Bardzo mnie to zastanawia. Dla mnie nazwisko jest jak imie, moje na zawsze

. Nie wyobrazam sobie, ze moglabym je kiedykolwiek zmienic.
Po slubie zostaje przy swoim nazwisku, a nasze dzieci beda mialy podwojne.
A Wy narzeczone? Czujecie sie gotowe na zmiane nazwiska? A moze planujecie miec podwojne? Czy to dla Was wazne miec takie samo nazwisko co maz?
A moze wypowiedza sie mezatki?
-
ja?
wrednygalapagos.blox.pl/html