Dodaj do ulubionych

zaproszenie

20.04.09, 11:54
Mam pytanie na temat zaproszeń.Siostra mojego męża wychodzi za mąż
dostaliśmy zaproszenie ale bez dzieci bo podobna tam gdzie bedzie
sie odbywac wesele nie ma miejsca na to aby w razie czego położyć
dzieci.Co w takiej sytuacji zrobić,nie mamy komu zostawic
dzieci.Poza tym ie wiem czy powinno sie tak robić.Czy tak można
wogóle postępować,czy mamy być nie zadowoleni czy też nie.
Obserwuj wątek
    • inka323f Re: zaproszenie 20.04.09, 12:19
      Powinnas byc oburzona, ze jeszcze i psa nie dopisala na zaproszeniu, kota i
      chomika... Jak nie macie dzieci komu zostwaic, to siedzicie z dziecmi w domu i
      tyle. Ewentualnie grzecznie pytacie, czy mozecie przyjsc z dziecmi (bo...) i
      jesli sie PM zgodza, to przychodzicie z dziecmi i grzecznie wychodzicie jak
      dzieci sie zrobia marudne i spiace.
    • zia86 Re: zaproszenie 20.04.09, 12:35
      Często się to teraz praktykuję, nie jest to nic złego czy
      nietaktownego, dobrze, że PM uprzedziła, że dzieci nie będą miały
      gdzie spać, bo potem zdarzają się takie chore sytuację, że te dzieci
      śpią na krzesłach albo w pokoju nowożeńców! Rozumiem,że nie macie z
      kim zostawić dzieci, macie trzy wyjścia, przyjść tylko na ślub i
      zabrać dzieci, przyjść na ślub z dziećmi(najpierw uprzedzając) ale
      zarezerwować sobie pokój dla dzieci tam gdzie wesele się odbywa, bądź
      w pobliżu i moim zdaniem najlepsze wyjście, znaleźć opiekunkę na
      jedną noc, są takie dziewczyny(często się np. w sylwestra ogłaszają),
      rodzice też mają prawo do wyjścia gdzieś bez dzieci, odpoczynku,
      zabawy itd. A pamiętajmy szczęśliwi, spełnieni rodzice to szczęśliwe
      dzieci.
      • stworzenje Re: zaproszenie 20.04.09, 12:44
        nie, nie ma w tym nic niestosownego, sama gdybym dostała takie zaproszenie bym
        się ani nic nie obraziła. Popieram słowa przedmówczyni smile.
        • tomelanka Re: zaproszenie 20.04.09, 14:38
          pytasz sie na forum czy powinnas byc oburzona? moj ty panie, albo Ci sie to nie
          podoba albo podoba, a para mloda zaprasza, kogo chce, albo idziesz bez dzieci
          albo nie idziesz wcale, jest jeszcze trzecia opcja, jaka jest zabranie dzieci za
          zgoda pary mlodej, ale wtedy wez pod uwage co zrobisz z arudnym dzieckiem, jak
          nie bedzie go gdzie polozyc, jeszcze inna kwestia jest to czy Twje dzieci beda
          na pewno mile widziane, bo moze byc tak, ze para mloda zgodzi sie na odczepnego,
          bo nie bedzie wiedziala jak odmowic
          nie jestem zwolenniczka nie zapraszania dzieci na wesele, ale ludzie sa rozni,
          nie wszystkim sie to musi podobac, nieraz przeszkadzaja, ostatnio 3 latka cala
          msze stala pod ołtarzem, dokladnie przy pannie mlodej i szczypala i ciagala jej
          sukienke, moze maja podobne obawy? wink rodzice powinni upilnowac, ale jak
          widzisz, nie zawsze tak jest smile
    • szampanna Re: zaproszenie 20.04.09, 14:59
      na jakim świecie żyjesz? Zaproszenie bez dzieci jest zupełnie
      normalne, nie jest to forma obrazy wink Możecie albo jechać bez dzieci
      (nie musi się opiekować nimi ktoś z rodziny, są dzieciate znajome,
      koleżanki, sąsiadki, opiekunki) albo nie jechać wcale. Ewentualnie
      powiedzieć, że nie możecie przyjechać, bo dzieci... i albo coś dla
      Was wykombinują (ale wolałabym nie stawiać pary młodej pod ścianą)
      albo powiedzą, że im przykro, co należy odczytać jako
      definitywne "nie" dla dzieci na weselu.
      • emily_valentine Re: zaproszenie 20.04.09, 15:39
        Szkoda, że nikt nie zauważył, że mąż autorki postu to rodzony brat
        panny młodej. Trochę dziwne, że siostra nie chce zaprosić na własne
        wesele dzieci rodzonego brata.
        sad
        • abigail83 Re: zaproszenie 20.04.09, 16:17
          Nie chce, bo z dziecmi jest tak, ze albo je zapraszasz, albo nie.
          Zaprosi dzieci brata, bedzie musiala dzieci siostry zaprosic, i
          swojego brata, i jeszcze ciotki, i przyjaciol, bo to juz bez roznicy.
          Jedno ustepstwo i masz na weselu przedszkole.
          • tomelanka Re: zaproszenie 20.04.09, 16:55
            dokladnie, albo sie zaprasza z dziemi albo bez dzieci, nie robi sie wyjatkow, ja
            tez planowalam zapraszac bez dzieci, ale szwagierka zagramaniczna, blizniaki
            malenkie, nie ma ich z kim zostawic, wiec beda, a tym samym reszta dziatwy wink
            zeby nie bylo niejasnosci, mnie nic nie interesuje, zadne pokoje do spania,
            biora dzieci-sami sie nimi zajmuja-przymusu nie ma, ja sie nie bede na wlasnym
            slubie jeszcze cudzymi dzieciakami przejmowac
        • kul-ka7 Re: zaproszenie 21.04.09, 10:00
          Zgadza sie nikt nie zauważył bo gdyby to była koleżanka kolega no to
          by nic nie powiedziała i bym nie poszła.(chociaż byłam na kilku
          weselach i były dzieci, bardzo fajnie bo dzieci rozkręcały impreze
          ale to poza tematem)Ciotce wymyślili ze może przyjść z dzieckiem
          tyle że dziecko ma około 10 lat ale podkreślili że do 21.
          • emily_valentine Re: zaproszenie 21.04.09, 10:19
            Kul-ka7,
            a co na to rodzice męża i jego siostry?
          • kul-ka7 Re: zaproszenie 21.04.09, 11:51
            Zapomniałam dodać że są osoby zaproszone tez które mieszkają daleko
            ponad 500 km od nas i na zaproszeniu istnieją dzieci
            • emily_valentine Re: zaproszenie 21.04.09, 12:51
              kul-ka7 napisała:

              > Zapomniałam dodać że są osoby zaproszone tez które mieszkają
              daleko
              > ponad 500 km od nas i na zaproszeniu istnieją dzieci

              No to czegoś tu nie rozumiem. Albo brak konsekwencji albo macie dużo
              dzieci albo szwagierka ich nie lubi. A kwestia noclegu dla dzieci to
              wymówka.
    • ilkaana Re: zaproszenie 20.04.09, 19:32
      Ja też zapraszałam znajomych ale bez dzieci, uważam, że jeżeli będą chcieli
      przyjść to jakąś opiekę dla dzieci na tę jedną noc zorganizują. Nie mam nic
      przeciwko dzieciom, żeby nie było, ale wyszliśmy z narzeczonym z założenia, że
      chcielibyśmy, zeby i rodzice się pobawili, a przy tak małych dzieciach, jest to,
      nie oszukujmy się, niemożliwe. Należy im się wolny wieczór tylko dla nich. Mamy
      nadzieję, ze podzielą nasze zdanie i przyjdąsmile
      • tomelanka Re: zaproszenie 20.04.09, 20:06
        jesli tylko te kwestie masz na mysli, to pozwol rodzicom zdecydowac czy lepiej
        sie bawia z dziecmi czy bez smile chyba ze sa jeszcze jakies inne tajne kwestie big_grin
        • ilkaana Re: zaproszenie 20.04.09, 20:34
          Tak, jest jeszcze taka kwestia że my egoistycznie chcielibyśmy z nimi spędzić
          trochę czasu, pobawić bez obaw, że będą musieli zajmować się dziećmi, lub tuż po
          obiedzie zwinąć się do domsmile
          Co do wynajmowania pokoi, owszem, tego też wolelibyśmy uniknąć, ale była to
          sprawa drugorzędna. Jak na razie dwie z trzech par (dwie jak dotąd dostały
          zaproszenia) opowiedziały się za tym pomysłem bardzo pozytywniesmile
          • tomelanka Re: zaproszenie 21.04.09, 11:42
            ale nie wiesz, czy zaniepokojona mamusia, która pierwszy raz wyszla gdzies bez
            dziecka, nie zmyje sie zaraz po pierwszym tancu big_grin
            • ilkaana Re: zaproszenie 21.04.09, 14:18
              Myślę, że mogę być spokojna, to nie ich pierwsze wyjście, dzieci mają około 2
              lat. Zostaną z teściami, czyli opieka najlepsza z możliwych, przynajmniej w tym
              przypadku. Poza tym ich reakcja mówiła sama za siebie-nie cieszyłaby się tak na
              wyjście i tym samy planowała zmyć się zaraz po przybyciusmile
              • tomelanka Re: zaproszenie 21.04.09, 19:04
                więc zaproszenie z dziecmi też by mogło być, po prostu by ich nie wzięli,
                pozdrawiam wink
                • ilkaana Re: zaproszenie 21.04.09, 21:43
                  być może, ale po co stwarzać niejasne sytuacje i liczyć na to, ze jednak przyjdą
                  samismile Myślę, że w tym wypadku my musimy powiedzieć A a oni ewentualnie B.
                  Pozdrawiamsmile
        • doxi_mara Re: zaproszenie 20.04.09, 23:04
          popieram!! smile
    • filaretka Re: zaproszenie 21.04.09, 09:02
      Zgadzam się z dziewczynami - i mimo tego, że kocham "rodzinne" dzieci bardzo -
      ich obecność na weselu jest bez sensu.

      W restauracjach ( bo nie zawsze wesela są w hotelu) dzieci nie maja gdzie spać a
      do tego na weselach się niemiłosiernie nudzą.
      Zabieranie ich na takie imprezy jest kłopotliwe dla wszystkich. Wesele ponadto
      to nie jest kinderbal - ludzie się bawią, są glości, piją alkohol i tanczą - i
      na pewno zabieranie maluchów na takie imprezy nie ma sensu.

      I to że "podobno" nie ma miejsca żeby polożyc dzieci to nie musi byc wcale
      nieprawdopodobne - w mojej restauracji weselnej tez nie ma takiego miejsca (
      oprócz apartamentu dla nowożeńców) i byłam na wielu weselach gdzie takich miejsc
      nie było.

      Jak nie macie co z nimi zrobić - to nie idzcie. Nie tylko wesela stają na drodze
      par. Są delegacje, bankiety, gale albo prozaiczny wypad do kina czy na kolację.
      Zycie dwojga dorosłych ludzi wymaga czasem pójścia gdzieś bez całej gromadki
      dzieci - i albo się im organizuje opiekę albo się siedzi w domu i tyle.
      • aga_ple Re: zaproszenie 21.04.09, 09:20
        zdecydowanie popieram!!!!

        w miejscu, w którym my organizujemy wesele jedynym pokojem "dla gości" jest
        pokój nowożeńców, a nie wyobrażam sobie, żeby tam podczas wesele spała gromadka
        dzieci.

        rozumiem, że nie należy rodzicom narzucać zabawy bez ich dzieci, bo nie jedni
        rodzice zamiast się bawić, będę co chwila dzwonic do opiekunki / babci / cioci,
        która z dzieckim została z pytaniem czy wszystko ok, czy zjadło, czy nie płacze
        itp.

        uważam jednak, że jeśli już PM powiedziała głośno, że orgaznizuje wesele bez
        dzieci, to nie ma sensu drugi raz pytać, napewno to sobie wcześniej przemyśleli
        i jesli zmienią zdanie to tylko dlatego, że się ich naciska.
        • tomelanka Re: zaproszenie 21.04.09, 11:50
          kurde, a u mnie nie ma nawet pokoju dla nowozenców, o innych nie wspominajac, i
          co mam teraz zrobicbig_grin
    • kavainca Re: zaproszenie 21.04.09, 13:36
      Jakoś nie jestem przekonana,że na serio nie masz z kim dzeci
      zostawićsad Wg mnie jesteś poprostu zła na takie zaproszenie. Część
      ludzi uważa, że wesele to nie miejsce dla dzieci i należy to
      uszanować. Jeśli młodzi nie chcą, aby między nogami płątały się
      babyiki, to ich wybór, zwłaszcza,że jak sama piszesz nie ma miejsce
      na położenie dzieci.
      My też zapraszaliśmy bez dzieci i nie sądzę,żeby było w tym cos
      złego! To nasza impreza i my decydowaliśmy.
      Musisz pamietać,że dzieci to dodatkowe koszty i nie żadko ludzie
      wolą zaprosić dodatkowe pary przyjaciół i 20stkę dzieciaków.
    • kol.3 Re: zaproszenie 21.04.09, 19:01
      Jeśli są to dzieci paroletnie, to zupełnie właściwe, że nie zostały
      zaproszone. Nie ma powodu do obrazy. Osobiście mam za sobą parę
      rożnych imprez (nie tylko całonocnych wesel ale i zwykłych imienin)
      kiedy osoby zaproszone przychodziły z dzieckiem, które marudziło,
      płakało, rozrabiało - nie można było porozmawiać, a rodzice albo
      ani myśleli się zająć dzieciakiem, albo podtykali je innym do
      zabawiania.
      Nie wszyscy muszą być zachwyceni cudzymi dziećmi, mamusie rzadko
      biorą to jednak pod uwagę.
      Zawsze można spróbować zorganizować opiekę nad dzieckiem i iść na
      wesele.
      • agusia3107 Re: zaproszenie 21.04.09, 21:17
        Ja osobiście nie widze w tym nic dziwnego. Ogolnie robimy dosc duze wesele(150)
        tak wiec dzieci tez beda, ale oczywiscie na poczatku mialy byc tylko dzieci
        najblizszej rodziny(brata,siostry). Wyszło na to, ze beda dzieci z blizszej
        rodziny i dzieci kuzynow. Ale juz corka kuzyna mojego taty jest zaproszona bez
        dzieci. O co oczywiscie slyszalam, ze były juz pretesje. Jej Babka, a moja
        -ciotka, wyglosila mowe do mojej mamy- że Ania została zaproszona bez dzieci i
        zebym ja dobrze się zastanowiła i dała znać, bo ONI nie maja z kim tych dzieci
        zostawić. Hihihihihi paranoja... Co mnie obchodzi, ze oni nie maja co z tym
        fantem zrobić. Nie dośc, ze tych dzieci wogóle nie znam, to jeszcze ta cała Anka
        jest dopiero corką, kuzyna mojego ojca. Zapraszam ich tylko z grzecznosci i na
        zyczenie mojego taty, a oni jeszcze są wielce oburzeni. Na razie dałam sobie z
        tym spokuj, ale do konca maja mam otrzymac potwierdzenie przybycia i wtedy
        najwyzej powiem szczerze co mysle. Albo przychodzi sama, albo wynajmie sobie
        nianie, bo jak by kazdy z gości tak wymyslał, to wesele musiałabym zrobic na 250
        osób. Wkurzają mnie tacy ludzie, o swoje sie upomna ale sami nie robią lepiej.
    • kamelia04.08.2007 Re: zaproszenie 21.04.09, 22:03
      temat dzieci na weselu wałkowany milion razy na forum i milion razy
      krew sie lała i latały wyzwiska.

      A tak do rzeczy, to nie ma sie o co obrazac, bo gospodarze maja
      prawo zaprosic bez dzieci, zreszta wesele to nie kinderbal i jest
      przeznaczone dla dorosłych.
      Z drugiej strony mi, jako gosciowi, nie chciałoby sie taszczyc ze
      soba corki: czy to 5 czy 500 km, chodzi to o moja i dziecka wygodę.
      Jeslibym mogła zrobic podzrutka, to bym pojechała na wesele waznej
      dla mnie osoby i te 500 km, jesli nie mam komu powierzyc dziecka, to
      nie jade w ogole, albo ide tylko na slub (jesli jest blisko i krótko
      oczywiscie).
      Własnie odmowilam udziału w weselu, bo nie mam z kim zostawic 4
      miesięcznej (zostalismy zaproszeni bez dziecka i nie przyszło mi do
      glowy obrażać się), zreszta nawet jakbym miala, to tez bym nie
      pojechała.
      Da sie przezyć...
      • firlipatka Re: zaproszenie 21.04.09, 22:47
        A ja nie widze problemu w dzieciach na weselu. Tak jakbyscie panny zapomnialy ze
        niedlugo mozecie zostac rodzicami, czego wam zycze...
        A dlaczego czegos nie zorganizowac dla tych dzieci, zeby wlasnie nie nudziely
        sie niemilosiernie i zeby tez dobrze sie bawily i daly pobawic rodzicom? Teraz
        jest mnostwo animatorow wlasnie dla dzieciaow i wlasnne na wesele....Same
        dziecmi nie bylyscie?
        Eh, ale nie o tym watek. Tak, bylabym obrazona i oburzona i chyba szukala powodu
        dlaczego nie chca na weselu akurat moich dzieci?
        • szampanna Re: zaproszenie 21.04.09, 22:55
          > A ja nie widze problemu w dzieciach na weselu. Tak jakbyscie panny
          zapomnialy ze
          > niedlugo mozecie zostac rodzicami, czego wam zycze...
          Hm, ja mam już 2 dzieci w wieku szkolno - przedszkolnym, trzecie w
          drodze, i nadal mam negatywny stosunek do dzieci na weselu. Na
          własnym mieliśmy tylko swoje smile Po prostu uważam, że para młoda może
          zapraszać kogo chce, dzieci też, nawet wybiórczo - jedne tak, inne
          nie. I nie jest to powód do obrazy, że nie wszyscy lubią dzieci na
          takich imprezach - mnie osobiście drażnią, mimo że mam własne.
          • tomelanka Re: zaproszenie 21.04.09, 23:05
            niestety, z postu autorki nie wynika, ze tylko jej dzieci nie zaproszono,
            dziekuje za tak miłe zyczeniasmile
            ja dzieci zapraszam, ale rozumiem ze ktos nie bo nie i koniec, zadna obraza jak
            dla mnie
        • inka323f Re: zaproszenie 21.04.09, 23:04
          firlipatka napisała:

          > Tak, bylabym obrazona i oburzona i chyba szukala powod
          > u dlaczego nie chca na weselu akurat moich dzieci?

          Tylko po co? Żeby posłuchać wykrętu lub prawdy prosto w oczy?
          Żeby sobie ciśnienie popodnosić i się ponakręcać? Żeby móc później opowiadać,
          jak to się zostało źle potraktowanym przez PM?

          Szkoda czasu.
          • szampanna Re: zaproszenie 21.04.09, 23:12
            > Tak, bylabym obrazona i oburzona i chyba szukala powodu dlaczego
            nie chca na weselu akurat moich dzieci?
            może wsławiły się szczególną uciążliwością dla środowiska wink
            takie dzieci, a ich rodzice albo zdają sobie z tego sprawę i nie
            ciągną na imprezę, choćby i były zaproszone, albo nie zdają sobie
            sprawy i się obrażają (co, moje dziecko jest nieznośne?) wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka