Dodaj do ulubionych

ile dac???

07.07.08, 17:42
witam mam pytanie mieszkam w malej miejscowosci w sobote idziemy z
mezem na wesele i chcemy dac pieniadze podpowiedzcie ile teraz sie
daje tak zeby nie bylo obciachu podpowiedzcie
Obserwuj wątek
    • matylda1001 Re: ile dac??? 07.07.08, 17:49
      400?
      • preciosa123 Re: ile dac??? 07.07.08, 18:04
        tez tak myslalam bo chyba 300 to za malo
        • travka1 Re: ile dac??? 07.07.08, 18:05
          mysle ,ze te 400 to tak dobrze,my tyle dawalismy w tym roku znajomym
          a rodzinie 500.
          • kasiaaaa24 Re: ile dac??? 07.07.08, 18:16
            Popieram, 400 lub 500.
    • marina111 Re: ile dac??? 07.07.08, 19:19
      Na ile was stać ale jak dacie 400 to napewno bedzie ok. A jesli
      mozecie wiecej to śmiało.
      • agiee1988 Re: ile dac??? 07.07.08, 22:01
        ja bede mniej wiecej dawac 400-500 i tez ide teraz na slub smile
        • kaamilka Re: ile dac??? 08.07.08, 07:55
          Dziecko, Ty dajesz...? Twój ojciec chyba...!
          • justynaaaa2 Re: ile dac??? 08.07.08, 09:29
            Kamila chyba nie warto na te posty reagować, bo panna i tak nie skuma, tylko
            zarzuci Cię kolejnym wywodem bez ładu i składu a reszta Cię zlinczuje za
            dochodzenie i śledztwo.
          • agiee1988 Re: ile dac??? 08.07.08, 21:38
            kobieto, jakbys wiedziala, to mam swiadczenie z zusu, wiec nei zyje sobie tak...
            jak pasozyt. ja calej sumy pieniedzy nie dostaje do wydania.tylko 1/3
            • agiee1988 Re: ile dac??? 08.07.08, 22:06
              pozatym, to chyba sprawa miedzyy mna i tata kto bedzie za co placil.

              i znam ludzi starszych ode mnie gdzie ich rodzice utrzymuja dom i rodzine,a oni
              nie pracuja bo im sie nie chce, albo popracuja X dni i zrezygnuja i nie doloza
              sie do mieszkania i zycia. mamusia da, tatus da,
              mamusia kupi komputer, tatus kupi 4 pary butow "najeczek (nike)"
              dziecko sobie lubi wypic co 2-3 dni i cos wziasc mocnego, to tez mamusia/tatus
              da ze 100 czy 200 jednorazowo.

              wiec sie nie czepiaj bo ja przynajmniej dostaje swiadczenie, i mam okreslone
              pieniadze na miesiac na wydatki a pozostala czesc jest wydawana na reszte rzeczy
              m.in sukienki na slub! moje ulubione jedzenie(jakis czas temu robilam regularne
              zakupy z tata w markecie i mowilam ze mam ochote na picie, na slodycze czy inne
              rzeczy- wiec chyba z ksiezyca sie to nie bierze! ja ze swiadczenia z zusu
              dostaje 200 zl miesiecznie! pomysl sobie ile to swiadczenie wynosi i
              przekalkuluj sobie. zobaczysz ile moj tata zabiera z tego.
              • maiwlys Re: ile dac??? 09.07.08, 09:25
                Dziecko dorgie, jak mi ciebie żal. Kolejny bełkot małolaty.
                Zastanów sie nad co piszesz bo ja osobiście to mam z ciebie niezłą
                uciechę, i myślę, że inne forumki również. chyba, że lubisz jak się
                ludzie z Ciebie publicznie śmiją big_grin
                • kaamilka Re: ile dac??? 09.07.08, 09:34
                  Syliwa, ona przeczy sama sobie, ale nie chcę mi się juz grzebać w
                  archiwum, żeby jej pokazać jakie plecie dyrdymały... A może
                  poszukam... wink
                  Uwaga - znalazłam:
                  "mialam na mysli prezent od zaproszonych. czyli ode mnie i mojej
                  osoby tow.
                  kto powinien zaplacic jesli nastanie konflikt."
                  "my nie mamy oboje duzych pieniedzy by kupowac prezent, ledwo mamy
                  na swoje
                  przyjemnosci (jak np kino) zwykle dawalam pieniedze w kopercie i
                  kupowalam
                  kwiatki.wiec nie sadze by bylo inaczej."
                  "moj chlopak uwaza ze nie powinno sie za niego placic, i wystarczy
                  gdy kupi
                  kwiatki. a my uwazamy z tata ze sie placi i za mnie i za os
                  towarzyszaca, a
                  kwiatki mozna kupic tak poprosu"
                  "ktos mi powiedzial zebym powiedziala ze bedziemy sami prezent
                  kupowac.
                  ale my nie mamy ani grosza.nie mamy nawet 10 zl a co mamy powiedziec
                  o 100 czy
                  200 zl.a kto powiedzial ze jak nie mam pieniedzy na prezent to nie
                  moge isc? jak
                  mielismy 2 zaproszenia to byly szykowane 2 koperty. tata wkladal za
                  siebie
                  pieniedze, a do drugiej wlozyl za mnie(zawsze sama szlam)i jak
                  wreczalismy
                  koperty to ja oddzielnie i tata oddzielnie. wiec teraz moze i za
                  mnie wlozyc i
                  za os tow. prawda? o ile bedzie chcial zakladac za obca osobe. po to
                  sie odklada
                  pieniedze miesiacami, by miec ew na slub i za pieniadze kupic
                  kreacje i miec na
                  prezenty i kwiaty."



                  Ufff... Już więcej nie mogę... Teraz zastanów się jak wyglądasz w
                  naszych oczach...
                  • maiwlys Re: ile dac??? 09.07.08, 09:43
                    No masz rację...tylko taki bełkot mnie wyprowadza z równowagi smile I
                    uważam, że jak ktoś ładnie i składnie nie potrafi się wypowiadać to
                    nie powinien tego robić. Tak jak napisałaś, sama sobie przeczy.
                    Pamiętam brak tych 10 zł! smile
                  • bacha1979 kaamilka 09.07.08, 12:26
                    gdzie Ty się szlajasz po forach innych. Chodzi mi o CIP. Daruj
                    sobie, mówi Ci to starsza koleżanka.smile
                    Tam większość panienek jest przewrażliwonych i czasami ...naiwnych.
                    Zapraszam Cie tu:
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49966
                    Sorry, za odejście od tematu.
                    • kaamilka Re: kaamilka 09.07.08, 12:45
                      mówisz...? no faktycznie zauważyłam, że niektóre to takie jakieś
                      dziwne... np. podnoszenie rąk do góry jest groźne! smile
                      dzięki za link - zmienię forum smile
                      • justynaaaa2 Re: kaamilka 09.07.08, 12:58
                        No no Kamila, widzę, że jakieś poważne zmiany się szykują wink w takim razie będę
                        trzymać kciuki smile
                        A z tymi rękami w górze to jest prawda, choć brzmi śmiesznie smile to ma jakiś
                        wpływ na macice i na skurcze pod koniec ciąży, ale dokładnie nie wiem o co
                        chodzi. Boże o czym ja piszę aaaaaa wink
                        • kaamilka Re: kaamilka 09.07.08, 13:04
                          ciiii... nie zapeszać wink
                      • bacha1979 Re: kaamilka 09.07.08, 13:15
                        kaamilka napisała:

                        > mówisz...? no faktycznie zauważyłam, że niektóre to takie jakieś
                        > dziwne... np. podnoszenie rąk do góry jest groźne! smile
                        > dzięki za link - zmienię forum smile



                        Dobrez Ci radze, bo nabawisz się nerwicy.smile
                        tam panny potrafia przez kilka godzin rozprawiac czy iść na wesele w
                        ciąży, czy zjeść pasztet itp.wink
                    • maiwlys Re: kaamilka 10.07.08, 15:35
                      bacha1979 napisała:

                      > gdzie Ty się szlajasz po forach innych. Chodzi mi o CIP. Daruj
                      > sobie, mówi Ci to starsza koleżanka.smile
                      > Tam większość panienek jest przewrażliwonych i czasami ...naiwnych.
                      > Zapraszam Cie tu:
                      > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49966
                      > Sorry, za odejście od tematu.
                      >


                      Fajne fajne smile Co prawda może jeszcze nie dla mnie ale ale smile
                  • kaamilka Agiee.... czemu nie odpisujesz mi...? Mam jednak.. 10.07.08, 15:26
                    rację...?
                • agiee1988 odp 09.07.08, 13:29
                  >i myślę, że inne forumki również. chyba, że lubisz jak się
                  ludzie z Ciebie publicznie śmiją big_grin

                  a ja wcale nie pisze by sie ktos ze mnie smial. i wcale mnie to nie
                  rusza co piszesz.. a czy belkot? nikt nie zwraca uwagi czy mowie zle
                  czy dobrze. nie jestem humanistka zeby pisac prace dymplomowe czy
                  magisterskie

                  zycze ci zebys kopla w koncu w kalendarz
                  • justynaaaa2 Re: odp 09.07.08, 13:36
                    agiee1988 napisała:

                    > zycze ci zebys kopla w koncu w kalendarz

                    Licz się troszkę ze słowami, bo to, że nikt Cię nie widzi i nie zna, nie
                    uprawnia Cię do pisania takich rzeczy.
                  • kaamilka Re: odp 09.07.08, 13:42
                    > nikt nie zwraca uwagi czy mowie zle
                    > czy dobrze.
                    no widzisz... kto z kim przystaje...

                    nie jestem humanistka zeby pisac prace dymplomowe czy
                    > magisterskie
                    to nie jest tylko przywilej humanistów... ale powiedzmy, że wiem o
                    co Ci chodzi, więc jeśli chcesz żeby ktoś Cie brał na poważnie to
                    trzeba się przynajmniej poprawnie (niekoniecznie pięknie) wysławiać

                    > zycze ci zebys kopla w koncu w kalendarz
                    a ja Ci życzę, żebyś zaczęła myśleć
                  • maiwlys Re: odp 10.07.08, 15:34
                    agiee1988 napisała:
                    > zycze ci zebys kopla w koncu w kalendarz

                    Twoje życzenie się spełniło bo po przeczytaniu kolejnego posta chyba
                    rzeczywiście kopnęłam w kalendarz na 5 sek.
                    Ty to jednak straszne dziecko jesteś. Koniec mojej dyskusji z Tobą,
                    tu i gdzie indziej równiez.
        • maiwlys Re: ile dac??? 08.07.08, 13:09
          agiee1988 napisała:

          > ja bede mniej wiecej dawac 400-500 i tez ide teraz na slub smile


          HAHAHAHHAAHAHAHAHAHAHAHAH!!!! I to tyle co mam do powiedzenia!
          • miska_malcova Re: ile dac??? 08.07.08, 23:07
            maiwlys napisała:

            > agiee1988 napisała:
            >
            > > ja bede mniej wiecej dawac 400-500 i tez ide teraz na slub smile

            boki zrywać. Dziewczyna udziela sie tez na forum Moda smile
            • justynaaaa2 Re: ile dac??? 09.07.08, 09:18
              na forum kobieta także smile))))))))))))
              • kaamilka Re: ile dac??? 09.07.08, 09:36
                i "na luzie" - tam to dopiero jest z niej "wyzwolone" dziewuszysko!
                • miska_malcova Re: ile dac??? 09.07.08, 10:12
                  o żesz!
    • michal_powolny12 Re: ile dac??? 08.07.08, 11:59
      Dasz tyle ile chcesz i możesz. Dasz 100 złotych to dasz stówę, dasz
      50 zł to dasz 50 zł. Ludzie. Wesele/ślub to nie płatna konferencja
      gdzie sprzedaje się bilety wstępu.
      • pokojnr3 Re: ile dac??? 08.07.08, 13:08
        Popieram MIchała.
        Uwazam tez, ze na forum najbardziej sprawdzaja sie krotkie posty z
        konkretnymi odpwoiedzimi. Wiec kogo to obchodzi czy kase daje
        autorka postu, czy jej tata, czy mama, czy brat czy pies?!?
        • maiwlys Re: ile dac??? 08.07.08, 13:12
          pokojnr3 - zapewne do kamilki to, nie? I zapewne ona sama potrafie
          sie obronić, ale jej post nie był absulutnie, powtarzam absulutnie
          skierowany do autorki wątku.
        • kaamilka Re: ile dac??? 08.07.08, 13:35
          Pokój - puknij się w czółko, co? A mnie nie obchodzą posty osób,
          które wchodzą na forum raz na jakiś czas, nie znają osób
          udzielających się, a się czepiają wypowiedzi innych. Ale wiem,
          wiem... Masz lepsze zajęcia niż czytywanie forum dlatego nie znasz
          osób na nim piszących.
    • maiwlys Re: ile dac??? 08.07.08, 13:10
      By daliśmy kuzynce mojego przyszłego 500 zł.
    • bakali Re: ile dac??? 10.07.08, 17:15
      Każdy daje tyle, ile może i nie widzę tutaj kwestii "ile wypada". To
      indywidualna sprawa i nikomu nie powinno być głupio, ze dał 100 złotych, a ktoś
      inny 500. Ja dałam ostatnio 500 zl, ale byłam świadkiem. W innym wypadku nie
      pozwoliłabym sobie na taki gest, to dośc spora kwota.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka