suknie rzecz jasna

ja wypozyczam
ale sie nie zarzekam

i nie pisac bzdur ze jak sie pobrudzi czy zniszczy, to trzeba odkupic (to
widocznie zalezy od salonu), w "moim" salonie ew. sie doplaca, np.przyjemnosc
ufajdolenia dolu sukni tak, ze trzeba ja dawac 2 razy do czyszczenia, i 2 cm
od dolu obciac kosztuje dodatkowo 80 zl (wyp. 800 zl tamtej akurat

)