Dodaj do ulubionych

Psychika nie wytrzymała

06.11.08, 21:24
i dobrze! Od roku gadamy o ślubie, od początku: lato i koniec, wszystko porezerwowane...blablabla

Wczoraj wieczorem próbowaliśmy znowu coś wyłuskać w necie...i nic. W końcu moja granica niemocy prysła ,wstałam i powiedziałam "k..wa, co my się tak spinamy? chcemy być ze sobą i postanowiliśmy się pobrać akurat w ciepły dzień (który przy naszej zmiennej pogodzie wcale ciepły być nie musi), dlaczego? Co w tym wszystkim jest najważniejsze, czerwiec, lipiec, sierpień, czy my?"
Póżniej się rozkręciliśmy: nie mieszkamy w miejscu wesela, nie mamy czasu na wydziwianie i nie chcemy być następna parą w kolejce po swoją mszę ślubną a po niej wymykać sie bokiem, bo wchodzą następni, nie chcemy decydować się w czasie rzeczywistym na jakiegoś dj, wpłacać na szybko zaliczek, a później zastanawiać się, czy dobrze zrobiliśmy, i w końcu, jesień jest taka piękna, zima też...

Dzisiaj zadzwoniłam do hotelu, który sobie upatrzyłam dawno temu, termin był 7 listopada. Powiedziałam "biorę"(to dzień przed moimi urodzinami i 3 przed urodzinami mojego Nsmile, no i poznaliśmy się w listopadzie..., same plusy.

Didzejokonferansjera będę miała sprawdzonego, bo z nim pracowałam (taki zawódsmile - akurat tego dnia ma wolnesmile, Fotograf też z pracy (i też 7 wolny, najlepszy i wiecznie zajęty + zniżka, ale i tak słono zapłacimy..smilesukienkę chyba uszyję, bo mam pewien wymarzony wzór (w kolano z ogromnym stojącym kołnierzem, więc nie wiem, czy jest tracić czas na poszukiwania czegoś podobnego...).

Sprawy w kościele i nauki po nowym roku...

A więc, rok biadolenia, a okzauje się, że DZISIAJ załatwiłam salę, dj'a i foto (kamery nie chcemy).

chciałoby się rzec <hahaha>
Obserwuj wątek
    • quasi.modo Re: Psychika nie wytrzymała 06.11.08, 21:32
      Gratulacje! U mnie była szybsza piłka. Na lato zajęte? Dobra, bierzemy jesień. I
      jesteśmy teraz bardzo zadowoleni (ślub w przyszłym roku)
      Mam nadzieje, ze chodziło Ci o 7.11. przyszłego roku wink
      • zimny_ogien Re: Psychika nie wytrzymała 06.11.08, 21:41
        tak, 7.11, ale ponad (ciężki)rok mi(namtongue_out) zajęło zanim nastąpiło oświecenie. Szarpaliśmy się z tym latem, bez sensu zupełnie.
        • quasi.modo Re: Psychika nie wytrzymała 06.11.08, 21:57
          Ja to rozumiem, bo każdy chce, żeby była dobra pogoda i żeby gościom się chciało
          podróżować. Moj narzeczony jest tak skrupulatny, ze zanim podjęliśmy ostateczna
          decyzje, kazał mi sprawdzać przeciętne sumy opadów w październiku w Polsce.
          Okazało się, ze jest to bodaj najbardziej suchy miesiąc w roku tongue_out A na pewno
          bardziej niż wszystkie miesiące letnie.
          A potem poszliśmy na ślub w lipcu i lalo... potem z pod pach. Odeszla nam ochota
          na letnie imprezy.
          • zimny_ogien Re: Psychika nie wytrzymała 06.11.08, 22:30
            Właśnie, to dodatkowy plus, że wprawdzie nienawidzę zimna, ale jak jest zimni to można się ubrać, a jak upał, to rozebrać się ani wypada (facet), ani nie ma z czego (kobieta)...

            Ja byłam na ślubie pod koniec maja (było strasznie zimno, ogrzewanie by się przydało, ale a maju nie grzeją...), byłam w czerwcu, kiedy nie można było złapać oddechu z gorąca, a na sali klimatyzacja mroziła praktycznie, byłam w lipcu, kiedy lało i wiało późną jesienią, we wrześniu (koniec miesiąca)za to idealna pogoda się PM (i gościom) trafiła, ni i w październiku (27) - hardcorowo zimno, ale to Suwałki, więc chyba nie mogło być inaczej...

            Wnioski: Nie ma reguły. Niech się dzieje co chce, najważniejszy jest szczery uśmiech!
      • freddie83 Re: Psychika nie wytrzymała 06.11.08, 23:11
        Hehe, u mnie też - dzwoniłam pytać o salę z terminem wrześniowym w głowie, a tu
        pani mówi, że cały wrzesień zajęty, sierpień też, został jeden termin w lipcu i
        jeden w czerwcu. No to wzięłam czerwiec, cóż, trochę się przyspieszyło ;D.

        Fotograf znajomy, skrzypaczka znajoma, zaproszenia - znajomi utalentowani,
        zespół - pierwsze przesłuchanie i pewność, że to jest to.

        żeby tylko z sukienką tak poszło big_grin
    • audrey_kathleen Re: Psychika nie wytrzymała 06.11.08, 21:35
      No i fajnie smile
      powodzenia
    • kaamilka Re: Psychika nie wytrzymała 07.11.08, 08:13
      Ale temat dałaś! Nie ma co wink
      Fajnie, że doszliście do takiego rozsądnego wniosku! smile Ale ja bym
      wolała wczesną wiosnę niż listopad. My długo się nie zastanawialiśmy
      i wzięliśmy ostatnią kwietniową środę i był to strzał w dziesiątkę.
      Wszystko było wolne, żadnego biegania!
      • zimny_ogien Re: Psychika nie wytrzymała 07.11.08, 11:18
        Mocny temat zapewnia poczytnośćtongue_out a tak serio, byłam podjarana strasznie i pisałam jak leciało (dzisiaj dostrzegam pewne błędy logiczne i stylistyczne w miom poście).

        Na wiosnę to za wcześnie jednak, musilibyśmy się sprężać za bardzo a to nie leąy w naszej naturzesmilePozatym musze się z tym oswoić, bo gadaliśmy, że może 2009, może 2010, może,może, może, a teraz stiomy przed faktem, więc zanim minie dezorient to i kwiecień nas zastanie...
    • maiwlys Re: Psychika nie wytrzymała 07.11.08, 12:32
      Gratuluję "męskiej" decyzji smile
      Zastanówcie się nad tą kamerka jeszcze smile Nie żebym była ich
      zwolenniczką, wręcz sprzeciwiałam się temu ostro przed ślubem, ale
      jak teraz oglądam amatorskie filmiki nakręcone przez rodzine i
      znajomych to cieszy mi się mordka, mężowi też smile Zupełnie inny
      rodzaj wspomnień - chociaż niektorzy kamerzyści potrafia tylko
      zepsuć, to prawda. My czekamy z niecierpliwościa na nasza płytkę od
      fotografa - zrobił nam niespodziankę i raz kręcił, raz robił
      zdjęcia - w pewnym momencie juz sami nie wiedzieliśmy co robi smile
    • szampanna Re: Psychika nie wytrzymała 07.11.08, 12:51
      no i bardzo dobrze! Jestem zwolenniczką szybkiego załatwiania
      różnych rzeczy, wielbicielką konkretu i męskiej decyzji. A jesień
      jest piękna, dla mnie piękniejsza niż lato - na pewno będziecie
      zadowoleni.
      • stworzenje do zimny_ogien - mail 07.11.08, 13:16
        zapraszam po odbiór maila na gazetowym smile.Pozdrawiam.
    • lilka-on-line Re: Psychika nie wytrzymała 07.11.08, 14:37
      I super! Gratuluję decyzji. Ja mam ślub jutro-8.11smile
    • ajagaz Re: Psychika nie wytrzymała 29.11.08, 17:54
      Swietnie Swietnie!!!

      Ja tez po 3 miesiacach zmian daty , lokali, orkiestry, fotografow i miasta
      wesela podjelam meska decyzje.

      Usiadlam z przyszlym mezem na rynku w Krakowie. Zadzwonilam do knajpy (Boze
      Narodzenie - super , bedzie inaczej , bo choinka bo stroiki bo nastroj inny),
      orkiestry i fotografa. I wreszcie zaczelam sie tym cieszyc.

      I skonczyly sie dyskusje babc i ciotek i wszytskich do okola kiedy wszyscy
      oprocz nas by chcieli to wesele.

      A ja planuje juz tylko All I want for Christmas is Youuuuuuuuuuuuuususpicious i grzane
      wino zamiast szampanasuspicious
      • kaamilka Re: Psychika nie wytrzymała 29.11.08, 19:15
        a już w ogóle super by było gdyby to były te święta! wink
        • ajagaz Re: Psychika nie wytrzymała 29.11.08, 21:32
          No do tych chyba bysmy sie nie wyrobili. Ale gdybysmy mieli kurs przedmlazenski
          i sukienke to pewnie poszla bym w to jak w ogiensuspicious

    • zamyslona4 Re: Psychika nie wytrzymała 30.11.08, 22:18
      super!!! gratuluje reacjonalnej decyzji mysle ze tylko na dobre wam
      wyjdzie . powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka