A co sądzicie o takim życzeniu pary młodej?
Ja chciałam moich gości prosić o niewręczanie prezentów, ale pierwsze
konsultacje rodzinne pokazały, że to dopiero byłby nietakt - że jak to - nie
chcemy?
Że ich prezenty są dla nas niewystarczająco dobre??
Kompletne niezrozumienie intencji.
Ech, oczywiście zrezygnowaliśmy, ale trochę żałuję - bo też to całe prezentowe
zamieszanie tylko budzi niezdrowe emocje, zupełnie niepotrzebnie. A ja
naprawdę nie chciałam żadnych prezentów, ani kopert, ani nic - tylko żeby
wszyscy przyszli, byli z nami w kościele i później bawili się do rana
Czy da się zrobić wesele bez prezentów, gdzie goście czuliby, że nikt niczego
od nich nie wymaga poza dobrym humorem i obecnością?