12.12.08, 10:30
witajcie.
mamy wraz z narzeczonym problem z podziękowaniem dla rodziców. problem jest w
tym, ze nie chcemy robić typowego podziękowania ("przedstawienia") podczas
wesela, ponieważ mój tato nie żyje, a nie chce żeby wyszło to sztucznie, poza
tym wiem że będzie to bardzo smutne dla mojej mamy, jak i dla mnie. z drugiej
strony wiem, że rodzice narzeczonego oczekiwaliby od nas jakiejś formy
podziękowań. chciałabym uszanować dwie strony, myśleliśmy o tym, żeby po
prostu podziękować im zaraz po błogosławieństwie w domu, tak kameralnie i
osobiście. i wtedy dwie strony byłyby zadowolone, i wyszłoby wtedy może
lepiej, prośże piszcie, jeśli spotkaliście się z taka sytuacją, lub macie
jakieś zdanie na ten temat.
Obserwuj wątek
      • stworzenje Re: problem!! 12.12.08, 12:41
        Witam,
        sytuacja jak u mnie - też tata nie żyje. Podziękowanie zrobiliśmy takie:
        zaraz po obiedzie przed naszym pierwszym tańcem, poprosiliśmy rodziców zza
        stołów - obok mojej mamy stanął mój Chrzestny. Powiedzieliśmy parę słów, daliśmy
        upominek i kwiaty. Goście odśpiewali sto lat i zaraz przeszło to płynnie w
        rozdawanie gościom drobnego upominku,bo na koniec powiedzieliśmy,że dziękujemy
        również gościom za przybycie.
        Scenek w stylu "Cudownych rodziców mam" nie chcieliśmy,bo wiemy,że byłby płacz
        itd. Wcześniej omówiliśmy to z rodzicami i moją mamą no i z DJem,który w tle
        tylko puścił ot muzyczkę do jedzenia i gadania,a potem poszliśmy tańczyć
        pierwszy taniec i zabawa się potoczyła. Poza tym też chcieliśmy żeby dziękując
        rodzicom i gościom wszyscy byli,a świeżo po obiedzie ludzie chwilę akurat
        jeszcze siedzą za stołami-do tańca się nie rwą,bo pierwszeństwo mają młodzi smile,
        więc dobry moment. Potem po północy to wiadomo gdzieś się rozłażą, albo na
        sali,albo przy stole, albo na dworze itp.Niektórzy mogą już odjeżdżać bo są np.
        z dziećmi czy coś. Poza tym salę do jedzenia i tańca mieliśmy oddzielne.
    • monikadublin Re: problem!! 12.12.08, 13:14
      Mam ten sam problem, moj tata rowniez nie zyje. Razem z moim narzeczonym postanowilismy ze nie bedziemy publicznie dziekowac podczas wesele. Zamiast tego pare dni przed weselem zaprosze moja mame do restauracji i podczas kolacji podziekuje jej. Bedziemy tylko my dwie. Narzeczony w ten sam sposob podziekuje swojej mamie. Mysle, ze taki sposob podziekowania bedzie lepszy. Na pewno kupie kwiaty i mysle jeszcze nad prezentem (na pewno nie bedzie to dyplom, puchar czy inne pamiatki tego rodzaju - moja mama nie lubi takich rzeczy). Zastanawiam sie nad jakas bizuteria (kolczyki) albo nad wykupieniem krotkiej (3-5 dniowej) wycieczki w jedno z miejsc, w ktore moja mama zawsze chciala pojechac.Ale wszytsko jeszcze uzalezniam od finansow smile. Pozdrawiam
    • maiwlys Re: problem!! 12.12.08, 13:16
      Rzeczywiście wyszukiwarka to naprawdę dobry pomysł, takich nwątków
      było pełno, więc polecam.
      Ze swojej strony moge jedynie dodać, że mi nie udało się przekonać
      teraz już męża aby nie było podziękowań, Cudownych rodziców mam itp.
      ale zaparł się jak dziki osiołek i nie chciał ustapić, w końcu
      machnęłam na to ręką bo już było mi obojętne, w efekcie na środku
      sali stały i czekały na podziękowania 4 osoby (moja mam, babcia,
      teściowa i teściu) wyglądało to komicznie, poza tym gdzieś zgubili
      nasze bukiety i sytuacja była beznadziejnie wkurzająca, i jeszcze ta
      piosenka, oczywiście ja się poryczałam bynajmniej nie dlatego, że
      tak mnie ta piosenka wzruszyła, tylko brakowało mi w tej chwili taty
      a moja mama i tak nie przejęła sie podziękowania bo nawet nie
      chciała wziąć ze sobą bukietu z sali (mieszkali na czas ślubu w
      hotelu), wymawiając się tym, że i tak jej zwiędną w drodze powrotnej
      do domu, moja babcia tez nie wzięła z tego samego powodu. Zupełnie
      bez sensu! Zastanów się dobrze czy chcesz się męczyć, Ty jeszcze
      możesz to zmienić ja już nie bo wesele było smile A swoją drogą nie
      rozumiem osób, które upierają się podziękowaniach (w tym swojego
      męża) nie wykazując odrobiny empatii dla takich osób jak my.
      • maiwlys Re: problem!! 12.12.08, 13:19
        i zapomniałam dodać, że skoro oboje z narzeczonym jesteście zgodni
        aby nie robić typowych podziękowań po prostu zaproście osoby, którym
        naprawdę z serca chcecie podziękować na kolację do restauracji czy
        coś w tym stylu...już po ślubie, albo nawet kilka dni przed.
        • mojboze Re: problem!! 12.12.08, 13:33
          Miałam ten sam problem, z tym, że moja mam jest rozwiedziona, a taty nie było na
          weselu. W dodatku moja mama jest bardzo drażliwa na te kwestie, i powiedziała,
          ze będzie jej przykro itd.
          No ale rodzice mojego meża oczekiwali podziękowania, a my mieliśmy
          przeświadczenie, że mamy za co dziękować. Ustaliliśmy, że będzie podziękowanie,
          ale bez piosenki. Efekt był taki, że teściowi było przykro, bo chciał piosenki,
          mojej mamie było przykro, bo nie miała z kim odebrać podziękowań, a teściowej
          było przykro, że innym było przykro... Generalnie straszna ryfa wyszła, my się
          zdenerwowaliśmy i to niestety zostało nagrane jako "pamiątka".

          Problem polega na tym, że dla większosci rodzców ważna jest właśnie ta "szopka".
            • mojboze Re: problem!! 12.12.08, 15:21
              Ja też nie rozumiem tej całej sprawy z podziękowaniem. Dlaczego wszyscy wokół
              muszą widzieć jak bardzo jesteśmy wdzięczni? Już zapisałam "przykazania
              przyszłego rodzica panny młodej" w pamiętniku:

              Nie wpychać na siłę pomysłów
              Nie ingerować w listę gości
              Nie robić szopek z podziękowaniami
              Być pomocną, ale nie natrętną
              Nie znajdywać problemu tam gdzie go nie ma
              Nie żądać oczepin
              Nie żadać ślubu kościelnego

              itd...
              • atrament.owa Re: problem!! 12.12.08, 19:47
                Kurczę współczuję tych podziękowań. Na szczęście moi rodzice nie lubią takich
                cyrków, wręcz sobie nie życzą wyciągania ich na środek i tańczenia za rączki w
                kółeczku wink teściowie podobnie.Także zorganizujemy coś kameralnego, na pewno nie
                przy sali pełnej gości...
                • mojboze Re: problem!! 15.12.08, 12:43
                  Tak już jest, gdy każdy ma zupełnie inną wizję podziękowań. Z perspektywy czasu
                  myślę sobie, że i tak bym jednak te podziękowania zrobiła. Niby mogliśmy
                  postawić na swoim, ale z drugiej strony czasem też chcemy zrobić przyjemnosć
                  komuś innemu niż tylko sobie.

                  W kazdym razie to nie jest tak, że jedne dziewczyny chcą "szopki", więc mają, a
                  inne nie. Czasem po prostu trzeba zacisnąć zęby, bo niektórzy mają trochę
                  bardziej skomplikowane relacje w rodzinie.
    • karola_rb Re: problem!! 12.12.08, 17:43
      dziękuje za porady. myślę, że podziękujemy zaraz po błogosławieństwie, bo jednak
      chcielibyśmy uniknąć tłumów i uroczystych przemówień. za te kąśliwe komentarze
      n.t. wyszukiwarki(od kaamilka czy jakos tak?), tez dziękuje, ze ktoś jest na
      tyle wredny ze chce mu się pisać takie rzeczy, nie mając nic sensownego do
      napisania. ja nie mam czasu żeby szukać info po wszystkich postach, tak jak
      inni, którzy mają sporo czasu żeby odpisywać wredne teksty!! ale cóż... jedni są
      po prostu życzliwi, a inni nie.
      • kasiulkkaa Re: problem!! 12.12.08, 17:58
        ze ktoś jest na
        > tyle wredny ze chce mu się pisać takie rzeczy, nie mając nic sensownego do
        > napisania.
        ROTFL!!! No właśnie, karola, nic sensownego, a jednak nabazgrałaś. Że też ci się
        chciało...

        jedni s
        > ą
        > po prostu życzliwi, a inni nie.
        Oczywiście wspaniała karola należy do tej pierwszej grupybig_grinDDDDD
    • zimowa.net Re: problem!! 12.12.08, 19:57
      To jest Wasza sprawa gdzie i jak podziekujecie smile My tez planowalismy
      podziekowac przy blogoslawienstwie..i .yyy zapomnielismy..i spontanicznie
      podziekowalismy na sali..niestety byla ta oklepana piosenka cudownych rodzicow
      mam.. ale rodzice byli zadowoleni i nie bylo tak zle smile
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka