba
nie..
wziełam 2 dni wolnego, leże i odpoczywam.
najbardziej przeżył to mój N - zbierał mnie z podłogi w łazience,
myślał ze piecyk wybuchł i nie żyje! taki był huk jak upadłam..
a jeśli będę się denerwować w dniu ślubu? wole nie myśleć