Dodaj do ulubionych

jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska?

26.01.09, 22:51
Bardzo mnie to zastanawia. Dla mnie nazwisko jest jak imie, moje na zawsze smile. Nie wyobrazam sobie, ze moglabym je kiedykolwiek zmienic.
Po slubie zostaje przy swoim nazwisku, a nasze dzieci beda mialy podwojne.

A Wy narzeczone? Czujecie sie gotowe na zmiane nazwiska? A moze planujecie miec podwojne? Czy to dla Was wazne miec takie samo nazwisko co maz?
A moze wypowiedza sie mezatki?

-
ja?
wrednygalapagos.blox.pl/html
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 26.01.09, 22:58
      zmienilam nazwisko na nazwisko meza
      zadnych emocji, zadnych zmian
      po prostu
    • kaamilka Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 26.01.09, 23:03
      administrator powinien wiedzieć, że wątków na forum, szczególnie tych
      wałkowanych tysiąckrotnie, nie powinno się powielać.
      Odpowiedzi na Twoje nurtujące pytania znajdziesz tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=83538554&a=83538554 i tu
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=58161601&a=58203715
      tutaj forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=79409480&v=2&s=0
      mam szukać dalej...?
      tongue_out
      • ga_lapagos @ Kamilka 26.01.09, 23:07
        Dziekuje za twoja cenna pomoc.
        Pozwolilam sobie zalozyc nowy watek, gdyz tamte sa stare albo bardzo dlugie.
        Tak sobie zaszalalam!

        -
        ja?
        wrednygalapagos.blox.pl/html
        • kaamilka Re: @ Kamilka 26.01.09, 23:10
          a nie, mi to tito... smile moja wrodzona jędzowatość i złośliwość po prostu się
          odezwała
          zaraz będą komentarze, że macica mi mózg uciska i takie tam... smile
          I od razu na forum, publicznie napiszę, że ogólnie jestem bardzo miłą
          dziewczynką tylko czasem we mnie szatan wstępuje, ale ogólnie to da się mnie lubić
          przyjemnego wieczoru, nocy właściwie smile
          • ga_lapagos Re: @ Kamilka 26.01.09, 23:16
            kaamilka napisała:
            > I od razu na forum, publicznie napiszę, że ogólnie jestem bardzo miłą
            > dziewczynką

            niewatpliwie

            -
            ja?
            wrednygalapagos.blox.pl/html
            • kaamilka Re: @ Kamilka 26.01.09, 23:17
              wątpisz? wink
              • bakali Re: @ Kamilka 27.01.09, 09:02
                Tematów powielać nie można, a zaśmiecać je dywagacjami nie na temat tak? tongue_out

                Wracajac do tematu: dla mnie nazwisko też jest ważne, ale po ślubie zmieniłam je
                na nazwisko męża. Nie kombinowałam z podwójnymi, zmieniłam całkowicie. Wcale nie
                czuję się przez to absolutnie, jakbym straciła częśc siebie, bo takie opinie
                słyszałam. Jestem nadal ta samą osobą, po prostu inaczej się nazywam. Zmeiniłam
                wizytówki i adres mailowy, a wszyscy, którzy znali mnie pod nazwiskiem X po
                prostu przyjęli do wiadomości, ze teraz nazywam się Y. Nazwisko rodowe jest moje
                cały czas i ciągle należę do rodziny X. Chyba nawet bardziej niż do rodziny Y.
                Myslę, że każda kobieta juz od wczesnej młodości zdaje sobie sprawę, że kiedyś
                może wyjśc za mąz i zmienić nazwisko na inne, dlatego kiedy już to nastąpi, jest
                na to przygotowana.
                Inne nazwisko mam od pól roku i juz całkowicie się do niego przyzwyczaiłam. Na
                początku było trudno: strasznie się myliłam przy przedstawianiu, sama nie
                wiedziałam, jak się właściwie nazywam. Ale teraz kiedy widze gdzies zapisane
                moje panienskie imie i nazwisko, dziwnie mi juz wygladają razem smile
    • domusia_tomusia Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 09:14
      Ja nie mam problemu ze zmianą nazwiska =) W prawdzie zamąż wychodze
      dopiero w sierpniu, ale od dawna juz wiem, ze zmienię nazwisko na
      nazwisko męża. Dlaczego? Moze moja sytuacja jest dość nietypowa, ale
      nazwisko odziedziczyłam po ojcu, którego nie znam. Nie jestem wiec
      zwiazana emocjonalnie ze swoim nazwiskiem- moze zabrzmi to dziwnie,
      ale traktuję je jako dodatek do imienia, a że razem są dość długie-
      z reguły przedstawiam sie tylko imieniem (chyba, ze sytuacja na to
      nie pozwala) Bez żalu wiec zmienię nazwisko.

      Pozdrawiam =)
    • foczkaka Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 10:30
      Jak dla mnie fajny watek smile Do tej pory dużo było w stylu "zmieniać czy nie
      zmieniać", a ja też sie zastanawiam jak sie bede czuła z nowym. i nie chodzi o
      to co zrobic i jakie sa za i przeciw, bo zawsze myslałam ze przyjme nazwisko
      meza i pewnie tak zrobie.
      Tylko ze... sporo ludzi w roznych zakatkach kraju zna mnie pod panienskim
      nazwiskiem. Poniewaz imie dosc popularne, to dla rozroznienia wszycy nazwisko
      pamietaja i czesto go uzywaja.
      Ciezko sie bedzie rozstac wink
    • mojboze Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 10:47
      No na początku jest trochę dziwnie. Jak jestem stremowana, albo się śpieszę, to
      przedstawiam się jeszcze panieńskim smile
      Ale ogólnie jest wielka zmiana po ślubie. Mężatki traktuje się poważniej i ...
      lepiej. Wspólne nazwisko jest wciąż lepiej widziane, jako potwierdzenie zawarcia
      związku małżenskiego. Podwójne za to traktowane jest wciąż jako ekstrawagancja.
      Dla mnie nie jest to żaden problem, każdy nosi takie nazwisko jakie chce, ale
      nasze społeczeństwo jest dość skostniałe i posiadanie jednego nazwiska ułatwia
      życie... Przynajmniej mi smile
      • aska90 Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 11:09
        Mojboze, dawno nie widziałam takie nagromadzenia stereotypów w jednym poście.

        Nazwiska nie zmieniłam - reszta mojej historii w jednym z linków podanych przez
        Kamilkę.
        • mojboze Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 12:49
          Dlaczego od razu przypisujesz te stereotypy mnie? Przecież pisałam, że
          skostniałe jest społeczeństwo... Dla mnie każdy ma prawo nosić takie nazwisko
          jakie chce.
          Ja zmieniłam, bo nazwisko męża jest ładne, no i jego radość z mojej
          decyzji-bezcenne...Były też inne powody...
          Ale szanuję zdanie i wybór innych.
          Natomiast zdarzają się nieporozumienia, gdy nazwiska są różne.
          Wczoraj byłam świadkiem, jak mężatka z innym nazwiskiem tłumaczyła pani z
          okienka, że naprawdę jest żoną swojego męża, chociaż ma inne nazwisko, a pani z
          okienka jej odpowiedziała, że w takim razie powinna przedstawic akt
          ślubu...Smutne to, ale nie ma co się oszukiwać, że starsze pokolenie
          przyklaskuje kobietom, które wolą nosić własne nazwisko.

          A co traktowania meżatek inaczej niż panien... Powoli nasze społeczeństwo
          dorasta, ale wciąż jeszcze uważa się kobiety samotne za gorsze lub upośledzone
          społecznie. Według mnie jest to stereotyp, z którym należy bezwzględnie walczyć.
          W dodatku posługują się nim młode dziewczyny, choćby w pyskówkach na tym forum,
          np. w wątku z kuponem lotto...
          • kaamilka mojboze 27.01.09, 12:56
            > Ja zmieniłam, bo nazwisko męża jest ładne,
            Mojboze, najładniejsze smile ale mojego męża też jest ładne i praktycznie wszystkie
            imiona do niego pasują, więc zgodziłam się zrezygnować z mojego - za to teraz
            masz je Ty smile
            Ale gdyby mąż nazywał się Pierdzioch... oj, nie! Chociaż wiesz, że u nas jest
            taka rodzina z samymi chłopakami i wszystkie panny jak jeden mąż, nomen omen,
            zmieniają nazwisko na męża! suspicious
            • mojboze Re: mojboze 27.01.09, 13:26
              smile

              Gdyby mój mąż miał na nazwisko Pierdzioch, to byśmy i tak nosili wspólne
              nazwisko, tyle, że moje panieńskie smile Tak zrobił mój kolega. Niestety czasem
              trafia mu się piorunujące spojrzenie i pytania: "ale jak to? tak się wstydzić
              nazwiska?" Ale w większosci przypadków, wszyscy się zgadzają, że żony nazwisko
              szlachetniejsze...
              • kaamilka Re: mojboze 27.01.09, 13:28
                no dokładnie! smile mieliśmy takie szczęście ze nasze są oba ładne, a że mój mąż ma
                na imię Paweł sama rozumiesz, że nie mogliśmy zostać oboje przy moim wink
                • mojboze Re: mojboze 27.01.09, 14:08
                  Mogłoby brzmieć interesująco wink
                  Nie masz Kamilka takiego wrażenia, że nagle Cię lepiej traktują? W urzędach,
                  miejscu pracy, a nawet w rodzinie itd. od kiedy wiadomo, że jesteś zamężna? Ja
                  tak mam... Może to dlatego, że dość dziecinnie wyglądam...
                  • kaamilka Re: mojboze 27.01.09, 14:18
                    hmmm... może masz rację... ale to wynika również z faktu, że moja praca polega
                    na rozmowie z klientem na bardzo różne tematy i te zawodowe, i te prywatne (żeby
                    zawiązać jakąś nić przyjaźni i porozumienia, która sprzyja późniejszym dobrym
                    relacjom), więc od razu lepiej się słyszy "mój mąż" niż "mój narzeczony" czy nie
                    daj boże "mój chłopak". ogólnie w tej kwestii aż tak wiele się nie zmieniło...
                    a Ty wcale nie wyglądasz dziecinnie! chociaż na pewno młodziej niż na swój wiek smile
                    • mojboze Re: mojboze 28.01.09, 12:13
                      Dzięki za komplementsmile

                      Ale na co dzień nie noszę dużo makijażu, no i najczęściej chodzę w dżinsach i
                      sweterkach, a nie w sukni ślubnej...
                      Zawsze w interakcjach społecznych zwracano się do mnie per ty. Teraz to się
                      zmieniło, więc albo się zestarzałam, albo to magia obrączki smile

                      • kaamilka Re: mojboze 28.01.09, 13:46
                        To w takim razie też chyba młodo wyglądam tongue_out to a propos "Ty-kania"
                        znam na to świetną metodę - jak ktoś do mnie na Ty to ja do niego
                        również (obojętnie ile ma lat) i zaraz wszystko wraca do swojego
                        porządku wink
                        • mojboze Re: mojboze 29.01.09, 12:39
                          Oboje z mężem bardzo młodo wyglądacie!

                          A co do TYkania, to muszę spróbować Twojej metody smile
          • aska90 Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 13:05
            Mojboze, a gdzie przypisałam stereotypy tobie. Napisałam, że dawno tylu w jednym
            miejscu nie widziałamsmile.

            > Wczoraj byłam świadkiem, jak mężatka z innym nazwiskiem tłumaczyła pani z
            > okienka, że naprawdę jest żoną swojego męża, chociaż ma inne nazwisko, a pani z
            > okienka jej odpowiedziała, że w takim razie powinna przedstawic akt
            > ślubu...
            Chcesz powiedzieć, że jakakolwiek kobieta Nowak może odebrać list jakiegokolwiek
            faceta Nowaka? Jeśli pani w okienku wydaje list na nazwisko, ba, dowód nawet,
            bez upoważnienia adresata, to dokonuje przestępstwa i należy jej się - za
            przeproszeniem - opierd..., i to równy. Tak więc pani z okienka nie powinna
            żądać aktu ślubu (bo teoretycznie małżeństwo może się rozwodzić i jedno drugiemu
            robić koło pióra, przechwytując korespondencję), ale upoważnienia.


            >Smutne to, ale nie ma co się oszukiwać, że starsze pokolenie
            > przyklaskuje kobietom, które wolą nosić własne nazwisko.
            W sumie czekałam na argument z panią w okienku, bo widzisz, moje małżeństwo jest
            takim ciekawym przypadkiem, że zarówno ja, jak i mąż PRZED ślubem mieliśmy te
            same nazwiska, dajmy na to Kowalska i Kowalski, i po ślubie nic się nie
            zmieniło. Myślisz, że starsze pokolenie nie przyklasnęło, że nazwisko mam to
            samo?smile Aż zrobię prywatne badania wśród znajomych po 60. Ale może trzeba wziąć
            pod uwagę, z jakim starszym pokoleniem mamy do czynienia, bo wrzucać wszystkich
            to jednego wora, to też trochę nie fair wobec starszych osób.

            > W dodatku posługują się nim młode dziewczyny, choćby w pyskówkach na tym forum,
            > np. w wątku z kuponem lotto...
            Wiesz, jeżeli dla kogoś życiowym osiągnięciem jest zmiana stanu cywilnego, to
            zawsze sięgnie po ten argument. Nieważne, że pił, bił, byleby był.
            • mojboze Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 13:22
              Aska90,

              Zgadzam sie z Tobą w całej rozciągłości smile

              I dlatego:
              Mam to samo nazwisko co mąż, ale inny meldunek, więc na wszelki wypadek
              złożyliśmy stosowne upoważnienie na poczcie. Niemniej jednak, jeśli jest się
              członkiem rodziny o tym samym nazwisku i adresie, wciąż wydają przesyłki bez
              żadnego problemu smile

              Pamiętam Twój przypadek, i myślę, że jest na tyle wyjątkowy, że ciężko by
              stanowił jakikolwiek przyczynek do badań. Mało dziewczyn ma takie szczęście, by
              jednosczesnie zostać przy swoim nazwisku i mieć takie samo jak męża wink

              A co do osób po 60, to oczywiście, że nie wolno wrzucać wszystkich do jednego
              wora, i na pewno znajdziesz wiele wyjatków. Ja czynię tę generalizację opierając
              się na fakcie, że starsze pokolenie jest znacznie bardziej przywiazane do
              tradycji patriachalnej niż młodsze.
              Ale oczywiście podejście takie jest zależne od wielu zmiennych: poza wiekiem
              może to być wykształcenie, płeć czy miejsce zamieszkania.

              W każdym razie, mimo, iż piszę o starszym pokoleniu nie mam na myśli absolutnie
              wszystkich osób po 60, ale większość tej grupy smile

              Pozdrawiam szczęściarę z nazwiskiem swoim i męża w jednym smile
          • ga_lapagos @mojboze 10.02.09, 17:30
            kurka!a ja mam zupelnie odwrotnie niz Ty!
            nie chcialabym zeby zaczeto mi "paniowac" zbytnio po slubie.
            nie czuje sie jeszcze na pania wink

            -
            ja?
            wrednygalapagos.blox.pl/html
            • mojboze Re: @mojboze 17.02.09, 13:05
              Czasem też bym nie chciała, ale czasem jest to upierdliwe, jak pani
              w sklepie mi zwraca uwagę: "może byś się przesunęła"... W takich
              miejscach jak kluby, puby, biblioteki i szkoły mi jeszcze
              nie "paniują" dzięki Bogu smile
    • iminlove Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 10:58
      Zdaje się, że żeby dziecko miało podwójne nazwisko, któreś z
      rodziców też musi mieć podwójne.
      Zmusisz do tego męża? smile

      Pozdrawiam
      • foczkaka Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 11:02
        właśnie, tez tak mi sie zdawało, ze dziecko moze miec nazwisko po ojcu ALBO po
        matce. podwojne moze miec tylko jesli ktores z rodzicow ma podwojne nazwisko.
        • marina111 Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 14:34
          W Polsce tak jest z cała pewnością ale galapagos chyba nie mieszka w Polsce.
          Wiec może inaczej rozwiążą ten problem.

          Nie zgadzam się z tym ze każda dziewczynka wie ze wyjdzie za mąż i zmieni
          nazwisko i ze jest to dla niej oczywiste. Ja od zawsze byłam pewna ze skoro
          łączymy sie z mężem w jedną rodzinę to łączymy tez nazwiska. Mój N się zgadza na
          to ale ostatnio miałam taka rozkmine na ten temat ze strasznie długie będziemy
          mieli to nazwisko (bo on ma długie) a do tego moje dwa długie imiona... trochę
          mnie to przeraza. Zaczęłam się zastanawiać nad zostaniem przy swoim ale wtedy
          dzieci będą miły jedno (i trzeba będzie zdecydować które). A gdyby tak było to
          pewnie nosiły by nazwisko taty i tylko ja jedna bym została ze swoim. To głupio.
          Musze się jeszcze zastanowić ale chyba to nasze długie wspólne nazwisko jest
          jedynym dobrym wyjściem z sytuacji.
          • kaamilka Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 14:37
            a czemu on nie weźmie Twojego? suspicious
            • marina111 Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 14:44
              Ja nie chce przyjmować jego nazwiska wiec nie chcę wymagać aby on przyjmował
              moje. Nie uważam ze zmiana nazwiska jest zatracaniem siebie ale jakoś mi to nie
              pasuje. Pewnie za jakiś czas przyzwyczaimy się do naszego nowego dłuuuugiego
              nazwiska smile
              • kaamilka Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 14:52
                co znaczy nasze wspólne długie nazwisko? czyli jednak jego? bo już nie rozumiem.
                więc jednak chcesz przyjąć jego nazwisko?
                • marina111 Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 14:59
                  smile może nie jasno napisałam. Wspólne= moje+ jego. smile Oboje będziemy nosili takie
                  nazwisko. I od zawsze uważałam ze to najlepsze wyjście ale nie przewidziałam ze
                  spotkam męża z tak długim nazwiskiem uncertain Moje jest krótkie ale zawsze muszę je
                  literować bo wszyscy się mylą a jego jest łatwe ale długie. Obawiam się że jak
                  je połączymy to będzie masakra.
                  • kaamilka Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 15:05
                    a dzieci jakie będą miały? Twoje czy jego?
                    • marina111 Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 15:08
                      takie jakie będą nosili rodzice. podwójne.
                      • kaamilka Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 15:16
                        jesteś pewna, że to możliwe?
                        • marina111 Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 15:26
                          Widziałam posty niżej w których było napisane ze to nie możliwe ale jestem pewna
                          bo znam ludzi którzy w ten sposób robili. Mam koleżankę której rodzice łączyli
                          nazwiska i ona w związku z tym miała podwójne. Zresztą sama wychodząc za mąż
                          wyjęła jeden człon z podwójnego nazwiska i wstawiła tam nazwisko męża. Dziecko
                          nie może mieć nazwiska po nikim, a jeśli rodzice zamierzają nosić podwójne
                          nazwisko (a takie prawo maja) to i dzieci z tego związku będą takie miały.
                  • kasiulkkaa Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 15:06
                    Lepsze Bąk-Zbieradowska niż Kowalsczanka-Iksinśkówna, więc masakra może być
                    średnich rozmiarówwink
                    • marina111 Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 15:09
                      smile to się nazywa optymistyczne podejście do sprawy smile
    • kamelia04.08.2007 w jaki sposób mogą miec podwójne nazwisko twoje dz 27.01.09, 11:36
      ga_lapagos napisała:

      > a nasze dzieci beda mialy podwojne (nazwisko).


      na jakiej podstawie prawnej dzieci będą miały podwójne nazwisko?

      z krio wynika coś innego:

      art. 88. § 1. Dziecko, co do którego istnieje domniemanie, że
      pochodzi ono od męża matki, nosi jego nazwisko, chyba że małżonkowie
      oświadczyli, że dziecko nosić będzie nazwisko matki. Oświadczenia w
      tej sprawie składane są jednocześnie ze złożeniem oświadczeń w
      sprawie nazwisk przyszłych małżonków.
      • tomelanka Re: w jaki sposób mogą miec podwójne nazwisko two 27.01.09, 11:38
        jesli mata zmieni na podwojne, to dzieci chyba tez beda miały takowe, jsli beda
        nosic po niej?? czy sie myle?
        ja tez bede miec nazwisko po mezu, moje bardzo popularne w regionie nazwisko
        zmienie na dosc oryginalne, tylko kilkanascie osob w Polsce nosi to nazwisko
        • kamelia04.08.2007 Re: w jaki sposób mogą miec podwójne nazwisko two 27.01.09, 11:46
          tomelanka napisała:

          > jesli mata zmieni na podwojne, to dzieci chyba tez beda miały
          takowe, jsli beda
          > nosic po niej?? czy sie myle?


          mylisz sie, to nie działa tak. Ustawa wyraźnie mowi albo nazwisko
          ojca, albo nazwisko matki.
          Zwiazek malżenski zawiara Anna Nowak i Jan Kowalski, a nie Anna
          Nowak-Kowalska i jan kowalski.
          • iminlove Re: w jaki sposób mogą miec podwójne nazwisko two 27.01.09, 11:50
            Ale w większości przypadków kobieta, rodząc dziecko jest już po
            ślubie i nosi nazwisko swoje, męża lub swoje-męża. Tak więc dziecko
            może mieć nazwisko ojca albo matki - w zależności od tego, jakie
            nazwisko przyjęła wcześniej matka (czyli może mieć nazwisko matki,
            ojca lub matki-ojca).
            • kamelia04.08.2007 nie masz racji 27.01.09, 12:11
              przeczytaj ostatnie zdanie art. 88 par. 1 krio:

              "Oświadczenia w tej sprawie (nazwisk dzieci) składane są
              jednocześnie ze złożeniem oświadczeń w sprawie nazwisk przyszłych
              małżonków."

              Wynika z tego bardzo wyraźnie, ze nie może byc tak jak piszesz.

              W chwili zawierania zwiazku małżenskiego z Kowalskim lub w chwili
              wydawania zaswiadczenia o braku okolicznosci wylaczajacych zawarcie
              małżenstwa Anna Nowak jest Anną Nowak (to jest jej nazwisko), a nie
              Anna Kowalską, czy Anna Nowak-Kowalską.
              Nazwisko dzieci rozstrzyga sie w chwili zawierania zwiazku małz albo
              w chwili wydawania zaswiadczenia.

              • prunilla nowelizacja kodeksu- podwojne nazwisko dziecka 27.01.09, 19:08
                Akurat Wasza dyskusja z 12.12 odbywa sie ponad miesiac po ogloszeniu w Dz.Ust
                nowelizacji do KRiO :

                "Art. 88. § 1. Dziecko, co do którego istnieje domniemanie, że pochodzi od męża
                matki, nosi nazwisko będące nazwiskiem obojga małżonków. Jeżeli
                małżonkowie mają różne nazwiska, dziecko nosi nazwisko wskazane
                w ich zgodnych oświadczeniach.

                Małżonkowie mogą wskazać nazwisko
                jednego z nich albo nazwisko utworzone przez połączenie nazwiska
                matki z nazwiskiem ojca dziecka."



                Dziennik Ustaw z 12 grudnia 2008 Nr 220 poz. 1431 , wchodzi w zycie w 6 miesiecy
                od dnia ogloszenia
                • kamelia04.08.2007 dzięki z info 28.01.09, 13:42
                  dzieki za informacje o nowosciach w kodeksie smile,
                  od dłuższego czasu wiedziałam o planach nowelizacji krio w tym
                  kierunku, a przeoczyłam moment, kiedy sejm uchwalił zmiane.
                  Przy 6 miesiecznym vacatio legis zmiany te wchodza w zycie w czerwcu.
      • bacha1979 Re: w jaki sposób mogą miec podwójne nazwisko two 27.01.09, 11:49
        Może ma jakieś znaczenie fakt, że ga_lapagos jeśli mnie pamięć nie myli będzie
        mieszkać za granicą???
        • iminlove Re: w jaki sposób mogą miec podwójne nazwisko two 27.01.09, 11:53
          No cóż, co kraj to obyczaj - w niektórych krajach można nazwać dziecko
          jak-nam-się-podoba i nikt nie robi z tego powodu wielkiego halosmile)
      • kamelia04.08.2007 Re: w jaki sposób mogą miec podwójne nazwisko two 27.01.09, 11:54
        kamelia04.08.2007 napisała:

        > ga_lapagos napisała:
        >
        > > a nasze dzieci beda mialy podwojne (nazwisko).
        >
        >
        > na jakiej podstawie prawnej dzieci będą miały podwójne nazwisko?

        Sama zadałam pytanie, to sama sobie odpowiem:
        jesli zawiersz zwiazek małzenski we FR, to dzieci istotnie moga
        nosic nazwisko dwuczlonowe. Jesli chodzi o nazwisko małzonków po
        zawarciu zwiazku małenskiego to francuska ustawa w ogole tego nie
        okresla
        • bacha1979 Re: w jaki sposób mogą miec podwójne nazwisko two 27.01.09, 11:55
          To ga_lapagos własnie we Francji mieszka.smile
          • kamelia04.08.2007 Re: w jaki sposób mogą miec podwójne nazwisko two 27.01.09, 12:17
            tak, skojarzyłam to z innego postu, dlatego sama sobie (i innym)
            odpowiedziałam dlaczego jej dzieci moga miec nazwisko dwuczlonowe.
            szkoda tylko, ze nie zaznaczyla tego, że zawiera zw. małż. we FR, bo
            polska ustawa jest inna niz ustawa francuska w tej kwestii.

            Potem pojawiaja sie takie glupoty dyletantow prawnych (jak iminlove
            albo tomelanki), ktore nie tylko, że nie maja pojecia o systemie
            prawnym, ale nawet nie racza przeczytac, to co sie im pod nos
            podsuwa i wypisuja potem takie androny, że mi biust matki karmiacej
            opada.
            • ga_lapagos @ Kamelia 27.01.09, 21:45
              Tak, w mojej sprawie wszystko jest miedzynarodowe.
              I to moze zmieniac postac rzeczy.
              Ja mam podwojna narodowosc, nosze dwa nazwiska. Moja mama po slubie zachowala swoje, panienskie. Tak jest w kulturze mojego ojca, w ktorej sie wychowalam. Dlatego zawsze bylo dla oczywiste, ze zachowam swoje nazwisko, a moje dzieci beda mialy laczone.
              Ciekawilo mnie jak rozwiazuje sie takie sprawy w rodzinach polskich i innych mieszanych zwiazkach.

              -
              ja?
              wrednygalapagos.blox.pl/html
    • madziaq Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 14:36
      Bo ja wiem... Po zmianie nazwiska czułam się tak jak i przed wink Tzn myślałam
      przed ślubem, że będzie to miało dla mnie wieksze znaczenie emocjonalne. Ale nie
      - na początku parę razy pomyliłam się, przedstawiając się panieńskim. Ale
      zdarzyło mi sie też nazwać męża moim chłopakiem, więc to siła przywyczajenia wink
      Nie odczułam drżenia serca, odbierając nowy dowód, paszport...
      • kreatywni Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 15:21
        Po ślubie zmieniam nazwisko na nazwisko męża.
        Jestem co prawda bardzo przywiązana (ale nie emocjonalnie!) do mojego nazwiska, ale jako do nazwiska panieńskiego smile Jak sama nazwa z resztą sugeruje.
        Z dniem ślubu nie mam zamiaru zapomnieć jak się dotąd nazywałam. Ono będzie gdzieś istnieć, tylko że już jako panieńskie.
    • atrament.owa Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 16:38
      Ja po ślubie biorę nazwisko narzeczonego. Między innymi dlatego, że dużo
      ładniejsze niż moje tongue_out
      Koleżanka również zmienia na nazwisko męża ale jak teraz miała ładne tak teraz
      będzie miała śmieszne wink
    • quasi.modo Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 17:37
      No właśnie ja się ciagle jeszcze zastanawiam, co zrobić. Chyba jednak zdecyduję
      się na podwójne, choć to niepraktyczne. Całkiem inaczej niż mąż (i dzieci)
      nazywać się nie chcę. A z drugiej strony trochę już zdziałałam pod własnym
      nazwiskiem. Ponadto w przeciwieństwie do imienia, moje nazwisko jest typowo
      polskie i dzięki niemu moje pochodzenie w kraju, gdzie będziemy mieszkać jest
      oczywiste. Natomiast przy zmianie na mężowskie wyglądałabym na papierze na
      typową Niemkę.
      Wszystko to jednak jest do przełknięcia. Przykro mi jednak, ponieważ narzeczony
      powiedział stanowcze "nie" na mój pomysł połączenia nazwisk dla nas obojga. Nie
      ukrywa jednak, że cieszyłby się, gdybym przyjęła jego nazwisko. I to ten sam
      facet, który krzywi się na zwyczaj oczepin na weselu, bo taki seksistowski o_O
      • misscraft Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 27.01.09, 18:25
        Uważam podobnie jak Ty, tyle że my oboje mamy typowo polskie
        nazwiska. Moje jest znane (nazwisko jednego z eks-prezydentów
        Polski), a jego rzadkie, chciałam zostać przy swoim, ale z powodu
        braku zrozumienia ze strony rodziny mojej i jego oraz jego wątów
        ustąpiłam i zdecydowałam przyjąć podwójne, jak mu to powiedziała, to
        znowu jakieś fochy, że nie chce jego nazwiska. Dasz palec to będzie
        chciał całą rękę;-P
        A to z mojej strony jest jakieś poświęcenie, moje nazwisko jest dla
        mnie ważne, z różnych powodów, jestem z nim związana i nie zamierzam
        się go pozbywać, a po za tym,podójne nazwisko będzie długie i
        nierytmiczne. Podwójne nazwisko brzmi najlepiej jeśli jedno kończy
        się na na spółgłoskę, a drugie a samogłoskę, np. Kowalska-Nowak.
        Natomiast nasze oba mają po 8 liter i kończą na -ka/-ki. żeby wpisać
        swoje nazwisko będę potrzebowała 17 kratek... Ale niech tak będzie
        zostanę przy tym co postanowiłam, albo podwójne, albo panieńskie.
        Właśnie zmieniając nazwisko źle bym się czuła z nim choćby dlatego,
        że dałam to na sobie wymusić.
        • gold-fish Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 28.01.09, 11:39
          nie wiem jak się czuje człowiek wink, bo zmienię w wakacje , ale już
          teraz się cieszę smile))
          • miska_malcova Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 28.01.09, 11:54
            mam podwójne od 10 lat smile Nigdy nie żałowałam. Nie miałam nigdy kłopotu z
            przedstawianiem się
            • szonik1 Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 28.01.09, 13:58
              Mam nazwisko męża, tak jakoś to naturalnie przyjęłam.W sumie to trochę dla mnie
              prawda,że tamtej mnie już nie ma,bo wyjście za mąż w jakiś sposób zmieniło moje
              podejście do naszego związku. To trochę symboliczne - najpierw byłam XY,teraz
              jestem XX,niby ta sama osoba,ale jakaś wewnętrzna zmiana
              nastąpiła,uwidaczniająca się innym nazwiskiem. Oczywiście nie w nazewnictwie
              kwestia...smile.Rozumiem to tak,ze fakt przyjęcia nazwiska męża jest zewnętznym,
              literalnym symbolem nowego rozdziału w życiu.
              Oczywiście nie mam nic przeciwko pozostaniu przy swoim nazwisku rodowym - jest
              to praktyczniejsze,szczególnie jak się prowadzi własną firmę...
    • emkaska Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 29.01.09, 11:52
      "O! weź inną nazwę!
      Czymże jest nazwa? To, co zowiem różą,
      Pod inną nazwą równie by pachniało;
      Tak i Romeo bez nazwy Romea
      Przecieżby całą swą wartość zatrzymał."
    • anek80 Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 29.01.09, 15:09
      Wyszłam za mąż w ub. roku i przyjęłam nazwisko męża.
      Całe życie się zarzekałam, że nigdy, nawet jeśli wyjdę za mąż, nie
      zmienię nazwiska, bo to część mojej tożsamości itp., ogólnie bardzo
      czułam się związana z moim nazwiskiem. Poza tym, zwyczajnie mi się
      podobało,nie tylko zresztą mismile Trwałam w moich przekonaniach, aż
      do momentu oświadczyn. Narzeczony nie ukrywał, że bardzo mu zależy,
      żebym przyjęła jego nazwisko. Dawał do zrozumienia, że będzie czuł
      się odrzucony, jesli nie przyjmę jego nazwiska. Ja chciałam zostać
      przy swoim, ale po namyśle zmieniłam zdanie. Narzeczony nie ukrywał
      dumy... Dodam, że bywam osobą upartą, więc dlaczego zmieniłam
      zdanie? Doszłam do wniosku, że wspólne nazwisko bardziej nas
      zintegruje (symbolicznie oczywiście)jako nową rodzinę. Poza tym
      wzięłam pod uwagę aspekt praktyczny. Nie chciałam też, żeby moje
      dzieci nazywały się inaczej niż ja. Mąż ma nazwisko bardzo ładne,
      ale długie - dlatego od razu odrzuciłam pomysł podwójnego nazwiska.
      Zwyczajnie nie chce mi się w pracy podpisywać papierów podwójnym
      nazwiskiem. Poza tym, dla mnie podwójne nazwisko to trochę brak
      zdecydowania: jedną nogą tu, jedną tam. Po ślubie przez 2 tygodnie
      emocjonowałam się za każdym razem kiedy się przedstawiałam, później
      przywykłam i teraz nie mam z tym problemu. A co z poczuciem
      tożsamości? Jestem tą samą osobą, ...choć chyba niedokładnie taką
      samą, choć to akurat nie ma wiele wspólnego z samą zmianą nazwiska.
      Ślub i założenie rodziny to ważne wydarzenie w życiu, to spora
      zmiana która ma wpływ na nas, przynajmniej ze mną tak było. Nie
      chodzi mi o żadną rewolucję, która następuje w dniu ślubu, raczej o
      stopniowe zmiany w postrzeganiu pewnych spraw, podejściu do
      partnera. Ale to już zupełnie inna bajka...
    • vivi22 Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 29.01.09, 20:02
      Ja mężatka od września 2007 i dla siebie oraz znajomych zawsze będę
      nosiła nazwiko panieńskie. Po mężu to nie moje choć używam
      mężowskiego. A bardzo trudno było mi się przestawić na nowe
      nazwisko. Z racji wykonywanej pracy, gdzie średnio 80 razy
      przedstawiam się z nazwiska trwało to szybciej. Choć zdarzały sie
      sytuację, że zaczynając rozmowę przedstawiałam się z panieńskiego a
      kończąc mówiłam już po mężu. I nikt się nie zorientował hihihi
      • ga_lapagos Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 10.02.09, 17:35
        Ja moze przesadnie sie przywiazuje do swojego nazwiska, ale dobrze
        mi z nim. Moje jest podwojne i dlugie a mojego N ma tylko piec
        literek!!

        Dzieci beda nosily jego jako pierwsze, drugie moje (pierwsze z moich
        dwoch big_grin).

        -
        ja?
        wrednygalapagos.blox.pl/html
    • gosia.twardo Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 16.02.09, 21:18
      Do nowego nazwiska można się przyzwyczaić, człowiek jest w stanie
      przystosować się chyba do wszystkiegosmile
      Ja wzięłam nazwisko po mężu i dobrze mi z tym.



      "www.gosiatwardo.pl/"
      • michal_powolny12 Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 17.02.09, 19:11
        Moja żona nie zmieniła i dzięki temu w rodzinie trzy nazwiska. I co?
        I nic. Poczta nas dobrze obsługuje, banki też. Wystarczyła jedna
        dwudziestominutowa wizyta u notariusza.
    • mugatu Re: jak sie czuje czlowiek po zmianie nazwiska? 17.02.09, 15:30
      Dziecko nie może mieć podwójnego nazwiska w takim przypadku. Tylko
      jeśli matka lub ojciec mają podwójne to wtedy dziecko może je
      przejąć po jednym rodzicu. Dziecko, wg prawa polskiego, może nosić
      nazwisko matki lub ojca, nie ma możliwości nazwiska podwójnego.
      • ga_lapagos @Mugatu 17.02.09, 17:48
        nie chce mi sie powtarzac po raz wtory tego samego.
        przeczytaj sobie caly watek a zobaczysz, ze nie masz racji

        -
        ja?
        wrednygalapagos.blox.pl/html
        • mugatu Re: @Mugatu 18.02.09, 16:02
          Tak, po wysłaniu przeczytałam smile Już wszystko wiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka