kamisiunia 04.04.08, 22:04 Mam pytanie dot. podwiązki - jeśli zakładam pończochy samonośne to czy powinnam [mogę] jeszcze załozyć podwiązkę...? W ktore miejsce? Tam, gdzie koronka...? Wiem, że zadaję głupie pytania... Wybaczcie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stworzenje Re: Podwiązka 06.04.08, 16:05 ja nie mialam podwiazki, ponczochy tez niesamonosnetylko przypinane do bialego pasa do ponczoch i tzw. cos niebieskigo mialam wlasnie na tym pasie-wyhaftowane blekitne kwiatuszki. Odpowiedz Link Zgłoś
dzowa Re: Podwiązka 06.04.08, 16:17 To zagadnienie fascynuje mnie od dłuższego czasu. Rozumiem, że z powodu tradycji, czy przesądu panna młoda powinna mieć coś niebieskiego - pada na podwiązkę. Ale właśnie! Dlaczego jedną??? Przecież młoda zazwyczaj ma dwie nogi! Czy ktoś mi może to wyjaśnić? P.S. Podwiązki zdaje sie służą do podtrzymywania pończoch. Obu - a nie tylko jednej. Dlaczego więc w dniu ślubu pannom zależy, by tylko jedna podwiązka pozostała na miejscu, a druga co? może dyndać? Odpowiedz Link Zgłoś
koraa2 Re: Podwiązka 07.04.08, 00:09 hehe nie,podwiazka nie sluzy do trzymania ponczoch to jest dodatek,taka wisienka na torcie.Nosi sie ja tak w polowie uda Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: Podwiązka 07.04.08, 14:09 > hehe nie,podwiazka nie sluzy do trzymania ponczoch Tylko dlatego, że ludzie o tym zapomnieli i zaczęli traktować podwiązkę jako ozdobę. Są również staniki, które niczego nie podtrzymują, ale zwykle jednak zakłada się, że powinny, Odpowiedz Link Zgłoś
dzowa Re: Podwiązka 07.04.08, 20:36 koraa2 napisała: > hehe nie,podwiazka nie sluzy do trzymania ponczoch to jest dodatek He he nie masz racji. "Podwiązka" - przymocowana do pasa tasiemka z zapięciem lub elastyczna opaska na nodze służąca do podtrzymywania pończoch damskich, rzadziej męskich skarpet. - cytowane za Słownikiem Współczesnego Języka Polskiego pod red. B. Dunaja. > taka wisienka na torcie. Nosi sie ja tak w połowie uda Uhm... jak spadnie. Ja mam dwie nogi - będę miała dwie podwiązki - czego i Wam życzę Odpowiedz Link Zgłoś
kamisiunia Re: Podwiązka 07.04.08, 20:44 > "Podwiązka" - przymocowana do pasa tasiemka z zapięciem lub elastyczna opaska n > a nodze służąca do podtrzymywania pończoch damskich, rzadziej męskich skarpet. Ok, wiec jak nazwać pojedynczy kawałek koronki, który niczego nie trzyma? Bo ja wlasnie myslalam, ze to podwiązka... Teraz juz chyba nie te czasy, żeby tym podtrzymować pończochy czy nie daj Boże skarpetki... > Ja mam dwie nogi - będę miała dwie podwiązki - czego i Wam życzę Hm... Ja tez u siebie zauważyłam obecnośc obu odnóży, jednak podwiązke kupiłam jedną, bo nawet nie była w komplecie z drugą [a jeśli się nosi razem, to powinno sie też sprzedawać razem]... A, że jest niebieska, to inna bajka - czysty przypadek, bo ja po prsotu lubie niebieski ale tak odnośnie mojego pytania - to jak mam to zalozyc? Odpowiedz Link Zgłoś
dzowa Re: Podwiązka 07.04.08, 20:50 kamisiunia napisała: > Ok, wiec jak nazwać pojedynczy kawałek koronki, który niczego nie trzyma? Bo ja > wlasnie myslalam, ze to podwiązka... Teraz juz chyba nie te czasy, żeby tym > podtrzymować pończochy czy nie daj Boże skarpetki... To w dalszym ciągu jest podwiązka. Tylko kiedyś nosiło się dwie (dalej sie nosi jeśli mają spełniać swoją funkcję i ozdabiać), a skarpetki to u facetów > > > Ja mam dwie nogi - będę miała dwie podwiązki - czego i Wam życzę > > Hm... Ja tez u siebie zauważyłam obecnośc obu odnóży, jednak podwiązke kupiłam > jedną, bo nawet nie była w komplecie z drugą [a jeśli się nosi razem, to powinn > o > sie też sprzedawać razem]... A, że jest niebieska, to inna bajka - czysty > przypadek, bo ja po prsotu lubie niebieski > > ale tak odnośnie mojego pytania to jak mam to zalozyc? Załóż tuż pod koronką z samonośnej. I... nie zgub Odpowiedz Link Zgłoś
kamisiunia Re: Podwiązka 07.04.08, 21:47 > Załóż tuż pod koronką z samonośnej. I... nie zgub No właśnie, tego tez sie obawiam ;D Odpowiedz Link Zgłoś