Dodaj do ulubionych

jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu?

15.05.08, 11:45
Sprawa długa i trochę skomplikowana, ale postaram się opisać ją jak najbardziej obiektywnie i wyraziście.

Mam 22 letniego kuzyna, którego traktuje jak brata. Jesteśmy w tym samym wieku i mieszkamy niedaleko siebie, więc całe życie wychowywaliśmy się razem. Bardzo go kocham i chce dla niego jak najwięcej szczęścia.

No, ale do rzeczy. Kuzyn ma narzeczoną, z którą w tym roku bierze ślub. Są kompletnie nie zgraną parą, a przez to, że ona jest od niego starsza to stara się nim kierować. Właściwie zaręczyny na nim wymusiła, a co do ślubu to kuzyn nie ma za dużo do powiedzenia. Nie zrozumcie mnie, źle, ja lubię tę dziewczynę, ale uważam, że oni poprostu do siebie nie pasują. Zresztą nie tylko ja, ale i cała rodzina. Mama kuzyna mówi, że "żrą się jak dzikie suki". Naprawdę nie potrafię patrzeć na nich razem. Co chwilę się przegadują. Nie cierpie ich razem, a każde z osobna to bardzo fajny człowiek. Kuzyn widze, że krzywi się na myśl o ślubie, ale nie potrafi teraz tego odkręcić. Oni są ze sobą prawie 5 lat, ale nigdy nie spędzily ze sobą jednego całego dnia. Namawiałam, żeby zanim podejmą decyzję o ślubie zamieszkali razem, ale jego narzeczona nie chciała o tym słyszeć, bo mówi, że rodzice by się jej wyrzekli. No i dla kuzyna jest to pierwsza dziewczyna zarówno w życiu jak i w łóżku. Ona jest przeszczęśliwa, że będzie miała piękny ślub w białej sukni i w kościele, ale co dalej? on zamyka się coraz bardziej i nawet ja nie potrafię do niego teraz dotrzeć.

Powiedzcie, czy powinnam się stanowczo wtrącić, czy pozwolić im obojgu na zniszczenie sobie życia. Jakoś nie wydaję mi się żeby udało im się dotrzeć, skoro przez 5 lat są razem, a z roku na rok jest coraz gorzej. A może powinnam posłać mojego narzeczonego na męską rozmowę w cztery oczy, bo sam dokładnie w tym samy wieku stworzył taką nieszczęśliwą rodzinę i skończyło się to dramatem. Ale wątpię by kuzyn się przed nim otworzył, bo na wszystkie próby dyskuzsji mówi "wszystko jest super, poprostu zmęczony jestem i nie mam humoru". Może tutaj coś rozsądnego podpowiecie. Czekam na opinię.
Obserwuj wątek
    • tula22 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 11:53
      acha, i wiem, że zaraz powiecie, ze to ich życie i ich błędy, ale ja nie chcę żeby jedna z najbliższych mi osób cierpiała i chciała bym, żeby jeśli trafi na kobietę swojego życia to żeby mógł jej dać wszystko co najlepsze.
    • pelagia_pela Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 11:56
      Radze stanowczo - sie nie wtracac smile. kuzyn nie jest dzieckiem, jest
      przy pelnych wladzach umyslowych, jakby chcial to by z narzeczona
      nie byl. Przypuszczam, ze raczej nie odurzyla go psychotropami zeby
      sie oswiadczyl...
      Ich sprawa, ich zycie.
    • kamelia04.08.2007 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 11:57
      tula22 napisała:

      > a przez to, że ona jest od niego starsza to stara się n
      > im kierować. Właściwie zaręczyny na nim wymusiła, a co do ślubu to kuzyn nie ma
      > za dużo do powiedzenia.

      nie bardzo rozumiem co ma to, że jest starsza, do tego, że są niedobrana parą.

      Nie opisałaś tego obiektywnie, jak sugerowałaś, bo winę widzisz w tej dziewczynie, która twoim zdaniem próbuje nim kierować.

      Oboje sie żrą, ich związek to taka wojna, kto kogo tym razem przechytrzy, kto komu da prztyczek w nos, kto jest tym razem górą.

      Niektórzy ludzi maja taka skłonność do sado-maso...
      • izazdo Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:01
        Wyslij ich razem na wakacje. Na dwa tygodnie. Niech sie zrzuca
        wszyscy, ktorzy tego slubu nie chca i zrobia im prezent - na
        imieniny, urodziny, z okazji zareczyn, cokolwiek. Najlepiej w
        ciezkie warunki (Bieszczady, chatka w lesie bez zadnych wygod). Albo
        sie pozabijaja, albo rozstana, albo... dotrą.

        Zreszta aniewykluczone, ze kuzyn sam ucieknie, jak slub przestanie
        byc odlegla perspektywa.
        • kamelia04.08.2007 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:03
          nigdzie ich nie będę wysyłać, mam swoje sprawy.
          • kaamilka Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:05
            przecież to było to tuli tylko się komuś drzewko pokićkało
            OT - kamelia, kiedyś pisałaś o swoim pierścionku zaręczynowym, z
            opisu jest bardzo podobny do mojego, masz może foto swojego? tak z
            czystej ciekawości (która prowadzi prosto do piekieł bram) pytam wink
            • kamelia04.08.2007 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:10
              zdjęcie gdzieś pewnie jest na kompie we FR
              • kaamilka Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:15
                eee... ale to ja Ci wyślę mój na gazetowego i powiesz czy to to,
                ok? smile
                • kamelia04.08.2007 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:15
                  ok
          • tula22 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:07
            Pojadą teraz prosić na ślub do jej rodziny na wieś na tydzień, tylko że tam rodzina i pewnie z tego co mówi narzeczona K to będą spać w osobnych łóżkach, bo rodzinka religijna jest.
            • kaamilka Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:08
              no i prawidłowo, że w osobnych... przecież każdy wie, że przed
              ślubem nie można... big_grin dlatego ja zawsze spałam z żonatymi wink
        • vickydt Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:09
          swietny pomysl. Tylko wlasnie warunki maja byc spartanskie!!!!

          Co do trosk Autorki: rozwód to nie koniec swiata a na no mi wyglada perspektywa
          tego zwiazku (wg. Twojego opisu). Laska która nie chce zamieszkać z ukochanym
          przed slubem i po nim pod koldre zaprosi rodzicow decydujacych o jej
          poczynaniach-gratulować.


    • kamelia04.08.2007 a i jeszcze jedno... 15.05.08, 11:59
      chcącemu krzywda sie nie dzieje.
      Kuzyn nie jest wcale taki biedny i omotany przez te harpię-narzeczoną, którą to
      właśnie w taki sposób przedstawiasz.
    • travka1 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:00
      wiesz czasami to co Tobie wydaje sie oczywiste wcale takie nie
      jest...ja mam znajomych ,ktorzy tez wiecznie sa skloceni,wydaje
      sie ,ze zyja jak pies z kotem ale jednoczesnie ich malzenstwo
      kwitniesmile A,ze kuzyn nie ma humoru-mlody jest i pewnie troszke tym
      przerazony...Ja tez nie trawie zony mojego kuma ale musze z tym
      zycsmile)) tym bardziej,ze im sie zyje bardzo dobrzesmile
      • tula22 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:04
        Ale ja napisałam, że naprawdę lubię narzeczoną kuzyna. Przychodzi nieraz do mnie bez niego na kawę i super nam się rozmawia. Oni poprostu razem są toksyczni. A chodziło mi o to, że przez to, że ona jest starsza i w dodatku kobietą to stara się nim kierować, bo wydaje jej się, ze jest od niego mądrzejsza.
        • travka1 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:05
          a moze jest madrzejsza? nie wszyscy nadaja sie na kierownikow -
          niektorymi trzeba kierowacsmile
          • tula22 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:08
            Może nie mądrzejsza, tylko kuzyn jest typem "dla spokojności"
        • kamelia04.08.2007 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:08
          "ona jest starsza i w dodatku kobietą to sta
          > ra się nim kierować, bo wydaje jej się, ze jest od niego mądrzejsza"

          wydaje cię, że jesteś taka przenikliwa i bystra.
          A narzeczona pewnie jest mądrzejsza od twojego dzieciuchowatego kuzyna, który
          jeszcze mentalnie tkwi w piaskownicy.
    • nati.82 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:14
      Widocznie kuzynowi pasuje taka kobieta. Własnemu związkowi się lepiej przyjrzyj,
      a nie mieszaj w życie innych.
      • tula22 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:19
        >Własnemu związkowi się lepiej przyjrzyj
        > a nie mieszaj w życie innych.

        A dziękuję, w moim związku jak najlepiej...

        Kamelio zgdazam się, kuzyn jeszcze powinien do piaskownicy, a nie brać się za śluby. Wiem, że do tego nie dojrzał. Pytam tylko, czy warto rozmawiać i otwierać oczy, czy pozwolić obojgu zniszczyć sobie życie. Rozwód to nie koniec świata, ale napewno do przyjemności nie należy, tym bardziej jak tkwi się w związku bez przyszłości dla dobra dzieci
        • kaamilka Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:21
          koniecznie chcesz się w to mieszać...? ja mam wrażenie, że decyzję
          juz podjęłaś i tym sposobem zyskasz tylko niechęć kuzyna do siebie...
          • nati.82 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:27
            Kamila to Ty nie wiesz, że teraz decyzję o ślubie bądź jego odwołaniu podejmuje
            kuzyn, kuzynka, ciotka, wujek, sąsiadka, przyjaciel...? Przecież to z dobrego
            sercasmile Nie zrobiłaś u siebie takiego referendum przed ślubem?
            • kaamilka Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:31
              jasne, że zrobiłam. i wszyscy zgodnie orzekli, że jesteśmy
              fotogeniczni i będą ładne zdjęcia, więc ślub jak najbardziej
              wskazany. przecież to oczywiste!
            • tula22 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:37
              > Kamila to Ty nie wiesz, że teraz decyzję o ślubie bądź jego odwołaniu podejmuje
              > kuzyn, kuzynka, ciotka, wujek, sąsiadka, przyjaciel...? Przecież to z dobrego
              > sercasmile Nie zrobiłaś u siebie takiego referendum przed ślubem?

              No właśnie problem w tym, ze u niego decyzję podjeli jej rodzice. A tak jak już pisałam to nie czuję się kuzynką jego tylko siostrą. Oboje jesteśmy jedynakami
              • kavainca Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:41
                pisałam to juz nizej - siostry sa gorsze od tesciowych - może jestes
                zazdrosna. A może ja jestem nie sprawiedliwa - nie wiem , ale
                zastanów się. Mnie smierdzi jeśli w taki sposób mówisz o jego
                przyszłe zonie!
                • tula22 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:42
                  A przepraszam bardzo, w jaki sposób mówie o jego przyszłej żonie?
                  • kavainca Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:46
                    Ze nim rządzi i manipuluje! To chyba nie sa pochlewbne slowa.
                    Dziewczyno,badż fajną, kochajaca siostrą. To on podejmuje decyzje.
                    Ty mozesz wspierać go w kazdej sytuacji.
                    • tula22 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:55
                      kavainca napisała:

                      > Ze nim rządzi i manipuluje

                      Uff. Ciężka sprawa. Wyjaśnijmy jedno BARDZO LUBIĘ TĘ DZIEWCZYNĘ! Nie znaczy to jednak, że jest to kobieta dla niego, ponieważ on zmienia się przy niej na gorsze, zamyka się.
                      • kavainca Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 13:30
                        Rodzice mojego N mówia ze on przy mnie zmknal się i zmienil na
                        gorsze, a on poprostu nie ma ochoty słyszec ciągle tego marudzenia.
                  • nati.82 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:46
                    Jeśli kuzyn nie ma własnego mózgu i decyzję za niego podejmują rodzice, to
                    niestety ale chłopiec musi mieć starszą żonę z silnym charakterem, żeby miał kto
                    za niego myśleć i decydować.
          • tula22 Kaamilka 15.05.08, 12:29
            Jeśli mam być szczera, to moje zdanie na początku było jasne. NIE MIESZAĆ SIĘ. Dopiero w momencie, kiedy mój narzeczony przedstawił mi kulisy swojego "młodocianego" małżeństwa to poważnie zaczęłam się bać o kuzyna, którego kocham jak brata. Co prawda ich małżeństwo miało inne podstawy, ale narzeczony mówi, że gdyby wtedy ktoś bliski z nim porozmawiał to pewnie by nie przeżył takiej traumy. Ogólnie to narzeczony ma żal do siostry i matki o to, że nie stanęły po jego stronie. Dlatego zastanawiam się co zrobić.
            • kavainca wesprzyj go 15.05.08, 12:43
              Bądż wspierajaca, nie rujnujaca - nic wiecej Ci nie wolno!
        • kavainca Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:35
          Tula22, nie wtracaj sie, bo nie masz pojecia jak jest naprawdę.
          Nie chodzisz w ich butach, nie zyjesz ich życiem. Nie masz zielonego
          pojecia jak jest.Sadzisz jedynie po pozorach!!!
          Rodzina mojego N tez uwaza ze nasz przyszły slub jest bez sensu. tez
          uwazaja ze nie jestesmy dobrani, ale przeciez nie oni sa od
          wypowiadania sie na ten temat. Ani ty nie jesteś. Jedyne co mozesz
          zrobić, to zapytać czy jest szczęsliwy i powiedzieć ze jeśli
          kiedykolwiek bedzie miał jakis problem to może na Ciebie liczyć. O
          ile oczywiscie stać Cię bedzie na obiektywizm i brak stronniczosci.

          Mówi sie ze najgorsze (gorsze od tesciowych ) sa szwagierki -
          zastanów sie nad tym(zupełnie bez złosliwości) dlaczego tak bardzo
          nie chcesz tego małżeństwa?
          • tula22 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:40
            > pojecia jak jest.Sadzisz jedynie po pozorach!!!

            Ja jestem bardzo dobrym obserwatorem, a poza tym kuzyn zawsze mi się zwierzał (teraz zamknął się na cały świat), no i wiem co mówi jego matka, bo ona ma wspaniałą okazję do obserwacji "młodych" Najczęściej spotykają się u niego
    • bamisia Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:26
      sa ze soba 5 lat, podobno caly czas sie zra, wiec co tak pozno sie za to "ratowanie" wzielas? mysle, ze wie co robi. niektorym wygodnie z taka rzadzaca zona.
      • tula22 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:34
        bamisia napisała:

        > sa ze soba 5 lat, podobno caly czas sie zra, wiec co tak pozno sie za to "ratow
        > anie" wzielas? mysle, ze wie co robi. niektorym wygodnie z taka rzadzaca zona.

        Wcześniej wszyscy myśleli, że niedługo mu przejdzie. W końcu to pierwszy związek itd itp... No i ten związek ma bardzo kruche podstawy kuzyn ma wielki żal do narzeczonej o jedną bardzo poważną sprawę. No i zawsze mówił, że było tak "kochanie czy możesz coś tam dla mnie zrobić", a ona zawsze mówiła "a przepraszam bardzo, czy ja mam coś na palcu". Wiem, ze to głupie, ale myśle, że właśnie w ten sposób wymusiła na nim zaręczyny, a właściwie wiem to bo rozmawaiałam z kuzynem. No i kuzyn myślał, że po zaręczynach to właśnie razem zamieszkają i dopiero ustalą datę. A tu tego samego dnia jej rodzice wybrali datę i zaczeli wszystko planować, a on nie potrafił powiedzieć STOP! (wiem to od niego)
        • listekklonu Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:44
          Rozumiem, że chcesz, żeby przeszedł spod pantofla jednej kobiety (narzeczonej)
          pod pantofel drugiej (kuzynki). Może jednak daj DOROSŁEMU MĘŻCZYŹNIE prawo
          decydowania o tym, co dla niego najlepsze?
          Moim zdaniem jedyne, co możesz zasugerować, to podpisanie intercyzy na wszelki
          wypadek. smile
          • tula22 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:47
            Chodzi mi też o to, że kuzyn nie zachowuje się jak dorosły mężczyzna tylko jak zagubione dziecko. Nigdy nie mówiłam "masz zrobić to czy tamto", zawsze wspierałam i radziłam i taka była moja rola. Teraz nie pyta.
        • sisigma Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 21:39
          Taki ślub będzie nieważnie zawarty. Presja rodziny ogranicza wolę któejś ze stron...
          Ja bym zostawiła ich w spokoju. Różnie się ludzie dobierają, zeby potem nie
          mieli do Ciebie pretensji. Poza tym przecież nie zamkniesz go pod kluczem i nie
          zabronisz im spotykać.
    • travka1 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:45
      to jakas dziwna historia...o slubie decyduja rodzice dziewczyny, ona
      wymusza zareczyny, jego nie broni matka ani siostra za to chce
      ratowac kuzynka...on chowa glowe w piasek...wow jaka
      historia...chyba wszyscy tu musza dorosnac...
      • tula22 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:52
        travka1 napisała:

        > to jakas dziwna historia...o slubie decyduja rodzice dziewczyny, ona
        > wymusza zareczyny, jego nie broni matka ani siostra za to chce
        > ratowac kuzynka...on chowa glowe w piasek...wow jaka
        > historia...chyba wszyscy tu musza dorosnac...

        Tu chyba chodzi o to, ze jej rodzice chcą dla niej jak najlepiej, więc stwierdzili, że skoro w związku są 5 lat i się zaręczyli to jedyną przeszkodą na drodze do ślubu są pieniądze (czyż nie tak się myślało w czasach naszych rodziców), więc oni wykładają pieniądze, a skoro wykładają to myślą, że mają prawo do stawiania całkowicie swoich warunków. A kuzyn rodzeństwa NIE MA, matka jest jeszcze w żałobie po śmierci męża (zresztą wujek był dla kuzyna największym autorytetem), więc się nie wtrąca, a kuzynka (czyli ja) jest jak siostra, więc się o kuzyna boi, a kuzyn się poddał. Niestety prawda jest tak, że życie często pisze telenowele
        • kavainca telenowele 15.05.08, 12:55
          ...również takie w których wystepują zle siostry
          Dziewczyno, na wszystko masz gotową odpowiedź, nie zastanawiasz sie
          co tu piszemy, nie wyciągasz wniosków. Może chcialas tylko
          potwierdzenia swojej opini, a nie rady.
    • motylek4444 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:47
      A czy Ty chciałabyś by ktoś wtrącał się do Twojego życia osobistego?
      • tula22 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 12:59
        motylek4444 napisała:

        > A czy Ty chciałabyś by ktoś wtrącał się do Twojego życia osobistego?

        Motylku, jeśli przeczytasz jeden z poprzednich moich postów to pisałam tam o tym, że narzeczony ma zazłe rodzinie, że kiedy popełniał jeden z największych błędów swojego życia to nikt nie zareagował. Rolą bliskich osób nie jest tylko głaskanie po głowie, ale i opiepszenia jak robi się głupoty.
        • tula22 I jeszcze coś 15.05.08, 13:05
          Jak ja byłam w toksycznym związku, to kuzyn powiedział mi "Weź pie..ij tego buca w łeb, albo ja to zrobie" Do tej pory jestem mu wdzięczna, że otworzył mi oczy, bo teraz mogła bym być zdradzaną i nieszczęśliwą mężatką, a tak, odnalazłam faceta swojego życia
          • horpyna4 Re: I jeszcze coś 18.05.08, 10:38
            A nie przyszło Ci do głowy, że to Ty masz problem z właściwą oceną
            sytuacji? Skoro sama tkwiłaś w toksycznym związku, to nie świadczy
            najlepiej o Twoim rozsądku.
    • listekklonu Dobra, będę szczera 15.05.08, 13:44
      Dla mnie jesteś po prostu intrygantką. Albo masz obsesję na punkcie kontroli
      życia innych ludzi, albo jesteś zazdrosna o swojego kuzyna. Nie wiem co jest
      bardziej chore.
      • travka1 Re: Dobra, będę szczera 15.05.08, 14:06
        a ja jeszcze tak pomyslalam,ze moze faktycznie kuzyn sie wystraszyl
        odpowiedzialnosci...brak mu cywilnej odwagi zeby powiedziec,ze nie
        ma jeszcze ochoty na malzenstwo i czeka,ze moze kuzyneczka rozpedzi
        to wszystkosmile pozalil sie, teraz zgrywa nieszczesliwego...za daleko
        poszlam..smile))
    • panna-mysz Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 15:12
      Cóż, myślę, że jak są ze sobą już 5 lat, to chyba nie jest im aż tak
      źle razem. Przeżyli już zapewne różne kryzysy, a mimo to wytrwali,
      więc chyba się kochają.
      Chyba, że faktycznie kuzyn trwa w tym związku, bo jest osobą
      tchórzliwą i boi się powiedzieć: koniec. I się uwikłał, bo stracił
      kontrolę nad rozwojem wypadków.
      Myślę, że musisz byc delikatna. Możesz spróbować z nim pomówić, ale
      ostrożnie. Nie naciskaj, bo zaszkodzisz tylko sobie. I raczej
      później nie wracaj już do tematu. Zaproponuj raczej, by kuzyn
      zwrócił się do Ciebie, gdy sam uzna, że potrzebuje rozmowy. I
      wspieraj go niezależnie od tego, co postanowi.
    • agol54 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 15.05.08, 15:38
      Jak to możliwe, że są ze sobą 5 lat nie spędzili ze sobą jednego dnia w całości?

      Wiesz to co ktoś wyżej pisał - wyprawa w góry to bardzo dobry pomysł. A
      Bieszczady nie są tal strasznie drogie, jakieś schronisko czy nocleg i wysłac
      ich w trasę połonina Caryńska, Połonina Wetlińska, Tarnica i Rawki, duzo czasu
      na przemyślenia i atmosfera na pewno nie będzie tam zagęszczona od zdania innych
      osób. Świetne miejsce na przedystkutowanie swoich decyzji.


      A drugi pomysł jaki mi się nasuwa. To skoro będą brac ślub kościelny muszą
      zrobic kurs przedmałżeński. Polecam ale taki w formie wyjazdu najlepiej,
      weekendowy, żeby cały czas byli ze sobą. Ważne aby to nie był kurs głównie
      katolicki, a życiowy, gdzie dużo rozmawia się o komunikacji i cwiczy w parach -
      bo byc może to własnie nieumiejętnośc wspólnej komunikacji stwarza sytuacje
      konfliktowe i ciągle się żrą. A w gruncie rzeczy są ze sobą szczęśliwi.
    • kingusia1974 Re: jak namówić ich do zrezygnowania ze ślubu? 17.05.08, 11:32
      Nie wtrącać się. Niech kazdy popełnia swoje błędy. Ja jeśli jest
      taka sytuacja to po prostu powiem co mysle, ale decyzje kazdy
      podejmuje sam. Mam wlasne problemy, zeby chronic innych doroslych
      przed ich wlasnymi.
    • kol.3 Re: Nie wtrącaj się, nt 18.05.08, 07:32
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka