Witajcie po 3 tygodniach nieobecności na forum
Powracam jako szczęśliwa mężatka i wypoczęty człowiek po miodowym urlopie w
Portugalii

W załączeniu link do fotek ze ślubu i sesji w plenerze:
community.webshots.com/album/563961555nSIzii
Z refleksji poślubnych-> nie martwcie się Dziewczyny pierdołami. Ja
załamywałam się prognozami pogody, tym że ma padać etc.. a dzień przed ślubem
poważnie skręciłam stopę w kostce i śródstopiu- tak że spuchłą jak arbuz i
była soczyście fioletowa. Przeryczałam całą noc, myślałam że do ołtarza pojadę
na wózku albo Pan Młody zaniesie mnie na barana.. ale jakimś Boskim Cudem-
pomimo, że jeszcze rano wyłam z bolu i nie mogłam nawet delikatnie stąpnąć-
przetańczyłam całe wesele bez cienia złego samopoczucia
Pozdrawiam
Mrożonka