Dodaj do ulubionych

Problem z alkoholem na weselu

28.05.09, 14:05
Kochane forumki poradźcie proszę w nietypowej sprawie.
Mam taki problem, moje wesele będzie w hotelu, alkohol będą podawać tylko
kelnerzy i tylko oni będą do nie mieli dostęp, (my go kupujemy poza hotelem a
na stół wnoszą kelnerzy).
Otóż okazało się na ostatnim weselu w tym hotelu, ze zginęły dwie skrzyneczki
wódki, zaczęto poszukiwania i znaleziono te skradzione butelki przez
oczywiście kelnerów. Wódka została oddana, ale niesmak i zdenerwowanie
pozostało. Znam sytuacje bo był to ślub mojej znajomej...
Właścicielka hotelu nawet nie chciała o tym słyszeć, nie ma dowodów nie ma
sprawy i problemu sad
Nie mam szansy na zmianę lokalu, bo jest już za późno a chciałabym unikną
podobnej sytuacji, tak sobie pomyślałam, że po prostu oznaczymy nasze butelki
(mamy i wódkę i wino) a także że będziemy je sukcesywnie dostarczać dla
kelnerów, np, z bagażnika samochodu. Tylko tu jest problem. Nie podobają mi
się takie różne zawieszki z napisem wódka weselna, a tym bardziej nalepki na
butelki....
I tak myślałam że może by zawiązać na szyjkę butelki satynową wstążkę taka
wąską i przykleić jeden z końców takim czymś - porozcinać te kieliszki na
takie kwadraciki po dwa kieliszki na jednym i to nakleić na butelkę..
Jak sądzicie, poradźcie proszę bo spędza mi sen z powiek cała ta sytuacja, nie
chcę mieć takich problemów podczas wesela... sad
Obserwuj wątek
    • annikaas Re: Problem z alkoholem na weselu 28.05.09, 14:08
      zapomniałam o fotce

      https://img20.imageshack.us/img20/3782/nalepki.jpg
    • stworzenje Re: Problem z alkoholem na weselu 28.05.09, 14:14
      myśl dobra,a tasiemkę dopasujcie sobie do Waszego koloru w jakim np. będziesz
      mieć wiązankę,zaproszenia itd. smile
    • gringo68 Re: Problem z alkoholem na weselu 28.05.09, 14:15
      Nie ma co kombinować z oznaczeniami, jeśli będą chcieli ukraść, to i
      tak ukradną, wystarczy że będą sobie odlewać, a wy i tak im nie
      udowodnicie, że tego nie wypili weselnicy, bo liczba butelek bedzie
      się zgadzać...

      mysle, ze powinniście przed imprezą porozmawiać z wlascicielką,
      wspomnieć o wcześniejszych skargach i wyrazić nadzieję, że obsługa
      stanie na wysokości zadania i spisze się na medal...w ten sposób
      zalatwicie to pdyplomatycznie, nikt się nie obrazi i nie zrobi wam
      na złość a jednocześnie oni będą wiedzieć, że macie ich na oku i
      znacie temat "zniknięć" alkoholu...
      • annikaas Re: Problem z alkoholem na weselu 28.05.09, 14:23
        Hmm.. problem jest w tym ze delikatnie wspomniałam o tym właścicielce jak
        spisywałam umowę a ona na to że jak mi się coś nie podoba to przecież nie muszę
        rezerwować tego lokalu, ona o niczym nie wie i prosi by jej nie posądzać o
        kradzież nie mają c na to dowodów...
        Niestety ja nie mam innego wyjścia, jak tylko ten lokal....
        Nie wiem czy obsługa będzie robić "odlewki" im chyba zależało na takich pełnych
        nienaruszonych butelkach, ale kto to wie sad
        Poza tym oni przynoszę butelkę wódki na stół otwierają i stawiają wiec jakby
        mieli to odlewać?
        Ehhh jeszcze mi tylko tego typu problemy potrzebne ... sad
        • gringo68 Re: Problem z alkoholem na weselu 28.05.09, 14:32
          annikaas napisała:

          > Hmm.. problem jest w tym ze delikatnie wspomniałam o tym
          właścicielce jak
          > spisywałam umowę a ona na to że jak mi się coś nie podoba to
          przecież nie muszę
          > rezerwować tego lokalu, ona o niczym nie wie i prosi by jej nie
          posądzać ć o
          > kradzież nie mają c na to dowodów...

          to nie było delikatne, ani dyplomatyczne, bo przy tej okazji trzeba
          było połechtać jej próżność...stara jak świat metoda kija i
          marchewki...

          > Niestety ja nie mam innego wyjścia, jak tylko ten lokal....
          > Nie wiem czy obsługa będzie robić "odlewki" im chyba zależało na
          takich pełnych
          > nienaruszonych butelkach, ale kto to wie sad
          > Poza tym oni przynoszę butelkę wódki na stół otwierają i stawiają
          wiec jakby
          > mieli to odlewać?

          nawet byś nie poznała, ze stawiają rozwodnioną wódkę, sam za
          studenckich czasów co nieco kelnerowałem...wink

          > Ehhh jeszcze mi tylko tego typu problemy potrzebne ... sad

          z szefem sali też pogadaj wcześniej, swoją drogą warto odpalić
          obsłudze po butelce na głowę...
          • annikaas Re: Problem z alkoholem na weselu 28.05.09, 14:44
            gringo68 napisał:

            > annikaas napisała:
            >
            > > Hmm.. problem jest w tym ze delikatnie wspomniałam o tym
            > właścicielce jak
            > > spisywałam umowę a ona na to że jak mi się coś nie podoba to
            > przecież nie muszę
            > > rezerwować tego lokalu, ona o niczym nie wie i prosi by jej nie
            > posądzać ć o
            > > kradzież nie mają c na to dowodów...
            >
            > to nie było delikatne, ani dyplomatyczne, bo przy tej okazji trzeba
            > było połechtać jej próżność...stara jak świat metoda kija i
            > marchewki...

            No przecież nie powiedziałam jej dosłownie, ale przez delikatną aluzję.. no ale
            to już nie ważne...
            Poza tym kelnerzy dostają korkowe - 8 zł/butelka, a ja mam im jeszcze po butelce
            stawiać uncertain
            • gringo68 Re: Problem z alkoholem na weselu 28.05.09, 14:56
              dobry obyczaj flaszki wymaga...inna sprawa czy kradzież u znajomych
              to jednorazowy wyskok, czy też podobne wypadki sa częstsze...jeśli
              tak to wieść się rozniesie i ludzie przestana tam robić imprezy...
    • marina111 Re: Problem z alkoholem na weselu 28.05.09, 23:55
      MOjemu koledze zginoł karton ale on wynajął kelnera po to aby wodke roznosił i
      on wytropił gdzie schowali ten karton.
      Moze tez wynajmij jakiegos zaufanego alebo ustal z menageram ze tylko jeden
      kelner ma prawo wnosic alkohol i on odpowiada za niego. Ewentualnie mu
      dopłacicie 100zł za ta usługe ale chłopak bedzie się starał.
    • figa-z-makiem Re: Problem z alkoholem na weselu 29.05.09, 12:58
      policzcie wszystkie butelki wódki razem z obsługą tego hotelu, a w
      czasie wesela puste odstawiajcie w jakies jedno miejsce i na koniec
      wesela policzcie te puste butelki + te pełne, które zostały.
      Problem będzie tylko, jeśli kelnerzy stwierdzą, że to goście wynoszą
      alkohol, ale myślę, że skoro już był taki przypadek, to szefostwo
      hotelu przeprowadziło z kelnerami jakąs rozmowę w tej sprawie.
    • wanioliowa Re: Problem z alkoholem na weselu 29.05.09, 13:01
      Bierzesz wódkę, wino, alkohole, oznaczasz wstążeczkami.

      Na kartce papieru robisz spis butelek - nazwę i ilość.

      Przygotowujesz karton / skrzynkę.

      Kelnerom dajesz po dwie flaszki na głowę w ramach prezentu weselnego.

      Oznajmiasz - że puste butelki ze stołów mają być zanoszone do pustego kartoniku
      i skrzynek a ich ilość ma być po weselu taka sama jak przed.

      Kup butelki z korkami których się nie da wyjąć.
      na stół mają dawać zamknięte i oznaczone wstążeczkami. Wstążeczki przyklej tak
      aby nie dało się dac na stół innej wódki niż kupiona.

      Możesz też poprosić, aby do noszenia wódki była jedna osoba wyznaczona. Jak
      lojalnie uprzedzisz że świadek to liczy i kontroluje - to nie powinni kraść.
      Możesz puścić też facetom jakąs bajkę że wasz świadek był kiedys kierownikiem
      sali w dużej knajpie albo coś i będzie nadzorował "przepływ" alkoholu.

      Nie mów im o podejrzeniach. Zrób tak jakby to było rutynowe zabezpieczenie.
      wtedy nic złego ci się nie przydarzy.
      I już.
    • agata781 Re: Problem z alkoholem na weselu 31.05.09, 18:25
      Pracuję przy obsłudze wesel jako kelnerka.Proponuję ci przedewszystkim
      kontrolować ilość butelek wydawanych gościom "na odjezdnego"(niektórzy młodzi
      tak robią)Przede wszystkim jednak policz ile butelek zostawiasz obsłudze do
      roznoszenia i zażądaj aby wszyskie puste butelki nie były wyrzucane!Po tym
      będziesz wiedzieć czy coś brakuje.A tak na marginesie:My jako obsługa lejemy
      gościom tylko pierwszy kieliszek"toastowy"a później wytawiamy pełne butelki i
      wymieniamy je sukcesywnie na pełne.No chyba że państwo młodzi przyjdą do nas
      żeby np.zanieść do orkiestry(ale tylko na wyraźne życzenie w/w)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka