Dodaj do ulubionych

Suknia na ślub w Święta

22.12.08, 13:22
Wiatm was wszystkich! Marzy mi się bardzo skromna suknia, prosta bez zbędnych ozdób. Ślub też skromny. Czy coś w tym stylu będzie dobre na taką okazję w Świąta: www.allegro.pl/item509300093_piekna_i_wyjatkowa_biala_dluga_suknia.html?
Gdzie można znaleźć podobnie suknie za niewielkie pieniądze?
Obserwuj wątek
    • athandavan Re: Suknia na ślub w Święta 22.12.08, 13:45
      moja kolezanka greczynka wybrala podobna suknie na swoj slub. taka bardzo lekka i prosta, ale z gracja. stad tez wydaje mi sie za na ich slub w lipcu jest cudowna.

      ale czy ta suknia na slub w Swieta Bozego Narodzenia (rozumiem ze w Polsce?) jest odpowiednia? nie wiem, czy bolerko, lub etola, lub co gorsza futerko nie odebralo by jej tego czaru - a przeciez nie chcesz nabawic sie zapalenia pluc, nie? moim zdaniem grubsze okrycie do tej sukienki pasuje jak przyslowiowy 'kwiatek do kozucha'... wydaje mi sie ze na slub letni jest przepiekna - zimowy moze tej sukience skutecznie odebrac czar.

      no i druga czesc twojego pytania - niewielkie pieniadze, ta suknia kosztuje 210 PLN na alegro, jak chcesz znalezc taniej???
      • marrea11 Re: Suknia na ślub w Święta 22.12.08, 14:04
        sukienka niezla, ale zdecydowanie nie na swieta, ma lekki, zwiewny a
        tym samym typowo letni charakter, dodanie do niej czegokolwiek, co
        by cie ogrzalo bedzie zepsuciem wizerunku, byc moze juz na przyjeciu
        bedzie cieplo i upalnie i pozostaniesz w niej, ale przyjecie to juz
        driga odslona, konsumpcyjna, a calosc nastroju i uroczystego
        wrazenia, niestety odbierze narzucenie na ramiona 'ogrzewacza', jaki
        by on nie byl.
    • szampanna Re: Suknia na ślub w Święta 22.12.08, 16:22
      Ja bym uszyła, ale z odpowiedniego materiału (czyli grubszego). Na
      temat skromnej sukni i ślubu w święta nasunęło mi się jedno: moja
      kuzynka 15 lat temu wink Sama uszyła sobie kieckę, inną niż wszystkie.
      Nie oprę się, żeby nie opisać: była to prosta suknia do kostek z
      długimi rękawami, w A, z delikatnej lejącej dzianiny z takim jakby
      angorowym meszkiem, koloru ecru, a do tego było coś w rodzaju
      krókiego poncha z luźnym kapturem (jak w dawnych pelerynach), z tego
      samego materiału, ale kaptur od środka wybity atłasem ecru. Do tego
      proste czółenka perła ecru i kremowe nieprzezroczyste rajstopy.
      Wyglądała zjawiskowo, a kaptur luźno narzucony na głowę (w kościele)
      zamiast welonu to już w ogóle było coś niesamowitego. Rozważ tego
      rodzaju alternatywę, ponieważ za przedmówczyniami, uważam, że ta
      suknia, którą zalinkowałaś, po prostu ma się jak pięść do nosa na
      zimowy ślub.
      • stworzenje do szampanna 22.12.08, 16:52
        szampanna napisała:

        > Ja bym uszyła, ale z odpowiedniego materiału (czyli grubszego). Na
        > temat skromnej sukni i ślubu w święta nasunęło mi się jedno: moja
        > kuzynka 15 lat temu wink Sama uszyła sobie kieckę, inną niż wszystkie.
        > Nie oprę się, żeby nie opisać: była to prosta suknia do kostek z
        > długimi rękawami, w A, z delikatnej lejącej dzianiny z takim jakby

        szampanna strasznie bym chciała zobaczyć ową suknię smile.

        Ja nie wiem właśnie co napadło przyszłe młode żeby obowiązkowo iść w negliżu-bo
        niestety tak zalinkowana przez założycielkę watku suknia się prezentuje do ślubu
        kościelnego.Co to za dziwna moda nie wiem.W każdym bądź razie pomysł iść tak
        zimą, bez wyobraźni-przecież przeziębienie zagwarantowane,a facet na pewno
        będzie jak zawsze porządnie ubrany smile.
        • marina111 Re: do szampanna 23.12.08, 00:17
          Ale co właściwie jest w tym złego? sukienka jest urocza a odkryte
          ramiona to moim zdaniem nie negliz. Po nad to na wydaje mi się ze
          autorka miała na mysli wielkanoc i ze załozy cos na ramiona zeby nie
          marznąć. W dzisiejszych czasach gołe ramona nikogo juz chyba nie
          szokuja. Osobiście uwazam ze lepiej kupować z suknie z ramiaczkami
          zeby w trakcie wesela jej nie trzymać ale ta pokazana przez autorke
          moim zdaniem jest ok.
          • tygrysek2006 Re: 23.12.08, 09:45
            Odpowiadam po kolei na zadane pytania:
            chodziło mi o Święta Bożego Narodzenia w przyszłym roku. Oczywiście nie
            poszłabym w samej sukni, ale planuję jakieś bolerko, futerko cokolwiek na górę,
            bo inaczej najmniej przeziębienie murowane. Jeśli chodzi o koszty, to chciałabym
            kupić suknię do 400 zł, bo nie będziemy mieć wesela. Ta sukienka bardzo mi się
            podoba, ale też mam obiekcje czy na zimową porę odpowiada. Bardzo proszę o
            podlinkowanie innych, które Waszym zdaniem będą OK>
            Dzięki.
            • foczkaka Re: 23.12.08, 10:26
              Dla mnie to jest przykład "zimowej" sukienki:
              madonna.pl/pl/pronovias.php?s=138.heraldo
              Też dosyć prosta i zwiewna.

              Optuję za czymś na ramiona i dekolt z paru powodów:
              -po pierwsze uwielbiam te koronki do łokcia i jesli miałabym sie czymkolwiek
              zakrywać to nie bolerkiem, nie etolą, ale właśnie czymś takim.
              -jasne że zimą ubierzesz na siebie coś jeszcze, cieplejszego. Ale czy po zdjęciu
              futerka będziesz się czuła od razu komfortowo w "gołej sukni"? Może to moje
              skrzywienie, ale ja jestem straszny zmarzluch i do gołych ramion rozebrałabym
              się dopiero w ferworze zabawy i tańca wink
              -widziałam moją bratową na ślubie rok temu w święta. Przyodziana była w ciepłe
              bolerko ale podczas składania zyczeń tak wymarzła, że jeszcze w restauracj
              siedziała jakiś czas w tym bolerku.

              Mi jest komfortowo chyba tylko w sierpniu wink poza tym kiedy się denerwuję też mi
              zimno. Sama się zastanawiam co jeszcze ubrać na siebie w kwietniu, żeby było ok.
              Musisz wczuć się w sytuację i zastanowić się w czym Ci będzie najlepiej smile
              No i pochwal się jak już coś wybierzesz!

              ---
              18 kwiecień 2009 smile
              • stworzenje ładna 23.12.08, 11:46
                foczkaka napisała:

                > Dla mnie to jest przykład "zimowej" sukienki:
                > madonna.pl/pl/pronovias.php?s=138.heraldo
                > Też dosyć prosta i zwiewna.

                bardzo fajna z tą koronką po wierzchu. Ta pasuje i do kościoła i na tą porę roku
                oczywiście plus coś ciepłego żeby nie zmarznąć.
                Aczkolwiek na ślub porą zimową w ogóle bym wybrała strój odpowiedni do pory
                roku-bym zrobiła rękawy z materiału zupełnie. W końcu w kościele się stoi,siedzi
                ok. godziny i zmarznąć można. Co innego na zabawie,w tańcu się człowiek
                rozgrzewa smile.
                Na forum tutaj jedna z dziewczyn proponuje śliczną suknię na zimę do ślubu,którą
                ma szyć-rewelacja jak dla mnie smile.

                >
                > -widziałam moją bratową na ślubie rok temu w święta. Przyodziana była w ciepłe
                > bolerko ale podczas składania zyczeń tak wymarzła, że jeszcze w restauracj
                > siedziała jakiś czas w tym bolerku.

                ot właśnie i po co się ubierać nie tak jak pora roku nakazuje tylko potem
                siedzieć zmarźniętym. To tak trochę moim zdaniem bez wyobraźni.

            • stworzenje kupno-szycie 23.12.08, 12:01
              tygrysek2006 napisała:

              > kupić suknię do 400 zł, bo nie będziemy mieć wesela. Ta sukienka bardzo mi się

              hm, myślę, że do 400zł to prostą może i udałoby Ci się uszyć.Zależy jeszcze skąd
              jesteś, bo w Wawie krawcowe sobie życzą niebotyczne ceny.
              A w komisach patrzyłaś? Tam też popatrz.
              Pozdrawiam
          • stworzenje do marina111 23.12.08, 11:57
            marina111 napisała:

            > marznąć. W dzisiejszych czasach gołe ramona nikogo juz chyba nie
            > szokuja. Osobiście uwazam ze lepiej kupować z suknie z ramiaczkami
            > zeby w trakcie wesela jej nie trzymać ale ta pokazana przez autorke
            > moim zdaniem jest ok.

            owszem nie szokują i pasują jak najbardziej na wesele,zabawę,Sylwestra itd.
            itp.Jednak uważam,że idąc do ślubu do kościoła,że jednak szacunek i umiejętność
            dobrania stroju do świątyni się należy. Ktoś zaraz powie: ale to jest jedyny
            taki dzień itd. Zgoda,ale czy musimy myśleć wyłącznie o sobie? Naprawdę cóż
            szkodzi przywdziać coś na wierzch na czas ceremonii,a potem przecież można
            zdjąć.Albo fundnąć sobie dłuuugi, obszerny welon i się pozasłaniać-też bardzo
            ładny efekt. Taką postawą wzbudzamy sami w sobie szacunek otoczenia do nas no i
            pokazujemy klasę.
            Sama lubię ekstrawaganckie stroje,ale nie uważam,że nagminnie muszę to wszędzie
            światu pokazywać. Korona mi z głowy nie spada gdy ubieram się odpowiednio do
            sytuacji.

            A odnośnie sukienki bez ramiączek-taa znam przypadek z życia-Młoda zakłada tego
            typu suknię w dniu ślubu(mierzoną tydzień wcześniej) i co,za duża w piersiach
            się okazuje i się zsuwa. Brak ramiączek jakichkolwiek aby doszyć na szybko
            powoduje u niej mega stresa.
            Także jakbyś taką kombinowała na własny Ślub to miej w zanadrzu w razie co
            igłę,nici i jakieś cieniutkie bodaj ramiączka smile.
            Pozdrawiam
            • marina111 Re: do marina111 23.12.08, 20:12
              hmm... ale ja wogóle nie mysle o tym ze "to jeden taki dzień" itp.
              Mam do tego totalnie inne podejście. Chodze do kościoła co niedziela
              od dziecka i czuje się tam jak w domu, wiem że to świątynia ale ja
              czuje się jej częscią i ubieram się do niej najładniej jak umiem i
              jak uwazam. Nikogo to gorszyć nie powinno a Boga tym bardziej bo
              stworzył nas nago. Jak by ktoś w starym dresie przyszedł to by było
              lekcewazenie a jesli ktos się wystroi (w swoim mniemaniu ładnie) to
              dla mnie jest ok. NIe uwazam zeby tu chodziło o eksponowanie swoich
              wdzieków ale o przekonanie ze wygląda się najlepiej ze wszystkich
              dni i ze najlepiej podkresliło sie waznośc tego dnia.
              Osobiście nie załozyła bym sukienki bez ramiaczek bo było by mi nie
              wygodnie ale jesli dziewczyny lubia i uwazaja ze wygladaja w niej
              najładniej jak mogą to dobrze.
              BYłam ostatnio na 2 ślubach gdzie dziewczyny przykryte były
              bolerkami żeby babć nie bulwersować a ogólny stosunek do świątyni
              jaką jest kosciół mają nie najlepszy. Po co taka hipokryzja? Wole
              oglądać te rozneglizowane ale naprawde wierzace w to po co przyszły
              do tej swiatyni.
              • stworzenje Re: do marina111 23.12.08, 20:25
                marina111 napisała:

                > hmm... ale ja wogóle nie mysle o tym ze "to jeden taki dzień" itp.
                > Mam do tego totalnie inne podejście. Chodze do kościoła co niedziela

                Nie bierz tego do siebie smile, tyczy to tych co tak myślą.

                > BYłam ostatnio na 2 ślubach gdzie dziewczyny przykryte były
                > bolerkami żeby babć nie bulwersować a ogólny stosunek do świątyni
                > jaką jest kosciół mają nie najlepszy. Po co taka hipokryzja? Wole
                > oglądać te rozneglizowane ale naprawde wierzace w to po co
                > do tej swiatyni.

                to też dziwne podejście owych panien Młodych które opisałaś, to po co wzięły
                Ślub kościelny...to faktycznie hipokryzja.


                • marina111 Re: do marina111 23.12.08, 21:25
                  Ale ja nie biore tego do siebie tylko konstruktywnie wymieniam
                  poglady. smile Poprostu wydaje mi się ze niektóre dziewczyny moga
                  myślec tak jak ja i do głowy im nie przyszło ze gołe ramiona ktos
                  poczytuje jako jej nie skromnośc lub brak szacunku dla swiatyni. A z
                  obserwacji wsrod znajomych największa obsesje do zakrywania ramion w
                  kościele mają te dziewczyny które takie nie specjalnie wierzace sa.
                  Natomiast moje znajome które sa wierzace i np. naleza do wspólnot,
                  bardziej "nago" chodza do slubu niz te "wierzace, nie praktykujące".
                  I zastanawiam sie w tej sytuacji czego dowodem sa zakryte ramiona i
                  dekolt w kosciele... szacunku dla miejsca? jakoś mnie to nie
                  przekonuje
      • mojboze Re: Suknia na ślub w Święta 23.12.08, 11:49
        Uwielbiam takie niezwykłe stroje!
        Sama miałam pelerynę z kapturem w kolorze ecru, tyle, że do ziemi smile
        Nie masz zdjęcia żadnego ?
        • stworzenje Re: Suknia na ślub w Święta 23.12.08, 11:58
          mojboze napisała:

          > Uwielbiam takie niezwykłe stroje!
          > Sama miałam pelerynę z kapturem w kolorze ecru, tyle, że do ziemi smile
          > Nie masz zdjęcia żadnego ?

          no właśnie też bym chciała to zobaczyć, bo też takie stroje bardzo lubię smile. A
          co zrobiłaś ze swoją peleryną,masz ją? smile
          • mojboze Re: Suknia na ślub w Święta 23.12.08, 12:14
            Jasne, że mam smile
            Już nawet znalazła się chętna do wypożyczenia smile
            Szyłam ją w galerii GHONT, która szyje kostiumy teatralne i filmowe smile
            • stworzenje do mojboze 23.12.08, 12:18
              mojboze napisała:

              > Jasne, że mam smile
              > Już nawet znalazła się chętna do wypożyczenia smile
              > Szyłam ją w galerii GHONT, która szyje kostiumy teatralne i filmowe smile
              podrzuć mi fotkę na gazetowego-najlepiej siebie jak w całości wyglądałaś w tym
              stroju. Stroje filmowe? wow takich krawców szukam, gdzie ta galeria? smile
              • mojboze Re: do mojboze 23.12.08, 12:32
                Na Ursynowie, KEN.

                • stworzenje Re: do mojboze-gratuluję gustu :-) 23.12.08, 12:49
                  mojboze napisała:

                  > Na Ursynowie, KEN.
                  >

                  dzięki i dzięki za fotki. Powiem tylko: szacunek dla Ciebie,klasa! Teraz widzę
                  jak super ta suknia wygląda w towarzystwie peleryny,rewelacja. W kościele
                  musiało wyglądać pięknie-tak dostojnie z powagą,szacunkiem.I pasuje Ci to do
                  urody/figury smile.
                  • mojboze Re: do mojboze-gratuluję gustu :-) 23.12.08, 13:13
                    Dzięki Stworzenje, ale chyba muszę Cię rozczarować. Pelerynę włożyłam dopiero po
                    wyjściu z kościola, bo wtedy było naprawdę zimno. I miałam spory dekolt w
                    kościele. Może mnie przed Twoim srogim zdaniem ochroni długi i gęsty welon,
                    który zasłaniał ramiona smileZdjęcia z kościoła mam w domku, ale jak je posegreguję
                    i poselekcjonuję, to Ci wyślę smile
                    • stworzenje peleryna 23.12.08, 13:25
                      mojboze napisała:


                      > kościele. Może mnie przed Twoim srogim zdaniem ochroni długi i gęsty welon,

                      na pewno ochroni,bo też się mu przyjrzałam. Kuzynka też tak miała suknię z
                      odkrytymi ramionami,ale pięknie spowił to wszystko dłuugi welon z haftem po
                      brzegu i wyglądało to też bardzo dobrze smile. Raju ja tą pelerynę bym chciała
                      mieć w kościele co by się nią dłużej nacieszyć też smile.
                      • mojboze Re: peleryna 23.12.08, 13:29
                        Niestety pelerynapowodowała, że cierpiał welon. To był welon typu cathedral,
                        więc żal do było zasłaniać peleryną. A peleryna jest zbyt szeroka, by można było
                        upchnąć ją pod welonem...

                        Miło mi, że Ci się tak podoba smile
                        • stworzenje Re: peleryna 23.12.08, 13:41
                          mojboze napisała:

                          To był welon typu cathedral,
                          > więc żal do było zasłaniać peleryną. A peleryna jest zbyt szeroka, by można był
                          > o
                          > upchnąć ją pod welonem...

                          aha rozumiem o co idzie,byś wyglądała jak nabzdyczona jakby połączyć i welon i
                          pelerynę smile.

                          >
                          > Miło mi, że Ci się tak podoba smile

                          nom, bardzo, czekam na fotki z kościoła.a jak ludziom się pomysł z peleryną
                          widział smile.
                          • mojboze Re: peleryna 23.12.08, 13:58
                            Generalnie wielu osobom się podobała, bo w mojej rodzinie jakoś bardziej
                            preferuje się peleryny, poncho i płaszczyki niż bolerka ślubne. Ogólnie sporo
                            artystycznych dusz się zebrało. Było też sporo fanów fantasy wśród znajomych, i
                            wśród nich peleryna zrobiła absolutną furorę. Byli też tacy, którzy stwierdzili,
                            że w tej pelerynie wyglądam jak siostra karmelitanka albo opat smile W sumie się z
                            tego uśmiałam, bo faktycznie, jak brakuje sukni i welonu, to tak się wygląda. To
                            tylko podsunęło mi pomysły na bale z przebraniem, w których zdarza mi się
                            uczestniczyć smile
                            • stworzenje Re: peleryna 23.12.08, 14:05
                              mojboze napisała:


                              > tylko podsunęło mi pomysły na bale z przebraniem, w których zdarza mi się
                              > uczestniczyć smile

                              ale super,też bym na taki się chętnie wybrała smile. aha wyślę Ci fotkę siebie
                              sukni na Sylwka w której idę w tym roku,mojego projektu.Jak się w nią ubiorę
                              umaluję itd. czyli w dniu Sylwka strzelę fotkę smile. Tymczasem Wesołych Świąt
                              życzę smile.




                              • mojboze Re: peleryna 23.12.08, 14:14
                                stworzenje napisała:


                                >
                                >aha wyślę Ci fotkę siebie
                                > sukni na Sylwka w której idę w tym roku,mojego projektu.Jak się w nią ubiorę
                                > umaluję itd. czyli w dniu Sylwka strzelę fotkę smile

                                Chętnie zobaczę smile


                                Tymczasem Wesołych Świąt
                                > życzę smile.

                                Dziękuję i nawzajem smile
    • stworzenje Re: Suknia na ślub w Święta 23.12.08, 12:17
      zerknij sobie na ten link,są różne tutaj, wśród nich widziałam zwiewną coś
      podobną krojem dołu do prezentowanej przez Ciebie. Tło zdjęcia czerwone-jakieś
      napisy w prawej zdjęcia są,suknia ma górę z taką złota lamówka i w pasie widzę
      też takie coś ma.Mi osobiście spodobało się tutaj parę modeli na wersję ślubu
      zimowego smile.

      http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.brudekjolen.no/kolleksjoner/pronovias/images/19.jpg&imgrefurl=http://www.gimbla.pl/forum/skromne-suknie-slubne-vt39807.htm&usg=__MR-p0RwWwChCkcR4BqOwDNwhYsE=&h=434&w=450&sz=20&hl=pl&start=2&sig2=hnOOCiAzEozIId0kE0QTaQ&um=1&tbnid=uzRnRPXiWD1wrM:&tbnh=122&tbnw=127&ei=FsdQSby5LZbg0QXrzOCDBA&prev=/images%3Fq%3Dsuknie%2B%25C5%259Blubne%2Bz%2Br%25C4%2599kawami%2Bz%2Bmateria%25C5%2582u%26um%3D1%26hl%3Dpl%26lr%3Dlang_pl%26safe%3Doff%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DN
    • mojboze Re: Suknia na ślub w Święta 23.12.08, 14:01
      Może tu coś znajdziesz na zimową porę...

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=81168561&v=2&s=0
      • tygrysek2006 Re: Suknia na ślub w Święta 23.12.08, 15:31
        Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. Ja jestem z okolic Katowic. Nie orientowałam
        się jeszcze w cenach usług szycia u nas. Zastanawiam się najpierw jak to
        wszystko sobie wymyślić. Myślę że biała prosta suknia z koronkowymi rękawkami i
        może biały kożuszek? Będę się rozglądać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka